#276 08-12-2011 08:38:56
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2860
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Jaki podkład?
nie wiem, jak mąka może nie zapychać Ci skóry, skoro ma większe cząsteczki, niż talk. ![]()
chociaż w sumie talk jest tłusty, a mąka to sam cukier. cholera wie.
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#277 08-12-2011 08:45:14
- kometka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-04-2008
- Posty: 1513
- Rozmiar biustu: taki o
Re: Jaki podkład?
autentycznie kartoflanka zdaje egzamin
chociaż fakt cząsteczki większe bo jak macam się po twarzy to ją wyczuwam, za to jest praktycznie niewidoczna. Myślałam, że będzie bielić, ale nie! zwykły puder poszedł w odstawkę. Odniosłam też wrażenie, że matuje na dłużej.
Offline
#278 08-12-2011 09:07:53
- vihma

- Buka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 25-07-2007
- Posty: 5989
- Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak
Re: Jaki podkład?
Hehehe, dobre, muszę spróbować ![]()
I chyba nie chodzi o wielkość cząsteczek, ale może o to, że kartoflanka jest naturalna...?
W sumie jak na głowę wrzucam żółtko z oliwą, to powinnam mieć tłuste włosiska, a też efekt jest bardzo dobry, nic się potem nie przetłuszcza bardziej niż zwykle... I to też natura.
Ostatnio edytowany przez vihma (08-12-2011 09:09:05)
...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...
Offline
#279 08-12-2011 17:04:30
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2860
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Jaki podkład?
talk też jest naturalny, przecież to minerał;)
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#280 08-12-2011 17:11:06
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7418
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Jaki podkład?
kometka napisał(a):
łoj serio nie kryje? Mnie się wydaje, że kryje najlepiej z wszystkich BB, które testowałam. Chociaż rzeczywiście przy moich problemach z cerą korektor jest koniecznością.
Nie wiem z jakimi problemami ty się borykasz, ale ja zauważyłam, że po dłuższym czasie używania tylko BB i "pudrów naturalnych" (serio to zrezygnowałam ze zwykłego na rzecz mąki ziemniaczanej bo wyczytałam, że tak też można) mam mniej zapchaną skórę. Podobno silikon, którym są napchane BB może zatykać, ale najwidoczniej nie mnie. Być może zapychały mnie składniki zwykłych pudrów i podkładów np. talk. Nie wiem.
Myślę, że z czasem się przekonasz do BB
Wiesz, mi w Skin79 strasznie zapychał silikon pory. I po pewnym czasie mi się robiły krosty, takie bolące.
W Misshy nie mam tego problemu. Podobnie jest z kryciem - kryje najlepiej. Ale przy tym nie obciąża. I ja na newralgiczne miejsca nakładam więcej korektora po prostu.
Co do mąki - pierwsze słyszę, ale ciekawi mnie to. A talk, tak jak wspomniała Grinch, to minerał, więc też naturalny.
Ostatnio edytowany przez kicikici (08-12-2011 17:12:25)
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#281 08-12-2011 17:28:01
- fin

- Krowa Budyniowa

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 18-05-2009
- Posty: 1296
- Rozmiar biustu: ~30G
Re: Jaki podkład?
Nabyłam i ja próbkę Misshy i już nie wiem co myśleć- efekt niby ok, ale bardzo brudzi- starczy dotknąć twarzy i zostaje na rękach, chociaż nie nakładam dużo.
Też tak macie, czy może po prostu mam pecha i trafiłam na podróbkę?
Offline
#282 08-12-2011 17:40:00
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7418
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Jaki podkład?
Hmm....ja tak nie mam.
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#283 08-12-2011 17:47:05
- tuptuś1984

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 12-11-2010
- Posty: 656
- Rozmiar biustu: 30G/32FF
Re: Jaki podkład?
fin napisał(a):
Nabyłam i ja próbkę Misshy i już nie wiem co myśleć- efekt niby ok, ale bardzo brudzi- starczy dotknąć twarzy i zostaje na rękach, chociaż nie nakładam dużo.
Też tak macie, czy może po prostu mam pecha i trafiłam na podróbkę?
No ja tak (używanie dwudniowe) nie mam. Porównując z podkładem - używałam mary kay, brudzi znacznie mniej.
Bo jeżeli coś mi się nie podoba, to znaczy że jest kiepskie. A jeżeli czegoś nie rozumiem, to znaczy że jest głupie
Offline
#284 09-12-2011 00:05:53
- kometka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-04-2008
- Posty: 1513
- Rozmiar biustu: taki o
Re: Jaki podkład?
kicikici napisał(a):
Wiesz, mi w Skin79 strasznie zapychał silikon pory. I po pewnym czasie mi się robiły krosty, takie bolące.
W Misshy nie mam tego problemu. Podobnie jest z kryciem - kryje najlepiej. Ale przy tym nie obciąża. I ja na newralgiczne miejsca nakładam więcej korektora po prostu.
Co do mąki - pierwsze słyszę, ale ciekawi mnie to. A talk, tak jak wspomniała Grinch, to minerał, więc też naturalny.
No ja się zabiorę za Mishę jak mi się Skin skończy. Jak dla mnie jest bardzo fajny, ale Misha jednak lepiej kryje. Skin ma w sobie arbutynę i adenozynę przez co podobno działa przeciwzmarszczkowo i rozjaśniająco na cerę (w zasadzie chyba rozjaśnianie działa bo przebarwienia schodzą mi o wiele szybciej ostatnio), czy Misha też ma takie właściwości?
A z tą mąką to jak usłyszałam to nie chciałam uwierzyć, że można.
Offline
#285 09-12-2011 00:21:50
- wiedźma

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 17-07-2008
- Posty: 3613
- Rozmiar biustu: 30 G - GG
Re: Jaki podkład?
Czytam z doskoku i własnym oczom nie wierzę - mąka?... Jak?...
Pod, czy zamiast? ![]()
Offline
#286 09-12-2011 11:27:30
- kometka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-04-2008
- Posty: 1513
- Rozmiar biustu: taki o
Re: Jaki podkład?
zamiast ![]()
Wyczytałam w necie, że można używać zamiast pudru kartoflanki i że jest równie skuteczny i nie zapycha i inne fajerwerki. W rozmowie z koleżanką, która jak ja, jest postępującą pudernicą poruszyłam kwestię kartoflanki i mi potwierdziła, że działa ściągająco i np anty potnie, więc jako puder pewnie się sprawdzi (podobno nadmierną potliwość dłoni i stóp niweluje się płucząc ręce w wodnym roztworze kartoflanki).
Poleciałam do babci po 2 łyżki ziemniaczanej bo u mnie w domu nie ma takich cudów i od chyba miesiąca może trochę krócej pudruję się mąką.
Najpierw nakładam podkład, potem korektor i na końcu pędzlem kabuki pudruję się kartoflanką. Dodam, że róż i bronzer są bardziej widoczne na mące i myślałam, że przez to się będą super szybko ścierać ale ta mąka się nie osypuje z twarzy. Od czasu używania mojego małego "wiedźmowego" zestawu nie mam żadnych nowych pryszczy, Stare dogorywają, więc ja z szerokiego zastosowania ziemniaczanej mąki jestem zadowolona bardzo, zwłaszcza że mam puder za hmm 30 groszy? No i na mojej twarzy daje takie fajne wykończenie na kościach policzkowych, bo wyglądają na delikatnie rozświetlone. Ta mąka nie matuje tak, że tworzy maskę i super mat jak na kartce ksero, tylko właśnie jakby pochłania tylko to co tłuste na twarzy.
Ja dalej testuję. Zwykły puder chwilowo ma urlop ![]()
Offline
#287 09-12-2011 11:39:10
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7418
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Jaki podkład?
kometka napisał(a):
kicikici napisał(a):
Wiesz, mi w Skin79 strasznie zapychał silikon pory. I po pewnym czasie mi się robiły krosty, takie bolące.
W Misshy nie mam tego problemu. Podobnie jest z kryciem - kryje najlepiej. Ale przy tym nie obciąża. I ja na newralgiczne miejsca nakładam więcej korektora po prostu.
Co do mąki - pierwsze słyszę, ale ciekawi mnie to. A talk, tak jak wspomniała Grinch, to minerał, więc też naturalny.No ja się zabiorę za Mishę jak mi się Skin skończy. Jak dla mnie jest bardzo fajny, ale Misha jednak lepiej kryje. Skin ma w sobie arbutynę i adenozynę przez co podobno działa przeciwzmarszczkowo i rozjaśniająco na cerę (w zasadzie chyba rozjaśnianie działa bo przebarwienia schodzą mi o wiele szybciej ostatnio), czy Misha też ma takie właściwości?
A z tą mąką to jak usłyszałam to nie chciałam uwierzyć, że można.
Hm, ja nie mam takich problemów z przebarwieniami, więc ciężko mi ocenić, czy Missha ma takie właściwości i czy ewentualnie są lepsze, niż w innym BB. Ogólnie informacja producenta mówi o tym, że działa przeciwzmarszczkowo i ujednolica koloryt. Natomiast nie przyglądam się zmarszczkom na swojej twarzy, bo nie mam ich za wiele, poza tym jakoś nie przywiązywałam do tego wagi dotąd... no i nie wiem, czy jest lepiej czy nie, po Misshy. ![]()
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#288 09-12-2011 12:53:36
- wiedźma

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 17-07-2008
- Posty: 3613
- Rozmiar biustu: 30 G - GG
Re: Jaki podkład?
kometka napisał(a):
zamiast
Wyczytałam w necie, że można używać zamiast pudru kartoflanki i że jest równie skuteczny i nie zapycha i inne fajerwerki. W rozmowie z koleżanką, która jak ja, jest postępującą pudernicą poruszyłam kwestię kartoflanki i mi potwierdziła, że działa ściągająco i np anty potnie, więc jako puder pewnie się sprawdzi (podobno nadmierną potliwość dłoni i stóp niweluje się płucząc ręce w wodnym roztworze kartoflanki).
Poleciałam do babci po 2 łyżki ziemniaczanej bo u mnie w domu nie ma takich cudów i od chyba miesiąca może trochę krócej pudruję się mąką.
Najpierw nakładam podkład, potem korektor i na końcu pędzlem kabuki pudruję się kartoflanką. Dodam, że róż i bronzer są bardziej widoczne na mące i myślałam, że przez to się będą super szybko ścierać ale ta mąka się nie osypuje z twarzy. Od czasu używania mojego małego "wiedźmowego" zestawu nie mam żadnych nowych pryszczy, Stare dogorywają, więc ja z szerokiego zastosowania ziemniaczanej mąki jestem zadowolona bardzo, zwłaszcza że mam puder za hmm 30 groszy? No i na mojej twarzy daje takie fajne wykończenie na kościach policzkowych, bo wyglądają na delikatnie rozświetlone. Ta mąka nie matuje tak, że tworzy maskę i super mat jak na kartce ksero, tylko właśnie jakby pochłania tylko to co tłuste na twarzy.
Ja dalej testuję. Zwykły puder chwilowo ma urlop
Wow, no to lecę do sklepu, po moją pierwszą samodzielnie zakupioną kartoflankę ![]()
Offline
#289 09-12-2011 18:02:29
- kometka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-04-2008
- Posty: 1513
- Rozmiar biustu: taki o
Re: Jaki podkład?
kicikici napisał(a):
Ogólnie informacja producenta mówi o tym, że działa przeciwzmarszczkowo i ujednolica koloryt. Natomiast nie przyglądam się zmarszczkom na swojej twarzy, bo nie mam ich za wiele, poza tym jakoś nie przywiązywałam do tego wagi dotąd... no i nie wiem, czy jest lepiej czy nie, po Misshy.
No właśnie ja póki co też nie narzekam na zmarchy ale jak to mówią przezorny zawsze ubezpieczony. A moja p.o. teściowa wiek między słowami mi wypomina i to że już na urodę uważać muszę bo nie będzie tak zawsze
No to się ubezpieczam...
Offline
#290 13-12-2011 00:23:40
- tuptuś1984

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 12-11-2010
- Posty: 656
- Rozmiar biustu: 30G/32FF
Re: Jaki podkład?
Odświeżam wątek, ponieważ używałam Misshy kilka dni i jestem zachwycona;) lekki, daje naturalny efekt i super kolor. Przebił Mary Kay.
Co do wyprysków i przebarwień, używałam po raz pierwszy w te dni + po zjedzeniu (oględnie mówiąc) tabliczki czekolady, więc moja cera była fatalna. Ale teraz jak jest w normie starcza w zupełności.
Co do kartoflanki - to najtańszy puder, jaki mogę sobie wyobrazić:)
Bo jeżeli coś mi się nie podoba, to znaczy że jest kiepskie. A jeżeli czegoś nie rozumiem, to znaczy że jest głupie
Offline
#291 11-01-2012 13:09:42
- Butterfly

- Biuściasta Nowicjuszka

- Zarejestrowana(y): 09-05-2011
- Posty: 25
Re: Jaki podkład?
Ja z racji, że preferuje kosmetyki marki Vichy to podkładu używam również od nich czyli Dermablendu, tylko z tego, co się orientuję to ma bardzo różne ceny, od 50zł do 100zł nawet... Ten podkład jest bardzo kryjący, mieszam go czasem z innym, żeby dobrać kolor do cery. Widziałyście reklame tych podkładów z wytatuowanym chłopakiem? Mnie powaliła na łopatki
ale serio to tak działa, kryje wszystko
Offline
#292 11-01-2012 13:16:03
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7418
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Jaki podkład?
Mówisz o reklamie z Zombie Boyem? Świetna. Ale ja miałam okazję spróbować tego podkładu i - mimo, że super kryje - nie kupiłabym. Dla mnie za ciężki jest.
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#293 11-01-2012 14:56:21
- Butterfly

- Biuściasta Nowicjuszka

- Zarejestrowana(y): 09-05-2011
- Posty: 25
Re: Jaki podkład?
Dokładnie, nie wiedziałam jak on się nazywa. Ale bez tych tatuaży wygląda nawet znośnie...
Ja ten podkład mieszam z takim, ktory jedynie reguluje koloryt skóry i sprawdza sie taka mieszanka idealnie. Nie potrafię jakoś dobrać koloru do swojej cery. Poza tym takie mieszanki są dobre bo kiedy np się opalisz nie musisz się niczym martwić ![]()
Offline
#294 11-01-2012 18:00:41
- sztyrlic

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 14-04-2009
- Posty: 3287
- Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]
Re: Jaki podkład?
Butterfly napisał(a):
Dokładnie, nie wiedziałam jak on się nazywa. Ale bez tych tatuaży wygląda nawet znośnie...
Ja ten podkład mieszam z takim, ktory jedynie reguluje koloryt skóry i sprawdza sie taka mieszanka idealnie. Nie potrafię jakoś dobrać koloru do swojej cery. Poza tym takie mieszanki są dobre bo kiedy np się opalisz nie musisz się niczym martwić
Zombie Boy w ogóle jest fajny, coś w sobie ma
Ale reklamy nie widziałam niestety.
Jeżeli ten podkład kryje nawet jego tatuaże, to musi być baaaardzo maskujący - ciekawe, czy nie daje efektu maski.
A ja kupiłam sobie wczoraj jakiś zwykły podkład z serii under twenty, kumpela mi poleciła. Marzę co prawda o cerze tak czystej, zdrowej i idealnej, żebym nie musiała korzystać z niczego, ale do tego czasu pozostaje mi fluid. Nie wiem, czy zauważyłyście, ale fluidy świetnie wysuszają różnego rodzaju ranki i strupki, skóra szybciej się od nich goi.
Tfu.
Offline
#295 11-01-2012 18:12:26
- Violet_Kate

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 05-12-2009
- Posty: 685
- Rozmiar biustu: 28 G/GG
Re: Jaki podkład?
Sztyrlic, te antybakteryjne fluidy mają to do siebie, że zasuszają ranki czy strupki. Nie każdy fluid tak robi, są np mocno nawilżające-moja buzia "pływa" na takich i następnego dnia mam taki wysyp syfów i grudek na twarzy, że lęczę skórę tydzień. Na szczęście przetestowałam juz prawie wszystko chyba co jest na rynku i dobrałam sobie podkłady na codzień, na wyjścia wieczorem, na zimę czy lato;)
Offline
#296 11-01-2012 19:00:53
- sztyrlic

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 14-04-2009
- Posty: 3287
- Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]
Re: Jaki podkład?
Violet_Kate napisał(a):
Sztyrlic, te antybakteryjne fluidy mają to do siebie, że zasuszają ranki czy strupki. Nie każdy fluid tak robi, są np mocno nawilżające-moja buzia "pływa" na takich i następnego dnia mam taki wysyp syfów i grudek na twarzy, że lęczę skórę tydzień. Na szczęście przetestowałam juz prawie wszystko chyba co jest na rynku i dobrałam sobie podkłady na codzień, na wyjścia wieczorem, na zimę czy lato;)
Pisałam w ogóle o fluidach. Nie znam się na nich, ale taki efekt zauważałam u siebie przy każdym, jaki miałam.
Dziewczęta, i co z tą kartoflanką?
Tfu.
Offline
#297 11-01-2012 21:46:42
- wiedźma

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 17-07-2008
- Posty: 3613
- Rozmiar biustu: 30 G - GG
Re: Jaki podkład?
sztyrlic napisał(a):
Dziewczęta, i co z tą kartoflanką?
Przyznaję się bez bicia, jeszcze nie spróbowałam. Ba, nawet kartoflanki nie kupiłam. Z niczym ostatnio nie mogę zdążyć ![]()
Za to przeżyłam zachwyt korektorem Este Lauder double wear, w najjaśniejszym kolorze 01. Idealny na moje ciemne podkówki.
Offline
#298 11-01-2012 23:11:13
- fin

- Krowa Budyniowa

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 18-05-2009
- Posty: 1296
- Rozmiar biustu: ~30G
Re: Jaki podkład?
Potwierdzam, że kartoflanki nie widać. Całkiem dobrze matuje, mam wrażenie, że lekko rozjaśnia i po 4h nadal wygląda nieźle (przynajmniej u mnie).
Offline
#299 12-01-2012 00:12:05
- kometka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-04-2008
- Posty: 1513
- Rozmiar biustu: taki o
Re: Jaki podkład?
ja nadal kartoflanki używam, ale po zobaczeniu zdjęć z Sylwestra nie polecam na wyjścia - bardzo odbija światło flesza i mam trochę bielszą twarz na niektórych
ale na żywca nic nie widać
Offline

