#26 17-08-2011 13:30:10
- (nie)maly

- Biuściasta Nowicjuszka

- Zarejestrowana(y): 17-08-2011
- Posty: 8
Re: Soczewki kontaktowe?
@vihma Przymierzałam się kiedyś do takich przeciwsłonecznych z korygującymi, ale zanim wcieliłam to w życie, zaczęłam nosić soczewy;) Wielu osobom się tak wydaje, że wkładanie ciała obcego do oka jest niemożliwością, ale soczewki są tak przystosowane, że oko nie reaguje na nie agresywnie i szybko się do noszenia adaptuje.
Okulary mam w zasadzie od dziecka i wieloletnie z nimi doświadczenie - są sytuacje, kiedy je wolę, ale cieszę się, że ktoś też wynalazł te małe naoczniki;)
Moje rowerowe muchy pokonuję zwykłymi przeciwsłoneczniakami ![]()
Jestem cycata, choć nie bardzo bogata, szukam pieniędzy, kredyt hipoteczny da mi ich więcej?
Offline
#27 17-08-2011 13:45:25
- vihma

- Buka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 25-07-2007
- Posty: 5989
- Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak
Re: Soczewki kontaktowe?
(nie)maly napisał(a):
@vihma Przymierzałam się kiedyś do takich przeciwsłonecznych z korygującymi, ale zanim wcieliłam to w życie, zaczęłam nosić soczewy;) Wielu osobom się tak wydaje, że wkładanie ciała obcego do oka jest niemożliwością, ale soczewki są tak przystosowane, że oko nie reaguje na nie agresywnie i szybko się do noszenia adaptuje.
Okulary mam w zasadzie od dziecka i wieloletnie z nimi doświadczenie - są sytuacje, kiedy je wolę, ale cieszę się, że ktoś też wynalazł te małe naoczniki;)
Moje rowerowe muchy pokonuję zwykłymi przeciwsłoneczniakami
No cóż, moje oczy nie chciały się przystosować w żaden sposób.
I nie chodzi mi nawet o to. Tylko o sam fakt wsadzania czegoś w oko
To nienaturalne i tyle
No i teraz się ciesze, bo noszę 6 lat te sama okulary, a miesięczny koszt soczewek robionych na zamówienie (astygmatyzm) byłby wysoki
Nie ma tego złego... ![]()
...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...
Offline
#28 10-01-2012 19:41:54
- agn

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 27-12-2009
- Posty: 1415
Re: Soczewki kontaktowe?
Nie ma problemów z wyciąganiem soczewek z oczu? Bo włożenie tego do oka jestem w stanie sobie wyobrazić, ale wyciągania już nie.
Jaki rodzaj soczewek zaproponowałybyście na samym początku? Nie wiem jeszcze czy się przerzucę na stałe na soczewki, ale już zdecydowałam, że spróbuję je ponosić. Byłam nawet dzisiaj u okulisty, żeby się umówić na wizytę.
Myślałam, żeby na początku spróbować jednodniowych. Chyba że stwierdzicie, że lepsze są jakieś inne, bo np są z innego materiału, łatwiej jest się przyzwyczaić itp.
Co bardziej finansowo się opłaca - soczewki 1dniowe czy miesięczne/kwartalne? Nie wiem jak jest ze zużyciem płynu do pielęgnacji. Jeśli na soczewkach pisze 30 sztuk to jest to 15 czy 30 par (u optyka jeszcze nie byłam, na razie oglądam na internecie)?
Aicha, już teraz nie musisz nosić soczewek? Czy zaczęłaś nosić okulary? Ale nie przypominam sobie, żebyś dawała jakieś zdjęcia na forum w okularach, na wszystkich chyba byłaś bez nich.
Z ciekawości jeszcze zapytam - jak to jest z soczewkami np miesięcznymi? Jak się je raz założy, to od tego momentu trzeba wyliczyć 30 dni przydatności i potem wyrzucić, nawet jeśli miało się je na sobie 10 razy?
Offline
#29 10-01-2012 20:39:45
- Madeleine

- Adminiątko

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 17-01-2008
- Posty: 5552
- Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)
Re: Soczewki kontaktowe?
1) na początku można mieć problemy i z wkaldaniem i z wyciąganiem.
Ale większe z wkładaniem ![]()
Ale teraz cąły proces jestemw stanie zrobić bez lustra nawet
2) jednodniowe soczewki sa najlepsze dla oczu- najbezpieczniejsze i najbardziej higieniczne- nie da się ukryć, są na oku tylko raz, potem są wyrzucane
3) jednodniowe soczewki wychodzą również najdrożej.
Są na rynku kwartalne, jednak jak rozmawiałam z okulistami to z tych długoterminowych polecają jednak te 2-4 tygodniowe, nie dłuższe. Jednodniowe zaś są bezkonkurencyjne, ale te koszty...
Ja używam dwutygodniowych J&J Acuvue Advance. Ich młodsze siostry, Acuvue Oasys w ogóle nie przypadły mi do gustu, cały czas czułam na oczach mimo że powinny być lepsze.
Każdy producent poleca jakiśplyn, a innego nie. J&J nie poelca bardzo popularnego Solo Care, a Opti Fere np. Płyn od otwarcia ma ważnośc 3 miesiące- do każdego płynu też dodawane jest pudełeczko an soczewki.
4) 30 sztuk, to 30 sztuk. czyli 15 par.
5) tak, jak sięr az założy, to się liczy 30 dni od momentu otworzenia pudełeczka i wyrzuca neizaleznie czy się je miało na oczach 2 razy czy 30.
T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki
Offline
#30 10-01-2012 21:59:39
- agn

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 27-12-2009
- Posty: 1415
Re: Soczewki kontaktowe?
Właściwie wybierając jednodniowe miałam na uwadze to, że na pewno je wykorzystam prędzej czy później. A takie miesięczne to może założyłabym z 5 razy (dni) w ciągu tego miesiąca, nie wiem.
Jedno tylko mnie martwi przy jednodniowych - ponieważ mam nieprzyzwyczajone oczy, to pewnie na początku dość szybko będę musiała je zdjąć (załóżmy po godzinie). Potem tego samego dnia już muszę nową parę założyć, prawda? Jak długo zazwyczaj przyzwyczajają się oczy? Po ilu dniach? To może lepiej w takiej sytuacji kupić jedną parę 2-4tygodniowych? Nie lubię marnotrawstwa, a nie jestem do końca przekonana jaki rodzaj wybrać, stad moje rozterki ![]()
Jak się założy soczewki, to można się pomalować? A może maluje się wcześniej, przed ich założeniem? Czy może to nie ma żadnego znaczenia?
Offline
#31 10-01-2012 22:09:32
- Violet_Kate

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 05-12-2009
- Posty: 685
- Rozmiar biustu: 28 G/GG
Re: Soczewki kontaktowe?
Jeśli założysz jedniodniowe i zdejmiesz np. na godzinę to możesz spowrotem je założyć pod warunkiem, że leżały w pojemniczku z płynem:)
Ja noszę soczewki 8 lat i są moim zbawieniem. Zakładam je już i zdejmuję tak jak Madeleine, bez lustra nawet;) Maluję się jak już mam je na oczach:)
E: Lepiej najpierw założyć soczewki, a potem robić makijaż, bo później (jak jeszcze nie masz wprawy) możesz zahaczyć soczewką o np rzęsę z tuszem i potem może Cię to podrażniać. Jeśli chodzi o zdejmowanie soczewek i demakijaż to właśnie najpierw zdejmowanie, potem zmywanie oczu. Przynajmniej ja tak robię;)
Ostatnio edytowany przez Violet_Kate (10-01-2012 22:13:15)
Offline
#32 10-01-2012 22:38:56
- Madeleine

- Adminiątko

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 17-01-2008
- Posty: 5552
- Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)
Re: Soczewki kontaktowe?
Violet_Kate napisał(a):
Lepiej najpierw założyć soczewki, a potem robić makijaż, bo później (jak jeszcze nie masz wprawy) możesz zahaczyć soczewką o np rzęsę z tuszem i potem może Cię to podrażniać. Jeśli chodzi o zdejmowanie soczewek i demakijaż to właśnie najpierw zdejmowanie, potem zmywanie oczu. Przynajmniej ja tak robię;)
dokładnie ![]()
jak juz dobrze założysz soczewkę to nie będziesz jej czuć- najgorzej podrażniają same próby założenia- tu oko się zamknie (jak żywy organizm toto, samo się zamyka tuż przed soczewką), tu złą stroną założysz (ma być miseczka, a nie talerzyk) i trzeba wyjąć
.
To podraznia oko, samo noszenie i to krótko- nie ![]()
Ważne aby dobrze umyć rączki przed zakąłdaniem/zdejnowaniem, nie wycierać potem rąk, lub wycierać niekłaczącym, bezpyłkowym ręcznikiem- aby nie wkąłdać nic do oka.
I płyn wymieniać po wyjęciu soczewek- nigdy nie wkładamy soczewek do tego samego płynu.
Po wyjęciu soczewek powinno się wylać płyn a pojemniczek zostawić do wyschnięcia, po czym zakręcić. Nowym płynem wypełnić tuż przed włożeniem soczewek.
T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki
Offline
#33 11-01-2012 06:53:43
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2860
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Soczewki kontaktowe?
ja tam jestem soczewkowym heretykiem, bo czasem zdarzy mi się użyć dwa razy tego samego płynu..
no nic. makijaż po włożeniu soczewek, ale już demakijaż robię przed ich zdjeciem, bo zmywam buzię zaraz po powrocie do domu,a soczewki zdejmuję przed spaniem. na szczęście mam pancerne oczy i nie podrażaniają się;)
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#34 11-01-2012 08:59:04
- vihma

- Buka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 25-07-2007
- Posty: 5989
- Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak
Re: Soczewki kontaktowe?
Soczewki to zło.
Moje oczy udowodniły mi to, co zawsze wiedziałam - pakowanie do nich jakiegokolwiek obcego ciała nie jest normalne ![]()
...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...
Offline
#35 11-01-2012 09:20:12
- Madeleine

- Adminiątko

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 17-01-2008
- Posty: 5552
- Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)
Re: Soczewki kontaktowe?
grinch. napisał(a):
ja tam jestem soczewkowym heretykiem, bo czasem zdarzy mi się użyć dwa razy tego samego płynu..
no nic. makijaż po włożeniu soczewek, ale już demakijaż robię przed ich zdjeciem, bo zmywam buzię zaraz po powrocie do domu,a soczewki zdejmuję przed spaniem. na szczęście mam pancerne oczy i nie podrażaniają się;)
też tak miałam... do czasu. a ponieważ nigdy nikomu nie życzę zapalenia rogówki, to teraz przestrzegam tych zasad higieny
. i oczy jak najbardziej ok.
T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki
Offline
#36 19-01-2012 16:08:27
- Namida

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 24-06-2009
- Posty: 286
- Strona www
- Rozmiar biustu: 60GG
Re: Soczewki kontaktowe?
Ja mam takie coś dziwnego co nazywa się ortosoczewki.
http://www.twojeoczy.com/ortosoczewki.html
Nigdy soczewek nie nosiłam więc na początku miałam problemy z zakładaniem. Do tego są one twarde. I drogie. Ale jestem z nich zadowolona.
Jakieś bzdury o jej nałogach, to poprostu litość trwoga
Offline
#37 19-01-2012 18:14:37
- Joanka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 25-03-2009
- Posty: 283
- Rozmiar biustu: 70/95-96; 65 FF-G, Effuniak 70E
Re: Soczewki kontaktowe?
Te ortosoczewki wydają się sensowne, bo naprawdę leczą wadę wzroku, w odróżnieniu od zwykłych korekcyjnych, które ją tylko pogłębiają. Szkoda, że tylko do -4.5 D.
Ja kiedyś nosiłam soczewki kontaktowe, przez rok, ale musiałam przestać po zapaleniu spojówek, a potem zrobił mi się zespół suchego oka i każda próba powrotu do soczewek kończyła się okropnym bólem po godzinie. Raz przy próbie soczewek skończyło się rozerwaniem soczewki podczas zdejmowania, pół zostało w oku i okulistka nie mogła jej znaleźć mimo wybarwiania. Dopiero po dwóch tygodniach samo wylazło, a co się namęczyłam to moje. Jak widać, nie tylko zakładanie jest trudne, wyjmowanie też nie musi się udać.
Na operację się nie zdecydowałam, poza tym suche oko też jest przeciwwskazaniem, to już zostałam w okularach. Mam korekcyjne słoneczne i korekcyjne basenowe - do nabycia w Decathlonie. Cały czas próbuję się zmobilizować do ćwiczeń metodą Batesa, ale brakuje mi systematyczności, a chwilowe zrywy nic nie dają.
Offline
#38 19-01-2012 18:29:54
- Madeleine

- Adminiątko

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 17-01-2008
- Posty: 5552
- Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)
Re: Soczewki kontaktowe?
nie leczą, tylko odwracalnie zmieniają kształt soczewki- przestajesz je nosić- wada jest taka sama.
Namida i rzeczywiście cały dzień dobrze widzisz? Na ile starcza para? Jak je pielęgnujesz? Ile płacisz?
T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki
Offline
#39 19-01-2012 22:04:50
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2860
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Soczewki kontaktowe?
właśnie, nie leczą, tylko chwilowo odkształcają rogówkę:)
ej, dla mnie to brzmi lekko upiornie, śpisz w soczewce (to się nie przykleja? rano można zdjąć? jak ja zasnę na godzinę w soczewkach, to jest płacz i zgrzytanie zębów), twardej soczewce (nie boli?) która ODKSZTAŁCA Ci oko:P
sama strasznie chciałabym mieć operację, bo przy moich -5,5 okulary męczą, ale podobno przy niedoczynności tarczycy się nie kwalifikuję do zabiegu..![]()
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#40 20-01-2012 09:48:23
- Aicha

- Kuleczka

- Zarejestrowana(y): 30-07-2008
- Posty: 2882
- Rozmiar biustu: 69/87cm - 30E, 32DD
Re: Soczewki kontaktowe?
o kurcze, nie wiedziałam, że coś takiego się pojawiło
w sumie to może być fajne rozwiązanie dla sportowców, ogólnie dla tych, którym normalne soczewki przeszkadzają
mam podobne pytania co grinch - jak się w tym śpi? no i jak się zdejmuje
Joanka, jak masz suche oko, to trzeba je zakraplać, do tego nie wolno zdejmować soczewki kiedy oko jest suche, wcześniej trzeba je nawilżyć kropelkami
ja jak nosiłam soczewki to miałam problemy z suchością, po laserowej korekcji też systematycznie używałam kropli nawilżających, ale po około 2 - 3 latach przestałam ich potrzebować
Ostatnio edytowany przez Aicha (20-01-2012 09:49:45)
Offline
#41 20-01-2012 10:41:07
- Namida

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 24-06-2009
- Posty: 286
- Strona www
- Rozmiar biustu: 60GG
Re: Soczewki kontaktowe?
Na początku używa się płynu znieczulającego aby łatwiej było zakładać, jest na recepte. Ogólnie aby nie wysuszać oka stosuje się sól fizjologiczną aby nie było sucho. Czasami w nocy jak się wierce i tre oko to boli, ale można się przyzwyczaić. I faktycznie widzę dobrze. I z zakładaniem już nie mam problemu, już tak się nauczyłam, że mogę i bez lustra. Przechowuje się je w pudełkach (ja dostałam razem z soczewkami) i wlewa się tam płynu do twardych soczewek.
Soczewki (na 1,5 - 2 lata) razem z wizytami kontrolnymi (chyba 6) kosztowały mnie 2tys z tego co pamiętam, brzmi strasznie, ale po odjęciu cen wizyt i przeliczeniu na normalne soczewki to nie jest tak źle.
Jakieś bzdury o jej nałogach, to poprostu litość trwoga
Offline

