Duży Biust - forum biuściastych

Duży Biust - forum biuściastych

Dla tych, dla których "D" to mało

Nie jesteś zalogowany.

Kącik reklamowy

Trochę statystyki

Zarejestrowanych użytkowników: 5834
Ilość tematów: 3435
Ilość postów: 124501
Najnowszy użytkownik: wrocanka

#551 20-07-2014 16:31:40

fin
Krowa Budyniowa
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 18-05-2009
Posty: 2229
Rozmiar biustu: 30G

Re: Kącik kulinarny

Brawo!

Teraz nic tylko nastawiać żytni zakwas i brać się za coraz zdrowsze wersje. big_smile

Offline

 

20-07-2014 16:31:40

Googlarka Reklamodajka

#552 20-07-2014 18:58:50

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Kącik kulinarny

o tak, na zakwasie jest jeszcze lepszy smile
Właśnie mi wyrasta w blaszce przed wstawieniem do piekarnika smile


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#553 20-07-2014 19:00:17

admin
Administrator
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 02-01-2007
Posty: 921
Strona www
Rozmiar biustu: jak dalej będę tyle piwa pił to niedługo pewnie miseczka B

Re: Kącik kulinarny

Nie wiem jak w .pl ale w .de można kupić w Kauflandzie mieszanke chlebową z suszonym zakwasem. Dużo mniej roboty a wychodzi równie smaczne smile

Offline

 

#554 21-07-2014 00:01:47

grinch.
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 28-08-2008
Posty: 3970
Rozmiar biustu: 30G i okolice.

Re: Kącik kulinarny

admin napisał(a):

Nie wiem jak w .pl ale w .de można kupić w Kauflandzie mieszanke chlebową z suszonym zakwasem. Dużo mniej roboty a wychodzi równie smaczne smile

ale skąd ja mam wiedzieć, co jest w takiej mieszance?wink piekę sama, bo chcę dokładnie wiedzieć, ze to mąka, drożdże i woda:)

na zakwas na razie się nie porywam, chwilowo napawam się łatwością, z jaką wyrasta na drożdżach:D


survival secret: it gets worse before better. try not to panic.

Offline

 

#555 21-07-2014 18:13:27

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Kącik kulinarny

O wow, chleb... Jak dla mnie, taki na drożdżach też może być bombowy (rozmarzyłam się). Ja  z racji panujących upałów robię sobie żelki, albo sernik na zimno (twaróg, galaretka, cukier, żelatyna, coby nie było zbyt skomplikowane).

Ostatnio edytowany przez sztyrlic (21-07-2014 18:15:42)

Offline

 

#556 21-07-2014 18:17:21

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Kącik kulinarny

sztyrlic napisał(a):

O wow, chleb... Jak dla mnie, taki na drożdżach też może być bombowy (rozmarzyłam się). Ja  z racji panujących upałów robię sobie żelki, albo sernik na zimno (twaróg, galaretka, cukier, żelatyna, coby nie było za zbyt skomplikowanie).

O, to ja mam przepis na sernikową piankę - serek sernikowy w wiaderku, z Biedronki, galaretka brzoskwiniowa, 2 łyżki żelatyny, gorzka siekana czekolada, maliny/truskawki/inne sezonowe.
Jak galaretka zaczyna tężeć to dorzucam ser i blenderem robię piankę, potem mieszam resztę i do lodówy smile


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#557 21-07-2014 18:22:15

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Kącik kulinarny

sybla1 napisał(a):

sztyrlic napisał(a):

O wow, chleb... Jak dla mnie, taki na drożdżach też może być bombowy (rozmarzyłam się). Ja  z racji panujących upałów robię sobie żelki, albo sernik na zimno (twaróg, galaretka, cukier, żelatyna, coby nie było za zbyt skomplikowanie).

O, to ja mam przepis na sernikową piankę - serek sernikowy w wiaderku, z Biedronki, galaretka brzoskwiniowa, 2 łyżki żelatyny, gorzka siekana czekolada, maliny/truskawki/inne sezonowe.
Jak galaretka zaczyna tężeć to dorzucam ser i blenderem robię piankę, potem mieszam resztę i do lodówy smile

Dobry patent na piankę - ja nie lubię wariacji owocowych, ale np taka wanilia z czekoladą/bitą śmietaną byłaby boska... Nic, tylko leżeć i jeść w te upały roll

Offline

 

#558 26-08-2014 20:24:15

mariolko87
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 26-08-2014
Posty: 5

Re: Kącik kulinarny

Ja robiłam chleb właśnie na tych mieszankach o których była mowa parę postów wcześniej - z Niemiec. Dla mnie bomba - szybko i smacznie!


Życie marzeniami.

Offline

 

#559 13-08-2015 19:08:27

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Kącik kulinarny

No właśnie ja też od jakiegoś już czasu marzę o swoim chlebie - takim ciemnym, ziarnistym. Kłopot w tym, że nie wychodzi mi zakwas ;[ Daję mąkę, wodę i odstawiam w słoiku w ciepłe miejsce, a on mi się psuje. Co jest nie tak? I tak ze wszystkim, co wymaga ukiszenia/fermentacji. Chciałam zrobić sok z kiszonej kapusty - to samo, zepsuł się. Wyczytałam o jogurcie owsianym - zrobiło się z tego nie wiadomo co. Zaczynam się obawiać, że nie mam do tego ręki roll

Offline

 

#560 13-08-2015 23:33:40

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Kącik kulinarny

sztyrlic napisał(a):

No właśnie ja też od jakiegoś już czasu marzę o swoim chlebie - takim ciemnym, ziarnistym. Kłopot w tym, że nie wychodzi mi zakwas ;[ Daję mąkę, wodę i odstawiam w słoiku w ciepłe miejsce, a on mi się psuje. Co jest nie tak? I tak ze wszystkim, co wymaga ukiszenia/fermentacji. Chciałam zrobić sok z kiszonej kapusty - to samo, zepsuł się. Wyczytałam o jogurcie owsianym - zrobiło się z tego nie wiadomo co. Zaczynam się obawiać, że nie mam do tego ręki roll

A możesz coś więcej napisać? Tzn jak się psuje, pojawia się pleśń, zaczyna zmieniać kolor, ma dziwny zapach itp?
Przez jakiś czas miałam problem z pleśnią, nie wiem, od czego sie to robiło, zaczyn odstawiony na 2 dni porastał kozuchem i był do wywalenia. Zmieniłam zupełnie naczynia i przykrywam mokrym ręcznikiem papierowym,  na razie jest ok, być może było dużo zarodników w powietrzu.

Gdybyś chciała to mogę podesłać suszony zakwas, mam zapas na czarną godzinę, wystarczy zalać wodą na jakiś czas i zaczyna wyrabiać.


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#561 14-08-2015 16:48:49

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Kącik kulinarny

Syblo, jesteś kochana z tym zakwasem wink
Ja spróbuję zrobić jeszcze raz i jak nie wyjdzie, to się zgłoszę - btw, jak go suszysz, w piekarniku?

Mi ten zakwas w ogóle nie pracuje, ostatnio pokrył się pleśnią. Spróbuję z tą mokrą szmatką, jak tylko skończy mi się chleb w domu. Właśnie jeszcze pytanie jak to jest z rodzajem mąki? Bo ja mam ochotę poeksperymentować, zmielić grykę, owies, może jakąś inną kaszę, słonecznik... Czy to musi być klasyczna mąką, czy mogę takie cuda dodawać?

Co do kapusty, to dwa dni czułam lekki kwas, trzeciego dnia zwyczajnie się zepsuła i zaczęła śmierdzieć - wydaje mi się, że dolałam trochę za dużo wody i niepotrzebnie na wierzch dałam liść kapusty, który spleśniał. Ponoć kiszonki wygładzają zmarszczki, także jest o co walczyć ;P

No i bardzo się napaliłam na ten jogurt owsiany, bo tani, zdrowy i daje masę możliwości. Przepis jest banalnie prosty - mąka owsiana wymieszana z wodą, odstawiasz na parapet aż skiśnie. Mi nigdy nie wychodzi, ma kwaśny zapach, ale w smaku jest raczej mdły...

Offline

 

#562 14-08-2015 18:38:33

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Kącik kulinarny

Zakwas robi się z samej mąki żytniej i przegotowanej wody, ja nastawiam w szklanym dużym słoiku. Mieszam wodę i mąkę na papkę mniej więcej jak rzadka śmietana, nawet nie do końca dokładnie bo potem grudki i tak się porozklejają, odstawiam pod mokrym ręcznikiem, żeby nie dostawało się nic z zewnątrz, jak przykrycie podeschnie to trzeba zwilżać. Mniej więcej drugiego dnia cos tam zaczyna bulgotać, wtedy dodaję trochę wody i mąki, na gęściejszą papkę. i tak do 4-5 dnia, kwestia jak mocno wyrabia. Sporo zależy od mąki, zauważyłam, że nie każda ładnie chce pracować.
Jak mam rodzynki niekonserwowane chemią to dorzucam 3-4 żeby podkręcić zakwas.

Suszę na papierze do pieczenia w cieniu, w przewiewnym miejscu, w piekarniku to by wszystkie drożdże z zakwasu się upiekły tongue.

Jak już się zaczniesz bawić w pieczenie chleba to sama wyczujesz czego ile dać, aktualnie to sypię na tzw oko co mi tam podleci pod ręce (wiadomo, jakos sensownie smakowo zeby pasowało), mąka gryczana, kukurydziana, żytnia, płatki, podgotowany orkisz, rodzynki, słonecznik, siemię, sezam, suszone pomidory, czarnuszkę, tarte jabłko... ostatnio trafiliśmy mąkę z cieciorki i fistaszkową, to też daję. Cieciorkowej niedużo bo zalatuje fasolą tongue
Z owsianą i za dużą ilością ryżowej chleb się robi bardzo suchy. A i dodaję miód i ugotowany rozgnieciony ziemniak.


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#563 15-08-2015 12:29:09

fin
Krowa Budyniowa
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 18-05-2009
Posty: 2229
Rozmiar biustu: 30G

Re: Kącik kulinarny

Do pierwszego zakwasu nic poza żytnią mąką i wodą, potem na nowy chleb odkładasz sobie trochę z poprzedniego. Do chlebka już możesz dodać co chcesz, ale żytni zakwas jest najłatwiejszy i skoro nawet ten nie chce rosnąć, to bez sensu kombinować z dodatkami. Poradę z mokrym papierem/szmatką jak najbardziej popieram, bez tego chyba żaden zakwas by mi nie wyrósł w zagrzybionej akademikowej kuchni (a i tak kilka razy się zepsuł).

Ponoć da się zrobić czysty gryczany, ale żeby w ogóle ruszył, to trzeba go trzymać w temp. powyżej 30stopni przez co najmniej kilka dni, więc jak są warunki, to mi się nie chce nastawiać. tongue Na szczęście już się prawie oduczyłam jedzenia chleba, kupuję raz na miesiąc czy dwa kawałek bezglutenowca z zaufanego sklepiku i wystarcza.

Jakiej wody dodajesz? Moja mama robi ogórki na studziennej i nie pamiętam, żeby nie wyszło, za to na wodociągowej nie chciały fermentować. Może przez chlor albo inne licho do uzdatniania, nie wiem. W każdym razie kiszenie buraków na wrocławskiej kranówce było klęską, a w Gdańsku zawsze wychodziło.

Do kapusty w ogóle nie trzeba dodawać wody, jeśli się odpowiednio ugniecie i puści dużo soku. I cała ma być zanurzona, więc warto przycisnąć talerzykiem, moja mama jeszcze kamień kładzie na wierzch, żeby się talerz dobrze zanurzył i nic nie wypływało.

Offline

 

#564 16-08-2015 12:35:55

Joanka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-03-2009
Posty: 885
Rozmiar biustu: 68/95; 65 ff, 70 e

Re: Kącik kulinarny

fin napisał(a):

Jakiej wody dodajesz? Moja mama robi ogórki na studziennej i nie pamiętam, żeby nie wyszło, za to na wodociągowej nie chciały fermentować. Może przez chlor albo inne licho do uzdatniania, nie wiem. W każdym razie kiszenie buraków na wrocławskiej kranówce było klęską, a w Gdańsku zawsze wychodziło.

To kwestia twardości wody. Ta jest różna, w zależności od ujęcia, uzdatnianie nie ma na to wpływu. W Krakowie dobre ogórki wychodzą na wodzie z Rudawy (u mnie w domu, jurajska woda średnio zmineralizowana - twarda), a na wodzie z Raby zupełnie nie, bo jest miękka. Znajomi, którzy mają wodę z Raby, dodają do wody do kiszenia tabletki z wapniem, podobno pomaga.

Offline

 

#565 18-08-2015 17:10:37

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Kącik kulinarny

No wstyd się przyznać, ale daję zwykłą kranówę... Myślicie, że gdybym dała mineralkę albo przegotowaną to by mogło coś dać? I strasznie się napaliłam na te kiszonki, ale boję się, że znowu mi coś nie wyjdzie.

Offline

 

#566 18-08-2015 20:40:54

Joanka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-03-2009
Posty: 885
Rozmiar biustu: 68/95; 65 ff, 70 e

Re: Kącik kulinarny

Jak już to mineralkę, przegotowanie tylko pogorszy sprawę - bo wytrąci resztki wapnia i jeszcze bardziej zmiękczy wodę. Albo dodaj te tabletki z wapniem. I jeszcze sól - żeby była niejodowana.

Offline

 

#567 20-08-2015 03:04:32

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Kącik kulinarny

Joanka napisał(a):

Jak już to mineralkę, przegotowanie tylko pogorszy sprawę - bo wytrąci resztki wapnia i jeszcze bardziej zmiękczy wodę. Albo dodaj te tabletki z wapniem. I jeszcze sól - żeby była niejodowana.

Ale jakie tabletki, zwykłe wapno do picia?

Offline

 

#568 20-08-2015 10:24:43

Joanka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-03-2009
Posty: 885
Rozmiar biustu: 68/95; 65 ff, 70 e

Re: Kącik kulinarny

Takie do picia zwykle ma jeszcze jakieś dodatki smakowe, to chyba nie. Dopytam koleżankę, która to stosowała i dam znać.

Offline

 

#569 26-08-2015 15:53:05

vihma
Buka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-07-2007
Posty: 7026
Rozmiar biustu: 32H

Re: Kącik kulinarny

Piekę chleb od 1,5 miesiąca. Zakwas zrobiłam na kranówce, raz niechcący prawie go upiekłam w 175 st, ale śmiga.


...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...

Offline

 

Stopka forum

based on PunBB with modyfications by Marcin Lubojański