Duży Biust - forum biuściastych

Duży Biust - forum biuściastych

Dla tych, dla których "D" to mało

Nie jesteś zalogowany.

Kącik reklamowy

Trochę statystyki

Zarejestrowanych użytkowników: 5834
Ilość tematów: 3433
Ilość postów: 124498
Najnowszy użytkownik: wrocanka

#2926 22-01-2015 12:39:02

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

grinch. napisał(a):

Szybkie pytanie -

macie może pomysł, dlaczego od dłuższego czasu budzę się rano z paskudnym bólem głowy? Zwykle po jakiejś godzinie przechodzi, ale samo w sobie zjawisko jest wkurzające i niemiłe.

Myślałam, że to kwestia dusznego pokoju, ale kiedyś w tym samym miejscu tak nie miałam. Śpię dość długo, za to mam straszne problemy ze wstaniem, ciężko mi się obudzić. Dodam, że ostatnio stres to moje drugie imię:P

Stres może być przyczyną, to na pewno. Z takich oczywistych rzeczy - słabo wietrzone pomieszczenie - jeśli śpisz długo i np przy zamkniętych drzwiach/oknach pokoju to siłą rzeczy jednak  wietrzenia nie ma,  ogólne osłabienie i przemęczenie, zużyty materac, pozycja, w której sypiasz np powodująca gdzieś jakiś ucisk. Z innych nieco poważniejszych na szybko przychodzą mi do głowy: niski poziom cukru, problemy z ciśnieniem, z odcinkiem szyjnym kręgosłupa, migrena.


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

22-01-2015 12:39:02

Googlarka Reklamodajka

#2927 26-01-2015 21:49:28

vihma
Buka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-07-2007
Posty: 7026
Rozmiar biustu: 32H

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

u mnie to było stresowe.
Podobno fatalnie spać przy kaloryferze, a ja akurat lubię:)


...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...

Offline

 

#2928 26-01-2015 21:54:33

agn
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 27-12-2009
Posty: 1484

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Czy są takie strony, gdzie można zamieszczać zdjęcia (i później je załączać na różnych forach), ale nieupoważnione osoby nie mogą przeglądać tych zdjęć?

Offline

 

#2929 26-01-2015 21:58:19

vihma
Buka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-07-2007
Posty: 7026
Rozmiar biustu: 32H

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

CHyba kwestia odhaczenia, kto ma dostęp.

Najprociej to chyba na picasę sobie wrzucać


...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...

Offline

 

#2930 28-02-2015 12:18:14

Aicha
Kuleczka
Zarejestrowana(y): 30-07-2008
Posty: 3462
Rozmiar biustu: 69/87cm - 30E, 32DD

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Dziewczyny, potrzebuję kociej porady. Od jakichś trzech tygodni koty nam spać nie dają i skończyły mi się pomysły jak temu zaradzić.


Na początku problem był z porankami - o 5 rano zaczynały się ganiać, zrzucać różne rzeczy z półek i oczywiście nas budziły. Pomyślałam, że jak im dodam ekstra posiłek w postaci późnej kolacji ok. 22 to dadzą nam pospać do tej 6-7. Za pierwszym razem podziałało, ale już kolejnej nocy zrobiło się jeszcze gorzej - 23-24 włączyła im się aktywność i aktualnie nie dają nam zasnąć do 24, a potem nas budzą o świcie.

Testowane rozwiązania:
- Zamknięcie drzwi od sypialni, a koty hałasują w innej części mieszkania. W sypialni robi się duszno i rano budzimy się z bólem głowy. Rozwiązanie odpada
- Zamknięcie Bielinka (prowodyra, Czarnuś jest grzeczniejszy) w ubikacji (pomyślałam małe pomieszczenie, kociak się wyciszy) - efekt po 20minutach Czarnuś zaczął miauczeć za bratem, Bielinka musiałam wypuścić i koty hałasowały dalej
- Przesunięcie kolacji z 22 na 19tą - nic nie dało, dalej w nocy hałasują
- Ubranie Bielinkowi sweterka (takiego z Misia) - pomyślałam, że może go nieco unieruchomi. Wiem, głupi pomysł, ale w akcie desperacji dziwne rzeczy przychodzą do głowy smile Kot chcąc ściągnąć sweter hałasował jeszcze bardziej, więc po chwili mu zdjęłam.
- Próba z ostatniej nocy (HIT) - zamknięcie Bielinka i Czarnusia w salonie, bo z salonu do sypialni dźwięki tak nie dochodzą. Udało nam się zasnąć bez przeszkód, ale za to rano musiałam sprzątać kupę z sofy i prać zasikaną poduszkę.

Ręce mi opadają i mam stan permanentnego niedospania.

Wszystkich szeleszczących i huczących rzeczy nie dam rady usunąć. W sypialni zresztą już robiłam przemeblowanie, ale w przedpokoju mam taką szafkę na buty, której nie mam gdzie przestawić (jak Bielinek się nią bawi to półki opadają). No i druga sprawa, ze do halasowania nie sa im zadne rzeczy potrzebne - bo sami ganiajac sie nas budza.

Przychodzi mi jeszcze opcja wstawienia kuwety do salonu na czas nocy - tylko boje sie, zeby im sie nie przestawilo, ze mozna sie zalatwiac w roznych miejscach. Z reszta raz mialam kupkowy problem z Czarnym (zmiana zwirku pomogla), wiec tego ryzykowac nie chce.

Offline

 

#2931 28-02-2015 13:23:03

tuptuś1984
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 12-11-2010
Posty: 1781
Rozmiar biustu: 30G/32FF

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Aicha nie znam się na kotach. Współczuję... Ale tyle co słyszałam od znajomych, to że ruszanie kuwety to jest niedobry pomysł. A to nie jest jakieś wiosenne przesilenie, czy coś?


Bo jeżeli coś mi się nie podoba, to znaczy że jest kiepskie. A jeżeli czegoś nie rozumiem, to znaczy że jest głupie wink

Offline

 

#2932 28-02-2015 15:14:50

kometka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 19-04-2008
Posty: 1958
Rozmiar biustu: taki o

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Aicha, z intensywnością zabaw w nocy i zabawami przedmiotami domowymi nie wiem jak dać sobie radę, ale zakładam, że koty mają dużo własnych zabawek. Jeśli opcja salonowa daje wam szansę na spokojny sen, to nie tyle przenosiłabym kuwetę, co wstawiała na noc dodatkową, tylko wtedy kiedy są tam zamknięte. Dołożyłabym im jeszcze miskę z wodą i suchą karmą i czekała aż wyrosną z tak intensywnych harców (zakładam, że młodziaki jeszcze). Stare koty są mega spokojne, śpią niemal cały czas.

Offline

 

#2933 28-02-2015 18:26:17

Aicha
Kuleczka
Zarejestrowana(y): 30-07-2008
Posty: 3462
Rozmiar biustu: 69/87cm - 30E, 32DD

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

tuptuś1984 napisał(a):

Aicha nie znam się na kotach. Współczuję... Ale tyle co słyszałam od znajomych, to że ruszanie kuwety to jest niedobry pomysł. A to nie jest jakieś wiosenne przesilenie, czy coś?

czyli moje obawy z kuwetą mogą być słuszne. Mam nadzieję, że to przesilenie

kometka napisał(a):

Jeśli opcja salonowa daje wam szansę na spokojny sen, to nie tyle przenosiłabym kuwetę, co wstawiała na noc dodatkową, tylko wtedy kiedy są tam zamknięte.

o tym nie pomyślałam

kometka napisał(a):

Stare koty są mega spokojne, śpią niemal cały czas.

tak, moje to młodziaki. Bielinek ma niecały rok, a Czarnuś niecałe dwa lata.

Jak zrobi się ciepło to jest jeszcze opcja zostawiania ich na noc na balkonie, tylko mam obawy co do Bielinka, czy nie wyskoczy.
Balkon mam na wysokim pierwszym piętrze, barierki są zabudowane blachą. Czarnuś jest tchórzem, na balkonie spokojnie się wyleguje. Do tego jak go brałam na ręce to widać było, że go wysokość przeraża, więc jego bez obaw mogę tam zostawić. No, ale Bielinek...

Ostatnia opcja to jeszcze wypuszczanie Bielinka na dzień z domu. Tylko raz, że to będzie stres dla Czarnusia (rozłąka z bratem), dwa Bielinek może nie chcieć do mnie wrócić... No i też nie będzie na początku rozumiał o co chodzi.
Czarnusia wypuszczać nie chce, kilka razy brałam go na dwór to strasznie się bał i od razu chciał wracać do środka. Raz mi się też niepostrzeżenie wymknął jak wchodziłam do domu i dopiero po godzinie zorientowałam się, że kota nie ma. Jak otworzyłam drzwi to od razu czmychnął do środka i potem cały wieczór był zestresowany. Bielinek z kolei to odważny kotek, też z innymi kotami sobie poradzi.

Tą ostatnią opcję biorę pod uwagę z tego względu, że za ok pół roku planujemy się przeprowadzić do domu z podwórkiem, więc i tak koty czeka wychodzenie na dwór.

Offline

 

#2934 01-03-2015 21:42:45

fin
Krowa Budyniowa
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 18-05-2009
Posty: 2229
Rozmiar biustu: 30G

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Naszemu kotu czasem odbija i o czwartej nad ranem przychodzi się do mnie pomiziać. Ale tylko do mnie, Jeż ją wytresował spryskiwaczem i kot już wie, że próba obudzenia "jej" człowieka oznacza mokre futerko. A mokre futerko to dobre pół godziny wylizywania- czyli dla nas sukces, bo kot wtedy siedzi w jednym miejscu i nie hałasuje oraz zazwyczaj wyciąga wnioski i idzie się bawić dalej do współlokatora. tongue Inna sprawa, że na początku wychowywania potrafiła się złośliwie odwdzięczać za kary, więc trzeba było być baaardzo konsekwentnym.

Offline

 

#2935 01-03-2015 23:59:57

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Tak czytam i sobie myśłę, że wolę mieć psa. Pies ma pana, a kot ma służbę, więc ... tongue

Jako psiara nie pomogę, jako siostra kociary mogę tylko napisać, że siostra zaakceptowała, przyzwyczaiła się i o czwartej nad ranem przez sen mizia koteczka bo hrabia akurat ma ochotę albo i trzeciej półprzytomna wstaje i idzie uzupełnić miski, bo książę akurat głodny. Ja bym normalnie kapciem z góry cool
Jej facet jest nietykalny, bo jak tylko kot coś próbuje wymusić to zostaje wypchnięty z wyra.
a pańcia oczywiście wstaje i się nad koteczkiem użala, jaki to biedny. A potem ma jak ma wink


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#2936 02-03-2015 21:34:35

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Ja bym Ci radziła starać się przyzwyczajać oba koty do wychodzenia na dwór. Z doświadczenia wiem, że wrócą wink Mam dwa koty, stare, ale one zawsze budzą się około 3-4 w nocy i trzeba je wypuszczać, inaczej hałasują. Taki mają rytm i lepiej, żeby wyszły na zewnątrz, niż miały robić rozpierduchę.

Offline

 

#2937 03-03-2015 20:45:09

Aicha
Kuleczka
Zarejestrowana(y): 30-07-2008
Posty: 3462
Rozmiar biustu: 69/87cm - 30E, 32DD

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

tak piszecie o tej czwartek godzinie to chyba mam szczęście, że moje o 5tej się budzą smile no, ale też co innego mizianie, a co innego zrzucanie wszystkiego

Wróciłam do podawania im dwóch posiłków: ok. 7.00 śniadanie, ok. 16.00 - obiadokolacja i w nocy już dają mi spać. Ostatnie dwa dni były już lepsze - spałam z otwartymi drzwiami w sypialni i jak o 5tej rano zaczynały hałasować to je wyganiałam, zamykałam drzwi i dało się jeszcze pospać.

Offline

 

#2938 06-03-2015 15:35:21

feusigil
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 31-01-2010
Posty: 2223
Strona www
Rozmiar biustu: 32H

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Aicha napisał(a):

Dziewczyny, potrzebuję kociej porady. Od jakichś trzech tygodni koty nam spać nie dają i skończyły mi się pomysły jak temu zaradzić.


Na początku problem był z porankami - o 5 rano zaczynały się ganiać, zrzucać różne rzeczy z półek i oczywiście nas budziły. Pomyślałam, że jak im dodam ekstra posiłek w postaci późnej kolacji ok. 22 to dadzą nam pospać do tej 6-7. Za pierwszym razem podziałało, ale już kolejnej nocy zrobiło się jeszcze gorzej - 23-24 włączyła im się aktywność i aktualnie nie dają nam zasnąć do 24, a potem nas budzą o świcie.

Testowane rozwiązania:
- Zamknięcie drzwi od sypialni, a koty hałasują w innej części mieszkania. W sypialni robi się duszno i rano budzimy się z bólem głowy. Rozwiązanie odpada
- Zamknięcie Bielinka (prowodyra, Czarnuś jest grzeczniejszy) w ubikacji (pomyślałam małe pomieszczenie, kociak się wyciszy) - efekt po 20minutach Czarnuś zaczął miauczeć za bratem, Bielinka musiałam wypuścić i koty hałasowały dalej
- Przesunięcie kolacji z 22 na 19tą - nic nie dało, dalej w nocy hałasują
- Ubranie Bielinkowi sweterka (takiego z Misia) - pomyślałam, że może go nieco unieruchomi. Wiem, głupi pomysł, ale w akcie desperacji dziwne rzeczy przychodzą do głowy smile Kot chcąc ściągnąć sweter hałasował jeszcze bardziej, więc po chwili mu zdjęłam.
- Próba z ostatniej nocy (HIT) - zamknięcie Bielinka i Czarnusia w salonie, bo z salonu do sypialni dźwięki tak nie dochodzą. Udało nam się zasnąć bez przeszkód, ale za to rano musiałam sprzątać kupę z sofy i prać zasikaną poduszkę.

Ręce mi opadają i mam stan permanentnego niedospania.

Wszystkich szeleszczących i huczących rzeczy nie dam rady usunąć. W sypialni zresztą już robiłam przemeblowanie, ale w przedpokoju mam taką szafkę na buty, której nie mam gdzie przestawić (jak Bielinek się nią bawi to półki opadają). No i druga sprawa, ze do halasowania nie sa im zadne rzeczy potrzebne - bo sami ganiajac sie nas budza.

Przychodzi mi jeszcze opcja wstawienia kuwety do salonu na czas nocy - tylko boje sie, zeby im sie nie przestawilo, ze mozna sie zalatwiac w roznych miejscach. Z reszta raz mialam kupkowy problem z Czarnym (zmiana zwirku pomogla), wiec tego ryzykowac nie chce.

Jak młode są te koty? Mają dużo zabawy w dzień? Proponuję wybawić je w dzień i nie pozwalać na drzemki. W nocy będą wtedy spać. Jeżeli to jeszcze dzieci to z tego wyrosną. Dodatkowo je wykastruj i jiż połowa problemów z zachowaniem Ci zniknie smile
Wypuszczanie na dwór to sporns kwestia, ale ja bym nie wypuszczała. I błagam Cię, nie zamykaj ich na balkonie! Koty mimo iż spadają na 4 łapy, robią to lepiej z wyższych wysokości niż 1 piętro (brak czasu na obrót). Najlepiej balkon osiatkować bo z kotami nigdy nie można być pewnym. To ciekawskie stworzenia.

Ostatnio edytowany przez feusigil (06-03-2015 15:40:40)

Offline

 

#2939 06-03-2015 19:41:39

Aicha
Kuleczka
Zarejestrowana(y): 30-07-2008
Posty: 3462
Rozmiar biustu: 69/87cm - 30E, 32DD

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

feusigil napisał(a):

Jak młode są te koty? Mają dużo zabawy w dzień? Proponuję wybawić je w dzień i nie pozwalać na drzemki. W nocy będą wtedy spać. Jeżeli to jeszcze dzieci to z tego wyrosną. Dodatkowo je wykastruj i jiż połowa problemów z zachowaniem Ci zniknie smile

Czarnuś ma 2 lata, a Bielinek rok, oba wykastrowane
właśnie z tym nie pozwalaniem na drzemki jest problem. Prawda jest taka, że koty najdłużej śpią jak my jesteśmy w pracy. Rano ok. 7.00 daję im jeść, a już o 8-9 idą spać i śpią do naszego powrotu, czyli do ok 16tej. Potem jedzą, znowu godzinę się wściekają i idą spać dalej. Tutaj pasowałoby ich przetrzymać, ale zazwyczaj nie mam czasu żeby ciągle się nimi zajmować, tylko rzucam im piłkę, albo daję pudełko. Wtedy 15min się pobawią i idą spać dalej.

Offline

 

#2940 18-03-2015 10:46:09

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 2414
Rozmiar biustu: bliżej 32E ostatnio

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Znowu się gubię z biurokracją.
Chcę wysłać Maryśkę do przedszkola - próbuję się dostać do państwowego. W tym roku pojawiła się nowość: kryterium dochodowe. Liczone strasznie dziwnie - http://edukacja.warszawa.pl/sites/eduka … dowe_0.pdf

przy obliczaniu dochodu członka rodziny bierze się pod uwagę przeciętny miesięczny dochód z 3 miesięcy wybranych spośród ostatnich 6 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku,

pod pojęciem dochodu rozumie się dochód, o którym mowa w art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, z tym że w przypadku przychodów podlegających opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 27, art. 30b, art. 30c i art. 30e ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2012 r. poz. 361, z późn. zm.), pomniejsza się je o koszty uzyskania przychodu, zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych, składki na ubezpieczenia społeczne niezaliczone do kosztów uzyskania przychodu oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne.

No i mam teraz problem z kosztami uzyskania przychodu. Oboje z mężem mamy twórczą pracę z przeniesieniem praw autorskich, więc duża część naszego wynagrodzenia ma 50% kosztów uzyskania przychodu. Wiadomo, w takiej sytuacji jest to raczej koszt formalny niż faktyczny - czy to się wlicza, tzn odejmuje? Czy też liczy się to, co "na rękę"?
Nigdy nie próbowałam uzyskać świadczeń społecznych i nie potrafię znaleźć jednoznacznej odpowiedzi, jak to wygląda w takiej sytuacji.

Offline

 

#2941 19-03-2015 13:58:15

Joanka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-03-2009
Posty: 885
Rozmiar biustu: 68/95; 65 ff, 70 e

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Koszt jest koszt, oczywiście się nie wlicza. Dochód masz po odjęciu kosztu, nawet jeśli to koszt wirtualny. Dochód to jest podstawa opodatkowania. Najlepiej pitem wykazać, ale masz tylko roczny, nie wiem jak to zrobić dla innego okresu.
Trochę bez sensu to kryterium dochodowe, jak by na mnie padło, to bez problemu w każdym okresie sześciomiesięcznym wykazuję (kopia KPiR) trzy miesiące z dochodem ujemnym albo poniżej minimum socjalnego.

Offline

 

#2942 19-03-2015 14:29:36

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 2414
Rozmiar biustu: bliżej 32E ostatnio

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Joanka napisał(a):

Koszt jest koszt, oczywiście się nie wlicza. Dochód masz po odjęciu kosztu, nawet jeśli to koszt wirtualny. Dochód to jest podstawa opodatkowania. Najlepiej pitem wykazać, ale masz tylko roczny, nie wiem jak to zrobić dla innego okresu.
Trochę bez sensu to kryterium dochodowe, jak by na mnie padło, to bez problemu w każdym okresie sześciomiesięcznym wykazuję (kopia KPiR) trzy miesiące z dochodem ujemnym albo poniżej minimum socjalnego.

Nie ja ustalałam zasady, też sobie mogę o kilkaset złotych względem średniej z roku obniżyć, wybierając odpowiednie miesiące. Strat nie wykażę, ale odrobina pola manewru jest.
Raporty miesięczne dostajemy oboje z mężem od pracodawców, więc sobie z nich odpowiednie dane pospisywałam i jakby ktoś chciał się czepnąć, to mogę dokładnie pokazać, jak liczyłam.
Dzięki za odpowiedź, dopiero przed chwilą znalazłam księgową, która twierdzi to samo co Ty, więc chyba ok.

Offline

 

#2943 06-04-2015 10:09:38

MarzenaKot
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 19-05-2009
Posty: 1387
Strona www
Rozmiar biustu: 70/ok. 93 (100 będąc w ciąży)

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Dziewczyny szukam działki rekreacyjnej. Niekoniecznie budowlana. Do celów prywatnych, wypoczynkowych.

Czy ja tą działkę mogę kupić na firme (1-os. działalność gosp. usługi geodezyjne) i wpisać w koszty firmy?

Drugie pytanie z dziedziny narzekająco-filozoficznych: dlaczego w świętokrzyskim te działki są taaakie drogie?
Porównuję podobne działki w małopolsce (pow. suski) i w świętokrz. (pow. skarżyski, ostrowiecki) to przebicie jest podwójne. Posługuję się olx, al, i gumtree.
Mam 30tyś na ten cel i tu ciężko jest z działką rolną na głębokiej wsi z marnym dojazdem, a w małopolsce budowlanke od ręki w regularnym kształcie. Przy czym podkreślam, że posługuję się cenami z neta. Może któraś jest w stanie mi wytłumaczyć ten stan rzeczy, może rolnicy ze świętokrzyskiego są za bardzo przywiązani do ziemi i ją bardziej cenią.

Offline

 

#2944 07-04-2015 00:05:41

Joanka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-03-2009
Posty: 885
Rozmiar biustu: 68/95; 65 ff, 70 e

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Zgodnie z art. 23 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych za koszty uzyskania przychodów nie uznaje się wydatków poniesionych na nabycie gruntów lub prawa wieczystego użytkowania gruntów, z wyjątkiem opłat za wieczyste użytkowanie gruntów. Ponadto, art. 22c ustawy reguluje, iż grunty nie podlegają amortyzacji. Zgodnie z ustawą, muszą być one jednak wykazane w ewidencji środków trwałych.

Wszelkie wydatki związane bezpośrednio z kupnem gruntu, takie jak taksy notarialne czy opłaty sądowe, nie stanowią kosztu uzyskania przychodów. Wydatki te zwiększają wartość początkową gruntu a kosztem stają się w przypadku sprzedaży gruntów.

Do kosztów uzyskania przychodów zalicza się jedynie odsetki od kredytu zaciągniętego na sfinansowanie transakcji zakupu gruntu. Warunkiem takiego zaliczenia jest istnienie związku między gruntem a prowadzoną działalnością gospodarczą. Oznacza to, iż zakup musi być dokonany przez właściciela firmy. Warto zapamiętać, iż do kosztów zalicza się tyko te odsetki, które zostały naliczone i zapłacone po dniu wprowadzenia gruntu do Ewidencji Środków Trwałych. Odsetki zapłacone przed oddaniem gruntu do użytkowania zwiększają jego wartość początkową.
http://poradnik.wfirma.pl/-zakup-gruntu … -podatkowe

Myślałam, że jeśli działkę kupujesz na potrzeby działalności (np. postawisz zakład produkcyjny, budynek magazynowy, albo obsadzisz panelami słonecznymi, lub choćby parking, to możesz amortyzować, ale najwyraźniej, gruntu ani w koszty, ani amortyzacji.

Offline

 

#2945 07-04-2015 20:47:45

MarzenaKot
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 19-05-2009
Posty: 1387
Strona www
Rozmiar biustu: 70/ok. 93 (100 będąc w ciąży)

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Dziękuję Joanka za podpowiedź. Zdecydowałam, że kupujemy prywatnie. Teraz "tylko" należy zdecydować o lokalizacji smile

Offline

 

#2946 09-05-2015 08:15:30

mycha72.fm
Kocurzątko
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 05-10-2010
Posty: 1585
Rozmiar biustu: +/-32G

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Dziewczyny, potrzebuję wysłać średniej wielkości paczkę (do 5kg) do UK. Nie wysyłałam za granicę, nie wiem czym byłoby najtaniej? Pierwsza myśl, oczywiście PP, ale może jest jeszcze coś o czym nie wiem, a rozwijać się trzeba wink Macie jakieś podpowiedzi? Dzięki z góry smile


"Podczas gdy reszta gatunku pochodzi od małpy,
rude pochodzą od kotów."

by Kocurzyca original

Offline

 

#2947 09-05-2015 13:55:26

feusigil
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 31-01-2010
Posty: 2223
Strona www
Rozmiar biustu: 32H

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Ja mam pytanie ogrodnicze.  Jak pozbyć się mrówek ze skrzynki kwiatowej na parapecie? Włażą mi potem te cholery do mieszkania jak tylko okno otworzę hmm

Offline

 

#2948 21-05-2015 22:21:48

MarzenaKot
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 19-05-2009
Posty: 1387
Strona www
Rozmiar biustu: 70/ok. 93 (100 będąc w ciąży)

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

inne pytanie ogrodnicze. Jak najtańszym sposobem zdrenować scieżkę w ogrodzie. Ścieżka na skarpie, teren bardzo mokry po dezczu (jakby  nie chłonął wody w ogóle).
Myślałam wysypać gruby żwir, zagęścić z na to żwir drobniejszy.
Co myślicie, gzie szukać porad na ten temat?

Offline

 

#2949 21-05-2015 22:26:02

admin
Administrator
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 02-01-2007
Posty: 921
Strona www
Rozmiar biustu: jak dalej będę tyle piwa pił to niedługo pewnie miseczka B

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Mrówki dziadek tępił kwasem solnym z huty tongue
Ale posypać solą ścieżki też powinno coś dać

Offline

 

#2950 21-08-2015 09:47:14

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 2414
Rozmiar biustu: bliżej 32E ostatnio

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Młodsza córka zasikała sobie nowe buty.
Skórzane, zamszowe.
Problem w tym, że po wyschnięciu skóra zamieniła się w twardą skorupę, nie nadaje się do noszenia.
Znacie jakieś sztuczki, jak je uratować?

Offline

 

Stopka forum

based on PunBB with modyfications by Marcin Lubojański