Duży Biust - forum biuściastych

Duży Biust - forum biuściastych

Dla tych, dla których "D" to mało

Nie jesteś zalogowany.

Kącik reklamowy

Trochę statystyki

Zarejestrowanych użytkowników: 5834
Ilość tematów: 3433
Ilość postów: 124498
Najnowszy użytkownik: wrocanka

#3001 17-12-2015 15:28:36

tetrus
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 22-03-2014
Posty: 4
Strona www

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Z zawodu jestem rehabilitantką, a mój mąż strażakiem i kiedyś zdarzyło mu się brać w akcji, gdzie czujnik nie zadziałał. Nie można ślepo wierzyć technice, ale warto się nią wspomagać.

Offline

 

17-12-2015 15:28:36

Googlarka Reklamodajka

#3002 19-12-2015 14:42:33

agn
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 27-12-2009
Posty: 1484

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

sztyrlic napisał(a):

agn napisał(a):

sztyrlic napisał(a):

http://allegro.pl/listing/listing.php?order=d&string=czujnik%20czadu&bmatch=engagement-v10-promo-sm-sqm-hou-1-2-1202&buyNew=1

Dziewczęta, jak uważacie, czy takie czujniki czadu , najlepiej z niskiej półki, bo chciałabym zakupić kilka mogą spełniać swoje zadanie?

Rozmawiałam z bratem strażakiem. Mówił, że rzecznik prasowy straży poleca takie za 80-100 zł. Tych tanich nie poleca

Oooo, a jakieś konkretne marki/modele, czy należy kierować się jedynie ceną?

Też się o pytałam o producenta, ale nie potrafił mi wskazać, powiedział tylko żeby nie brać tych tanich

Offline

 

#3003 20-12-2015 18:37:46

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Ok, dziękuję. Ja nie wierzę ślepo w technikę, ale jest to jakaś opcja, jedna z wielu. Po  prostu nie znam innych sposobów na zabezpieczenie (prócz nieszczelnych okien) w przypadku, kiedy nie ma się wpływu na stan instalacji.

Offline

 

#3004 23-12-2015 09:59:22

admin
Administrator
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 02-01-2007
Posty: 921
Strona www
Rozmiar biustu: jak dalej będę tyle piwa pił to niedługo pewnie miseczka B

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Zawsze można "zainstalować" kanarka smile W kopalniach na dole się sprawdzały

Offline

 

#3005 30-01-2016 13:02:56

feusigil
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 31-01-2010
Posty: 2223
Strona www
Rozmiar biustu: 32H

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Mam problem z całkiem nowym stanikiem. Zaczął mi odstawać mostek i strasznie mnie to denerwuje. Czy to za luźny obwód czy coś się stało z miskami? Czy miski są za małe? hmm Teraz w ciąży rosną mi jak szalone i będąc w 5tym miesiącu mam biust większy niż pod koniec poprzedniej ciąży... załamka bo jest też diabelnie ciężki. Czy na ten odstający mostek jest jakiś sposób czy stanik natenczas skreślić i znowu wywalać grubą forsę na nowy... Zresztą już nie ma nic polskiego stacjonarnie w moim rozmiarze a przez neta nie chcę teraz ryzykować. Ten był ostatnią deską ratunku... A brytyjczyki mnie wnerwiają bo fiszbiny za daleko na plecy zachodzą i mnie kłują wink

Ostatnio edytowany przez feusigil (30-01-2016 13:26:31)

Offline

 

#3006 30-01-2016 21:58:05

Asica
Lingerie addict
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 26-09-2007
Posty: 2271
Rozmiar biustu: PL 75h, UK 34ff/g

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Feusi trzeba było wstawić fotkę jak on leży, bo z opisu ciężko powiedzieć, choć ja stawiam na za płytkie już miski.
A może kup sobie na ciąże jakieś tanie używki na allegro, ja kupiłam w ciąży fantastyczną używaną Dalię 80H i miałam Deco 34G, potem pamiętam jak mi zaczęły powiewać. Teraz już prawie rok po ciąży,  a ja nie mogę dojść do swojego rozmiaru, ciągle mi coś bułkuje.

Ostatnio edytowany przez Asica (30-01-2016 22:03:21)


Mruganie okiem zawód wyuczony
Mruganie okiem ulubione zajęcie w czasie wolnym oraz postępujące uzależnienie od mrugania okiem...

Offline

 

#3007 31-01-2016 08:20:44

feusigil
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 31-01-2010
Posty: 2223
Strona www
Rozmiar biustu: 32H

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Asica napisał(a):

Feusi trzeba było wstawić fotkę jak on leży, bo z opisu ciężko powiedzieć, choć ja stawiam na za płytkie już miski.
A może kup sobie na ciąże jakieś tanie używki na allegro, ja kupiłam w ciąży fantastyczną używaną Dalię 80H i miałam Deco 34G, potem pamiętam jak mi zaczęły powiewać. Teraz już prawie rok po ciąży,  a ja nie mogę dojść do swojego rozmiaru, ciągle mi coś bułkuje.

Cièżko z używanymi. Czujè jakby dostosowywały się do poprzedniej właścicielki i nigdy dobrze nie leżą. Jeszcze nie udało mi się trafić na używany bez tej wady. Albo fiszbiny odkształcone na inną sylwetkę, albo mostek albo ramiączka. Może warto spróbować z polskimi używanymi bo angliki mnie teraz strasznie drażnią. Mają za wysokie i za szerokie i szeroko rozstawione fiszbiny. Jak przyzwyczaiłam się do polskich i ew. Curvy Cate dare plunge to inne mi już przeszkadzają. A co myślisz o firmie Ava? Może ktoś próbował i powie jak ma siè ich rozmiarówka względem innych marek? Są dosyć tanie i dostępne w 75L...

Offline

 

#3008 31-01-2016 12:20:27

Asica
Lingerie addict
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 26-09-2007
Posty: 2271
Rozmiar biustu: PL 75h, UK 34ff/g

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Nie mam pojęcia jak z Avą, też mnie kusi wypróbować. Nie wiem też jak z Krisline dobrać rozmiar, a zobacz tu mają tanio Krisy nowe i jest 75L https://www.limango.pl/shop/overview/?c … atid=83894

W sumie ja się nigdy nie spotkałam z odkształconym przez poprzednią użytkowniczkę stanikiem, może po prostu nie trafiłaś na swój fason.


Mruganie okiem zawód wyuczony
Mruganie okiem ulubione zajęcie w czasie wolnym oraz postępujące uzależnienie od mrugania okiem...

Offline

 

#3009 31-01-2016 14:19:38

feusigil
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 31-01-2010
Posty: 2223
Strona www
Rozmiar biustu: 32H

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Asica napisał(a):

Nie mam pojęcia jak z Avą, też mnie kusi wypróbować. Nie wiem też jak z Krisline dobrać rozmiar, a zobacz tu mają tanio Krisy nowe i jest 75L https://www.limango.pl/shop/overview/?c … atid=83894

W sumie ja się nigdy nie spotkałam z odkształconym przez poprzednią użytkowniczkę stanikiem, może po prostu nie trafiłaś na swój fason.

Być może... kurcze bo sie boję wink Z Krisa mialam właśnie ten ostatni co już mostek odstaje. Fortuna 75KK. Niby ok tylko mocno zabudowany bokiem i rysuje niestety pachy. Dobry na przerobienie na karmnik i tak też mam zrobiony. Peszłej ciąży mało karmilam więc go nie miałam okazji ponosić. Do teraz... rozmiarówka taka typowo polska jak dla mnie. Porównywalnie z lubianą przeze mnie Nessą. Obwód nieco bardziej ścisły. W 75 miałam przedlużkę. Taki dosyć sztywny i szorstki, ale z czasem się wyrabia. Bardzo ładny. Wybacz brak zdjęć, ale rozumiesz jak się w ciąży czuje wink

A na limangi nie mam konta kurcze... założę i zibaczę. Chociaż ceny Avy są wspaniałe...

Ostatnio edytowany przez feusigil (31-01-2016 14:20:38)

Offline

 

#3010 31-01-2016 18:18:47

fin
Krowa Budyniowa
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 18-05-2009
Posty: 2229
Rozmiar biustu: 30G

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Ava jest moim zdaniem całkiem wygodna, fiszbiny ma szersze niż Dalia i jest okropnie zabudowana - przy balkonetkach 65I (na 30G) miska od strony pachy sięgała mi na wysokość obojczyka, a mostek jest wyższy niż w halfach od Allesa.

Offline

 

#3011 31-01-2016 19:30:35

feusigil
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 31-01-2010
Posty: 2223
Strona www
Rozmiar biustu: 32H

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

fin napisał(a):

Ava jest moim zdaniem całkiem wygodna, fiszbiny ma szersze niż Dalia i jest okropnie zabudowana - przy balkonetkach 65I (na 30G) miska od strony pachy sięgała mi na wysokość obojczyka, a mostek jest wyższy niż w halfach od Allesa.

O kurde no to nie dla mnie hmm Dalia jest zbyt szeroka dla mnie to co dopiero Ava. Do tego zabidowana mówisz więc będzie mi pachy piłować... żałuję, że nie ma ich gdzieś we Wrocławiu stacjonarnie w mojej rozmiarówce do przymiarki na spokojnie.

Offline

 

#3012 01-02-2016 10:29:44

fin
Krowa Budyniowa
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 18-05-2009
Posty: 2229
Rozmiar biustu: 30G

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

A próbowałaś gorsenię? Pamiętam, że na stanikomanii zebrała kiedyś niezłe recenzje, miski są do M i ceny przyjazne. Wg producenta są we Wro na Piłsudskiego 97, sklep MD Styl (i w tym samym sklepie powinnaś też znaleźć Avę), ale nigdy tam nie byłam i trudno mi powiedzieć, jak z rozmiarówką.

Offline

 

#3013 01-02-2016 13:40:15

feusigil
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 31-01-2010
Posty: 2223
Strona www
Rozmiar biustu: 32H

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

fin napisał(a):

A próbowałaś gorsenię? Pamiętam, że na stanikomanii zebrała kiedyś niezłe recenzje, miski są do M i ceny przyjazne. Wg producenta są we Wro na Piłsudskiego 97, sklep MD Styl (i w tym samym sklepie powinnaś też znaleźć Avę), ale nigdy tam nie byłam i trudno mi powiedzieć, jak z rozmiarówką.

Nigdy nie próbowałam. Jak nie ma stacjonarnie to nie próbuję nowości zazwyczaj. Chętnie sprawdzę. Ciekawe jak z rozmoarówką w samym sklepie bo w życiu o nim nie słyszałam. Zajrzę przy najbliższej okazji. Dzięki.

Offline

 

#3014 01-02-2016 21:55:36

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Z ciekawości zajrzałam na aukcje avy na all i przypomniały mi się czasy sprzed uświadomienia, kiedy to lepszy stanik kosztował właśnie 50-60 złotych. Ceny świetne i ja chyba przerzucę się na polską rozmiarówkę, bo choć kocham staniki, to jednak te minimum 150 za stanik i połowa tego za gacie to aż nieprzyzwoicie roll

Offline

 

#3015 01-02-2016 22:32:34

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

sztyrlic napisał(a):

Z ciekawości zajrzałam na aukcje avy na all i przypomniały mi się czasy sprzed uświadomienia, kiedy to lepszy stanik kosztował właśnie 50-60 złotych. Ceny świetne i ja chyba przerzucę się na polską rozmiarówkę, bo choć kocham staniki, to jednak te minimum 150 za stanik i połowa tego za gacie to aż nieprzyzwoicie roll

Też bym się przerzuciła na krajowe, ale dlaczego jak leci wszystko wąskofiszbinowe jest? W Daliach w moim rozmiarze brakuje mi prawie 2cm w szerokości fiszbin sad


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#3016 02-02-2016 00:55:25

fin
Krowa Budyniowa
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 18-05-2009
Posty: 2229
Rozmiar biustu: 30G

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Mnie też Dalie nie leżą przez wąskie fiszbiny, ale tyle jest fajnych staników w zakresie 120-170zł, że nie warto sobie niepasującą Dalią głowy zawracać. wink

Offline

 

#3017 02-02-2016 04:52:42

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Dziewczęta, które ubiegały się o zwrot podatku z zagranicy - co polecacie? Lepiej jest rozliczać się bezpośrednio (UK), czy poprzez biuro? Ewentualnie możecie polecić jakieś dobre biuro, które nie zdziera kasy i sprawnie to przeprowadza? Miała skorzystać z euro-tax, ale jak się naczytałam w sieci opinii o tym, że nie wiadomo do końca, jaki odliczają procent, ale jest on większy niż pierwotnie, i że ludzie czekają ponad rok, to się obawiam roll

A co do staników, to jednak dla mnie w chwili obecnej 170 zeta to dużo. Nie wiem, może za dużo się naczytałam blogów o oszczędzaniu i minimalizmie (bo ja umiem wywalać kasę w błoto), ale naprawdę chciałabym móc pozwolić sobie na kilka ładnych bieliźnianych kompletów na rok  ( w ogóle mieć samą ładną, dopasowaną bieliznę^^), no ale jak powiedzmy tych 5 kompletów w ciągu roku przekracza 1000 złotych, no to dla mnie to w chwili obecnej wiele. Wiem, że taka ilość to może być dla wielu z Was za dużo, no ale przemawia przeze mnie kobieca próżność. I kurde chciałabym mieć do kompletu chociaż te jedne gacie, ale czasami całość przekracza miesięczną sumę moich wydatków na jedzenie. Także jakość jakością ale tu wydaje mi się jednak płacimy za reklamę, bo wydaje mi się, że staniki podrożały.
A jak jest z fiszbinami w AVie, też wąskie?
Swoją drogą, teraz popularne są bardzo tanie zakupy z darmową wysyłką z Chin - wielka szkoda, że Chińczycy nie wpadli jeszcze na pomysł produkowania biustonoszy w niestandardowych romiarach big_smile

Offline

 

#3018 02-02-2016 21:51:02

MarzenaKot
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 19-05-2009
Posty: 1387
Strona www
Rozmiar biustu: 70/ok. 93 (100 będąc w ciąży)

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

sztyrlic napisał(a):

A co do staników, to jednak dla mnie w chwili obecnej 170 zeta to dużo. Nie wiem, może za dużo się naczytałam blogów o oszczędzaniu i minimalizmie (bo ja umiem wywalać kasę w błoto), ale naprawdę chciałabym móc pozwolić sobie na kilka ładnych bieliźnianych kompletów na rok  ( w ogóle mieć samą ładną, dopasowaną bieliznę^^), no ale jak powiedzmy tych 5 kompletów w ciągu roku przekracza 1000 złotych, no to dla mnie to w chwili obecnej wiele. Wiem, że taka ilość to może być dla wielu z Was za dużo, no ale przemawia przeze mnie kobieca próżność. I kurde chciałabym mieć do kompletu chociaż te jedne gacie, ale czasami całość przekracza miesięczną sumę moich wydatków na jedzenie. Także jakość jakością ale tu wydaje mi się jednak płacimy za reklamę, bo wydaje mi się, że staniki podrożały.

Hehe Sztyrlic chyba lecimy na tych samych blogach, bo ja też niby bym chciała extra staniki i nawet niby mnie stać, ale jakoś mi nie po drodze z zakupami smile Wiem, że wielka szuflada ze stanikami mnie nie uszczęśliwi (albo uszczęśliwi tylko na chwilę), a za to później będzie frustrować,. Bo za mało miejsca, za dużo, nie taka kokardka... wolę sobie nakupić TFI i iść na zumbę czy ściankę wink

Offline

 

#3019 03-02-2016 01:00:20

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

MarzenaKot napisał(a):

sztyrlic napisał(a):

A co do staników, to jednak dla mnie w chwili obecnej 170 zeta to dużo. Nie wiem, może za dużo się naczytałam blogów o oszczędzaniu i minimalizmie (bo ja umiem wywalać kasę w błoto), ale naprawdę chciałabym móc pozwolić sobie na kilka ładnych bieliźnianych kompletów na rok  ( w ogóle mieć samą ładną, dopasowaną bieliznę^^), no ale jak powiedzmy tych 5 kompletów w ciągu roku przekracza 1000 złotych, no to dla mnie to w chwili obecnej wiele. Wiem, że taka ilość to może być dla wielu z Was za dużo, no ale przemawia przeze mnie kobieca próżność. I kurde chciałabym mieć do kompletu chociaż te jedne gacie, ale czasami całość przekracza miesięczną sumę moich wydatków na jedzenie. Także jakość jakością ale tu wydaje mi się jednak płacimy za reklamę, bo wydaje mi się, że staniki podrożały.

Hehe Sztyrlic chyba lecimy na tych samych blogach, bo ja też niby bym chciała extra staniki i nawet niby mnie stać, ale jakoś mi nie po drodze z zakupami smile Wiem, że wielka szuflada ze stanikami mnie nie uszczęśliwi (albo uszczęśliwi tylko na chwilę), a za to później będzie frustrować,. Bo za mało miejsca, za dużo, nie taka kokardka... wolę sobie nakupić TFI i iść na zumbę czy ściankę wink

Ja nawet na którymś blogu widziałam Twoje komentarze smile
No powiem Ci, że ja w nowym roku trochę zgłupiałam i nakupiłam parę niepotrzebnych rzeczy i teraz czuję się tym taka przytłoczona roll A i tak odwlekałam zakupy niektórych z nich i kupując je byłam przekonana, że są to rzeczy niezbędne. Na przykład siedziałam chyba dwa tygodnie w necie i czytałam recenzje masek do włosów i mimo, iż od dawna miałam upatrzoną jedną konkretną maskę, to kupiłam taką, na którą natrafiłam na wizazu i oczywiście myślałam o niej non stop i jakie to moje życie byłoby piękne, jakbym ją miała, a jakie włosy super, na jak długo starczy (bo aż 500 ml). I zamówiłam maskę, która działa, powiedzmy sobie, średnio, bo przesuszone końcówki wyglądają teraz na bardziej zniszczone, do tego góra moich cienkich włosów to totalny przyklap. Maska hit internetu. Jestem totalnie rozczarowana i zdołowana, bo wydałam 30 złotych na coś, co - jeżeli nie uda mi się tego sprzedać - będę z niechęcią zużywała rok albo dłużej bo szkoda wywalić, a co wcale się u mnie nie sprawdza. Po prostu kasy żal. Albo napaliłam się na czarne mydło, tyle czasu miałam je w planach, a jak je w końcu kupiłam, to leży miesiąc, jeszcze nieotwarte.  I to jest aż chore, ile ja rzeczy nakupiłam, których się teraz z trudem pozbywam, bo nie są mi do niczego potrzebne. U mnie jednak duży wpływ na to miał internet, bo większość produktów, które nadal kupuję, kupuję pod wpływem opinii z sieci - i ciągle pojawia się coś nowego, co koniecznie muszę mieć - a potem czuję się beznadziejnie, bo to nie jest to, czego bym chciała, ani co byłoby mi potrzebne. Najgorsze, kiedy coś kupiłam a zwyczajnie nie chce mi się tego używać.
Dużo się nauczyłam z różnych blogów, jak dbać o zdrowie, włosy, ale jednak wiecznie coś kupowałam, dlatego staram się przerzucać na te o tematyce antykonsumpcyjnej,  bo mam ostatnio większą frajdę z pozbycia się czegoś, niż nabycia.
Bardzo brakuje mi tych czasów, kiedy nie tyle byłam nastolatką, co właśnie miałam mniej pieniędzy i potrzeb i kupienie sobie jakiegoś ciucha czy kosmetyku było świętem - czułam wtedy radość przez długi czas, teraz tego nie czuję - ot, kolejna rzecz. Ja mam największy problem z kosmetykami, kupuję ich za dużo, a jak ostatnio przeglądałam swoje zdjęcia, to generalnie cerę cały czas miałam ok ( za wyjątkiem oczyszczania organizmu itepe), nie widzę jakichś wspaniałych efektów po kosmetykach naturalnych, np. każdy kolejny krem miał być super-duper świetny a jest albo do dupy, albo fajny. Ale zaczynam się zastanawiać, czy np. zwykły nivea nie spełni tej samej roli, co krem 10 x droższy. Bo teraz jesteśmy bombardowane opisami starzejącej się skóry itede itepe, w związku z czym masa kobiety wklepuje w siebie tony kosmetyków pielęgnacyjnych/naturalnych za dużą kasę, ale czasem zastanawia mnie, gdzie czas na to, żeby zwyczajnie żyć - bez tego kuriozalnego strachu, że musisz wiecznie zapobiegać starzeniu i temu, że zaraz się rozlecisz. To jest totalnie chore i właśnie sobie uświadomiłam, że też w tym tkwię. I że np. rozkminiam, czy jak wklepię w twarz zwykłe bambino, to skazuję się swoją ignorancją/nieświadomością na przedwczesne starzenie roll
Z drugiej strony, nie o to chodzi, żeby być totalnym dziadem. Fajnie jest coś sobie kupić, dobrej jakości, nawet drogiego i żeby to jeszcze była rzecz marzeń (sorry, ale jak oglądam te minimalistyczne garderoby to one są dla mnie totalnie nudne, nijakie i bez wyrazu, zwłaszcza te mdłe bazy). Sama kupiłam sobie kurtkę na zimę tylko dlatego, że wstyd mi było chodzić w  swojej noszonej przez 6 lat(!) wyglądałam jak jakaś bezdomna dziadówa roll I to nie było tak, że nie miałam kasy na nową, tylko szkoda mi było wyrzucać, bo ta jeszcze dobra. I dopiero jak pojechałam za granicę, do wielkiego miasta to zobaczyłam jak ja strasznie wyglądam. Tą kurtkę oddałam bezdomnym, chociaż autentycznie wstyd mi było, czy wezmą ;D A ubiór jednak wpływa na nasze samopoczucie - ja akurat rzadziej kupuje ubrania i buty, na kosmetyki potrafię przepuścić sporo.
I właśnie bardzo bym chciała dojść do takiej równowagi - że wyglądałabym super, nie rujnowała się finansowo, byłby w tym jakiś powiew jakości/luksusu i za każdym razem, kiedy kupowałabym coś nowego - rzeczywiście sprawiałoby mi to radość. Coś jak w dzieciństwie, jak się musiało na coś długo czekać i potem to była frajda przez długi długi czas.
A i tak moim ostatnim hitem są lekko przymałe dżiny kupione w lumpie za mniej niż 10 złotych. Ale do tuniki czy swetra leżą super, "robią" cały strój. I fajnie byłoby mieć też ładne staniki i gacie, choć może nie w jakiejś zawrotnej ilości, ale jednak żeby dodawały tego fajnego poczucia atrakcyjności.
Ja muszę jednak mieć odwyk lol
P.s. Ja ostatnie dwa dni namiętnie czytam blog kontomierza, gdzie mam konto dobrych parę lat i mimo paru wad strasznie się cieszę, że prowadzę smile
P.s. 2 Co to jest TFI?

I jeszcze chciałam dodać, że ja mam jednak problem z asertywnością, albo czy ja wiem, z właściwą oceną sytuacji, czy usługa, jaką ktoś dla mnie wykonuje jest okej. Złapałam się ostatnio pare razy na tym, że dawałam napiwki komuś, kto zrobił coś byle jak, np średnio sympatyczny kelner. I potem byłam tak cholernie wściekła na siebie, że ja jeszcze takiej osobie dałam napiwek, bo głupio mi było nie dać, a tak naprawdę to ta osoba na niego nie zasługiwała.

Offline

 

#3020 03-02-2016 14:13:24

MarzenaKot
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 19-05-2009
Posty: 1387
Strona www
Rozmiar biustu: 70/ok. 93 (100 będąc w ciąży)

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Sztyrlic z tą kurtką to o mnie.
I też czuję się nieraz jak dziadówa. Trochę mnie dziecko mobilizuje, bo jak idę po niego do szkoły to muszę jakoś wyglądać.
TFI Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych - inwestuję w fundusze.
Za to ja nie wiem co to kontomierz smile

Offline

 

#3021 04-02-2016 03:02:18

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Hm, a co konkretnie chodzi z tymi funduszami? To opłacalne?
Ja zastanawiam się od jakiegoś czasu nad inwestowaniem, ale jestem bardzo ostrożna i może to za mało, ale za każdym razem, kiedy myślę o tym, żeby zainwestować jakąś kasę, jestem skłonna wydać max. 100 złotych. Oczywiście na początek - boję się po prostu, że utopię kasę, a jeżeli coś jest rzeczywiście opłacalne to - według mojej definicji - powinno dawać zysk już przy tak małej kwocie.
A kontomierz to taki internetowa aplikacja(?)/strona, gdzie po rejestracji możesz prowadzić swój budżet - zapisywać wydatki, przychody - jest nawet opcja importu danych z banku, ale ja wolę nie ryzykować, jakoś nie mam zaufania do tego typu operacji. Tak czy siak masz tam opcje analizy wydatków w postaci wykresu, masz drzewko z poszczególnymi kategoriami itd. Wiem, że sporo ludzi prowadzi budżet w Excelu, ale ja nigdy nie próbowałam, grafika jest zbyt jednolita i nigdy nie byłam dobra w tabelkach. Kumpela mi go kiedyś poleciła, jak wydawałam masę kasy na odżywki do włosów i tak już zostało. To było jeszcze przed modą na minimalizm i finanse osobiste, ale muszę przyznać, że parę razy miałam dzięki tym tabelkom moment oświecenia, kiedy zobaczyłam, ile niepotrzebnej kasy wydawałam a to na ciuchy z allegro, a to na żarcie itepe. I dzięki wpisywaniu każdego wydatku dowiedziałam się, że wywaliłam w sumie na prawo jazdy jakieś 7600 (!).

Offline

 

#3022 04-02-2016 10:19:35

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 2414
Rozmiar biustu: bliżej 32E ostatnio

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

UFO pozdrawia z innej planety :>
Policzyłam właśnie, że moja zimowa kurtka ma 9 lat... i wcale nie chcę się jej pozbywać! Była droga, ale w tym wypadku ewidentnie za ceną szła jakość, bo w ogóle nie widać po niej upływu czasu. Suwaczki się wypolerowały, chyba oryginalnie były matowe. A jej stylistykę - w pełni funkcjonalna snowboardowa kurtka w casualową, szaro-turkusową krateczkę - uwielbiam i mam gdzieś, co moda twierdzi na ten temat!
W ogóle ostatnio znerdziałam w swojej robocie, czasem mnie nachodzi refleksja, że praktycznie nie widać kobiet ubranych tak jak ja... mężczyźni się zdarzają, ale kobiety nie. I wtedy mam ochotę kupić sobie bojówki Bundeswehry i pójść w pełny, ciężki demobil tongue Na przekór. Oj, siedzi we mnie demon antymodowy.

Sztyrlic, a jakiego typu masz włosy? Miałam okres kupowania sobie mnóstwa kosmetyków naturalnych i poczucia zawodu po co drugim zakupie, ale udało mi się trochę uporządkować wiedzę o samej sobie i teraz mniej więcej wiem, które gorąco polecane składniki są nie dla mnie. Jeżeli maski są naturalne i oparte o oleje, to warto określić porowatość swoich włosów. Mocno porowate (częsta przypadłość kręconych - włosy są szorstkie, zawsze matowe, łatwo się suszą i puszą) lubią się z gęstymi, lepkimi olejami, a mało porowate (gładkie, naturalnie błyszczące, mogą mieć tendencję do oklapywania) lubią oleje o małej lepkości, np. kokos. Zastosowane odwrotnie raczej pogorszą sytuację niż poprawią!
Do tego dochodzą jeszcze potrzeby skóry głowy, to osobny temat. Naturalna kosmetyka jest fajna, ale nie ma tam rozwiązań uniwersalnych i działających dla wszystkich. Trzeba się najpierw dużo dowiedzieć o sobie samej.

Offline

 

#3023 04-02-2016 17:05:01

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Haha, no to Magz, szacun, przebiłaś chyba aas obie big_smile
Jakość na pewno ma tutaj wiele do powiedzenie - kiedyś ludzie mieli jedną odzież na całe życie i dawała radę. Moja babcia ma ciuchy z młodości i trzymają fason, żadne tam dzisiejsze szmaty. Ale moja kurtka kupiona była na przecenie 50% i kosztowała całe 50 złotych. W dodatku miała na plecach obrzydliwy, chiński haft, który od razu wyprułam. No i farbowałam ją w międzyczasie, bo mi się kolor znudził. Ale - naprawdę - wyglądała jak siedem nieszczęść, jak zużyty worek do ziemniaków, a nawet nie grzała roll

Ja mam włosy cienkie, według klasyfikacji Kaczysko, średnioporowate. Właśnie ta maska ma w sobie olej kokosowy i aloes, ale i tak mi nie pasuje - wystawiłam na all, dała by Bozia, żeby poszła roll
Powiem Ci, że jeżeli chodzi o kosmetyki, to coraz bardziej tęsknię za prostotą. Ostatnio, mając braki w kosmetyczce, wykorzystuję resztki znalezione w domu i jestem w szoku, ile ja tego mam! I że to taka głupia potrzeba, żeby tylko coś kupić bo ładnie wygląda, a potem i tak rzucasz to w kąt. JA bym chciała mieć parę fajnych kosmetyków, które działają, dają fajny efekt, nie rujnują portfela i których używam z przyjemnością. Mam trochę dosyć tych lepkich mazideł, bo ich stałe używanie jest dla mnie zwyczajnie męczące. Mam np. masę różnych olei w domu, w tym jeden ziołowy samoróbka, w dużej ilości, ale tak szybko mi się nudzą, że muszę kupić kolejny! Nie! Muszę zdecydowanie zrobić sobie zakupowego bana, spróbować sprzedać to, co mam i dopiero potem kupić coś z prawdziwą przyjemnością.
Ale łatwo powiedzieć. Ja tu się rozpisuję o marnowaniu kasy, a wczoraj zamówiłam z Chin krem cud na rozstępy - niby nie jest to duża kasa, bo ledwo 20 złotych, ale kac pozostał. Bo mam ze 150 ml mojego ziołowego oleju, którego nie używam. Oraz kupiłam skarpetki złuszczające, a przecież nie potrzebowałam. Mam nadzieję, że dojdą za 2 miesiące, żebym już nic nie miała. Acz i tak, jeżeli chodzi o moje zapasy, to w porównaniu z ubiegłym rokiem i tak mam niewiele, prócz czarnego mydła i tej nieszczęsnej maski praktycznie wszystko jest w użyciu, tak więc nie jest tak źle. Tylko ja strasznie bym chciała dojść do takiego etapu, w którym nie mam tego cholernego poczucia, że kupiłam za dużo/zmarnowałam kasę/nie chce mi się używać, a zamiast tego cieszyć się tym, co mam, używać z przyjemnością i widzieć efekty. NO nic, może jestem dla siebie za surowa, ale wydałam w tym miesiącu ( a to dopiero 4 dni) jakieś 45 zeta na kosmetyki, to dużo, zważywszy na to, że jeszcze parę rzeczy chciałabym sobie kupić. Także u mnie to już chyba podchodzi pod chorobę, ale walczę. A poza tym jakie to głupie, obiecywałam sobie ostatnio, że co będę chciała wpakować w kosmetyki, wpakuję w zdrowe żarcie - bo na kolejny krem czy pierdołę nie jest mi szkoda kasy, a jak mam kupić jakieś droższe owoce typu ananas, mango czy granaty to już mam węża w kieszeni. A pewnie lepiej by mi się to odbiło na wyglądzie niż te wszystkie kremy. Po prostu jasne, fajnie jest coś w siebie wklepać, ale co za dużo, to nie zdrowo, a ja jestem na etapie intensywnego szukania równowagi i wpadam ze skrajności w skrajność.

Offline

 

#3024 05-02-2016 21:16:47

fin
Krowa Budyniowa
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 18-05-2009
Posty: 2229
Rozmiar biustu: 30G

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Magz, właśnie sobie uświadomiłam, że mój przejściowy płaszcz mam od wiosny 2008. Wiosny 2016 już nie doczeka, bo musiałabym wymienić podszewkę i łatwiej było znaleźć nowy.

Jak się zdecydujesz na te bojówki, to koniecznie wpuszczone w buty taktyczne, inaczej się nie liczy. wink

Sztyrlic, u mnie to wynika z braku konieczności planowania, bo wystarcza kasy. Marnuję głównie jedzenie, bo mam problem z odkładaniem rzeczy na później i w tym później okazuje się, że brokuły zakwitły, a awokado jest brązowe. Kiedyś to policzyłam i na jedzenie którego nie jem potrafię wyrzucić stówkę miesięcznie. Próbuję planować i zastanawiam się trzy razy nad każdym zakupem, ale do ideału jeszcze sporo brakuje.

Offline

 

#3025 07-02-2016 23:18:02

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Dziewczyny, Wy się na wszystkim znacie

Ja też mam problem z żarciem. Najgorsze są zakupy na głodniaka. I mi często żarcie się nudzi nie mam pomysłu na coś nowego.

Offline

 

Stopka forum

based on PunBB with modyfications by Marcin Lubojański