Duży Biust - forum biuściastych

Duży Biust - forum biuściastych

Dla tych, dla których "D" to mało

Nie jesteś zalogowany.

Kącik reklamowy

Trochę statystyki

Zarejestrowanych użytkowników: 5550
Ilość tematów: 3415
Ilość postów: 124231
Najnowszy użytkownik: Antonietta

#51 21-04-2015 13:28:52

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5480
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: kosmetyki naturalne

A nie byłoby lepiej gdyby te olejki aplikować sobie od wewnątrz?

Offline

 

21-04-2015 13:28:52

Googlarka Reklamodajka

#52 21-04-2015 13:55:08

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 8990
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: kosmetyki naturalne

Niektóre oleje są spożywcze, te moje to typowe kosmetyczne. Tzn jak zjem to się nie otruję, ale lepiej działają przy podaniu na skórę smile. Do środka wystarczy kupić spożywcze, a są i takie, i takie jednocześnie, np wiesiołek, tran, o. słonecznikowy, lniany. Kokosowy jadalny też można zewnętrznie, tylko  nie ma węchowej przyjemności stosowania bo jest bezzapachowy.


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#53 21-04-2015 16:35:36

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5480
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: kosmetyki naturalne

sybla1 napisał(a):

Niektóre oleje są spożywcze, te moje to typowe kosmetyczne. Tzn jak zjem to się nie otruję, ale lepiej działają przy podaniu na skórę smile. Do środka wystarczy kupić spożywcze, a są i takie, i takie jednocześnie, np wiesiołek, tran, o. słonecznikowy, lniany. Kokosowy jadalny też można zewnętrznie, tylko  nie ma węchowej przyjemności stosowania bo jest bezzapachowy.

Hm. Wiesz co, szczerze mówiąc, to jedyne, co mi pomogło to atrederm. Regularnie w życiu przechodzę okres cud-środka i na początku wmawiam sobie, że widzę jakieś pozytywne efekty a po odstawieniu stwierdzam, że właściwie to nie widzę specjalnej różnicy. Teraz mam w planach przygotowanie oleju z ziołami i jeżeli faktycznie będzie działał to przy nim zostanę. Ale ja już tyle kasy wywaliłam w kosmetyki i inne upiększacze i sama już nie wiem, czy działają. Wydaje mi się, że jednak podstawą jest higieniczny tryb życia - sen, zadowolenie z życia, w miarę zdrowa dieta, wywalenie słodyczy, jakaś relaksująca ziołowa kąpiel - kłopot w tym, że większości z nas wydaje się, że my to wszystko robimy, a w rzeczywistości tak nie jest.

Offline

 

#54 21-04-2015 17:08:20

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 8990
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: kosmetyki naturalne

sztyrlic napisał(a):

Wydaje mi się, że jednak podstawą jest higieniczny tryb życia - sen, zadowolenie z życia, w miarę zdrowa dieta, wywalenie słodyczy, jakaś relaksująca ziołowa kąpiel - kłopot w tym, że większości z nas wydaje się, że my to wszystko robimy, a w rzeczywistości tak nie jest.

Przypomniało mi się, jak kiedyś przed schudnięciem przez tydzień zapisywałam co jem, bo wydawało mi się, że prawie nic a opona rosła. Dopiero jak zobaczyłam czarno na białym to się za głowę złapałam. Z trybem życia w duzym stopniu jest to samo, wielu rzeczy sobie po prostu nie uświadamiamy.

Cudownych specyfików zddaje się nie ma tongue , używam tego, co mi pasuje, olejki lubię za zapach, konsystencję, działanie też bo widzę rezultaty. I widzę również, który mi nie pasuje. Albo że latem trzeba większość odstawić na rzecz czegoś lżejszego. Trzeba obserwować siebie po prostu, co dobre dla jednej osoby to niekoniecznie musi pasować innej.


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#55 22-04-2015 11:02:43

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 2406
Rozmiar biustu: bliżej 32E ostatnio

Re: kosmetyki naturalne

Ja ostatnio jestem zachwycona najzwyklejszym w świecie olejem słonecznikowym ze spożywczaka. Nie jest to cud i panaceum, bo pewnych rzeczy na pewno nie robi (w ramach nawilżenia głównie zabezpiecza przed wysuszeniem, nie odżywia), ale:
1. Fantastycznie zmywa każdy makijaż, nic nie podrażniając;
2. Łagodzi podrażnienia (również u mojego ślubnego hiperalergika);
3. Dużo lepiej niż teoretycznie specjalnie do tego opracowane produkty moderuje mój trądzik. Wymycie sobie wieczorem twarzy olejem i tylko osuszenie chusteczką (bez zmywania mleczkiem/żelem itp., co się nie wchłonęło w chusteczkę, ma zostać) praktycznie zabezpiecza przed niespodziankami rano. Posmarowanie pryszcza go nie usunie, ale nie będzie się paskudził od kontaktu z otoczeniem;
4. Nie wiem, jakim cudem, ale radzi sobie też z moimi nogami. Zrezygnowałam z pilingów i balsamów, sam olej też daje radę - nie mam "łuski" i włoski nie wrastają.

Dałam 6 zł za butelkę 1,5 l smile Jedyne, czego mu brakuje, to całe to voodoo, że oto super-hiper-unikalne, zbierane przez dziewice o północy w pełnię księżyca ziarenka naładowane pozytywną energią, dotyk luksusu itd wink

Offline

 

#56 22-04-2015 12:57:47

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5480
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: kosmetyki naturalne

Dobrze wiedzieć o tym oleju. Ja miałam okres, kiedy miałam w kosmetyczce chyba ze 12 odżywek do włosów. Masakra. To jest taki wewnętrzny przymus kupowania jakiegoś cudownego środka który koniec końców okazuje się przeciętny. I odkąd staram się zużywać to, co mam i oszczędzam i kosmetyki i kasę jest mi o wiele lepiej. A i tak uważam, że nic nie zastąpi zdrowego dbania o siebie - ruch zastąpi cuda na cellulit, jędrność, odchudzanie, dieta na cerę, paznokcie i włosy, podcinanie końcówek w dłuższej perspektywie zapewni nam zdrowszą czuprynę. I myślę, że to się sprowadza do masy zdrowych nawyków.
Fajnie jest od czasu do czasu kupić sobie coś luksusowego, ale w pewnym momencie to zaczyna męczyć, robi się z tego przymus. I ja wolę jednak kupić coś takiego raz na jakiś czas bo widzę, że sama mam tendencję do przeginania.

Ostatnio edytowany przez sztyrlic (22-04-2015 12:59:09)

Offline

 

#57 22-04-2015 17:07:07

feusigil
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 31-01-2010
Posty: 2223
Strona www
Rozmiar biustu: 32H

Re: kosmetyki naturalne

magz napisał(a):

Ja ostatnio jestem zachwycona najzwyklejszym w świecie olejem słonecznikowym ze spożywczaka. Nie jest to cud i panaceum, bo pewnych rzeczy na pewno nie robi (w ramach nawilżenia głównie zabezpiecza przed wysuszeniem, nie odżywia), ale:
1. Fantastycznie zmywa każdy makijaż, nic nie podrażniając;
2. Łagodzi podrażnienia (również u mojego ślubnego hiperalergika);
3. Dużo lepiej niż teoretycznie specjalnie do tego opracowane produkty moderuje mój trądzik. Wymycie sobie wieczorem twarzy olejem i tylko osuszenie chusteczką (bez zmywania mleczkiem/żelem itp., co się nie wchłonęło w chusteczkę, ma zostać) praktycznie zabezpiecza przed niespodziankami rano. Posmarowanie pryszcza go nie usunie, ale nie będzie się paskudził od kontaktu z otoczeniem;
4. Nie wiem, jakim cudem, ale radzi sobie też z moimi nogami. Zrezygnowałam z pilingów i balsamów, sam olej też daje radę - nie mam "łuski" i włoski nie wrastają.

Dałam 6 zł za butelkę 1,5 l smile Jedyne, czego mu brakuje, to całe to voodoo, że oto super-hiper-unikalne, zbierane przez dziewice o północy w pełnię księżyca ziarenka naładowane pozytywną energią, dotyk luksusu itd wink

A ktory olej. Tzn.jakiej firmy bo to pewnie ma znaczenie. Sama chetnie sprobuje wink A tekst o dziewicach rozbawil mnie do lez big_smile

Offline

 

#58 22-04-2015 20:04:44

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 2406
Rozmiar biustu: bliżej 32E ostatnio

Re: kosmetyki naturalne

feusigil napisał(a):

A ktory olej. Tzn.jakiej firmy bo to pewnie ma znaczenie.

Nie sądzę. Jest to najprymitywniejszy (ten, co kupiłam, to nawet rafinowany) olej słonecznikowy. Ważne, że słonecznikowy, bo to najmniej zapychający z popularnych olejów.
I powtarzam - nie nawilża (choć zmniejsza utratę wody) i nie odżywia, po pewnym czasie używania go solo poczułam to i na twarzy musiałam wzbogacić pielęgnację. Za to idealnie się sprawdza do stosowania maksymy "po pierwsze nie szkodzić".

Offline

 

#59 22-04-2015 22:23:48

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 8990
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: kosmetyki naturalne

Z tego, co się orientuję, to olej słonecznikowy jest antyutleniaczem, łagodzi stany zapalne i jest bardzo dobry na cerę trądzikową smile I się nie dziwię, że podpasował. a jakbyś jeszcze gdzieś trafiła nierafinowany, to w ogóle byłoby super, bo ma bogatszy skład.

Ostatnio edytowany przez sybla1 (22-04-2015 22:24:08)


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#60 23-04-2015 11:57:10

feusigil
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 31-01-2010
Posty: 2223
Strona www
Rozmiar biustu: 32H

Re: kosmetyki naturalne

kupuję olej! To mi dobrze zrobi bo mam skórę alergiczną i podrażnioną i mam non stop jakieś syfki od tego. Może co drugą noc a pozostałe nagietkowy z Sylveco dla odżywienia? Na dzień stosujęlekki ktem brzozowy też z Sylveco. Nie podrażniają mnie więc  zostają.

Offline

 

#61 27-04-2015 10:38:10

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 2406
Rozmiar biustu: bliżej 32E ostatnio

Re: kosmetyki naturalne

sybla1 napisał(a):

Z tego, co się orientuję, to olej słonecznikowy jest antyutleniaczem, łagodzi stany zapalne i jest bardzo dobry na cerę trądzikową smile I się nie dziwię, że podpasował. a jakbyś jeszcze gdzieś trafiła nierafinowany, to w ogóle byłoby super, bo ma bogatszy skład.

Po tym, jak mnie po paru "bogatych składach" (często z certyfikatem hodowli ekologicznej) wysypało, zaczęłam kosmetykę dla swojej twarzy traktować jak rozszerzanie diety niemowlaka wink
W dodatku np. z olejem z dzikiej róży miałam tak, że kiedyś za nieduże pieniądze kupiłam sporą butelkę (chyba 200 ml) polskiej produkcji w jakimś sklepie z eko-żywnością i było cudownie. Potem dwa razy kupowałam olej z róży u różnych dystrybutorów i w obu przypadkach były to wyrzucone pieniądze - zamiast charakterystycznego, "drewnianego - bejcowego" zapachu, pachniały po prostu starym olejem sad Rafinowany słonecznikowy jest po prostu pewniejszy.
Możliwe, że nierafinowany słonecznikowy akurat byłby ok. Przy najbliższej okazji spróbuję przetestować.

Edit: O, udało mi się znaleźć! Ten olej z róży mi pasował:
http://www.ziolowyzakatek.sklep.pl/olej … y_eko.html
A ten: http://etja.pl/naturalne-oleje-do-skory … -rozy.html i ten z ZSK nie.

Ostatnio edytowany przez magz (27-04-2015 10:52:34)

Offline

 

#62 06-05-2015 22:24:40

MarzenaKot
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 19-05-2009
Posty: 1385
Strona www
Rozmiar biustu: 70/ok. 93 (100 będąc w ciąży)

Re: kosmetyki naturalne

Na skóre ciała lniany polecam. I rozsądek. Lniany skończył mi się miesiąc temu i nie używam nic oprócz mydła. Po początkowej fazie (około tydzień) ściągania skóry po prysznicu, teraz skóra w ogóle nie wymaga nawilżenia. Golenie po depilacji wymagałyby, ale ratuję się tonikiem z octu jab. i oliwą.
Reszty nie nawilżam niczym, żyję a moja skóra nie wygląda gorzej niż w trakcie nawilżania i innych srutu pierdutu pilingów.
A co do pilingów to fusy kawy są niezastąpione smile

W ogóle moje must have w pielęgnacji to ocet jabkowy, żel do mycia Babydream z Rossmana i (opcjonalnie) fusy z kawy i olej lniany.

Edit: powyższe nie dotyczy skóry twarzy smile ta ma jeszcze mydło z aleppo i kremisie na naczynka.

Ostatnio edytowany przez MarzenaKot (06-05-2015 22:25:56)

Offline

 

#63 07-05-2015 03:13:29

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5480
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: kosmetyki naturalne

MarzenaKot napisał(a):

Na skóre ciała lniany polecam. I rozsądek. Lniany skończył mi się miesiąc temu i nie używam nic oprócz mydła. Po początkowej fazie (około tydzień) ściągania skóry po prysznicu, teraz skóra w ogóle nie wymaga nawilżenia. Golenie po depilacji wymagałyby, ale ratuję się tonikiem z octu jab. i oliwą.
Reszty nie nawilżam niczym, żyję a moja skóra nie wygląda gorzej niż w trakcie nawilżania i innych srutu pierdutu pilingów.
A co do pilingów to fusy kawy są niezastąpione smile

W ogóle moje must have w pielęgnacji to ocet jabkowy, żel do mycia Babydream z Rossmana i (opcjonalnie) fusy z kawy i olej lniany.

Edit: powyższe nie dotyczy skóry twarzy smile ta ma jeszcze mydło z aleppo i kremisie na naczynka.

O kurde. Czyżby wszystkie te nawilżacze to był pic na wodę?

Offline

 

#64 07-05-2015 10:11:17

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 2406
Rozmiar biustu: bliżej 32E ostatnio

Re: kosmetyki naturalne

sztyrlic napisał(a):

O kurde. Czyżby wszystkie te nawilżacze to był pic na wodę?

Niekoniecznie. Po prostu różne są potrzeby skóry i grubo nie zawsze nawilżenie jest właśnie tym, o co chodzi.
U mnie to najbardziej widać wokół oczu. Mam tam cieniutką, ekstremalnie suchą skórę i wszystkie te lekkie, nawilżające kremy i żele pod oczy można o kant d**y potłuc, głównie mi podrażniają spojówki. Za to ciężkie, tłuste kremy, a potem oleje tak mi zredukowały zmarszczki, że mogłabym w reklamach występować (gdybym miała zdjęcia "przed").
W ogóle w paru miejscach odkryłam, że sprawdza się u mnie pielęgnacja "na opak": na przetłuszczające się włosy - wyłącznie ultra delikatne szampony. Na trądzik i zaskórniki - oleje (ale nie olejek z drzewa herbacianego, bo mnie paskud podrażnił niemiłosiernie!) Nie robić peelingu nóg, bo to tylko pobudza moją skórę do nadmiarowej produkcji naskórka.
Grunt to poznać siebie.

Offline

 

#65 07-05-2015 11:27:50

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5480
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: kosmetyki naturalne

magz napisał(a):

sztyrlic napisał(a):

O kurde. Czyżby wszystkie te nawilżacze to był pic na wodę?

Niekoniecznie. Po prostu różne są potrzeby skóry i grubo nie zawsze nawilżenie jest właśnie tym, o co chodzi.
U mnie to najbardziej widać wokół oczu. Mam tam cieniutką, ekstremalnie suchą skórę i wszystkie te lekkie, nawilżające kremy i żele pod oczy można o kant d**y potłuc, głównie mi podrażniają spojówki. Za to ciężkie, tłuste kremy, a potem oleje tak mi zredukowały zmarszczki, że mogłabym w reklamach występować (gdybym miała zdjęcia "przed").
W ogóle w paru miejscach odkryłam, że sprawdza się u mnie pielęgnacja "na opak": na przetłuszczające się włosy - wyłącznie ultra delikatne szampony. Na trądzik i zaskórniki - oleje (ale nie olejek z drzewa herbacianego, bo mnie paskud podrażnił niemiłosiernie!) Nie robić peelingu nóg, bo to tylko pobudza moją skórę do nadmiarowej produkcji naskórka.
Grunt to poznać siebie.

Poczekaj, czyli najpierw nakładasz krem, na to olej i to tak pomogło? Czy to mieszasz? Muszę coś pokombinować.

Offline

 

#66 07-05-2015 12:22:17

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 2406
Rozmiar biustu: bliżej 32E ostatnio

Re: kosmetyki naturalne

sztyrlic napisał(a):

magz napisał(a):

sztyrlic napisał(a):

O kurde. Czyżby wszystkie te nawilżacze to był pic na wodę?

Niekoniecznie. Po prostu różne są potrzeby skóry i grubo nie zawsze nawilżenie jest właśnie tym, o co chodzi.
U mnie to najbardziej widać wokół oczu. Mam tam cieniutką, ekstremalnie suchą skórę i wszystkie te lekkie, nawilżające kremy i żele pod oczy można o kant d**y potłuc, głównie mi podrażniają spojówki. Za to ciężkie, tłuste kremy, a potem oleje tak mi zredukowały zmarszczki, że mogłabym w reklamach występować (gdybym miała zdjęcia "przed").
W ogóle w paru miejscach odkryłam, że sprawdza się u mnie pielęgnacja "na opak": na przetłuszczające się włosy - wyłącznie ultra delikatne szampony. Na trądzik i zaskórniki - oleje (ale nie olejek z drzewa herbacianego, bo mnie paskud podrażnił niemiłosiernie!) Nie robić peelingu nóg, bo to tylko pobudza moją skórę do nadmiarowej produkcji naskórka.
Grunt to poznać siebie.

Poczekaj, czyli najpierw nakładasz krem, na to olej i to tak pomogło? Czy to mieszasz? Muszę coś pokombinować.

Jeśli chodzi o mnie, to najpierw zamiast lekkich kremów i żeli, zaczęłam stosować pod oczy ciężkie kremy, a czasami pomadki pielęgnacyjne i poczułam, że moja skóra lubi to o wiele bardziej niż kremy z napisem "pod oczy" na etykietce.
Obecnie w ogóle nie stosuję kremów. Aktualna pielęgnacja: rano tylko wklepać odrobinę oleju (w tej chwili "na warsztacie" jest mieszanka słonecznikowy+kokosowy), w ciągu dnia po myciu twarzy też olej. Wieczorem myję twarz żelem Sylveco (nie mam poczucia, żeby był jakiś super-ultra-wypasiony, ale kiedyś go kupiłam i chcę zużyć; zły nie jest), dokładnie płuczę, pstrykam tonikiem PHA z Kolorówki: http://www.kolorowka.com/pl/p/Zestaw-to … -110-g/123 , czekam jakiś czas, potem znów olej i tuż przed snem jeszcze raz olej (zabezpiecza przed łapaniem syfu od różnych rączek i włosów, które się do mnie w nocy przytulają). Od czasu do czasu robię sobie maseczkę z czerwonej glinki i kwasu hialuronowego, ale mam wrażenie, że ona pomaga raczej doraźnie niż długofalowo.
Nie maluję się na co dzień, więc problem makijażu/demakijażu mi odpada. I właśnie dlatego, że się nie maluję, mam motywację do dbania o skórę na twarzy wink ...no, w sumie nie do końca. Uważam, że mało rzeczy wygląda gorzej niż próba zamaskowania skóry w fatalnym stanie makijażem.

Ostatnio edytowany przez magz (07-05-2015 15:04:29)

Offline

 

#67 12-10-2015 10:18:41

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 2406
Rozmiar biustu: bliżej 32E ostatnio

Re: kosmetyki naturalne

Bawiłyście się kiedyś w robienie własnych kompozycji zapachowych?
Mam problem z dobraniem sobie zapachu na co dzień, jakoś nic mi nie pasuje. Chciałabym czegoś trzeźwego, świeżego, aseksualnego (nie mam ochoty komplikować sobie relacji z kumplami, to ma być zapach na dzień; do sypialni mogę wrzucić co innego), poprawiającego humor. W tej dziedzinie kocham rozmaryn i zastanawiam się, z czym go połączyć.

Doczytałam się do teorii o nutach zapachowych, rozmaryn to nuta środkowa. Czymś fajnie byłoby go "otoczyć"... na podstawie opisu górną nutę spróbowałabym taką: https://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Oleje … URALNY/181 , ale zupełnie nie umiem sobie wyobrazić, co na "dół". Cedr? Kamfora? Oba w pewnej proporcji?

Macie jakieś doświadczenia w tej zabawie? Polecacie coś?

PS - pewnie i tak się trochę pobawię i podam wyniki eksperymentu, ale jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia i byłby skłonny się podzielić, to z radością poczytam.

Aha, od razu dodam: nie znoszę lawendy.

Offline

 

#68 30-01-2016 00:38:49

eila
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 30-01-2016
Posty: 3

Re: kosmetyki naturalne

Ze środków naturalnych to polecam olej kokosowy nierafinowany. Moja skóra po nim wygląda rewelacyjnie.

Offline

 

#69 16-07-2017 15:39:36

amorka
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 16-07-2017
Posty: 2
Strona www
Rozmiar biustu: D

Re: kosmetyki naturalne

Kupuję, stosuję i sobie chwalę! Jest masa produktów, które dodatkowo sprawdzają się w pielęgnacji piersi i skóry - właśnie omawiany olej kokosowy albo kozieradka. Do włosów z kolei może być np. woda brzozowa, czy też siemię lniane. Co ciekawe to nie są żadne nowe eko-trendy, bo te patenty są znane od dawien dawna, spytajcie swoich babć co się kiedyś stosowało smile To są po prostu dobre powroty do sprawdzonych i bezpiecznych kosmetyków. Najfajniejsze jest to, że jakby się uprzeć, to można te kosmetyki stosować od A do Z i mieć wszystko na bazie naturalnych składników. Problem tylko jest taki, że jest to wciąż dosyć drogie, a ekomoda sprawia, że ceny rosną.

Offline

 

Stopka forum

based on PunBB with modyfications by Marcin Lubojański