Duży Biust - forum biuściastych

Duży Biust - forum biuściastych

Dla tych, dla których "D" to mało

Nie jesteś zalogowany.

Kącik reklamowy

Trochę statystyki

Zarejestrowanych użytkowników: 4198
Ilość tematów: 2680
Ilość postów: 103187
Najnowszy użytkownik: mariolak7204

#51 02-05-2008 18:24:40

mrooweczka
Biuściasta początkująca
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-02-2007
Posty: 57
Rozmiar biustu: jeszcze trochę i będę wiedziała

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

madeleine- nie twierdzę, że mam przerost piersi. Dla mnie są one za duże, krępują mnie i czuję się jak w klatce. Po prostu ograniczają mnie.
Vhilma ma rację- mam ogromny problem z zaakceptowaniem swojego biustu. Siebie i resztę ciała akceptuję prawie w pełni (prawie - dlatego ćwiczę). Ale na mój biust siłownia nie pomogła.

roksana, imienniczko moja. Na pewno dam znać. A co do rozstępów to są one jeszcze świeże ale z nimi walczę. Wczoraj posmarowałam się samoopalaczem i tych starszych już nie widać big_smile Widać tylko te świeże, czerwone i fioletowe.


Kurcze, mam nadzieję, że moja córka nigdy nie będzie miała tego problemu co ja i pierwsze staniki jej już będę kupowała jak tylko zaczną jej piersi rosnąć, żeby nie miała kompleksu obwisłego cyca hmm 

Słuchajcie- jeśli obie babcie mojego O miały raka piersi (jedna jeszcze żyje) to jakie jest prawdopodobieństwo, że Lilka też może go mieć ?

Dziś kończy 6miesięcy big_smile


Po operacji zmniejszania i podnoszenia piersi. Dr. Libor Polak. Piękne.

Offline

 

02-05-2008 18:24:40

Googlarka Reklamodajka


#52 02-05-2008 18:42:05

Pani Zemsta
dzikość serca
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2007
Posty: 2940
Rozmiar biustu: 30g\32ff

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

mrooweczka napisał(a):

Słuchajcie- jeśli obie babcie mojego O miały raka piersi (jedna jeszcze żyje) to jakie jest prawdopodobieństwo, że Lilka też może go mieć ?

Dziś kończy 6miesięcy big_smile

Coś mi się w głowie kołacze, że spore sad -ponoć po dziadkach dziedziczy sie najwięcej. Nie pamiętam gdzie czytałam o raku piersi i dziedziczeniu...było to już bardzo dawno-jak byłam w liceum, i od tego czasu mogły się pojawić nowe badania... W każdym razie jest w grupie ryzyka. sad


"Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował."  Mark Twain
"Sarkazm to taki gatunek humoru, którego nie uprawia się chichocząc jak jakaś gimnastyczka"
Pingwiny z Madagaskaru

Offline

 

#53 02-05-2008 21:30:36

ChinchillaCh
Wiedźminka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-04-2008
Posty: 444
Rozmiar biustu: depressed

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

tak sobie chodze po stronach chiirurgii plastycznej..

"Najlepszym kandydatem do zabiegu podniesienia lub redukcji piersi jest emocjonalnie stabilna kobieta, której oczekiwania co do działań chirurgicznych są realistyczne.

Najlepsze efekty uzyskuje się u kobiet z małym, opadającym biustem.

Podniesienie dużych piesi może w przyszłości  powodować jego dalsze opadanie i pogorszyć wyniki operacji.

Wiele kobiet decyduje się na zabieg podniesienia piersi z powodu ich opadania w wyniku przebytej ciąży. Jeśli jednak planujesz ponowne zajście w ciążę, wówczas rozsądniej będzie odłożyć zabieg podniesienia piersi. Powodem tego nie jest jakiekolwiek ryzyko związane z ciążą lub karmieniem piersią, natomiast kolejna ciąża może ponownie spowodować rozrost i opadanie skorygowanych wcześniej piersi. Operacja podniesienia i redukcji piersi pozostawia zawsze blizny. Przebiegają one najczęściej dookoła otoczki i pionowo w dół do fałdu podpiersiowego. Stosowane przez nas techniki operacyjne pozwalają najczęściej uniknąć blizny poziomej w fałdzie podpiersiowym. Mimo, że blizny poperacyjne są początkowo różowe, to jednak po kilku miesiącach najczęściej bledną, są mniej zauważalne i dają się ukryć pod stanikiem lub strojem kąpielowym.

U osób palących istnieje skłonność do gorszego gojenia się ran i  rozleglejszych blizn.

Operacja może powodować zaburzenia czucia brodawek sutkowych. Są one najczęściej przejściowe, choć w przypadku redukcji bardzo dużych piersi może dojść do trwałego osłabienia czucia brodawek."

http://www.hair-clinic.poznan.pl/index. … 194#czytaj

Ostatnio edytowany przez ChinchillaCh (02-05-2008 21:31:30)


W depresji z powodu braku chocby jednego dobrego stanika

Offline

 

#54 02-05-2008 21:41:05

vihma
Buka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-07-2007
Posty: 6011
Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

mrooweczka napisał(a):

Kurcze, mam nadzieję, że moja córka nigdy nie będzie miała tego problemu co ja i pierwsze staniki jej już będę kupowała jak tylko zaczną jej piersi rosnąć, żeby nie miała kompleksu obwisłego cyca hmm 

Słuchajcie- jeśli obie babcie mojego O miały raka piersi (jedna jeszcze żyje) to jakie jest prawdopodobieństwo, że Lilka też może go mieć ?

Dziś kończy 6miesięcy big_smile

No to najlepszego dla niej :-) I chyba lepiej, że od razu zadbasz o jej piersi, niż żeby potem musiała się kroić jak mama wink
to są Lilki babcie czy prababcie w takim razie, bo jakoś nie załapałam wink
Bo ogólnie to jest tak, że jeśli prababcie z genem, to w najgorszym wypadku ma szanse 25%, jeśli babcie z tym genem to w najgorszym wypadku 35% szans (mówię o najgorszym, bo to różne wyliczenia są zależne od paru kwestii).
najmniejsze ryzyko, czyli po prostu takie populacyjne będzie wtedy, jeśli kobiety zapadły na raka po 75 roku życia i jednocześnie nie miały tego genu.

Ostatnio edytowany przez vihma (02-05-2008 21:45:55)


...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...

Offline

 

#55 02-05-2008 21:55:55

mrooweczka
Biuściasta początkująca
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-02-2007
Posty: 57
Rozmiar biustu: jeszcze trochę i będę wiedziała

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

ChinchillaCh Wiem, jestem świadoma ale nie planuję już ciąży (chyba, że coś mi kiedyś odbije albo zapragnę kolejnego szkraba ale w tym momencie- Nie). Piersi chcę zmniejszyć głównie a podnieść i tak trzeba. Planuję C, ewentualnie małe D.

vihma to są Lilki prababcie, ale tylko od strony taty. W sensie babcie mojego męża. W mojej rodzinie nie słyszałam, żeby ktokolwiek miał raka. Tylko dziadek chyba prostaty ale nie wiem czy faktycznie to było to... Bo o tym z nikim nie gadałam. Kiedy te kobiety zachorowały to nie mam pojęcia. Ale jedna umarła w ciężkich bólach- teściowa się nią opiekowała i mi mówiła. A ta druga małpa jeszcze żyje. Tzn nie życzę jej źle ale jest małpą mimo wszystko.


Po operacji zmniejszania i podnoszenia piersi. Dr. Libor Polak. Piękne.

Offline

 

#56 02-05-2008 22:00:47

Pani Zemsta
dzikość serca
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2007
Posty: 2940
Rozmiar biustu: 30g\32ff

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

ChinchillaCh napisał(a):

"Najlepszym kandydatem do zabiegu podniesienia lub redukcji piersi jest emocjonalnie stabilna kobieta, której oczekiwania co do działań chirurgicznych są realistyczne.

Najlepsze efekty uzyskuje się u kobiet z małym, opadającym biustem.

to się niekwalfikuję tongue  tym bardziej jestem przeciw...toż to dyskryminacja! lol


"Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował."  Mark Twain
"Sarkazm to taki gatunek humoru, którego nie uprawia się chichocząc jak jakaś gimnastyczka"
Pingwiny z Madagaskaru

Offline

 

#57 02-05-2008 22:07:49

vihma
Buka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-07-2007
Posty: 6011
Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

mrooweczka napisał(a):

ChinchillaCh Wiem, jestem świadoma ale nie planuję już ciąży (chyba, że coś mi kiedyś odbije albo zapragnę kolejnego szkraba ale w tym momencie- Nie). Piersi chcę zmniejszyć głównie a podnieść i tak trzeba. Planuję C, ewentualnie małe D.

vihma to są Lilki prababcie, ale tylko od strony taty. W sensie babcie mojego męża. W mojej rodzinie nie słyszałam, żeby ktokolwiek miał raka. Tylko dziadek chyba prostaty ale nie wiem czy faktycznie to było to... Bo o tym z nikim nie gadałam. Kiedy te kobiety zachorowały to nie mam pojęcia. Ale jedna umarła w ciężkich bólach- teściowa się nią opiekowała i mi mówiła. A ta druga małpa jeszcze żyje. Tzn nie życzę jej źle ale jest małpą mimo wszystko.

Pamiętaj, sama literka bez obwodu nic nie znaczy wink bo zrobisz sobie coś, co nazywasz C, a się okaże że ma 65F wink

Jeśli prababce, to oczywiście prawdopodobieństwo się zmniejsza. I tak jak Ci napisałam - w najgorszym wypadku będzie to 25% szans. Tylko że rak wcześnie wykryty jest całkowicie uleczalny, medycyna idzie do przodu no i...trzeba się badać smile i będzie ok smile


...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...

Offline

 

#58 02-05-2008 23:57:48

Madeleine
Adminiątko
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 17-01-2008
Posty: 5558
Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

no i szczególnie przy przypadkach nowotworu w rodzinie, warto zaszczepić dziewczę zanim zacznie życie seksualne (wiem wiem że to kupa czasu tongue, ale wazne) na wirusa brodawczaka (HPV).

Bardzo, bardzo zmniejszy to szansę zachorowania na nowotwory narządów rozrodczych.

Na razie szczeiponka to koszt 3x500zł rozłożony na pół roku (trzy dawki).

Ale warto, bo może to być cena życia.


T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki big_smile- by Maddie big_smile

Offline

 

#59 03-05-2008 01:39:46

vihma
Buka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-07-2007
Posty: 6011
Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Moim zdaniem wystarczy regularne robienie cytologii.
80% ludzi ma HPV i można się nim zarazić w kiblu będąc dziewicą. Poza tym jedna ma predyspozycje genetyczne inna nie.
regularna cytologia pozwala wykryć zmiany w takim stadium, że leczenie to pikuś.


...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...

Offline

 

#60 03-05-2008 11:20:43

kometka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 19-04-2008
Posty: 1520
Rozmiar biustu: taki o

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

roksana_bianka napisał(a):

mrooweczka napisał(a):

Słuchajcie- jeśli obie babcie mojego O miały raka piersi (jedna jeszcze żyje) to jakie jest prawdopodobieństwo, że Lilka też może go mieć ?

Dziś kończy 6miesięcy big_smile

Coś mi się w głowie kołacze, że spore sad

No mnie też się kołacze, że może się znaleźć w grupie ryzyka. Choć z tego co słyszałam największe ryzyko istnieje jeśli rak wcześniej występował u dziadków (dziedziczy sie go jakoś krzyżowo). Choć z drugiej strony może go mieć albo nie mieć, tak jak ktoś nie ma rodzinnych predyspozycji a choruje. Wiem, że można się poddać badaniom, które wykazują obecność genu powodującego raka (nie jestem specjalistą więc mogłam coś pokićkać, ale wiem, że takie badania są). Przede wszystkim mrooweczko powinnaś być dobrej myśli.

Offline

 

#61 03-05-2008 12:44:48

vihma
Buka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-07-2007
Posty: 6011
Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Tak jak pisałam - w najgorszym wypadku 25%, bo to zależy czy obydwie miały ten gen, jeśli tak, to czy od razu dwa czy po jednym, jeśli nie miały, to czy zapadły na raka przed 75 r.ż. czy po...
Max - 25%, min - ryzyko populacyjne, czyli jak każdy.


...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...

Offline

 

#62 12-05-2008 10:24:21

nessie
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 12-05-2008
Posty: 18

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Mrooweczka ja w pełni popieram Twoją decyzje. Zastanawiam się dlaczego operacje w Czechach?Zapewne kwestia kosztów mam racje?Ja wczoraj podjęłam decyzje o operacji, nie odwracalnie, zdecydowana byłam już jakieś 5 lat temu. Szukam lekarza.

Może od początku ;-)

rozmiar: 75E, 70F
wzrost: 170
waga: 55 kg najmniej, 63 najwięcej (obecnie bliżej 60 bo piszę mgr i siedzę, siedzę)
dzieci: bark, i bark przez najbliższe 10 lat
wiek: od wczoraj 24 lata

Ja podziwiam te z Was, które twierdzą że kompleksy na punkcie naszego biustu to kwestia źle dobranego stanika. Może tak jest w większości przypadków, mam wiele koleżanek które swoje piersi wciskają w miseczkę C zamiast D i biust wgląda fatalnie, ale są  takie osoby jak mrooweczka i ja dla których nie jest to kwestia ukrycia biustu w bieliźnie.


Biust urósł mi już w podstawówce i zawsze był większy od koleżanek w klasie.
Wyzwiska na ulicy od sylikonów i Pameli, cycatej, mającej czym oddychać nie poprawiały mi samopoczucia. Nienawidzę spojrzeń facetów na moje cycki jakby tam był napisane KIM JESTEM. Mieszkam 300 metrów od plaży a prawie nigdy się na niej nie pojawiam bo nie mogę kupić stanika 70F i gatków w rozmiarze 36 - 38.

Mój biust jest jak prawa w fizyce constans ;-) (stały) - chudnę on nie, tyję on nie i zawsze obwisły.
Od kilku lat o  tej porze roku gdy robi się cieplutko i wszystkie laski pokazują swoje biusty ja dostaję depresji. Leże w łóżku , nie ubieram się, nie myje, nie wstaje, dzień zlewa się z nocą i ryczę w poduszkę że znów się zacznie: pot pod biustem, mokro nie przyjemnie, otarcia, spojrzenia facetów, problemy z kupieniem fajnych ciuchów i marzenia o stroju kąpielowym.
Pomaga obwiązanie się ciasno bandażem tak by był płaski prawie niewidoczny. Wczoraj to wszystko osiągnęło apogeum. Rozryczałam się w windzie jadąc z moim facetem na zakupy (nie fajowy finał urodzin). Mój biust w lustrze wyglądał fatalnie galaretowate coś, nawet meduza ma bardziej ścisłe ciało. Zaczęłam ryczeć ze ja tak nie chce, że ja mam dosyć męczarni, że wyglądam jak matka polka po urodzeniu 5 dzieci (nie chce nikogo urazić). A on mnie głaskał i powtarzał że dla niego jestem naj naj i on kocha moje piersi i wszystko i on by niczego u mnie nie zmienił. A ja ryczałam dalej i łkałam o facetach rzucających złośliwe komentarze. A on dalej nie rozumiał. Zapytałam się go jakby się czuł z penisem wielkości kiełbasy krakowskiej w spodniach? I wówczas do niego dotarło, ok jak tak bardzo Ci zależy to zrobimy operacje. Faceci nie rozumieją kwestii za dużego biustu, dla nich ich środek męskości nie zależnie jaki był by duży i tak jest za mały albo po prostu jest duży ale nigdy żaden facet nie powie ze ma za dużego penisa. Niestety  środek kobiecości - biust może by za duży.

Ja jestem zmęczona chodzeniem po sklepach i szukaniem odpowiedniej bielizny i wybieraniem nie takiej jak mi się podoba a takiej jaka jest dobra. Nie chce dobierać bluzek do biustu, że w tej wyglądam tak a tak a tamta jest śliczna i ma gołe plecy. Chce się cieszyć życiem, młodością. Wiem że mój biust po operacji będzie mieć blizny ale jestem na to gotowa, na to że będzie bolało – a chamskie teksty i spojrzenia bolą bardziej.

I najważniejsze ja chce się czuć dobrze ze swoim biustem. Bez stanika. Chce leżeć na plecach i chce by mój biust wskazywał pion a nie rozlewał się na boki jak jakiś balon z wodą. Chce się czuć dobrze w łóżku ze swoim facetem. Założyć fajna koszulkę na wieczór a gdy ja zdejmie moje piersi będą sterczeć a nie opadać do pępka. Chce skakać biegać i nie martwi się tym że mój biust będzie leciał w inna stronę niż ja. To nie jest jakiś przelotny związek, jesteśmy razem 6 lat a ja i tak się wstydzę gdy ściąga mi stanik. Dobrze dobrany stanik nie załatwi sprawy, bo gdy zdejmiesz go twój biust będzie wisieć do pępka. Ktoś by powiedział, że mam głupiego faceta że się zgadza na operacje, nie on jest najwspanialszy na świecie.
Na 6 lat związku dostałam od niego katalog z wycieczkami i powiedział ze mam wybrać dla nas wakacje on funduje. Już wiem, że wycieczki nie będzie. Kasę którą miał wydać na nasz wyjazd daje mi na operacje. Szczerze nie cieszyłam się na myśl o wakacjach w Grecji, ja mam plażę pod nosem i nie chodzę bo nie mogę dostać stroju. Nie podobała mi się wizja z naszych pierwszych wakacji razem z moimi obwisłymi cyckami i to że te wszystkie zdjęcia tam zrobione wylądują w albumie i będę musiała na nie patrzeć. Nie to nie tak że my jesteśmy Nowobogatcy i nas na wszystko stać (mój facet  pracuje, ja kończę studia i nie pracuje). W czerwcu mieliśmy kupić działkę by budować nasza chatkę. Działki nie będzie. Mój facet weźmie kredyt na moją operacje zamiast na działkę......On rezygnuje z tego o czym marzył dla mojego szczęścia. W weekend idę na spotkanie ze znajomą jest chirurgiem i ona chce robić specjalizacje z operacji plastycznej, chce się jej zapytać o wszystkie dokumenty jakie musi posiada lekarz do wykonania zabiegu, i wszystkie badania i takie tam...................

I błagam nie zniechęcajcie mrooweczki, bo jak zdejmie się ten super dobrany stanik to już nie jest tak fajnie.
Mrooweczko !!!!!!!!!ja wiem ze jestem nowa, ale bardzo bym chciała z Tobą porozmawiać na temat zabiegu. Jeśli się zgadzasz to możesz się ze mną skontaktować na nessie_s@remove-this.interia.pl
Czekam na maila.

Serdecznie pozdrawiam te z Was które akceptują swoje piersi, zazdroszczę Wam pewności siebie.

Offline

 

#63 12-05-2008 21:21:57

Pani Zemsta
dzikość serca
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2007
Posty: 2940
Rozmiar biustu: 30g\32ff

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

nessie, czy jesteś pewna,że 75e/70F to taki problem?? też nosiłam takie rozmiary przed rewizją bieliźnianą-mam 2 cm mniej niż Ty, ważę regularnie od 10 lat 63kg, za miesiąc będę maiła 24 lata... I mam piękne 70H/65J, oczywiście, kiedyś była tragedia, ale odkąd trafiłam tu... jest pięknie, pewnie, zawsze znajdą sie kiepskie dni, narzekania...ale w podstawówce wołali na mnie "decha", potem (75F) mnie cycki wkurzały i maiłam podejście takie jak Ty-operacja to jedyne wyjście...ale znalazłam inne-i nie jestem już zakompleksionym babiszczem, tylko Kobietą!


"Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował."  Mark Twain
"Sarkazm to taki gatunek humoru, którego nie uprawia się chichocząc jak jakaś gimnastyczka"
Pingwiny z Madagaskaru

Offline

 

#64 12-05-2008 21:24:38

Pani Zemsta
dzikość serca
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2007
Posty: 2940
Rozmiar biustu: 30g\32ff

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

nessie napisał(a):

I błagam nie zniechęcajcie mrooweczki, bo jak zdejmie się ten super dobrany stanik to już nie jest tak fajnie.

Kiedy jest!

bo w końcu nawet mój facet to zuważył, że po paru mies. noszenia odp.stanika jest piękny!!! -biust tongue


"Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował."  Mark Twain
"Sarkazm to taki gatunek humoru, którego nie uprawia się chichocząc jak jakaś gimnastyczka"
Pingwiny z Madagaskaru

Offline

 

#65 12-05-2008 22:23:51

kometka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 19-04-2008
Posty: 1520
Rozmiar biustu: taki o

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

roksana_bianka napisał(a):

nessie, czy jesteś pewna,że 75e/70F to taki problem?? też nosiłam takie rozmiary przed rewizją bieliźnianą-mam 2 cm mniej niż Ty, ważę regularnie od 10 lat 63kg, za miesiąc będę maiła 24 lata... I mam piękne 70H/65J, oczywiście, kiedyś była tragedia, ale odkąd trafiłam tu... jest pięknie, pewnie, zawsze znajdą sie kiepskie dni, narzekania...ale w podstawówce wołali na mnie "decha", potem (75F) mnie cycki wkurzały i maiłam podejście takie jak Ty-operacja to jedyne wyjście...ale znalazłam inne-i nie jestem już zakompleksionym babiszczem, tylko Kobietą!

Mogłabym podpisać sie pod każdym słowem, tyle że ja swojego stanika jeszcze szukam. Wole mieć to co mam niż stać się androgynicznym stworem. Też mam dni kiedy najchętniej nie wychodziłabym z domu bo mi piersi nie pasują do ubrania. Też wiem, że przez lata noszenia niedobranego stanika, albo nienoszenia go wcale mój biust nie jest tak jędrny jak mógłby być. Ja zrobiłam sobie stanikową przerwę na 3 lata i mimo tego, że mam 32 cm różnicy między obwodem pod i obwodem w biuście nie mam "cycków do kolan" i wiem że jest multum sposobów na poprawienie wyglądu piersi i nie są to operacje. Twój facet nessie mówi, że akceptuje Twoje piersi więc tak jest. Gdyby sie Tobą brzydził nie spotykałby się z Tobą. Dla ciebie teraz problemem jest wielkość biustu, potem pewnie będą blizny, potem pewnie coś innego się znajdzie. Najwyższa pora wyleczyć się z kompleksów, ale nad tym trzeba popracować. Wymarudzić można wszystko, każdemu w końcu kiedyś kończy się cierpliwość, ale fajne w Twoim facecie nadal jest to, że akceptuje Cię taką jaką jesteś teraz, a nie to że rezygnuje z własnych przyjemności i zaciąga kredyty na to żebyś mogła "zrobić sobie biust".

Offline

 

#66 12-05-2008 23:04:52

Madeleine
Adminiątko
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 17-01-2008
Posty: 5558
Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

ja mam 70 hh i jakoś nie zmniejszam. Od kiedy znalazłąm to forum wiem że mam "mały problemik" ale jest tyle pięknych brytyjskich staników, a że musze na nie poczekać? cóż, niektórzy szukają spodni o długich nogawkach i małym rozmiarze, ja szukam stanika o małym obwodzie i dużej misce.
I od kiedy dopasowałam stanik, biust wygląda lepiej, krąglj, mniej działa grawitacja, jest bardziej zwarty.

i wybacz, porównanie 70e (TO JEST ROZMIAR NA 94cm W BIUŚCIE!!!) do krakowskiej w spodniach jest przesadą.
Kupienie fajnych ubrań to problem? ciekawe, ja przy 109cm w biuście nie mam żadnego problemu z ubraniem się zarówno młodzieżowo, jak i sportowo, jak i elegancko.

Kostium kąpielowy kupiłam... w KDT. Na kawałek mniejsze rozmiary był ogromny wybór, a majtki dobierało się jaki się ma rozmiar. Górę miałam XXXXXL (wiązany, więc obwód się nie liczył, tylko miska) a majtki L.

Jak chcesz, podciągnij sobie biust, ale na 100% znajdziesz iny kompleks nad którym będziesz dostawała depresję.
Model lalki barbie (piersi sterczące gdy leży się) nie jest najlepszym wzorcm do naśladowania.

A fotografie z Grecji byłyby piękne, bo strój da się znaleźć.

Wiem że to ostre słowa, ale powinnaś najpierw skontaktować sie z psychologiem, bo po operacji wpadniesz w depresję pooperacyjną bo jesteś spuchnieta, potem będziesz ryczeć nocami że blizny są fioletowe, potem że wypukłe, potem że wogóle są. A potem znajdą się boczki które na 100% wymagają liposukcji, drugi podbródek wymagający liftingu, za wąska górna warga, opadające powieki, zbyt odstające uszy, zbyt mało słowiańskie kości policzkowe.... różne są rzeczy.

Ja np. marzę o smukłej sylwetce. Ale co z tego? jestem kawał baby a problemami metabolicznymi, kawałem cycka przez hormony i nigdy nie będę wiotko-smukła.
Ale taka jestem. PO PROSTU.

http://allegro.pl/item358810301_freya_v … 285zl.html
http://allegro.pl/item361135551_kostium … a_70e.html
jest bravissimo, jest brastop...

Ostatnio edytowany przez madeleine (12-05-2008 23:10:01)


T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki big_smile- by Maddie big_smile

Offline

 

#67 13-05-2008 09:47:14

vihma
Buka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-07-2007
Posty: 6011
Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Nessie, wybacz, ale... ty sie powinnaś najpierw z psychologiem spotkać... Ja rozumiem kompleksy i takie tam różne, ale... u Ciebie to jest problem ogólnie. Najpierw trzeba "zoperować" sobie psyche, potem ciało. Nie obraź się za to, po prostu strasznie mi się smutno mi się zrobiło przez Twój post...
I nic dziwnego, że Twój biust nie prezentuje się najlepiej, jeśli robisz mu tak długo krzywdę...


...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...

Offline

 

#68 13-05-2008 10:30:40

nessie
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 12-05-2008
Posty: 18

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Ja Was podziwiam, że tak dobrze wam z własnym biustem. Mi jest źle. I nie chce by tak było dalej. Wiem, że będą blizny że, będzie bolało i że nie jestem świadoma jak bardzo może bolec bo nigdy nie miałam operacji.  Wiem że blizny nigdy nie znikną ale są kremy które pomagają je wybielić. W końcu nie mam 50 lat i na pewno skóra też goi się inaczej.

Najbardziej obawiam się tego do jakiego rozmiaru mogą urosnąć mi cyce jak bym zaszła w ciąże....mam koleżankę biust miała spory i była szczuplutka, zaszła w ciąże i to co ma teraz w miejscu gdzie powinien by biust ta jakieś arbuzy. Przestała karmić i większości ludziom biust wraca do poprzedniego rozmiaru (najczęściej tym nie biuściatym) a jej nie.

Tak mam inne kompleksy:nos jak skocznia dla Małysza i parę innych, ale one mi nie przeszkadzają. W życiu bym sobie nie dała połamać kości na twarzy.

Ja wiem, że są staniki że, można w nich fajnie wyglądać ale w nich, a co jak się je zdejmie??to znów te same opadające cyce.

I chciała bym by kiedyś jak zobaczę odjeżdżający tramwaj by na niego pobiec, a ja tego nigdy nie robie  bo zaraz wszyscy się gapią, cycki skaczą i stanik się przesuwa.

Offline

 

#69 13-05-2008 10:48:22

Aguu
curvylicious
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 12-10-2007
Posty: 1712
Rozmiar biustu: 38J/JJ

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

I chciała bym by kiedyś jak zobaczę odjeżdżający tramwaj by na niego pobiec, a ja tego nigdy nie robie  bo zaraz wszyscy się gapią, cycki skaczą i stanik się przesuwa.

Źle dobrany stanik - nic nie ma prawa się przesuwać kiedy masz na sobie odpowiedni.
Zresztą dziewczyny Ci już to wyżej sugerowały.

Co do efektu bez stanika - nie ma się co czarować - nasze biusty nigdy nie będa tak jędrne i krągłe jak u kobiet z miseczką B czy C..
Mozna jednak biust pielegnować, są kremy są zabiegi kosmetyczne.. jest dużo opcji.

Zapewne i tak zrobisz co uważasz, ale może warto polubić siebie, zacząć dostrzegac pozytywy, zaakceptować się..?
Jeżeli sama nie dasz sobie z tym rady to poszukaj pomocy.
Czy masz oparcie w swoim mężczyźnie? Czy nie mówi Ci, że jesteś najpiękniejsza taka jaka jestes i zadna operacja nie jest potrzebna? Jeżeli nie to pozostaje współczuć..

Pomyśl tez o tym, że tracisz możliwość karmienia piersią.
W tej chwili może Ci się to wydawać mało ważny argument, ale kiedy zajdziesz w ciążę, urodzisz, zapragniesz wykarmić dziecko swoją piersią i... nie będziesz mogła..
Sama patrzyłam na kobiety, które w skutek operacji odebrały sobie tą możliwość i cierpiały z tego powodu tak bardzo i tak głęboko, że aż serce pękało..
Jeżeli już jesteś zdeterminowana by zrobić tą operację to zrób ją po ciąży/ciążach.


.....:: Rozmiar MA znaczenie!! ::.....

Offline

 

#70 13-05-2008 11:03:55

nessie
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 12-05-2008
Posty: 18

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Bajer polega na tym że ja nie planuje dziecka!!Przez najbliższe 10 lat. I nie wiem czy będę je chciała mieć jak dobije do 35. I coś mi mówi, że nie będę chciała. I nie chce się męczyć z cyckami tak długo.Szalu dostaję jak pomyślę ,że mam czeka 10 lat. Nigdy nie chciałam mieć dzieci i nawet za nimi nie przepadam. A co do karmienia piersią to jest tak ,że dziecko czasem nie chce ssać po urodzeniu i daje sie mu butelkę a jak posmakuje butelki to już ssanie piersi mu nie w głowie. Więc to już nie jest taka tragedia że, dziecka piersią sie nie karmi, bynajmniej nie dla mnie.

Offline

 

#71 13-05-2008 11:13:04

Madeleine
Adminiątko
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 17-01-2008
Posty: 5558
Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

nessie napisał(a):

Ja Was podziwiam, że tak dobrze wam z własnym biustem. Mi jest źle. I nie chce by tak było dalej. Wiem, że będą blizny że, będzie bolało i że nie jestem świadoma jak bardzo może bolec bo nigdy nie miałam operacji.  Wiem że blizny nigdy nie znikną ale są kremy które pomagają je wybielić. W końcu nie mam 50 lat i na pewno skóra też goi się inaczej.

Nire jest mi do końca dobrze z własnym biustem, gdybym miała wybierać na 100% miałabym mnijeszy. Chociażby po to, aby zrównać rozmiar bioder (40) z rozmiarem biustu (44-46).
skóra goi się inaczej... Mam 21 lat, miałam operację jednocześnie usunięcia wyrostka, sprawdzennia całych jelit czy coś w nich nie siedzi, zdjęcie torbiela z jajnika i pozszywanie pozrywanych mięśni brzucha. Mam blinę sprzed 4 lat o długości 7cm. Do niedawna była fioletowa, teraz jest czerwonawa. Smarowałam maściami przez 2 lata, ale mi się znudziło jak nie było efektów.

nessie napisał(a):

Najbardziej obawiam się tego do jakiego rozmiaru mogą urosnąć mi cyce jak bym zaszła w ciąże....mam koleżankę biust miała spory i była szczuplutka, zaszła w ciąże i to co ma teraz w miejscu gdzie powinien by biust ta jakieś arbuzy. Przestała karmić i większości ludziom biust wraca do poprzedniego rozmiaru (najczęściej tym nie biuściatym) a jej nie.

operacją nie zmienisz swojej biuściastości. Tylko zmniejszysz ilość skóry (bo tylko opadają, tak? więc je podniosą). Hormony zadziałają, gruczoły urosną, a Twoje nowe, sterczące piersi porkryje i tak siateczka fioletowych rozstępów, bo zbrałaś im skórę w któą mogłyby urosnąc.

nessie napisał(a):

Tak mam inne kompleksy:nos jak skocznia dla Małysza i parę innych, ale one mi nie przeszkadzają. W życiu bym sobie nie dała połamać kości na twarzy.

Ja wiem, że są staniki że, można w nich fajnie wyglądać ale w nich, a co jak się je zdejmie??to znów te same opadające cyce.

stanik jest w stanie na to pomóc, widzę na własnym prykłądzie. A Ty masz nie duże piersi więc tym bardziej.

nessie napisał(a):

I chciała bym by kiedyś jak zobaczę odjeżdżający tramwaj by na niego pobiec, a ja tego nigdy nie robie  bo zaraz wszyscy się gapią, cycki skaczą i stanik się przesuwa.

patrz, mam 5 rozmiarów większy biust i do tramwaju/autobusu lecę jak szalona i nic mi się nie dzieje... skaczę na aerobicu, tańczę, podskakuję na koniu... i jakoś nikt się nie gapi, stanik jest an swoim miejscu...


T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki big_smile- by Maddie big_smile

Offline

 

#72 13-05-2008 11:14:45

nessie
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 12-05-2008
Posty: 18

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

A co do źle dobranego stanika to poszukam centymetra i się zmierzę i sprawdzę jak jest.

Offline

 

#73 13-05-2008 11:24:15

monimuszelka
Biuściasta Nowicjuszka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 23-04-2008
Posty: 19
Rozmiar biustu: 75 GG

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Nie wiem może mnie znienawidzicie ,może powieciedziwaczka,może jeszcze coś innego.
w wieku 19 lat miałam piersi w rozmiarze 75F,wszystkie moje koleżanki , A,B,C to już giganty,źle mi było z tym ale przywykłam , że one są chude i mają małe cycki a ja jestem grubsza i mam większe,byłam osobą lubiana w swojej klasie ,szkole więc nie miałam jakiś tam złych doświadczeń z docinkami, w wieku 20 lat urodziłam synka,piersi w ciąży urosły,a że nie karmiłam długo piersią to zmalałay i strasznie oklapły,były wiszące,straszne,ale radziłam sobie jakoś z tym.Kiedy miałam 25 lat urodziłam drugie dziecko , i tak samo jak poprzednio , w ciąży cycki mi urosły, podczas karmienia 11 miesięcy , były duże ,jędrne, ale czar prysnął kiedy przestałam karmić,piersi były rozmiaru 75C upchniete,musiałam nosić biustonosze bardzo głęboko zabudowane,żeby mi nie wypływały,o bluzkach z dekoltami mogłam pomarzyć bo było widać że mam skóre schowaną w biustonoszu a nie piersi, masowałam wszystkim czym się dało,stosowałam różne kremy wynalazki , na nic to się zdało,doszło do tego że nie pokazywałam sie bez biustonosza i bluzki nawet własnemu mężowi, sex w koszulce i biustonoszu,kiedy mąż chciał dotknąć moich piersi dostawałam ataku wściekłości,kiedyś nawet żeby wyleczyć się ze swoich kompleksów wpadłam na pomysł że pojadę na plażę naturystów i tam bez skrempowania popatrzę jakie piersi mają inne kobiety , ale to była masakra, ja wszędzie widziałam ładne,duże piersi i kobiety które były dumnę z posiadania takiego biustu,marzyłam o operacji poprawienia wyglądu piersi, w zeszłym roku mój mąż zrobił mi prezent i wyłożył kasę na operacje,poszłam na konsultację do chirurga plastyka z myślą o podniesieniu piersi i doprowadzeniu ich do normalnego stanu. Po dokładnym zmierzeniu mnie doktor zaproponował mi operacje powiększenia piersi , zrobiłam oczy wielkie jak 5 zł, powiedziałam mu że o wszystkim myślałam , nawet o tym że Boże Narodzenia może wypaść w maju , ale nigdy o tym żeby powiększać piersi,wtedy doktor mi wytłumaczył jak ,, krowie na rowie,, że mam duży jędrny gruczoł i plastyka piersi w moim przypadku wyjdzie bardzo niekorzystnie, suma sumarum po jakimś czasie zadzwoniłam do lekarza i ustaliłam termin operacji.
Dzisiaj jestem 6 miesięcy po operacji powiększenia piersi, mam rozmiar 75GG i jestem najszczęśliwszą kobietą pod słońcem , uwielbiam kochać się z własnym mężem,chętnie wołam go do łazienki żeby umył mi plecy,nie krępuję się wyjść nago z wanny kiedy w łazience stoi mój mąż,uwielbiam wszystkie wystawy sklepowe w których widać mnie z boku,a biust jest jak mój naturalny , jak by był ze mną od zawsze,nie miałam żadnych komplikacji,wszystko skończyło się dobrze , a mój mąż mówi że żałuje że nie dał mi pieniędzy wcześniej , bo teraz widzi szcęśliwą żonę ,kochaną mamę, nawet mój sym ( 8 lat ) często mówi : uwielbiam mamę jak się śmieje i jak chodzimy na basen.
Do dziewczym , które marzą o zmniejszeniu.
Powiem tak: o marzenia sie walczy!!!
Ja jestem szcęśliwą posiadaczką dużego biustu,poprawiony ale ładny , tak jak chciałam , a biustonosze kupuję z wielką przyjemnością , pomyślcie o tym.
A tak teraz wyglądają moje cudowne piersi:
http://images33.fotosik.pl/191/97286dcc1c92d44am.jpg

Ostatnio edytowany przez monimuszelka (13-05-2008 11:39:40)

Offline

 

#74 13-05-2008 11:30:17

nessie
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 12-05-2008
Posty: 18

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

wg tabelki triumph'a wychodzi że mam 80 D, (100/80) ale stanik 80 mi spada. Idealny jest 75(czasem też bywają za luźne) lub 70. Więc zostaje tak jak było.

Offline

 

#75 13-05-2008 11:37:51

nessie
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 12-05-2008
Posty: 18

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Pytanie do monimuszelka, więc wsadzili ci implanty? i teraz twój biust nie jest obwisły? a blizny masz mocno widoczne? wiem ze jak powiększają biust to nacięcie robią w pachwinie i tam blizna jest niewidoczna ale przy zmniejszeniu nie da sie zrobić czegoś takiego.

Offline

 

Stopka forum

based on PunBB with modyfications by Marcin Lubojański