#1 17-09-2009 16:59:09
- madee

- Lady in pink - wściekła Shilka - dzisiaj gryzie
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 30-06-2009
- Posty: 911
- Rozmiar biustu: niby zazwyczaj 34FF :)
Nasze zwierzaki
Założyłam ten wątek, bo robi nam się troszkę offtopowo miejscami, a widzę, że biuściaste to pro-zwierzakowe i uczuciowe kobietki są.Początek wątku smutny. Straciłam kilka dni temu ukochaną fantastyczną sunię, poniżej wpis Ptysia na ten temat. Dzielmy się tu naszymi radościami i smutkami zwiazanymi z naszymi "potworkami"...
ptyś_miętowy napisał(a):
madee napisał(a):
Przykro mi z powodu odejścia Twoich sierściulków... Domyślam się, że cały czas za nimi tęsknisz...
Płaczę do tej pory w trudnych chwilach.
Po moim czarnym kocie, który żył tylko dwa lata, wzięłam ze schroniska taką właśnie kotkę, której pan umarł, a rodzina się jej pozbyła w ten sposób.
Niektórzy ludzie myślą że schronisko dla zwierzaka z domowych pieleszy to pikuś.
A to stres który potrafi zabić.
tacy ludzie to potwory i życzę im takiego właśnie potraktowania kiedyś...
Patrząc na te biedne zwierzaki w schroniskach i azylach (jakiś czas temu zdarzało mi sie odwiedzać koci azyl w konstancinie) nie jestem w stanie sobie wyobrazić jakim człowiekiem trzeba być aby tak potraktować żywe stworzenie... ![]()
ptyś_miętowy napisał(a):
(teraz mam cztery koty po przejściach, które potrzebowały swojego ludzia
4 koty są u mnie w domu (+2 u mamy). 4 z 6 przygarnięte z piwnicy/podwórka/oddawane przez innych ludzi z różnych bardzo ważnych powodów...
ptyś_miętowy napisał(a):
Ale nic i nikt go nie zastąpi, jego i jego mądrych oczu.
Doskonale Cię rozumiem... Liza też była jedyna w swoim rodzaju...
;(
Pozdrawiam
Magda
-------------------------
"Armageddon was yesterday - today we have a serious problem"
Offline
#2 17-09-2009 17:21:12
- Madeleine

- Adminiątko

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 17-01-2008
- Posty: 5558
- Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)
Re: Nasze zwierzaki
to ja się pochwalę moim brytanem
.
Już wstawiałam chyba w naszych zdjęciach kiedyś jego foty, ale skoro mamy specjalny kącik ![]()
Herkules, yorkshire terrier, 1.7kg, 4 lata skończone w lipcu.
Koto-pies ![]()
T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki
Offline
#3 17-09-2009 17:29:32
- ptyś_miętowy

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 06-09-2009
- Posty: 148
- Rozmiar biustu: wstępnie 70/JJ
Re: Nasze zwierzaki
Miodziunio piesełek ![]()
A jak imię dobrane
- Herkules 1,7 ![]()
Madeleine napisał(a):
Koto-pies
A co ma z kota?
...niech tylko lekko pochylę dekolt, już męski ściele się trup...
Offline
#4 17-09-2009 17:32:23
- Madeleine

- Adminiątko

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 17-01-2008
- Posty: 5558
- Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)
Re: Nasze zwierzaki
charakter oczywiscie ![]()
z Herkulesa to ma zbytnią odwagę, porywa się z motyką na słońce (patrz: atakuje wszystkie amstaffy i inne psy duuuuże)
z kota- pogłaskać- owszem ale jak on chce, chodzi własnymi drogami, w dodatku ruchy pewne- zagarnianie łapką rożnych rzeczy itp ![]()
T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki
Offline
#5 17-09-2009 17:38:20
- argit

- Maszkaradkowa maniaczka :P

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 10-12-2008
- Posty: 2335
- Rozmiar biustu: 34GG
Re: Nasze zwierzaki
To ja dorzucam mojego śpiocho-stanikowego kota ![]()
Tutaj śpi na gorsecie i staniku La Senzy ![]()
Ostatnio edytowany przez argit (17-09-2009 17:38:57)
Offline
#6 17-09-2009 17:49:16
- madee

- Lady in pink - wściekła Shilka - dzisiaj gryzie
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 30-06-2009
- Posty: 911
- Rozmiar biustu: niby zazwyczaj 34FF :)
Re: Nasze zwierzaki
Wstawiam fotki moich kociastych. Lizki zdjęcia muszę odkopać na starych dyskach
Ostatnio edytowany przez madee (17-09-2009 17:51:34)
Pozdrawiam
Magda
-------------------------
"Armageddon was yesterday - today we have a serious problem"
Offline
#7 17-09-2009 18:28:36
- sybla1

- Smoczyca. Z zębami.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-09-2008
- Posty: 6570
- Rozmiar biustu: +/- 32G
Re: Nasze zwierzaki
Skoro sie zwierzakowo zrobiło, to dorzucam też.
Na początek mój poprzedni, ukochany prawie boksio Max, ponad 5 lat temu musieliśmy go uśpić, chłoniak w zaawansowanym stadium, nie mogłam patrzeć, jak on się męczy, lał się przez ręce już. W dniu mojej obrony na podyplomówce - to była niedziela - wieczorem zapadła decyzja i dzwoniliśmy do naszego weta. M był z psem, mnie nie dali i chyba dobrze, czekałam pod drzwiami w lecznicy...
Straszne to było, ale drugi raz zrobilibyśmy to samo, bo Przyjaciel nie zasłużył na umieranie w cierpieniu.
Oba zdjęcia już z czasów choroby, mozna zauważyc spore guzy na szyi i Maksia chudość... Inne zdjęcia razem s poprzednim kompem poooszły...
Ostatnio edytowany przez sybla1 (17-09-2009 18:30:34)
...
Offline
#8 17-09-2009 18:36:15
- Calia

- Zombi maszkaradkowe :D

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 06-01-2009
- Posty: 1831
- Strona www
- Rozmiar biustu: 30G/GG (72/98-100), effuniakowe 70F/FF
Re: Nasze zwierzaki
to ja mniejszym kalibrem niż psy i koty (choć kociaki bardzo lubię i na końcu wrzucam zdjęcie maluchów u babci obecnie będących)
to moja radość życia
16 miesięczny Shafcio
waga nieznana (raczej piórkowa) nagminnie ucieka z wagi ![]()
czasem jak ma dobry dzień lubi pozować do zdjęć
a jak chodzi po pokoju i zobaczy mój stanik to bardzo chętnie się chowa pod nim jak widać na jednym ze zdjęć
na co dzień bardzo ruchliwy a tam może siedzieć nawet 2 h i ie wyjdzie
Ostatnio edytowany przez Calia (17-09-2009 18:42:07)
Offline
#9 17-09-2009 18:38:58
- sybla1

- Smoczyca. Z zębami.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-09-2008
- Posty: 6570
- Rozmiar biustu: +/- 32G
Re: Nasze zwierzaki
Calia - gekuś cuuudny
A to nasza obecna zwierzakowa rodzinka: Czarny Cyrus kocur łazęga siostry, w domu się pojawia przelotem, na pogłaskanie i żarcie. Zdjęcie pt - tu będę leżal, az mnie podleją i urosnę... Drugi kocio to Chocco, pers z adopcji, aktualnie mi wcięło zdjęcia, ale już go gdzies wstawiałam. Haszczak Ramzaj, też siostry - przystojniak, nieprawdaż? I się umie ułożyć do snu niebanalnie
I moje obecne paskudne słoneczko czyli Haki ![]()
Ostatnio edytowany przez sybla1 (17-09-2009 18:48:36)
...
Offline
#10 17-09-2009 18:41:36
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7426
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Nasze zwierzaki
Wątek cudny! Ja jedną kocicę mam u rodziców (ma już prawie 7 latek, znalazłam ją malusieńką na ulicy i przyniosła mi szczęście w miłości przy okazji
) .
No a teraz szukam jakiejś/jakiegoś koteczka do Wrocławia.
Ps. Maddie sorry, Herki może i jest pocieszny itp, ale jak widzę psy poubierane w jakieś kurteczki, sweterki i buciki to mam wrażenie, że właściciel ma niepokolei w głowie... ;P ![]()
Moja Kocica. :] Idealne na profil na naszej klasie czy innym takim...hehe ![]()
Ostatnio edytowany przez kicikici (17-09-2009 18:44:08)
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#11 17-09-2009 18:50:03
- madee

- Lady in pink - wściekła Shilka - dzisiaj gryzie
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 30-06-2009
- Posty: 911
- Rozmiar biustu: niby zazwyczaj 34FF :)
Re: Nasze zwierzaki
sybla1 napisał(a):
Skoro sie zwierzakowo zrobiło, to dorzucam też.
Na początek mój poprzedni, ukochany prawie boksio Max, ponad 5 lat temu musieliśmy go uśpić, chłoniak w zaawansowanym stadium, nie mogłam patrzeć, jak on się męczy, lał się przez ręce już. W dniu mojej obrony na podyplomówce - to była niedziela - wieczorem zapadła decyzja i dzwoniliśmy do naszego weta. M był z psem, mnie nie dali i chyba dobrze, czekałam pod drzwiami w lecznicy...
Straszne to było, ale drugi raz zrobilibyśmy to samo, bo Przyjaciel nie zasłużył na umieranie w cierpieniu.
Oba zdjęcia już z czasów choroby, mozna zauważyc spore guzy na szyi i Maksia chudość... Inne zdjęcia razem s poprzednim kompem poooszły...
Piękny Twój Maksio Sylwio. I masz rację, żaden zwierzak nie zasłużył na ból i cierpienia. Są naszymi najlepszymi towarzyszami i kochają bezwarunkowo.
Jak czytam o takich dramatach to jakby imadło ściskało mi serce... ;(
Chłoniak pokonał też mojego pierwszego kociaka- Nikodema. Czarn-białą popaćkaną krówkę. Był kochanym i wrednym towarzyszem Lizy (ależ jej nadokuczał jak był mały, oczywiście wszystko w zabawie, że też mu na takie harce pozwalała:rolleyes: ). Przeżył zaledwie 8 lat, jak na kota to mało... Nowotwór pokonał tez naszego pierwszego psa ...
Nigdy nie zrozumiem dlaczego akurat te nasze kochane stworzenia trafia... Co one komu zawiniły, że muszą cierpieć ;(
Sybla ale Twoja gromadka jest pocieszna
Zdjęcia kota w wiaderku czekającego na podlanie wymiata ![]()
Kici sierściula wygląda jakby na coś intensywnie polowała ![]()
Ostatnio edytowany przez madee (17-09-2009 18:53:33)
Pozdrawiam
Magda
-------------------------
"Armageddon was yesterday - today we have a serious problem"
Offline
#12 17-09-2009 19:24:28
- Madeleine

- Adminiątko

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 17-01-2008
- Posty: 5558
- Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)
Re: Nasze zwierzaki
kicikici napisał(a):
Ps. Maddie sorry, Herki może i jest pocieszny itp, ale jak widzę psy poubierane w jakieś kurteczki, sweterki i buciki to mam wrażenie, że właściciel ma niepokolei w głowie... ;P
a to wszystko bierze się z niewiedzy ![]()
nie mówię o tym, gdy pies śpi w piżamie, ma zestaw sukienek w zależności od okazji czy przebrań.
Yorki mają włosy, a nie sierść, są pozbawione podszerstka. Struktura ich włosa jest podobna do delikatnego włosa dziecka.
My nosimy czapki, a dzieci opatulamy w zimę czy w deszcz, a głową nie szuramy po sniegu, rosie i kaluzach ![]()
A one tak, bo np. Herkules ma łapki długości 7cm.
Więc klatka piersiowa, płuca są bardzo narażone na choroby, dlatego ubiera się takie psy.
Herki ma jeden kombinezon nieprzemakalny i dwa polary, na suche, ale zimne dni.
A czapka? ze względuy an charakterystykę włosa, musmy chronić głowy tych psów tak samo jak naszych. Skoro ja siedzę na plaży w kapeluszu, aby nie dostać udaru, tak samo mają yorki.
Tak samo krzywdzące są stereotypy o ich charakterze
.
Calia, jaki gatunek jest tego pięknookiego stworzenia? ![]()
Słodkie kicie macie ![]()
T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki
Offline
#13 17-09-2009 19:33:56
- sybla1

- Smoczyca. Z zębami.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-09-2008
- Posty: 6570
- Rozmiar biustu: +/- 32G
Re: Nasze zwierzaki
A wiecie, mnie się trafiają same rude psy ![]()
Zaraz po ślubie mieliśmy jamnika "od Ruskich z targu" - też rudego, stali handlarze zimą i ta biedota siedziała w błocie i śniegu pod nogami. Za flaszkę kupiłam - nie mam zdjęć niestety w kompie, muszę poszukać i zeskanować. Drops żył 4 lata, zmarł na marskośc wątroby - powikłania po przewożeniu przez granicę szczeniaków pojonych wódką... ale jakbym wiedziała, to i tak bym go wzięła.
Jak Maksia braliśmy, to był zupełny przypadek - szukałam średniaka, kundelka. Ale jak mnie trzecia obca osoba z kolei w tym samym dniu zapytała, czy nie chcę boksera - no to już chciałam
. No i były same rude. No to co - no się zabrało do domu ![]()
W trakcie jakoś zachorowałam na bullteriera, ale trochę się obawialam, czy dam radę. I było prawie 13 lat przygotowań, zbierania info o rasie, rozmów z posiadaczami. Również osobistych spotkań z cudnym i ogromnym pręgusem znajomej. A po stracie Maxa mieliśmy dłuższy czas nie brać psa, odetchnąc... Taaaa... wytrzymałam 2 tygodnie. Jak zaczynałam prawie chodzić po ścianach, to sie facet sam porozpytywał o hodowle. Mieliśmy jechać do Kielc - bagatela
. A tu sie okazało, że 10 minut samochodem jest domowa hodowla i są szczeniaki! Koniecznie chciałam psa. W miocie były 3 szczeniaki - 2 pręgowane suczki i piesek - RUDY! No a jaki miałby być inny??? Dlatego na metryczce mu się dostało Red Haker ![]()
a właśnie - podzielcie się, jak nazywacie swoje zwierzaki po domowemu i pieszczotliwie?
Haker jest: Haki, Ciaputek, Misiaku, Rudzielec, Stwora.
Siostrzany Ramzaj jest nazywany Koladka (od koloru czekoladowego) albo Taś (??? od czego?) - kiedyś aż się facet zapytał, czy on się tak nazywa. A Czokuś persiak siostry to Gały
. Bo to jest pierwsze, co się w kocie zauważa.
...
Offline
#14 17-09-2009 19:38:27
- Madeleine

- Adminiątko

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 17-01-2008
- Posty: 5558
- Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)
Re: Nasze zwierzaki
Herkules: herki, Herkuś, fifi (?), ojciec na niego mówi zaś Pan Kules (bo wiecie Herr z niemieckiego to Pan... ;/ żałosne wiem,ale co zrobię), Kluś w zimie, jak przytyje do 1,9 ![]()
T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki
Offline
#15 17-09-2009 19:38:43
- ptyś_miętowy

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 06-09-2009
- Posty: 148
- Rozmiar biustu: wstępnie 70/JJ
Re: Nasze zwierzaki
Nie wiadomo od czego zacząć, oczy rwą te stworaki.
Madee, ale się wstrzeliłaś z wątkiem. Potrzebny był pewno...
No ale Ty sama nieźle zakocona.
Śliczne portrety robisz swoim futrom pięknym ![]()
Kicikici też pięknie chwyciłaś swoją kotę ![]()
Argit i Calia mają stanikowce. Argit to nie grozi, ale Ty Calio to musisz uważać, żebyś się nie ubrała w stanik z zawartością ![]()
A tak nawiasem, nie wiedziałam że gekony są takie małe - a czy naprawdę zżerają pająki i takie inne, bo mój wstręt do pajęczaków wielki jest i kiedyś mówiłam że chyba zamienię cztery leniwe kociny na jednego gekona i wtedy będę spać spokojnie, nawet gdy czasem zostanę sama.
Sybla - bardzo piękny był Maks, a i obecne zwierzaki niczegowate
Wiaderkowiec -szwendacz zwłaszcza mnie rozbroił.
Ja też mam sporo zdjęć na dysku, wstawię tu parę też ![]()
Zamiast swojego popiersia może, co? ![]()
...niech tylko lekko pochylę dekolt, już męski ściele się trup...
Offline
#16 17-09-2009 19:38:47
- argit

- Maszkaradkowa maniaczka :P

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 10-12-2008
- Posty: 2335
- Rozmiar biustu: 34GG
Re: Nasze zwierzaki
Ja tam do swojej najczęściej mówię Kochanie.
W Książeczce ma Mała Tigerka (imię z domu tymczasowego). Pieszczotliwie jest Krówka.
Offline
#17 17-09-2009 19:40:10
- kate2501

- .

- Zarejestrowana(y): 19-06-2008
- Posty: 3110
- Rozmiar biustu: 75k :o
Re: Nasze zwierzaki
Urocze macie zwierzaczki .
Sybla czy zdjęcie obecnego pieska robiłas teraz ? Bo widze ze na łapce ma mała rankę ,czy to to poparzenie ?
Ostatnio edytowany przez kate2501 (17-09-2009 19:40:52)
Offline
#18 17-09-2009 19:47:03
- sybla1

- Smoczyca. Z zębami.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-09-2008
- Posty: 6570
- Rozmiar biustu: +/- 32G
Re: Nasze zwierzaki
Zdjęcie jest zeszłoroczne, ranka po zabiegu usuwaniu brodawczaka
, teraz mini blizna została. Śpiący królewicz jest świeżutki
. A poparzenie było na szczęście powierzchowne, bok ma nieco spuchnięty jeszcze, ale poklepać się da ![]()
Dla niezorientowanych wyjaśniam - 2 dni temu pańciowi się ucho od garnka z nieodlanymi ziemniakami oberwało, zawartość poleciała na podłogę. Pies na szczęscie stał z boku i tylko trochę go ochlapało, ale wystraszył się przeokropnie, bo huknęło, M klął, ja ganiałam z mokrym ręcznikiem i robiłam okłady... szok ze stresem.
Jeszcze prezentuje ulubiona hakową pozycję spaniową - w żargonie bullmaniaków to się nazywa na krewetkę albo na ogóra:
Ostatnio edytowany przez sybla1 (17-09-2009 19:50:47)
...
Offline
#19 17-09-2009 19:48:20
- argit

- Maszkaradkowa maniaczka :P

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 10-12-2008
- Posty: 2335
- Rozmiar biustu: 34GG
Re: Nasze zwierzaki
Moja dziś wlazła do pralki. Nigdy tego nie robiła, bo do kuchni jej raczej nie wpuszczamy, ale dziś jej pozwoliłam i oto efekty:
Offline
#20 17-09-2009 19:48:55
- madee

- Lady in pink - wściekła Shilka - dzisiaj gryzie
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 30-06-2009
- Posty: 911
- Rozmiar biustu: niby zazwyczaj 34FF :)
Re: Nasze zwierzaki
Ptysiu, fotki wstawiaj i zwierzów, i popiersia, nie wykręcisz się ![]()
Co do imion "domowych":
Zuzia - Ciucia, Perełka, Dziewczynka, Słodyczka
Laalaa - Nana, Gnojek, Niania (i częściowo to samo co u Zuźki)
Kuba - Busio, Cebulek, Bunio, Wydrzyryj ![]()
Filemon - Fisio, Tysio, Tysiek, Miś, Rzygulec ![]()
Lizka była Bubą/Bubcia
Ziulka u mamy - Dziudzia
Borówka u mamy została Maryśką/ Marynią/ Niunią
No co.. nic nie poradzę ![]()
Argit - kot w pralce to piękny widok ![]()
Ostatnio edytowany przez madee (17-09-2009 19:51:20)
Pozdrawiam
Magda
-------------------------
"Armageddon was yesterday - today we have a serious problem"
Offline
#21 17-09-2009 19:54:28
- sybla1

- Smoczyca. Z zębami.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-09-2008
- Posty: 6570
- Rozmiar biustu: +/- 32G
Re: Nasze zwierzaki
argit napisał(a):
Moja dziś wlazła do pralki. Nigdy tego nie robiła, bo do kuchni jej raczej nie wpuszczamy, ale dziś jej pozwoliłam i oto efekty:
A to mi przypomniało, jak kiedyś Mika siostry (chyba 5 lat miała) zamknęła czarnego kocura w pralce (lubił tam sypiać) i włączyła. Wirowanie. Na szczęscie kot się darł jak opętany i zdązyli, zanim na dobre pralka ruszyła. Od tej pory pralka to wróg nr1
...
Offline
#22 17-09-2009 19:55:28
- argit

- Maszkaradkowa maniaczka :P

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 10-12-2008
- Posty: 2335
- Rozmiar biustu: 34GG
Re: Nasze zwierzaki
madee napisał(a):
Argit - kot w pralce to piękny widok
Byle pralki nie włączyć ![]()
O, widzisz, Sybla mnie uprzedziła ![]()
Ostatnio edytowany przez argit (17-09-2009 19:56:16)
Offline
#23 17-09-2009 19:59:14
- ptyś_miętowy

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 06-09-2009
- Posty: 148
- Rozmiar biustu: wstępnie 70/JJ
Re: Nasze zwierzaki
Tak by się zapolowało wieczorową porą...
Szefowa moich kotów - Puśka. Najstarsza stażem, rządzi twardą łapą. Wszystkie rozstawia po kątach. Nie lubi Luśki, Srokę też gnębi. Chyba trochę respekt czuje przed Smolikiem. "Pożyczona" od chłopczyka który niósł ją ulicą i nie potrafił powiedzieć co zamierza z małym kociaczkiem zrobić. Chyba mama kazała mu ją wynieść "gdzieś"
Smolik - złapaliśmy go w klatkę-łapkę podstępnie, przebywał u sąsiadów. Już by go nie było bo zima szła, on mały i jedyną karmicielka byłam ja. Sąsiedzi mieli go gdzieś.
Sroczka od tż-ta z pracy. Porzucona, wzięta przez nas tylko na sterylizację, w końcu została nam jako czwarty kot.
Lusia - najmilsza i najdelikatniejsza choć najpotężniejsza. Waży 5,5 kilo a sama dobroć i łagodność. Zaliczyła schronisko, straciła pana. ![]()
Dwa ciekawskie łaciatki próbują podkopać się do kociarni, zapaszki tam takie nęcące...
Kociarnia zasiatkowana jest również od góry żeby się koty nie wydostały, bo ruchliwa ulica przy domu. Mamy tam z tż-tem wywczas ze swoimi futrami. Leżaczki, kawka, te rzeczy...![]()
A tu integracja - ten na wprost właśnie nie żyje. Po nim nastał ten rudy ze zdjęcia powyżej. Mówię do niego rydzyk, bo rudy. Niedługo zacznę mówić do niego ojcze dyrektorze...
...niech tylko lekko pochylę dekolt, już męski ściele się trup...
Offline
#24 17-09-2009 20:04:53
- argit

- Maszkaradkowa maniaczka :P

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 10-12-2008
- Posty: 2335
- Rozmiar biustu: 34GG
Re: Nasze zwierzaki
Ptysiu! Ty masz bigielki?
Ja mam basseta (mój wujek zwykł mówić basKeta). Uwielbiam jedne i drugie psy ![]()
Offline
#25 17-09-2009 20:04:56
- madee

- Lady in pink - wściekła Shilka - dzisiaj gryzie
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 30-06-2009
- Posty: 911
- Rozmiar biustu: niby zazwyczaj 34FF :)
Re: Nasze zwierzaki
Ptysiu, ale masz cudną gromadkę... Zakochałam się ![]()
Pozdrawiam
Magda
-------------------------
"Armageddon was yesterday - today we have a serious problem"
Offline

