#501 19-07-2010 11:51:54
- suonko82

- fuzja

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-01-2009
- Posty: 1252
- Rozmiar biustu: (77-97)
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
Doraja tak to jest jesli dasz palec wezma reke
a tak powaznie to wez jej odpowiedz w ten sam sposob z taka ironia i pretensja jak ona do Ciebie. Najlepsza bron to taka ktora sam wrog uzywa
trzymam kciuki i czekam na relacje
Offline
19-07-2010 11:51:54
- Googlarka Reklamodajka
#502 19-07-2010 16:10:52
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2884
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
ale się uśmiałam..
chodzę sobie po centrum handlowym Alfa w Olsztynie i nagle widzę wielki napis "PERFEKCYJNE DOPASOWANIE STANIKA, miseczki B-K!" ha, drugi biuściasty sklep w olsztynie, wchodzę!
podchodzę do ekspedientki:
- dzień dobry, chciałabym zapytać z jakich modeli macie państwo rozmiar 30GG?
- (mega konsternacja) eee...hmm.. no.. hmmm... GG?.. no.. wszystkie na tamtej ścianie.
podchodzę do ściany a tam tylko i wyłącznie polska firma Dalia, w której jak wiadomo, miseczka GG nie istnieje.
ale głupie te ekspedientki..
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#503 19-07-2010 19:14:33
- pawel

- Panowie
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 30-05-2010
- Posty: 74
- Strona www
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
grinch. napisał(a):
ale się uśmiałam..
chodzę sobie po centrum handlowym Alfa w Olsztynie i nagle widzę wielki napis "PERFEKCYJNE DOPASOWANIE STANIKA, miseczki B-K!" ha, drugi biuściasty sklep w olsztynie, wchodzę!
podchodzę do ekspedientki:
- dzień dobry, chciałabym zapytać z jakich modeli macie państwo rozmiar 30GG?
- (mega konsternacja) eee...hmm.. no.. hmmm... GG?.. no.. wszystkie na tamtej ścianie.
podchodzę do ściany a tam tylko i wyłącznie polska firma Dalia, w której jak wiadomo, miseczka GG nie istnieje.
ale głupie te ekspedientki..
A Ty się dziwisz? Moja znajoma swojego czasu miała ciuchlandzik, w dodatku całkiem nieźle wyposażony. Pojawiło się kilka modeli z GB (generalnie stamtąd większość ciuchów była), a co na to kobitki? co taki duży? to one w ogóle istnieją? A te Brytyjki to muszą być wielkie skoro takie staniki noszą!? I tak kilka staników leżało sobie i czekało na okazję, a w między czasie stały się ciekawostką przyrodniczą wśród starszych pań z okolicy.
Nomen omen, kiedyś zdarzyło mi się doradzać takiej starszej pani. No cóż, uroda z wiekiem przemija, każdego z nas to spotka. Ale gust!? z tym to chyba trzeba się urodzić... zwłaszcza jeśli upiera się, że dwa rozmiary za mała sukienka jest na nią ok... więc już o stanikach nie dyskutuję.
Offline
#504 19-07-2010 20:26:37
- Migotka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 28-08-2009
- Posty: 1131
- Rozmiar biustu: Teraz to juz sama nie wiem....
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
pawel , nie tylko starsze panie upieraja sie, ze sukiennka czy inny ciuch 2 rozmiary za maly jest oki ![]()
Bywaja malolaty, dziewczyyny po 20 i 30 , ktore wciskajac sie w rozmiar za maly uwidaczniajacy , to czego nikt ogladac niepowinien uwazaja, ze jest super, hihi
Offline
#505 19-07-2010 20:46:24
- pawel

- Panowie
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 30-05-2010
- Posty: 74
- Strona www
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
mokunka napisał(a):
pawel , nie tylko starsze panie upieraja sie, ze sukiennka czy inny ciuch 2 rozmiary za maly jest oki
Bywaja malolaty, dziewczyyny po 20 i 30 , ktore wciskajac sie w rozmiar za maly uwidaczniajacy , to czego nikt ogladac niepowinien uwazaja, ze jest super, hihi
Niestety wiem i to widać na naszych ulicach...![]()
Offline
#506 30-07-2010 18:06:13
- Ania

- Administrator
- Zarejestrowana(y): 08-01-2007
- Posty: 1822
- Rozmiar biustu: w trakcie zmian
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
pawel napisał(a):
wyszły rozmiary 75I lub 75K. Stwierdziła, że nie ma takich rozmiarów (bo przecież ma 85 pod biustem)
Moge tylko podpowiedziec, zebys nie staral sie od razu na sile wcisnac mame w 75, bo jesli nosi za duze obwody, to moze jej sie to wydac strasznie niewygodne i sie zrazi od razu do twojego pomyslu. Zacznij od obwodu 80 z odpowiednio przeliczona miseczka.
"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
Online
#507 30-07-2010 19:43:08
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7429
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
Ostatnio byłam z koleżanką z pracy w sklepie, ona szukała stanika dla mamy. Mama podobno schudła bardzo, nosiła do tej pory 85D <sic!>, a że koleżanka na żadne miseczki ponad D się namówić nie dała, to przynajmniej ją uświadomiłam co do obwodu. Kupiła ostatecznie 75C, ale następnego dnia wycałowała mnie, bo się okazało, że stanik leży jak ulał.
Nie jestem pewna co do miseczek, no ale jeśli jej mama jest zadowolona...
...a koleżanka poprosiła o uświadamiającą lekcję. Uznaję to za połowiczny sukces w sprowadzaniu kobiet na dobrą stanikową drogę. ![]()
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Online
#508 31-07-2010 18:15:12
- suonko82

- fuzja

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-01-2009
- Posty: 1252
- Rozmiar biustu: (77-97)
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
no to tym razem ja
bylam wczoraj w pubie i zaczelam gadke z dwoma dziewczynami (jedna brazylijka druga wloszka) i z glupa wyszczelilam jakie rozmiary stanikow nosza
no i sie zaczelo, poszlysmy do lazienki i im pokazalam moja la senze a one wow jaka ladna a jak lezy
no i tlumcze mowie jak co a one no tak fajnie wszystko ladnie ale gdzie my mozemy kupic takie staniki i umowilam sie z nimi na za tydzien w piatek ze dam im namiary na sklepy i rozmiarowke
no jestem dumna z siebie ![]()
Offline
#509 03-08-2010 21:56:17
- pawel

- Panowie
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 30-05-2010
- Posty: 74
- Strona www
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
pawel napisał(a):
Mam problem. Nawiedziłem rodzinny dom na weekend. Jest cholernie gorąco, a moja kochana mamusia przywitała mnie w samym staniku - no cóż, żar leje się z nieba, a w okół sami domownicy - nic niestosownego. Niestety to co zobaczyłem przeszło ludzkie pojęcie. Próbowałem przekonać, że coś nie gra w tym stroju (przyznała rację). Zacząłem wypytywać o rozmiar (usłyszałem "D") i czy na pewno dobrze się w nim czuje. Tak ona wie, że WSZYSTKO JEST OK. Po kilku próbach mamusia wreszcie usłuchała kochanego synusia i postanowiła wreszcie zmierzyć się. Według tego co wyszło na kalkulatorze bra fittera, wyszły rozmiary 75I lub 75K. Stwierdziła, że nie ma takich rozmiarów (bo przecież ma 85 pod biustem) i coś wymyślam, bo przecież od lat nosi staniki "C" i "D" i jest dobrze... witki mi opadły.
Niestety w rodzinnym mieście wyszukałem zaledwie dwa sklepy z większymi stanikami, średnia Wasza opinia, a w dodatku ceny niezbyt przystępne (100-150 na starcie). Oczywiście w przyszłym tygodniu postaram się wyciągnąć ją do nich i ewentualne koszta ja pokrywam, ale ona nie jest przekonana do tego.
Co mam zrobić z tym fantem?
SUKCES! Moja ukochana mamusia kupiła DWA staniki wg. rozmiarówki z brafittera. Jutro wybiera się po kolejne dwa. Uważam, że dołączyła do grona uświadomionych. Ba, słyszałem dyskusję na ten temat z ciotką, którą informowała o nowych zakupach, a ta z kolei pytała o link ![]()
Offline
#510 04-08-2010 10:34:37
- vihma

- Buka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 25-07-2007
- Posty: 6015
- Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
Paweł, może trochę mamę powstrzymaj? ![]()
Na początku, kiedy biust wkłada się w zupelnie inny rozmiar, może nastąpić migracja - biust z pleców, spod pach, itp. będzie wracał do miseczek. I może się okazać, że zaraz nastąpi "cud", pod pod biustem obwód zmaleje, a biust "urośnie" i trzeba będzie bielizną zaraz zmieniać ![]()
...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...
Offline
#511 04-08-2010 12:34:36
- Bzium

- Biuściasta początkująca
- Zarejestrowana(y): 01-12-2009
- Posty: 79
- Rozmiar biustu: 30 E?
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
Mnie nawróciła pewnie któraś z was ;D Uświadomiona jestem od dawna... jeszcze w liceum próbowałam kupić coś dobrego... a już jestem po 2 roku studiów, a dopiero od wczoraj mam 65e a nie 70c (nie mam powodów do dumy z powodu mojego tempa).
Ale dziewczyny wypowiadajcie się na różnego rodzaju forach, ja na lobby trafiłam przez "reklamy" onecie pod wszystkimi pod wszystkimi biustowymi tematami. Potem też czytałam artykuł bodajże w Wysokich obcasach i do tego wszystkiego program Trinny i Susannah o poprawnych rozmiarach.
Wystraszył mnie internet i ceny. Mówiłam sobie, że jak pójdę na studia to pójdę do normalnego sklepu (u siebie na hasło "miękki stanik" dostawałam największe możliwe puszapy - bo mają taką miękką poduszeczkę <większą niż ta na której śpię> - w sumie to nie wiem na co liczyłam). Pierwsza licealna próba (nie wiem co to był za model, a rozmiar 65d) była totalnie nieudana, miski za duże, obwód wydawało mi się że mnie dusi, mostek bolał. Odesłałam, a mamie nie podobało się kupowanie i odsyłanie, więc wolałam poczekać do własnego konta bankowego
no i w końcu dorobiłam się paru groszy i druga próba od razu udana.
Dziękuję ![]()
A teraz o otoczeniu, wszystkie koleżanki oraz kobiety z rodziny źle ostanikowane i jakoś wstydzę się rozmawiać na ten temat. Ale mam na swoim koncie parę prób.
Mamy nawet nie próbuję namawiać. Myślę, że nie ma co się ściskać i bawić w fiszbiny po swoich bilionach operacji, wszystko ją boli, ściska itd. Nawet majtki ma ultra luźne. Siostry... jedna chudsza ode mnie a nawet 80 nosi, biust ma mniejszy niż ja, więc obwody są raczej na miejscu, bo grawitacja z przodu nie ma czego ciągnąć. Drugą (większą obwodowo i miskowo - sporo większą ode mnie) udało mi się namówić na mniejszy obwód i większą miskę, nadal jest źle, ale odrobinę lepiej. Plus taki, że mamy rodzinny puszapowy wstręt. Może któraś siostra się skusi, jak zobaczy mnie w nowym (nowych?) staniku (-ach). Trochę głupio mi uświadamiać starsze siostry
A jak czytam, że wy próbujecie i ciotki i babki to jestem pełna podziwu... z moją babcią o stanikach ![]()
Teraz o próbach koleżankowych - miałam dwie. Jedna widzi tylko puszapy "bo ma zdesiałe wypustki", jaką mierzyłam (jeszcze w liceum) to wyszło jej 60.. d? może e.. Chciałam mieć kogoś kto się ze mną pobawi w próby doboru, ale w ogóle jej to nie zainteresowało. I druga koleżanka, na uświadomieniu której bardzo mi zależy i nie wiem już jak za to się zabrać. Większość koleżanek mam mało biustowych i wydaje mi się, że aż takiej krzywdy sobie nie robią... ale ona (współlokatorka z akademika). Nosi 80C a wg mnie powinna nosić najwyżej 65.. a numerek G? H? Trudno mi mówić bo się nie znam, ale te 80C - obwód pod szyją to najmniejszy problem, przy przebieraniu zawsze poprawia by schować sutki, które i tak wyskakują no i te "piękne" buły giganty.. a najgorsze są fiszbiny, które leżą NA biuście nie pod.. już lepiej by było jakby chodziła bez, ale ona się tak piłuje niemiłosiernie
Prosiłam, by chociaż D (cokolwiek byle większa miska) spróbowała to wg niej są same namioty z ogromnymi ramiączkami i brzydale dla starych bab. Podsyłałam jej linki, groziłam rakiem (to ją wystraszyło na chwilę.. a dziwne bo świeżo bo wycięciu jajnika mogłaby się takimi rzeczami przejmować...). Wg niej mam chyba obsesję jej biusty, ale ja po prostu nie umiem się powstrzymać. Argumenty, że ja mam C (wciąż źle dobrane) a tysiąc razy mniejszy biust jej nie przekonywały. Może teraz dobrze dobrane E coś zdziała, albo w końcu się poddam...
A co do parady źle dobranych staników - zapraszam na woodstock (chłopak błagał mnie już bym nie komentowała każdej mijanej dziewczyny xD)
Offline
#512 04-08-2010 13:35:08
- suonko82

- fuzja

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-01-2009
- Posty: 1252
- Rozmiar biustu: (77-97)
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
Bzium napisał(a):
A co do parady źle dobranych staników - zapraszam na woodstock (chłopak błagał mnie już bym nie komentowała każdej mijanej dziewczyny xD)
poprostu zycie
a najlepiej jakby sam facet swoim kolezanka zaczal zwracac uwage, w koncu dla facetow probujemy te wszystkie push up itp
zeby biust byl blisko siebie
to dopiero byl by szok ![]()
Ostatnio edytowany przez suonko82 (04-08-2010 13:35:40)
Offline
#513 30-08-2010 14:12:54
- sasanka

- Anula z dużym B

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 30-04-2008
- Posty: 1109
- Rozmiar biustu: 89/114 34H
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
Mogę się pochwalić
udało mi się uświadomic teściówkę i szwagierkę.
Nie tak dawno teściowa pojechała do stolicy do córki
tam poszły obie do LiParie(oczywiście wcześniej namawiałam je do tego)
spędziły tam dobre dwie godziny,brafitterki dorwały się do starszej i ja ostatnikowały odpowiednio
z rozmiaru 75c wyszła stamąd z 75E a szwagierka z 70B na 65DD
Obie wyszły ze sklepu zadowolone ![]()
Jedynie co mnie zdziwiło to sposób w jaki uczą zakładać staniki
najpierw każą się zapinać a później wkładac ramiączka i biust do miseczek hmmm.
Drugi przypadek to koleżanka teściowej ta to biuściasta
wymierzyłam ją i ma rozmiar jak ja,a że jestem dobrym człowiekiem to za symboliczną opłatą
oddałam jej swoje dwie sztuki
teraz chociaż kobieta wie czego ma szukać i co ma nosić
Łatwiej powstrzymam deszcz,niż mężczyznę który mnie pragnie....
Offline
#514 30-08-2010 20:01:59
- sztyrlic

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 14-04-2009
- Posty: 3322
- Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
sasanka napisał(a):
Jedynie co mnie zdziwiło to sposób w jaki uczą zakładać staniki
najpierw karzą się zapinać a później wkładac ramiączka i biust do miseczek hmmm.
Rzeczywiście, ja byłam uczona "wtrząsać" piersi do misek, potem zapinać, potem układać pierś w misce i zakładać ramiączka.
Tfu.
Offline
#515 30-08-2010 22:16:57
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2884
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
sztyrlic napisał(a):
sasanka napisał(a):
Jedynie co mnie zdziwiło to sposób w jaki uczą zakładać staniki
najpierw karzą się zapinać a później wkładac ramiączka i biust do miseczek hmmm.Rzeczywiście, ja byłam uczona "wtrząsać" piersi do misek, potem zapinać, potem układać pierś w misce i zakładać ramiączka.
ja nigdy nie wstrząsam. najpierw wkładam ręce w ramiączka, zapinam, poprawiam ramiączka i układam dłonią piersi w miseczkach wygarniając. tak mi najwygodniej:P
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#516 31-08-2010 02:04:59
- Bzium

- Biuściasta początkująca
- Zarejestrowana(y): 01-12-2009
- Posty: 79
- Rozmiar biustu: 30 E?
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
A jak wygląda to wstrząsanie? Bo ja się zapinam a potem modeluję.
Offline
#517 31-08-2010 09:51:16
- sybla1

- Smoczyca. Z zębami.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-09-2008
- Posty: 6579
- Rozmiar biustu: +/- 32G
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
Bzium napisał(a):
A jak wygląda to wstrząsanie? Bo ja się zapinam a potem modeluję.
Moje zakładanie biustonosza wygląda tak. Zapinam zwykle z przodu i przekręcam we właściwe miejsce, podnoszę obwód z miskami pod biust, tył tak, żeby było poziomo. Zakładam ramiączka (mam w większości stale noszonych wyregulowane już, jeśli nie mam, to dopiero na samym końcu zakładania reguluję, najchętniej przy pomocy innej osoby). Potem biorę fiszbiny z boków (od pachy) w łapki (trzymam, żeby były tuż pod piersiami) i po założeniu biustonosza pochylam się i "macham biustem" na boki (delikatnie naturalnie
) - tak, żeby cała pierś ułożyła się w miseczce. To jest zamiast takiego typowego wygarniania, u mnie zdaje egzamin, a np koleżanka woli klasycznie powygarniać ciałko do miseczek.
A po wyprostowaniu tez jeszcze poprawiam i układam, czasami coś może być niewygodnie albo się przesunąć. Zawsze też układam fiszbiny - raz - wysokość o ile w trakcie zakładania będą za nisko, dwa - końcówki do pionu. Na koniec przesuwam palcami pod ramiączkami i obwodem (takie jakby rozprostowywanie , wygładzanie gumek, ale i skóry troszkę), i gotowe ![]()
Strasznie skomplikowany opis wyszedł, ale to nie zajmuje nawet 30 sekund, kiedyś mierzyłam z ciekawości czas
. Czasami przy nowym modelu w sklepie trwa dłużej, bo wtedy wszystko trzeba pięć razy dokładniej zmierzyć.
...
Offline
#518 31-08-2010 12:12:58
- Madeleine

- Adminiątko

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 17-01-2008
- Posty: 5558
- Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
ja po wielu obserwacjach przestałam "wygarniać na maxa" i zaczęłam układać pierś w misce, co jak się okazało, przy dużej misce sprawia się lepiej- czyli nie wygarniam na maxa do przodu i do góry jak to zawsze było, tylko podsuwam fiszbinę pod pierś i pozwalam reszcie się ulożyć delikatnie, następnie górną część miski naciągam na pierś (już nie migruję i nie mam piersi w obwodzie czy plecach więc jej stamtąd nie wyciagam).
Przy Harmony czy Siennie by się nie sprawdziło, bo tam fiszbiny pod pierś nie dało rady włożyć, ale w większości staników biust wygląda duuużo lepiej
. Nie da się podciągnąć fiszbiny pod pierś w moim przypadku i skierować peirsi maksymalnie do góry i do środka. Po prostu pierś musi mieć kształt miski, a duża pierś w kształcie kropli jest tak jakby wydłużona. I wygarniając na maxa go góry nie zajmuje miski- w Eleanorce zlikwidowałam pas w ten sposób (w reszcie nie ;/).
T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki
Online
#519 31-08-2010 13:09:54
- kasia86

- d(-.-)b

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 22-01-2008
- Posty: 1499
- Rozmiar biustu: 65K? sienna mówi, że raczej tak ;)
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
sybla1 napisał(a):
Bzium napisał(a):
A jak wygląda to wstrząsanie? Bo ja się zapinam a potem modeluję.
Moje zakładanie biustonosza wygląda tak. Zapinam zwykle z przodu i przekręcam we właściwe miejsce, podnoszę obwód z miskami pod biust, tył tak, żeby było poziomo. Zakładam ramiączka (mam w większości stale noszonych wyregulowane już, jeśli nie mam, to dopiero na samym końcu zakładania reguluję, najchętniej przy pomocy innej osoby). Potem biorę fiszbiny z boków (od pachy) w łapki (trzymam, żeby były tuż pod piersiami) i po założeniu biustonosza pochylam się i "macham biustem" na boki (delikatnie naturalnie
) - tak, żeby cała pierś ułożyła się w miseczce. To jest zamiast takiego typowego wygarniania, u mnie zdaje egzamin, a np koleżanka woli klasycznie powygarniać ciałko do miseczek.
A po wyprostowaniu tez jeszcze poprawiam i układam, czasami coś może być niewygodnie albo się przesunąć. Zawsze też układam fiszbiny - raz - wysokość o ile w trakcie zakładania będą za nisko, dwa - końcówki do pionu. Na koniec przesuwam palcami pod ramiączkami i obwodem (takie jakby rozprostowywanie , wygładzanie gumek, ale i skóry troszkę), i gotowe
Strasznie skomplikowany opis wyszedł, ale to nie zajmuje nawet 30 sekund, kiedyś mierzyłam z ciekawości czas. Czasami przy nowym modelu w sklepie trwa dłużej, bo wtedy wszystko trzeba pięć razy dokładniej zmierzyć.
Kurcze, Sybla przyznaj się - zgapiłaś ode mnie ![]()
Nie pozwolę sobie wmówić, że jestem gorsza tylko dlatego, że śmiem wyglądać tak jak stworzyła mnie natura. O ja bezczelna.
Online
#520 31-08-2010 13:20:22
- sybla1

- Smoczyca. Z zębami.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-09-2008
- Posty: 6579
- Rozmiar biustu: +/- 32G
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
kasia86 napisał(a):
sybla1 napisał(a):
Bzium napisał(a):
A jak wygląda to wstrząsanie? Bo ja się zapinam a potem modeluję.
Moje zakładanie biustonosza wygląda tak. Zapinam zwykle z przodu i przekręcam we właściwe miejsce, podnoszę obwód z miskami pod biust, tył tak, żeby było poziomo. Zakładam ramiączka (mam w większości stale noszonych wyregulowane już, jeśli nie mam, to dopiero na samym końcu zakładania reguluję, najchętniej przy pomocy innej osoby). Potem biorę fiszbiny z boków (od pachy) w łapki (trzymam, żeby były tuż pod piersiami) i po założeniu biustonosza pochylam się i "macham biustem" na boki (delikatnie naturalnie
) - tak, żeby cała pierś ułożyła się w miseczce. To jest zamiast takiego typowego wygarniania, u mnie zdaje egzamin, a np koleżanka woli klasycznie powygarniać ciałko do miseczek.
A po wyprostowaniu tez jeszcze poprawiam i układam, czasami coś może być niewygodnie albo się przesunąć. Zawsze też układam fiszbiny - raz - wysokość o ile w trakcie zakładania będą za nisko, dwa - końcówki do pionu. Na koniec przesuwam palcami pod ramiączkami i obwodem (takie jakby rozprostowywanie , wygładzanie gumek, ale i skóry troszkę), i gotowe
Strasznie skomplikowany opis wyszedł, ale to nie zajmuje nawet 30 sekund, kiedyś mierzyłam z ciekawości czas. Czasami przy nowym modelu w sklepie trwa dłużej, bo wtedy wszystko trzeba pięć razy dokładniej zmierzyć.
Kurcze, Sybla przyznaj się - zgapiłaś ode mnie
Ejże, chyba na odwrót ![]()
Wiecie - ciekawi mnie, ile jest sposobów prawidłowego zakładania biustonosza
, da się to jakoś w ogóle obliczyć? Czy jednak co osoba, to inaczej?
...
Offline
#521 31-08-2010 20:20:01
- sztyrlic

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 14-04-2009
- Posty: 3322
- Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
Ja o tym "wtrząsaniu" nie miałam zielonego pojęcia, dopiero Maheda na spotkaniu w Szcz tak mówiła. Trzeba włożyć biust do misek, i zanim zapnie się biustonosz potrząść nim lekko, żeby one się ułożyły. Potem stosujemy normalną procedurę. Nie wiem, jak Wam to wytłumaczyć, najprościej byłoby zademonstrować, ale nie ma jak ;p
Tfu.
Offline
#522 03-09-2010 12:13:16
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2884
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
a wogóle zapomniałam napisać o moim "maminym" sukcesie ![]()
pogoda była ładna, więc całą rodziną wybieramy się nad jezioro. mama przymierza kostium kąpielowy - jednoczęściowy z usztywnianymi miseczkami.
mama: hmm... no nie, no ja tego nie założę..
ja: dlaczego? w zeszłym roku go nosiłaś.
mama: no bo.. no bo się wylewam bokami no! za małe miski ma!
ja: (szok) no.. no masz rację.
mama: i to wszystko twoja wina!
ja: jak to moja?!
mama: bo gdyby nie ty, to bym nie wiedziała, że mi niewygodnie i że może być inaczej!
mojej rodzicielce zaczęły przeszkadzać niedopasowane staniki, o cudzie! ![]()
Ostatnio edytowany przez grinch. (03-09-2010 12:13:55)
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#523 03-09-2010 18:28:09
- suonko82

- fuzja

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-01-2009
- Posty: 1252
- Rozmiar biustu: (77-97)
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
grinch i tak ma byc
moje gratulacje bo widac ze uswiadamianie doszlo do skutku i nie zakonczylo sie tylko na slowach ![]()
Offline
#524 03-09-2010 18:42:40
- sybla1

- Smoczyca. Z zębami.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-09-2008
- Posty: 6579
- Rozmiar biustu: +/- 32G
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
Się chwalę również. Jakoś tak w sierpniu zabrałam średnią siostrę (przypominam - to ta, co twierdziła, że mam hyzia na punkcie tych staniorów, a jej biust jest zniszczony, po dzieciach, i na pewno nie będzie dobrze wyglądał bez tony gąbki) do łomżyńskiej Danaberii - na ustalenie rozmiaru i pomierzenie różności. Została "wstępnie wyceniona" na 30FF albo G, nabiustnie docelowo zweryfikowana jako 32F. Podobnie jak u mnie i najmłodszej wystające żeberka i nieduża ściśliwość. Mierzyła wszystko, co było w pasujących rozmiarach (bezczelnie wciskałam w łapki, panie w sklepie też - no to jak kazałyśmy, nie miała wyjścia...). Najpierw w ogóle nie chciała miękkich, ale potem się okazało, że są cacy
. We frejce Jenny było ekstra
. Reakcja świetna - rany, ale ja mam biust
- no, a nie mówiłam od prawie 2 lat?? Hę??? Na moje wyszło.
Aktualnie wyzbywa się starych niedopasowanych chińskich badziewek, siedzi na balkonetkowym bra swapie i jest pełnoprawną sekciarą stanikową. Czarną hestię sobie nawet z uzywanych fundnęła. Niech tam, że usztywniana. Ale bezpuszapkowa, więc kompromis ![]()
...
Offline
#525 13-09-2010 12:37:24
- martiryb

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-02-2009
- Posty: 1372
- Rozmiar biustu: 81/112 --> 32J (70J)
Re: czy uświadamiacie koleżanki?
nie wiedziałam gdzie to napisać, więc pisze tu.. mam nadzieję, że dobrze ![]()
po bardzo długim czasie udało mi się w końcu namówić mamę na ostanikowanie
szukam teraz bliźniaczego biustu, co by bez większych problemów udało mi się trafić z rozmiarem ![]()
wymiary mojej mamy, to 73 / 96
bra fitter wylicza 30FF, ale już przy 1 cm więcej w biuście 30G
nie wiem w co celować ![]()
Offline
