#1 09-09-2010 21:23:05
- Asica

- Lingerie addict

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 26-09-2007
- Posty: 1883
- Rozmiar biustu: 76/102=>34FF - 32G
Masquerade Tiffany plunge
Kupiłam swój standard maszkaradkowy 34FF i niestety jest za luźny. Materiał, z którego zrobiony jest obwód jest bardzo delikatny, satynowy i do złudzenia imituje jedwab, podszyty od środka ciniutką miękką siateczką, w dotyku rewelacja, niestety w praktyce największy mankament, bo się strasznie ciągnie i wpija w tłuszczyk na plecach
Nie wygląda to zaciekawie. Miski są bardzo cienko usztywniane i wydają się strasznie płaskie. Generalnie jako stanik do dekoltów jest rewelacyjny, elegancki, seksowny, wygodny...tylko co zrobić z tym obwodem
Jak mi się uda wymienię na 32G.
Mruganie okiem zawód wyuczony
Mruganie okiem ulubione zajęcie w czasie wolnym oraz postępujące uzależnienie od mrugania okiem...
Offline
09-09-2010 21:23:05
- Googlarka Reklamodajka
#2 11-09-2010 18:55:16
- agn

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 27-12-2009
- Posty: 1415
Re: Masquerade Tiffany plunge
Też mam z nim problem. Potrzebowałam czarnego plunga. Wszystkie moje staniki maja wysoki mostek, a Coquette jest trochę mała. Wszyscy tak bardzo zachwalają Tiffany, ale dla mnie ma chyba nieodpowiedni krój. O ile na większej piersi leży w miarę dobrze to na mniejszej miska sporo odstaje. Mostek nie przylega, a obwód jest dość luźny. W dodatku po pewnym czasie piersi zbliżają się coraz bardziej do siebie i stanik nie zasłania mi już nieopalonej skóry. Sama nie wiem czy go zostawić czy sprzedać. Jutro zrobię zdjęcia i wrzucę do galerii.
Offline
#3 11-09-2010 22:36:53
- Psujka
- Gość
Re: Masquerade Tiffany plunge
Straszny z niego luźniak
obwód 70 na 72 pod biustem odpada zdecydowanie. poza tym zaokrągla i spłaszcza z boku. niestety nie przypasował mi ten krój.
