#76 21-04-2011 08:16:23
- mussuka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 22-08-2008
- Posty: 155
- Rozmiar biustu: 34H, 75H albo i HH
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
Przepraszam, ze to nie na temat biustu ale ten Skandynawski romans mnie rozczulil do lez:))
http://www.youtube.com/watch?v=car7vXe4 … re=related
Autentycznie poplakalam sie...ze smiechu;) To Norwegia ale finski tez nie lepszy:))
Offline
21-04-2011 08:16:23
- Googlarka Reklamodajka
#77 28-07-2011 12:15:38
- mussuka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 22-08-2008
- Posty: 155
- Rozmiar biustu: 34H, 75H albo i HH
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
mam pytanie do kolezanek biusciastych: czy ta pani na zdjeciu ma wedlug Was doskonale kragly naturalny biust czy to jakis fotomontarz przy uzyciu dwoch pilek?
http://www.intymna.pl/p31,1787,0,12,2,, … 100846a6ba
bo jak naturalny to tylko pozazdroscic, ja takiej symetrii przy tak sporym rozmiarze nigdy nie osiagnelam:(
Offline
#78 28-07-2011 12:56:14
- mussuka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 22-08-2008
- Posty: 155
- Rozmiar biustu: 34H, 75H albo i HH
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
mussuka napisał(a):
mam pytanie do kolezanek biusciastych: czy ta pani na zdjeciu ma wedlug Was doskonale kragly naturalny biust czy to jakis fotomontarz przy uzyciu dwoch pilek?
http://www.intymna.pl/p31,1787,0,12,2,, … 100846a6ba
bo jak naturalny to tylko pozazdroscic, ja takiej symetrii przy tak sporym rozmiarze nigdy nie osiagnelam:(
Jezu, ale wstyd..fotomontaz, nie rz:)
Offline
#79 28-07-2011 15:16:16
- sztyrlic

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 14-04-2009
- Posty: 3324
- Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
A Pani to w ogóle jest idealna. Natomiast może i te cycki są naturalne, bo ja kiedyś miałam podobne efekty w polskich, za małych stanikach.
Natomiast zastanawia mnie pewna rzecz: z jednej strony piszesz mądrze o tym, że od kobiety i jej ciała wymaga się, żeby była idealna i że jest to pewien kulturowy wymóg, że jest to kreowany przez media ideał urody itd., itp. Z drugiej strony, kiedy piszę w którymś wątku, że mam fantastyczne cycki, Ty poddajesz to ocenie i sama przeciwstawiasz moim odczuciom swój ideał i swój wzór - cycki Renaty Dancewicz ujrzane zapewne w sławetnej rozbieranej scenie z "Pułkownika Kwiatkowskiego". Następnie, kiedy widzisz piersi zdawałoby się idealne, piszesz posta, w którym pytasz o to, co na ten temat uważają inni i załamujesz się, że Twoje piersi nigdy tak nie wyglądały - choc kiedyś ponoc były jak sterczące rakiety. Jasne, jest to opis postawy nie jednej z użytkowniczek na tym forum, podejrzewam, że gdyby przejrzec moje starsze posty, postawa byłaby podobna. Niemniej wytykam Ci tą nieścisłośc, bo poczułam, że usiłujesz dowartościowac się moim kosztem. A ja na dzień dzisiejszy mam piękny, fantastyczny biust i nie interesuje mnie, jak wygląda przy plastikowej Pani. A kiedy będę czuła się gorzej, mogę uważac inaczej ;]
Tfu.
Online
#80 29-07-2011 02:50:04
- kometka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-04-2008
- Posty: 1525
- Rozmiar biustu: taki o
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
sztyrlic ja wypowiedź mussuki odebrałam jako ironię (nie wiem czy dobrze)
mussuka dziewczyna może i ma naturalny biust ale może być (jest) poprawiony w fotoszopie. W katalogu polskiej bielizny, czy jakoś tak (kolega ze studiów używał tego jako modeli do ćwiczenia rysunku sylwetek), każda laska miała tak poprawiony biust żeby pokazać, że stanik na zdjęciu zrobi z przeciętnych flaczków (lol) mega bomby.
Offline
#81 29-07-2011 08:52:36
- mussuka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 22-08-2008
- Posty: 155
- Rozmiar biustu: 34H, 75H albo i HH
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
sztyrlic napisał(a):
A Pani to w ogóle jest idealna. Natomiast może i te cycki są naturalne, bo ja kiedyś miałam podobne efekty w polskich, za małych stanikach.
Natomiast zastanawia mnie pewna rzecz: z jednej strony piszesz mądrze o tym, że od kobiety i jej ciała wymaga się, żeby była idealna i że jest to pewien kulturowy wymóg, że jest to kreowany przez media ideał urody itd., itp. Z drugiej strony, kiedy piszę w którymś wątku, że mam fantastyczne cycki, Ty poddajesz to ocenie i sama przeciwstawiasz moim odczuciom swój ideał i swój wzór - cycki Renaty Dancewicz ujrzane zapewne w sławetnej rozbieranej scenie z "Pułkownika Kwiatkowskiego". Następnie, kiedy widzisz piersi zdawałoby się idealne, piszesz posta, w którym pytasz o to, co na ten temat uważają inni i załamujesz się, że Twoje piersi nigdy tak nie wyglądały - choc kiedyś ponoc były jak sterczące rakiety. Jasne, jest to opis postawy nie jednej z użytkowniczek na tym forum, podejrzewam, że gdyby przejrzec moje starsze posty, postawa byłaby podobna. Niemniej wytykam Ci tą nieścisłośc, bo poczułam, że usiłujesz dowartościowac się moim kosztem. A ja na dzień dzisiejszy mam piękny, fantastyczny biust i nie interesuje mnie, jak wygląda przy plastikowej Pani. A kiedy będę czuła się gorzej, mogę uważac inaczej ;]
Natomiast ja odnosze wrazenie, ze Ty mialas zly dzien i musialas sie na kims wyladowac. Przykro mi, ze na mnie. Ja nie kwestionuje Twojego biustu, jesli jest w Twoich oczach fantastyczny to bardzo dobrze. Lepiej, zeby ludzie wlasnie tak o sobie mysleli niz ciagle na cos narzekali. Tylko chcialam uslyszec co konkretnie oceniasz jako fantastyczne, jakie jego walory..po prostu jest tu sporo dziewczyn, w Twoim wieku i z dosc sporym biustem (chyba wiekszosc), ktore nie sa az tak zadowolone i jakiegos mankamentu sie doszukaja. Ty pierwsza napisalas, ze jestes zadowolona i chcialam abys temat rozwinela.
Biust tej pani na zdjeciu jest az nadto moim skromnym zdaniem kulisty aby mogl byc naturalny..zwlaszcza biorac bod uwage, ze nie ma na sobie wspierajacych taki rozmiar piersi stanikow. Wyglada pieknie ale wlasnie chcialam zapytac posiadaczki tez duzych naturalnych biustow czy im sie kiedys udalo uzyskac taki efekt. Bo mi to smierdzi photoshopem ale ekspertem nie jestem.
Biust sprzed ciazy owszem mialam super, teraz nie narzekam na kondycje ale jak pisalam, do fantastycznosci mu daleko..ale to mi snu z powiek nie spedza.
Ja tu widze wiecej mlodziezy, ktora za wszelka cene musi miec talie osy, uda sprintera, biust o 5 numerow mniejszy, jesc co im guru diet podpowiadaja itp. jakby na ciele zycie sie zaczynalo i konczylo. Ja natomiast pomimo tego, iz nie jestem zwolenniczka zaniedbywania siebie, nie uwazam aby sylwetka modelki przyniosla komus szczescie w zyciu. Jak ktos jest szczuply i zgrabny - chwala mu za to i gratulacje..ale jak nie jest idealny to co? Ma sie powiesic albo zakatowac, zaglodzic i popasc w depresje? Mnie akurat cieszy wszystko inne dookola i nie skupiam sie az tak bardzo na swoich rozmiarach. Ani nie dowartosciowuje niczyim kosztem, poniewaz jestem calkiem z siebie zadowolona.
To tyle w tym temacie.
Offline
#82 29-07-2011 09:21:48
- mussuka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 22-08-2008
- Posty: 155
- Rozmiar biustu: 34H, 75H albo i HH
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
kometka napisał(a):
sztyrlic ja wypowiedź mussuki odebrałam jako ironię (nie wiem czy dobrze)
mussuka dziewczyna może i ma naturalny biust ale może być (jest) poprawiony w fotoszopie. W katalogu polskiej bielizny, czy jakoś tak (kolega ze studiów używał tego jako modeli do ćwiczenia rysunku sylwetek), każda laska miała tak poprawiony biust żeby pokazać, że stanik na zdjęciu zrobi z przeciętnych flaczków (lol) mega bomby.
dokladnie to samo podejrzewalam ale nie chce sie wymadrzac bo moze takie kuliste biusty naprawde istnieja:))
Offline
#83 29-07-2011 10:02:07
- sybla1

- Smoczyca. Z zębami.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-09-2008
- Posty: 6589
- Rozmiar biustu: +/- 32G
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
mussuka napisał(a):
kometka napisał(a):
sztyrlic ja wypowiedź mussuki odebrałam jako ironię (nie wiem czy dobrze)
mussuka dziewczyna może i ma naturalny biust ale może być (jest) poprawiony w fotoszopie. W katalogu polskiej bielizny, czy jakoś tak (kolega ze studiów używał tego jako modeli do ćwiczenia rysunku sylwetek), każda laska miała tak poprawiony biust żeby pokazać, że stanik na zdjęciu zrobi z przeciętnych flaczków (lol) mega bomby.dokladnie to samo podejrzewalam ale nie chce sie wymadrzac bo moze takie kuliste biusty naprawde istnieja:))
Raz mi się taki efekt udało osiągnąć na moich osobistych bakłażanach ![]()
W 3 rozmiary za małym, sztywnym jak skorupa kokosa i wygąbkowanym od dołu staniku Ultimo. Już nie pamiętam modelu, z kumpelą mierzyłyśmy nasze szuflady i zdobycze. Pamiętam tylko, że dostałam ataku śmiechu po zerknięciu na siebie w lustro - to było po prostu karykaturalne a nie seksi czy jakieś ładne chociaż ![]()
A, i jak stałam, to się trzymało, po ruszeniu się nastąpiła lawina... ponowna śmiechu również.
Ostatnio edytowany przez sybla1 (29-07-2011 10:03:08)
...
Offline
#84 29-07-2011 15:13:30
- sztyrlic

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 14-04-2009
- Posty: 3324
- Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
mussuka napisał(a):
sztyrlic napisał(a):
A Pani to w ogóle jest idealna. Natomiast może i te cycki są naturalne, bo ja kiedyś miałam podobne efekty w polskich, za małych stanikach.
Natomiast zastanawia mnie pewna rzecz: z jednej strony piszesz mądrze o tym, że od kobiety i jej ciała wymaga się, żeby była idealna i że jest to pewien kulturowy wymóg, że jest to kreowany przez media ideał urody itd., itp. Z drugiej strony, kiedy piszę w którymś wątku, że mam fantastyczne cycki, Ty poddajesz to ocenie i sama przeciwstawiasz moim odczuciom swój ideał i swój wzór - cycki Renaty Dancewicz ujrzane zapewne w sławetnej rozbieranej scenie z "Pułkownika Kwiatkowskiego". Następnie, kiedy widzisz piersi zdawałoby się idealne, piszesz posta, w którym pytasz o to, co na ten temat uważają inni i załamujesz się, że Twoje piersi nigdy tak nie wyglądały - choc kiedyś ponoc były jak sterczące rakiety. Jasne, jest to opis postawy nie jednej z użytkowniczek na tym forum, podejrzewam, że gdyby przejrzec moje starsze posty, postawa byłaby podobna. Niemniej wytykam Ci tą nieścisłośc, bo poczułam, że usiłujesz dowartościowac się moim kosztem. A ja na dzień dzisiejszy mam piękny, fantastyczny biust i nie interesuje mnie, jak wygląda przy plastikowej Pani. A kiedy będę czuła się gorzej, mogę uważac inaczej ;]Natomiast ja odnosze wrazenie, ze Ty mialas zly dzien i musialas sie na kims wyladowac. Przykro mi, ze na mnie. Ja nie kwestionuje Twojego biustu, jesli jest w Twoich oczach fantastyczny to bardzo dobrze. Lepiej, zeby ludzie wlasnie tak o sobie mysleli niz ciagle na cos narzekali. Tylko chcialam uslyszec co konkretnie oceniasz jako fantastyczne, jakie jego walory..po prostu jest tu sporo dziewczyn, w Twoim wieku i z dosc sporym biustem (chyba wiekszosc), ktore nie sa az tak zadowolone i jakiegos mankamentu sie doszukaja. Ty pierwsza napisalas, ze jestes zadowolona i chcialam abys temat rozwinela.
Biust tej pani na zdjeciu jest az nadto moim skromnym zdaniem kulisty aby mogl byc naturalny..zwlaszcza biorac bod uwage, ze nie ma na sobie wspierajacych taki rozmiar piersi stanikow. Wyglada pieknie ale wlasnie chcialam zapytac posiadaczki tez duzych naturalnych biustow czy im sie kiedys udalo uzyskac taki efekt. Bo mi to smierdzi photoshopem ale ekspertem nie jestem.
Biust sprzed ciazy owszem mialam super, teraz nie narzekam na kondycje ale jak pisalam, do fantastycznosci mu daleko..ale to mi snu z powiek nie spedza.
Ja tu widze wiecej mlodziezy, ktora za wszelka cene musi miec talie osy, uda sprintera, biust o 5 numerow mniejszy, jesc co im guru diet podpowiadaja itp. jakby na ciele zycie sie zaczynalo i konczylo. Ja natomiast pomimo tego, iz nie jestem zwolenniczka zaniedbywania siebie, nie uwazam aby sylwetka modelki przyniosla komus szczescie w zyciu. Jak ktos jest szczuply i zgrabny - chwala mu za to i gratulacje..ale jak nie jest idealny to co? Ma sie powiesic albo zakatowac, zaglodzic i popasc w depresje? Mnie akurat cieszy wszystko inne dookola i nie skupiam sie az tak bardzo na swoich rozmiarach. Ani nie dowartosciowuje niczyim kosztem, poniewaz jestem calkiem z siebie zadowolona.
To tyle w tym temacie.
Mój dzień był w porządku, niemniej coś musi byc na rzeczy, skoro reagujesz w ten sposób na obiektywną wypowiedź. Nie inetersuej mnie, czy uznajesz moje cycki za atrakcyjne czy nie, Twoje wypowiedzi posłużyły mi za przykład do zobrazowania pewnej postawy do której ja także się przyznałam.
A wypominanie ludziom wieku jest, heh, wymowne ;]
Tfu.
Online
#85 29-07-2011 16:51:12
- magz

- Mała Niedźwiedzica

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 22-07-2011
- Posty: 582
- Rozmiar biustu: Οἶδα οὐδὲν εἰδώς. Przynajmniej chwilowo. Między 30F a 32FF :O
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
Wracając do zdjęcia, jestem przekonana, że Adobe Cosmetics zadziałało - nie chodzi mi teraz o biust, tylko o mostek. Przy tak wystających obojczykach byłoby w dekolcie, przynajmniej trochę, widać żebra. Obojczyki świadczące o wychudzeniu + wygładzająca warstewka tłuszczu na żebrach - to się po prostu nie zdarza.
Retusz stuprocentowy, spójrzcie, jak się różni szyja od reszty dekoltu. A więc, nawet jeśli biust dał się tak ułożyć (mój się trochę daje, tylko że wtedy sięga pod samą szyję, znacznie bardziej wystaje, no po prostu wygląda głupio, a później boli...), to praktycznie na 100% został potem jeszcze wygładzony i dokształtowany.
'! '!
( \)(/ )
') (
Offline
#86 29-07-2011 16:58:28
- kasia86

- d(-.-)b

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 22-01-2008
- Posty: 1500
- Rozmiar biustu: 65K? sienna mówi, że raczej tak ;)
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
O czym tu w ogóle dyskusja? Przecież to na kilometr widać, że to sam fotoszop. Zresztą pokażcie mi jakąkolwiek modelkę w jakiejkolwiek reklamie, której niewyfotoszopowano. Nawet na stronie Effuniaka gdzie modelki wyglądają naturalnie, widać że zostały miejscami podrasowane. Ale podkreślam "podrasowane" a nie "zrobione" jak ta pani ze zdjęcia wyżej. Potem dziwić się, że baby mają kompleksy jak się naoglądają takich sztucznych wytworów i uwierzą, że tak powinna wyglądać prawdziwa kobieta ![]()
Nie pozwolę sobie wmówić, że jestem gorsza tylko dlatego, że śmiem wyglądać tak jak stworzyła mnie natura. O ja bezczelna.
Offline
#87 29-07-2011 17:09:43
- magz

- Mała Niedźwiedzica

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 22-07-2011
- Posty: 582
- Rozmiar biustu: Οἶδα οὐδὲν εἰδώς. Przynajmniej chwilowo. Między 30F a 32FF :O
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
Tak jest!
Prawdziwa kobieta powinna przy wzroście 175 ważyć 45 kilo, ale nie mieć żadnych sterczących kości, mieć duży, ale mały biust, na który nie działa siła grawitacji i najlepiej nie mieć pępka. Robić karierę zawodową, ale poświęcać cały swój czas rodzinie i nie oglądając telewizji znać wszystkie postacie z seriali. No i oczywiście wszystko, co modne, wygląda na niej oszałamiająco.
Musimy się dostosować, prawda?
'! '!
( \)(/ )
') (
Offline
#88 29-07-2011 19:16:40
- sybla1

- Smoczyca. Z zębami.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-09-2008
- Posty: 6589
- Rozmiar biustu: +/- 32G
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
magz napisał(a):
Tak jest!
Prawdziwa kobieta powinna przy wzroście 175 ważyć 45 kilo, ale nie mieć żadnych sterczących kości, mieć duży, ale mały biust, na który nie działa siła grawitacji i najlepiej nie mieć pępka. Robić karierę zawodową, ale poświęcać cały swój czas rodzinie i nie oglądając telewizji znać wszystkie postacie z seriali. No i oczywiście wszystko, co modne, wygląda na niej oszałamiająco.
Musimy się dostosować, prawda?
Zapomniałaś - ma mieć stopy, na które pasują wszystkie modne buty, włosy najlepiej długie - ale nie za bardzo, blond, ale trochę w czarny, pupę jak Jagna z "Krzyżaków" skrzyżowana z modelką z wybiegu, o pośladkach uniesionych i jędrnych. Co jeszcze? A, oczęta kształtu migdałów, usta w kształcie serduszka o wydatnych, a jednocześnie skromnie i nie wulgarnie wypełnionych wargach, wysokie i pięknie ukształtowane kości policzkowe w owalnej. lecz niezbyt pociągłej i nie okrągłej twarzy.
Przydałoby się, żeby taki ideał miał jeszcze i mózg, to wtedy oleje wszelkie głupie wymogi w stylu powyższych i będzie się cieszyć tym, co ma i to umiejętnie podkreślać bądź tuszować, zależy od potrzeby
.
...
Offline
#89 29-07-2011 21:22:47
- Madeleine

- Adminiątko

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 17-01-2008
- Posty: 5561
- Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
mussuka napisał(a):
Wyglada pieknie ale wlasnie chcialam zapytac posiadaczki tez duzych naturalnych biustow czy im sie kiedys udalo uzyskac taki efekt.
tak, udało mi się ![]()
ale nie zmienia to faktu że u tej pani to ps ![]()
T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki
Offline
#90 29-07-2011 22:21:52
- tuptuś1984

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 12-11-2010
- Posty: 682
- Rozmiar biustu: 30G/32FF
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
sybla1 napisał(a):
magz napisał(a):
Tak jest!
Prawdziwa kobieta powinna przy wzroście 175 ważyć 45 kilo, ale nie mieć żadnych sterczących kości, mieć duży, ale mały biust, na który nie działa siła grawitacji i najlepiej nie mieć pępka. Robić karierę zawodową, ale poświęcać cały swój czas rodzinie i nie oglądając telewizji znać wszystkie postacie z seriali. No i oczywiście wszystko, co modne, wygląda na niej oszałamiająco.
Musimy się dostosować, prawda?Zapomniałaś - ma mieć stopy, na które pasują wszystkie modne buty, włosy najlepiej długie - ale nie za bardzo, blond, ale trochę w czarny, pupę jak Jagna z "Krzyżaków" skrzyżowana z modelką z wybiegu, o pośladkach uniesionych i jędrnych. Co jeszcze? A, oczęta kształtu migdałów, usta w kształcie serduszka o wydatnych, a jednocześnie skromnie i nie wulgarnie wypełnionych wargach, wysokie i pięknie ukształtowane kości policzkowe w owalnej. lecz niezbyt pociągłej i nie okrągłej twarzy.
Przydałoby się, żeby taki ideał miał jeszcze i mózg, to wtedy oleje wszelkie głupie wymogi w stylu powyższych i będzie się cieszyć tym, co ma i to umiejętnie podkreślać bądź tuszować, zależy od potrzeby.
No i jeszcze ma być inteligentna, ale zawsze minimalnie mniej inteligentna od mężczyzny, z którym jest ![]()
Bo jeżeli coś mi się nie podoba, to znaczy że jest kiepskie. A jeżeli czegoś nie rozumiem, to znaczy że jest głupie
Offline
#91 30-07-2011 11:46:38
- sybla1

- Smoczyca. Z zębami.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-09-2008
- Posty: 6589
- Rozmiar biustu: +/- 32G
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
tuptuś1984 napisał(a):
No i jeszcze ma być inteligentna, ale zawsze minimalnie mniej inteligentna od mężczyzny, z którym jest
A przynajmniej powinna się się umiejętnie maskować, żeby samca nie wypłoszyć ![]()
...
Offline
#92 11-02-2012 23:30:23
- Dancia

- Biuściasta Nowicjuszka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 09-02-2012
- Posty: 23
- Rozmiar biustu: 36GG/36H lub 38FF
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
Czytając forum intensywnie od 3 dni mogę jedynie stwierdzić: gdzieś ty kretynko była kilka lat temu, kiedy to forum powstało
To jest kopalnia wiedzy na tematy babskie, bo nie tylko o cyckach tu mowa jak widzę. Mnóstwo wiedzy, dobrych rad i dzielenia się doświadczeniami i kłopotami - zdaję sobie sprawę, że nie tylko ja tak mam.
Myślę sobie, że akceptacja siebie jest ogromnie ważna, bo każda "jakoś" wygląda, ale jak ma w głowie, że to "jakoś" powinno wyglądać inaczej (czasem idealnie i kompletnie nierealnie) to nawet jak obiektywnie rzecz biorąc wygląda dobrze, to właścicielka i tak nie będzie zadowolona. Argumenty z zewnątrz też słabo będą docierać, albo koić tylko na chwilę. No i troszkę tak ze mną było - byłam niezadowolona, a komplementy koleżanek, które mi zazdrościły dużego rozmiaru odbierałam jako cyniczne, prześmiewcze uwagi ![]()
Wszak bycie seksowną i kobiecą tak naprawdę bierze się z myślenia o sobie i tego, jakie myśli produkuje nasza głowa. Ja np. długo nie widziałam w sobie nic kobiecego i nadal tą kobiecość odkrywam w sobie (ona jest przede wszystkim w głowie). Moja historia dot.zmiany myślenia o własnym biuście wygląda tak:
Nadawałam na swój biust przeogromnie, aż któregoś razu mój dobry przyjaciel się wściekł i kazał mi wysłać zdjęcie swoich piersi saute. Nakombinowałam się strasznie, jak je ułożyć żeby się spodobały /leżąc ściśnięte rękami/. Facet złapał się za głowę i stwierdził, że piersi są pierwsza klasa (a potem to już leciały teksty co on by z nimi zrobił). Moje negatywne myślenie nie dało jednak za wygraną tak łatwo i musiało niechybnie podsunąć kolejny argument na "nie", że w pozycji stojącej to już będzie tragedia.... no i dla mnie była! Ale w ramach "terapii" zdjęcie wysłałam. No i jakież było moje zdziwienie. Przeczytałam wtedy, że desperuję i że kompletnie na cyckach się nie znam, że po prostu sobie wiszą bo są duże. Facet był zachwycony.
Poprosiłam jednak, żeby był "krytykiem". Wiecie jaka była ta krytyka? Bardzo konstruktywna. Najpierw przeczytałam, że silikony nie są fajne, a moje piersi są piękne bo moje i naturalne. Subtelnie i z wyczuciem dał mi do zrozumienia, że gdybym zadbała o jakość skóry to byłoby już w ogóle mega. Taka była "męska krytyka".
Od 1.5 roku dbam więc o piersi: 2 razy dziennie smaruję i masuję ku górze, używam zwykłego balsamu oliwkowego firmy Ziaja, do mycia używam szczotki z miękkiego włosia z dodatkowymi gumowymi wypustkami (kupiłam w Rossmanie) oraz co jakiś czas używam naturalnego peelingu z cukru i oliwy. I naprawdę widzę efekty. A jeżeli dorzucę do tego właściwie dobrany stanik (od dzisiaj), dodatkowy krem ujędrniający i może powrót do ćwiczeń ... no to mój biust będzie wyglądał lepiej niż kiedykolwiek przed 30-ką.
Podsumowując:
- warto pomyśleć o swoim biuście pozytywnie
- faceci nie zauważają tych wszystkich "biustowych niedociągnięć" chyba że same "namówimy" ich, żeby je dostrzegali
- regularna pielęgnacja, nawilżające i ujędrniające smarowidła oraz dobrze dobrane biustonosze poprawią kondycję piersi i naprawdę będzie lepiej... o ile nie będziemy ich porównywać z silikonową sztucznością
...a no i podobno dla panów i tak najważniejsze jest jak one i ich właścicielki reagują na dotyk...
nie pozostaje nami nic innego jak dumnie wypiąć biuściaste klaty do przodu i cieszyć się, że mamy co wypinać ![]()
![]()
Offline
#93 12-02-2012 09:53:47
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2887
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
mądrze prawisz, moja droga;)
co do facetów, to ja o swoich cyckach zawsze myślałam jak o smętnych naleśnikach,ale fakt faktem, żaden z facetów je oglądających pretensji nie zgłaszał.
Mój obecny facet jest nimi absolutnie zafascynowany i zarzuca mnie wielką masą komplementów, a najlepsze ich cechy, jego zdaniem, to MIĘKKOŚĆ i CIEPŁO.
no i sam fakt, że duże. ![]()
a żeby jeszcze lepiej zobrazować to, jak mężczyźni oceniają cycki, wrzucam obrazek:
http://grinch.soup.io/post/208982686/Image
Ostatnio edytowany przez grinch. (12-02-2012 09:54:49)
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#94 12-02-2012 12:18:07
- Dancia

- Biuściasta Nowicjuszka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 09-02-2012
- Posty: 23
- Rozmiar biustu: 36GG/36H lub 38FF
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
grinch. napisał(a):
a żeby jeszcze lepiej zobrazować to, jak mężczyźni oceniają cycki, wrzucam obrazek:
http://grinch.soup.io/post/208982686/Image
o ja głupia
tyle myślałam, tyle się nadrukowałam, a Ty to załatwiłaś jednym obrazkiem ![]()
![]()
Offline
#95 12-02-2012 12:44:38
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2887
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
oj wrzuciłam obrazek, bo nie umiem się tak ładnie produkować:D
poza tym Ty powiedziałaś wszystko, co należało;)
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#96 13-02-2012 22:50:53
- marchewzgroszkiem

- Biuściasta Nowicjuszka

- Zarejestrowana(y): 06-02-2012
- Posty: 10
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
Kurde, a dla mnie własnie te męskie fascynacje biustem są uciążliwe i niefajne. O ile biust podoba się mojemu facetowi to jest ok, ale nie mam ochoty idąc ulicą wysłuchiwać od drących się dresów, ze mam wspaniałe cycki. Pozostaje tylko burak na twarzy i przyspieszenie kroku. Ogólnie jestem przeczulona, gdy ktoś gada do moich cycków, a nie do mnie. Chociaż sama często się wpatruje jak któraś dziewczyna ma większe i dekolt. Takie zboczenie, porównuje je z moimi...
Offline
#97 13-02-2012 23:02:27
- blueberry

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 19-02-2010
- Posty: 202
- Rozmiar biustu: miedzy 28FF a 28G. Albo uciac albo dokleic...
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
niestety nie ma sily na chamow...ja bardzo lubie jak moj A. komplementuje moj biust, ale nienawidze jak robi to obca osoba. ostatnio w pracy musialam zwrocic jednemu uwage ktory zamiast rozmawiac ze mna gadal do cyckow...mialam koszule zapieta normalnie, a pod tym jeszcze podkoszulke siegajaca szyi...wiec ni ha nic nie widzial, nawet tzw rowka pomiedzy...
"Osiągnęlibyśmy znacznie więcej, gdybyśmy nie uważali niektórych rzeczy za niemożliwe." V. Lombardi
Offline
#98 14-02-2012 08:29:16
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2887
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
marchewzgroszkiem napisał(a):
Chociaż sama często się wpatruje jak któraś dziewczyna ma
większe i dekolt. Takie zboczenie, porównuje je z moimi...
mój facet się śmieje, że w naszym związku to ja częściej wgapiam się w cudze cycki, niż on;) i to prawda, on niechby spróbował:D
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#99 15-02-2012 23:13:33
- martus

- Biuściasta początkująca

- Zarejestrowana(y): 07-01-2012
- Posty: 48
- Rozmiar biustu: 32g
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
Chciałam się odnieść do wypowiedzi Danci i akceptacji swojego biustu. Ponieważ swoją wiedzę na temat wyglądu piersi jak większość (przynajmniej tak mi się wydaje, że większość) czerpałam z niewłaściwych źródeł, tak to ujmę.
Mimo tego, że mój TŻ uwielbia moje cycki, ja nie byłam do nich nigdy zbytnio przekonana, zawsze chciałam, żeby były bardziej uniesione. Zbawieniem dla mnie i dla mojego myślenia okazał się artykuł Mahedy o prawdziwych biustach. Od tamtego czasu patrzę dużo bardziej optymistycznie na mój biust. Poza tym staram się, traktować je zimnym i ciepłym strumieniem wody. Poza tym odpowiedni stanik też zrobił swoje ![]()
Offline
#100 16-02-2012 09:09:55
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2887
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Biust mało jędrny - czy mam szanse na poprawę?
martus napisał(a):
Mimo tego, że mój TŻ uwielbia moje cycki, ja nie byłam do nich nigdy zbytnio przekonana, zawsze chciałam, żeby były bardziej uniesione. Zbawieniem dla mnie i dla mojego myślenia okazał się artykuł Mahedy o prawdziwych biustach. D
bo to tak jest, naoglądamy się w tv i na zdjęciach poprawionych, wymuskanych skalpelem i fotoszopem piersi i potem są problemy, bo nasze za mało jędrne.. nie mamy porównania z prawdziwym biustem - bo jak często na żywo widzisz piersi innych kobiet?
ja jakoś nigdy. ![]()
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
