#76 25-11-2011 06:44:00
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2887
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Depresja
fin napisał(a):
Wiedźma-nie mam nr do lekarza. W końcu zadzwoniłam do recepcji, ale najbliższy wolny termin jest po Nowym Roku.
Miły mój się martwi, bo czuje, że coś jest nie tak. Ale gdy zapytał przez telefon co mi jest, nie byłam w stanie wydusić słowa, kompletna blokada. Potem mu to napisałam. Robiąc co dwa zdania przerwy na uspokojenie i ponowne zebranie myśli, ale zawsze.
świetnie, że napisałaś swojegmu:) napewno nie było łatwo, a faceci mają skłonnność do spłycania takich problemów, mam na dzieję, że Twój nie. napewno masz w nim wsparcie i nie sądzę, żeby miał poczuć się jakoś "obarczony" problemami. od tego jesteśmy ze sobą, żeby się wspierać.
kicha, że termin dopiero za miesiąc z kawałkiem:/ ale też wspaniale, że zadzwoniłaś:) może udałoby się znaleźć innego lekarza? niekoniecznie dziś i zaraz, ale masz 5 tygodni czekania tak czy siak;)
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
25-11-2011 06:44:00
- Googlarka Reklamodajka
#77 27-11-2011 05:08:13
- kometka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-04-2008
- Posty: 1525
- Rozmiar biustu: taki o
Re: Depresja
fin napisał(a):
Miły mój się martwi, bo czuje, że coś jest nie tak. Ale gdy zapytał przez telefon co mi jest, nie byłam w stanie wydusić słowa, kompletna blokada. Potem mu to napisałam. Robiąc co dwa zdania przerwy na uspokojenie i ponowne zebranie myśli, ale zawsze.
to dobra metoda - jak nie potrafisz mówić albo nie wiesz komu to napisz, potem nawet jeśli przeczytasz to tylko ty, to emocje tak czy siak trochę się rozładują.
Trzymaj się <ściska>
Offline
#78 28-11-2011 10:03:45
- magz

- Mała Niedźwiedzica

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 22-07-2011
- Posty: 582
- Rozmiar biustu: Οἶδα οὐδὲν εἰδώς. Przynajmniej chwilowo. Między 30F a 32FF :O
Re: Depresja
fin, nie wiem, czy ta metoda zadziała u Ciebie, ale u mnie zadziałało: zadzwonić, zapisać się, choćby i na za miesiąc, bo i tak samo się raczej nie poprawi. A skoro już się zapisałam, to przyjdę. A skoro już przyszłam, to spróbuję z tego skorzystać jak najwięcej...
Mówienie o sobie, zwłaszcza w stanie depresji to był dla mnie potworny wysiłek. Dwa razy przerywałam psychoterapię (po kilku miesiącach!), bo miałam dość. Za trzecim razem poszły prochy i pomogło - nakręcająca się spirala została przerwana. Potem ciąża, życie stanęło do góry nogami i mogłam bez większego żalu porzucić to, co mnie wcześniej w depresję wciągnęło ![]()
No i motywacja. Zapewne każdy musi znaleźć swoją. Kolega, który zaczynał nowe życie po sześciu latach z heroiną mówił - mogę żyć, jakie to wspaniałe! U mnie to było - chcę, żeby mój mąż miał zdrową żonę, a dzieci zdrową matkę. Teraz to brzmi idiotycznie, ale wtedy dzięki temu w ogóle zwróciłam się po pomoc.
A, wprawdzie pod drzwi gabinetu psychiatry nie, ale kiedyś kumpel za rączkę zaciągnął mnie do pani prodziekan i zaczął za mnie mówić, bo sama byłam już w tak wariacko nakręconym stresie, że siedziałam sztywna na łóżku i nie byłam w stanie robić nic oprócz trzęsienia się i płakania.
Cokolwiek Ci pomoże, warto szukać pomocy. Twoi przyjaciele też będą z Tobą szczęśliwsi, kiedy będziesz zdrowa.
Powodzenia ![]()
'! '!
( \)(/ )
') (
Offline
#79 12-01-2012 16:09:10
- fin

- Krowa Budyniowa

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 18-05-2009
- Posty: 1304
- Rozmiar biustu: ~30G
Re: Depresja
Byłam u lekarza. Nie wiem, czy to działanie tabletek, czy fakt, że psor od malarstwa zarekomendował mnie jako specjalistkę od aktu
i zorganizował tym samym dobrze płatną robotę na weekend, ale czuję się bosko. ![]()
Offline
#80 12-01-2012 16:13:16
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7439
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Depresja
fin napisał(a):
Byłam u lekarza. Nie wiem, czy to działanie tabletek, czy fakt, że psor od malarstwa zarekomendował mnie jako specjalistkę od aktu
i zorganizował tym samym dobrze płatną robotę na weekend, ale czuję się bosko.
I o to chodzi, by się z małych rzeczy cieszyć! Gratuluję i pracy dodatkowej, i - przede wszystkim - rekomendacji!
Byś się pochwaliła jakimś aktem, specjalistko nasza! ![]()
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#81 12-01-2012 16:35:36
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2887
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Depresja
Uwielbiam akty, nie ma żadnego lepszego tematu do malarstwa i rysunku!
gratuluję rekomendacji i roboty, to strasznie fajne, kiedy inni doceniają naszą pracę i zdolności:)
i gratuluję pójścia do lekarza, mam nadzieję, że pomoże i dalej będzie pomagać;)
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#82 12-01-2012 18:41:27
- suonko82

- fuzja

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-01-2009
- Posty: 1252
- Rozmiar biustu: (77-97)
Re: Depresja
kicikici napisał(a):
fin napisał(a):
Byłam u lekarza. Nie wiem, czy to działanie tabletek, czy fakt, że psor od malarstwa zarekomendował mnie jako specjalistkę od aktu
i zorganizował tym samym dobrze płatną robotę na weekend, ale czuję się bosko.
I o to chodzi, by się z małych rzeczy cieszyć! Gratuluję i pracy dodatkowej, i - przede wszystkim - rekomendacji!
Byś się pochwaliła jakimś aktem, specjalistko nasza!
Popieram i czekam na akt ![]()
Offline
#83 15-01-2012 17:34:36
- vihma

- Buka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 25-07-2007
- Posty: 6016
- Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak
Re: Depresja
fin napisał(a):
Byłam u lekarza. Nie wiem, czy to działanie tabletek, czy fakt, że psor od malarstwa zarekomendował mnie jako specjalistkę od aktu
i zorganizował tym samym dobrze płatną robotę na weekend, ale czuję się bosko.
Po prostu szczęścia chodzą parami, stadami, itp. oby tak dalej!
...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...
Offline
#84 16-01-2012 11:57:04
- magz

- Mała Niedźwiedzica

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 22-07-2011
- Posty: 582
- Rozmiar biustu: Οἶδα οὐδὲν εἰδώς. Przynajmniej chwilowo. Między 30F a 32FF :O
Re: Depresja
Gratuluję i... też mnie zżera pragnienie zobaczenia czegoś ![]()
'! '!
( \)(/ )
') (
Offline
#85 27-04-2012 21:27:15
- Doraja

- Pończosznik

- Zarejestrowana(y): 21-10-2009
- Posty: 1286
- Rozmiar biustu: 65F jakoś?
Re: Depresja
Ja trochę nietypowo w tym temacie, ale nie chcę się w otwartej części rozpisywać.
Mam tu koleżankę ze zdiagnozowaną depresją. Przez cztery miesiące była na zwolnieniu lekarskim (teraz stopniowo wraca do pracy), dostaje leki, i ogólnie, na ile mogę to ocenić, jest pod profesjonalną opieką. To tak dla zarysowania sytuacji.
Teraz w tym wszystkim ja - dopiero przyjechałam do Holandii, więc naturalnie odnowiłam kontakt (który trochę przysechł, choć poznałyśmy się prawie trzy lata temu). Nie byłyśmy nigdy jakoś specjalnie blisko, ale bardzo ją lubię i wiem, że jest w tej znajomości potencjał na przyjaźń. Poza tym bardzo potrzebuję towarzystwa ![]()
Tylko nie wiem, co robić, kiedy ona jest akurat w dole, nie chce wyjść z domu, woli siedzieć przed telewizorem niż się spotkać. Wiem, każdy czasem chce odpocząć, ale znam ją jako bardzo aktywną i towarzyską osobę, więc czuję, że to lenistwo - przynajmniej czasami - wynika z depresji właśnie. I teraz moje pytanie: naciskać? Przymuszać? Oferować towarzystwo przy oglądaniu telewizji? Z jednej strony chciałabym pomóc na tyle, na ile mogę, z drugiej nie chcę się narzucać, z trzeciej - głupio mi, że może to wyglądać, jakbym nagle odgrywała wielką przyjaciółkę tylko dlatego, że nie mam tu jeszcze bliskich znajomych... Doradźcie!
Stop cyklofobii!
Offline
#86 27-04-2012 21:56:53
- magz

- Mała Niedźwiedzica

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 22-07-2011
- Posty: 582
- Rozmiar biustu: Οἶδα οὐδὲν εἰδώς. Przynajmniej chwilowo. Między 30F a 32FF :O
Re: Depresja
Może spróbujcie ustalić jeden dzień w tygodniu, kiedy zawsze coś razem robicie - to nie musi być coś ekstra, ale ma być nieodwołalne. Nawet jeśli miałby to być spacer dookoła bloku czy gorąca czekolada w knajpie obok. Mnie na skłonności depresyjne (zaleczone, ale grożące) świetnie robi chodzenie do kumpla na planszówki.
Bo czasem trzeba się przymusić, ale z drugiej strony wisieć nad kimś i natarczywie proponować mu swoje towarzystwo - to wywoła odwrotny efekt. Myślę, że coś niedużego, nie za częstego, ale regularnego powinno być ok.
'! '!
( \)(/ )
') (
Offline
#87 28-04-2012 10:48:57
- sztyrlic

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 14-04-2009
- Posty: 3327
- Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]
Re: Depresja
Doraju, może spróbujcie spędzać czas na jakiejś "umiarkowanej" aktywności? Może wspólne wypady do kina? Siedzenie przed tv raczej nie ma sensu, przydałaby się jakaś zmiana, a z drugiej strony zdołowany człowiek nie będzie miał ochoty na niewiadomo co.
No i nie staraj się jej ratować czy poprawiać humor na siłę, bo to do niczego dobrego nie zaprowadzi.
Tfu.
Offline
#88 28-04-2012 13:45:55
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2887
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Depresja
Umiarkowana aktywność to w depresji dobra rzecz. Pamiętam, ze kiedy sama chorowałam, jeszcze zanim zaczęłam się leczyć, to moja przyjaciółka na siłę wyciągała mnie na zewnątrz, siedziała ze mną, zapraszała ludzi - i to było świetne. Co prawda sama nie miałam ochoty wychodzić do ludzi, nie umiałam się przełamać i energii starczało mi tylko na leżenie i patrzenie w sufit, ale kiedy ona zmuszała mnie do działania, czułam się ostatecznie lepiej.
Ludzie i aktywność bardzo pomagali, ale sama nie umiałam się za to zabrać.
A tak wogóle, nie wiem, czy się chwaliłam, ale za dwa miesiące minie rok, od kiedy odstawiłam antydepresanty. I czuję się dobrze:)
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#89 28-04-2012 16:51:45
- sztyrlic

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 14-04-2009
- Posty: 3327
- Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]
Re: Depresja
grinch. napisał(a):
A tak wogóle, nie wiem, czy się chwaliłam, ale za dwa miesiące minie rok, od kiedy odstawiłam antydepresanty. I czuję się dobrze:)
Grinch, to gratuluję
Czytając Twoje posty sprawiasz wrażenie osoby tak pogodnej, że nie pomyślałabym, że mogłabyś mieć kiedykolwiek depresję. Choć z drugiej strony mnie się często tak wydaje,że tylko ja jestem taka biedna/cierpiąca/itede itepe, a tymczasem mnóstwo ludzi wokół mnie ma te same problemy - ale patrząc na taką osobę z boku, nic po niej nie widać.
Tfu.
Offline
#90 28-04-2012 17:30:46
- Cookies

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 29-08-2011
- Posty: 307
- Rozmiar biustu: 32G/GG 34FF
Re: Depresja
grinch. napisał(a):
A tak wogóle, nie wiem, czy się chwaliłam, ale za dwa miesiące minie rok, od kiedy odstawiłam antydepresanty. I czuję się dobrze:)
I tak trzymać ![]()
To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska.
Offline
#91 29-04-2012 11:11:43
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2887
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Depresja
sztyrlic napisał(a):
grinch. napisał(a):
A tak wogóle, nie wiem, czy się chwaliłam, ale za dwa miesiące minie rok, od kiedy odstawiłam antydepresanty. I czuję się dobrze:)
Grinch, to gratuluję
Czytając Twoje posty sprawiasz wrażenie osoby tak pogodnej, że nie pomyślałabym, że mogłabyś mieć kiedykolwiek depresję. Choć z drugiej strony mnie się często tak wydaje,że tylko ja jestem taka biedna/cierpiąca/itede itepe, a tymczasem mnóstwo ludzi wokół mnie ma te same problemy - ale patrząc na taką osobę z boku, nic po niej nie widać.
bo teraz jestem pogodna:) jeszcze ze dwa lata temu byłam kłębkiem histerycznych nerwów nabuzowanych kompleksami, a teraz.. wszystko jakoś się wyprostowało. chyba po prostu dorosłam, czy coś, ale udało mi się zbudować solidne poczucie własnej wartości i zakorzenić je w sobie głęboko i solidnie:) i jest super;)
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#92 29-04-2012 12:01:20
- vihma

- Buka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 25-07-2007
- Posty: 6016
- Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak
Re: Depresja
Fajnie się to czyta, grinch ![]()
Jak ja miałam coś depresjopodobnego, to baaaardzo pomogli mi przyjaciele i znajomi, którzy po prostu jakoś tak dawali mi odczuć, że jestem im potrzebna, gdzieś wyciągali, nie zostawiali samej, itp. ![]()
...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...
Offline

