Duży Biust - forum biuściastych

Duży Biust - forum biuściastych

Dla tych, dla których "D" to mało

Nie jesteś zalogowany.

Kącik reklamowy

Trochę statystyki

Zarejestrowanych użytkowników: 5834
Ilość tematów: 3435
Ilość postów: 124501
Najnowszy użytkownik: wrocanka

#1 17-04-2007 12:18:41

Ania
Administrator
Zarejestrowana(y): 08-01-2007
Posty: 2246
Rozmiar biustu: w trakcie zmian

Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Przypadkiem trafiłam na dyskusję na ten temat i poszukałam trochę więcej info. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to m.in. tu mozna znaleźć podstawowe informacje i kontakt do chirurg, z którym się można bezpłatnie skonsultować.
http://www.iqmedica.com/index.php?v=2&idm=4

Jednak z nóg mnie zwaliła dyskusja na forum kafeterii...
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3211219

Przeraziło mnie, zę o taką operację pytaja się młode (ok 20 lat) dziewczyny z rozmiarem miseczki D (no chyba że to mityczne "duże D" wmawiane przez sprzedawczynie, które nie mają na stanie większych staników "bo nie szyją"). Znalazła się też dziewczyna z rozmiarem takim jak ja.... rany boskie- w życiu bym nie pomyślała, że mam tak duży biust , że się kwalifikuę na operację. No chyba że dziewczyna ma 1,5 m. wzrostu, bo mój uważam za idealnie dopasowany do całości. Sama siędziwię że nosząc rozmiar 44 dalej jestem proporcjonalna i nawet talię mam. No owszem, da się już odczuć pewien dyskomfort, ale wystarczy mi pójść na basen 2-3 razy w tygodniu żeby mnie kręgosłup nie bolał (zresztą bardziej pewnie boli od godzin spędzonych siedząco przy kompie niż od biustu). A odparzenia?? Wg mnie to efekt źle dobranego rozmiaru... Myślała któraś z Was o takiej operacji?


"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
No, chyba, ze sie ma sie jedna reke zajeta przez ssaka tongue

Offline

 

17-04-2007 12:18:41

Googlarka Reklamodajka

#2 17-04-2007 16:33:11

kiolmn8
Zbanowany
Zarejestrowana(y): 17-04-2007
Posty: 8

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

a ile masz wzrostu i jaki nosisz rozmiar biustonoszy ze nie widac tuszy przy noszonych rozmiarach 44?

Offline

 

#3 17-04-2007 16:48:02

Ania
Administrator
Zarejestrowana(y): 08-01-2007
Posty: 2246
Rozmiar biustu: w trakcie zmian

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

kiolmn8 napisał(a):

a ile masz wzrostu i jaki nosisz rozmiar biustonoszy ze nie widac tuszy przy noszonych rozmiarach 44?

Ja nie napisałam że nie widać tuszy smile Jestem grubaskiem , tyle że bardzo proporcjonalnym. Po prostu często się zdarza, że tłuszczyk idzie w jakąś konkretną część ciała- pupę, brzuch albo ramiona i widać tę dysproporcję. Ja mam to szczęście w nieszczęsciu, że jak tyję, to wszędzie tak samo (podejrzewam, że to zasługa jednak aktywnego życia- pływam, nurkuję, chodzę po górach, niestety dodatkowo lubię bardzo gotować i jeść dobre rzeczy big_smile). Mam 1,7 m, noszę 80 G/H


"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
No, chyba, ze sie ma sie jedna reke zajeta przez ssaka tongue

Offline

 

#4 17-04-2007 18:28:09

kiolmn8
Zbanowany
Zarejestrowana(y): 17-04-2007
Posty: 8

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

a czy moglabym poprosic ciebie o pokazanie mi twojej figury razem z biustem 80G/H?

Offline

 

#5 17-04-2007 18:29:44

admin
Administrator
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 02-01-2007
Posty: 921
Strona www
Rozmiar biustu: jak dalej będę tyle piwa pił to niedługo pewnie miseczka B

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

kiolmn8 napisał(a):

a czy moglabym poprosic ciebie o pokazanie mi twojej figury razem z biustem 80G/H?

Jeszcze jeden tego typu post i będzie ban.

Offline

 

#6 23-04-2007 20:23:15

kas20
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 20-04-2007
Posty: 14

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Ania napisał(a):

Myślała któraś z Was o takiej operacji?

Mimo, ze dla niektorych to moze wydawac sie smieszne z moim rozmiarem 75E, ale gdybyma miala tylko pienizaki to bez zastanowienia zdecydowalabym sie na taka operacje. Co ja bym nie zrobila zeby pozbyc sie tych ogromnych bo takie sa dla mnie piersi:(

Offline

 

#7 24-04-2007 10:06:25

kas20
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 20-04-2007
Posty: 14

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Mam pytanko:) czy procz operacji mozna jakos inaczej zmniejszyc biust?? big_smile Jak nazrazie cwicze, ale czy da to jakis efekt?? Probowal juz ktos? Z gory dziekuje za odpowiedz Pozdrawiam cieplo!

Offline

 

#8 01-06-2007 15:51:47

Ania
Administrator
Zarejestrowana(y): 08-01-2007
Posty: 2246
Rozmiar biustu: w trakcie zmian

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? … w=63198241

Długi, ale wg mnie bardzo ważny wątek. Naprawdę warto przeczytać!


"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
No, chyba, ze sie ma sie jedna reke zajeta przez ssaka tongue

Offline

 

#9 22-06-2007 19:37:34

Ciało
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 22-06-2007
Posty: 2

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Aniu, nie rozumiem dlaczego dziwi cię że ktoś chce zmniejszyć biust. Rozmiar biustu przy jednej figurze nie ma znaczenia a przy innej ma. Tak jak napisałaś mając 180 cm wzrostu miseczka H jakoś "ginie" w całości a przy wzroście 150 wygląda wręcz śmiesznie, gdyż ten ogromny biust wisi wręcz do pasa (odległość od ramion do pasa jest tutaj naprawdę niewielka). I wierz mi odpowiednie dobranie biustonosza nie ma tu większego znaczenia, a naprawdę ciężko jest znaleźć biustonosz z niewielkim obwodem pod biustem a ogromna miseczką.

Offline

 

#10 22-06-2007 20:39:50

Ania
Administrator
Zarejestrowana(y): 08-01-2007
Posty: 2246
Rozmiar biustu: w trakcie zmian

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Ciało napisał(a):

I wierz mi odpowiednie dobranie biustonosza nie ma tu większego znaczenia, a naprawdę ciężko jest znaleźć biustonosz z niewielkim obwodem pod biustem a ogromna miseczką.

Ja uważam, że dobrze dobrany biustnosz jednak ma ogromne znaczenie. Wiem też, jak ciężko jest taki znaleźć smile Mimo wszystko jednak myślę, że na operację powinny się decydować dziewczyny z faktycznym przerostem piersi, a nie te, którym taki "przerost" wmówiły koleżanki czy panie w sklepach z bielizną. A jaki to właściwie jest ten "ogromny biust"?


"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
No, chyba, ze sie ma sie jedna reke zajeta przez ssaka tongue

Offline

 

#11 02-08-2007 00:00:32

bożena001
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 01-08-2007
Posty: 8

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

cześć,
artykuł mnie przynajmniej "pachnie jak nie śmierdzi" tak popularną nagonką na robienie sobie operacji plastycznych...

w podstawówce jak i póżniej zaczełam myśleć o operacji pomniejszania piersi- wtedy faktycznie nie można było kupić żadnego większego biustonosza.
Piersi rosły bardzo szybko w ciągu pół roku z mieczki B przeszłam na D.
Skóra napięta i cała w roztępach na piersiach naprawde nie było to pocieszające zwłaszcza że lekarka powiedziała że mam sobie kupić większy biustonosz (nie było wtedy większych)
a mama mnie "pocieszała" że babcie miały ramiona do krwi przetarte od ramiączek...
masakra
wtedy zaczełam myśleć o operacji- jednak jak już dorosne i przestaną rosnąć czyli około 20 lat.
Też miałam problem z ćwiczeniami fizycznymi- niemawidziłam biegać (ten podskakujący biust i śmiejący albo śliniący się koledzy) przy skłonach wszystko oczywiście wypływało próbowałam go ukryć pod dużymi luźnymi koszulkami które jak wiadomo świetnie zjeżdzają przy staniu na głowie pokazując wszystko...
przyzwyczaiłam sie że nie moge leżeć na brzuchu (wyjątek to plaża gdzie kopie sobie zawsze dwa większe zagłębienia na biust:]:] polecam super sprawa)
że sie garbie niemiłosiernie i wszyscy mi zwracają na to uwage (tłumacze że taki balkonik musi ważyć i mam prawo do garbienia sie)
że faceci na budowach praktycznie zawsze gwiżdźą albo coś wołają (nie cierpie tych prostackich zaczepek)
że mój biust sie naciąga... i wydłuża...
A jednak pomimo tego zastanowił mnie fakt że moja znajoma na wieczorze panieńskim spełniała swoje marzenie o dużym biuście chodząc w balonach...:]
wreszcie ostatnio byłam za granicą i zobaczyłam biustonoszowe eldorado (tyle rozmiarów)ucieszyłam sie że może nie trzeba będie sie "kroić".
W miedzy czasie przeszłam poważną operacje kolana i wierzcie mi że czasem czuje gdzie mnie kroili i gdzie wycinali kość (podobno nie ma sie czucia w stawach) i wiem teraz że w życiu jeśli nie MUSZE to nie dam sie pokroić.
To powie wam każdy kto przeszedł jakąś operacje.
No cóż jak sie ma duży biust totrzeba sie przywyczaić że dbanie o mięśnie pleców to podstawa, ze sportów to najlepiej pływanie
ale z tego co widze czym jestem starsza tym jest więcej pozytywów;]
poza tym innym kobietom bieleje oko na widok dobrze wyeksponowanego mojego biustu (jeśli komuś zależy na robieniu wrażenia bo mnie nie ale to zawsze jakiś argument)
ostatnio kupiłam sobie super strój kąielowy (dwu częsciowy! to kiedyś było nie do pomyślenia) i wyglądam w nim szałowo.
Jak widać wg powyższego tekstu życie sie zmienia czasem nawet bardzo, a operacja jest nieodwracalna...
pozdrawiam fajne buściki

Offline

 

#12 09-01-2008 12:53:11

Maadzia
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 07-01-2008
Posty: 297
Rozmiar biustu: 83--116

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Ja swego czasu (jak miałam jeszcze miseczkę E) bardzo chciałam mieć mniejszy biust.
Teraz jakoś go polubiłam i nie chciałabym żadnej operacji.:-)
Musze tylko popracować nad jędrnością, bo po karmieniu piersią trochę oklapł. :-(
Poza tym jak się odchodzę w końcu to pewnie trochę i tak spadnie. ;-)

Offline

 

#13 09-01-2008 18:00:47

Pestka
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 04-01-2008
Posty: 12

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Ja mam 157 cm wzrostu i miseczkę 75E, ale nie przyszło mi nigdy do głowy że mogę wyglądać śmiesznie.
O operacji myślałam, ale najzwyczajniej mnie na nią nie stać. Poza tym, wbrew pozorom to nie facet, a koleżanki z pracy wybiły mi ten pomysł z głowy. Nie jedna dałaby wiele, żeby mieć co w stanik włożyć.
To czego najbardziej się boję to to jak urosną w czasie ewentualnej ciąży i jak wyglądać będą po:(
Póki co mam chwile kiedy przeklinam to moje E, a są chwile kiedy jestem z niego dumna.
Spójrzcie dziewczyny chociażby na Marilyn Monroe, Monice Bellucci i wiele innych aktorek/piosenkarek... może biustu nie mają dużego, ale każdy zaokrąglony kawałek ciała eksponują z dumą.
Inne z kolei poddają się operacjom zwiększenia piersi za słoną kasę, a my mamy to za free:)
Internet daje duże możliwości jeśli chodzi o zakup bielizny i to nie tylko takiej a la worki na ziemniaki, ale naprawdę seksownej. Miejmy więc nadzieję, że będzie tylko lepiej...a nie gorzej:)

Offline

 

#14 09-01-2008 20:07:06

vihma
Buka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-07-2007
Posty: 7026
Rozmiar biustu: 32H

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Uważam,że jakiekolwiek ingerencje chirurgiczne "na życzenie",bez konkretnych i wyraźnych wskazań medycznych,są absurdalne. Niezależnie od tego,czy cycki chce się mieć większe czy mniejsze.
Jestem w stanie zrozumieć tylko kobiety,które mają naprawdę ogromne biusty (gdzie nasze np. 75H to pikuś...),stwarzające poważne zagrożenie dla kręgosłupa,nawet mimo rewelacyjnie dobranej bielizny.

Należy pamiętać,że nie jesteśmy w stanie przewidzieć przyszłości,a więc również tego,czy i ile operacji naprawdę koniecznych będziemy musiały przejść. A każda to ogromne obciążenie dla organizmu.
Dlatego też robienie sobie czegoś takiego dla kaprysu uważam za głupotę. O ewentualnych skutkach ubocznych takich fanaberii już nawet nie wspomnę.
Biust nie jest oderwany od reszty ciała - robienie sobie dobrze przez majstrowanie w ciele nie jest chyba jednak najlepszym pomysłem.


...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...

Offline

 

#15 09-01-2008 20:44:16

Maadzia
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 07-01-2008
Posty: 297
Rozmiar biustu: 83--116

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Pestka napisał(a):

To czego najbardziej się boję to to jak urosną w czasie ewentualnej ciąży i jak wyglądać będą po:(

No ja przed ciąża miałam E. W ciąży dużo przytyłam no i piersi tez urosły.
Podobno jak się skończy karmić piersią to wracają do poprzedniego rozmiaru, a czasami nawet maleją.
Mnie nie zmalały tylko dalej mam ten rozmiar co po porodzie. :-/

Offline

 

#16 09-01-2008 21:33:42

Justysia
Serduch ;)
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 24-11-2007
Posty: 156
Rozmiar biustu: jakieś dziwne te cycki są ;/

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Ania napisał(a):

Jednak z nóg mnie zwaliła dyskusja na forum kafeterii...
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3211219

dyskusja faktycznie powalająca; pewnie prowadzona przez głęboko zakompleksione, niedouczone dziewczyny-kobiety; takich tematów jest tam więcej
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=22 … mp;start=0

według wypowiedzi tego typu na forach to napewno się kwalifikuję to zmniejszenia biustu; ze wzrostem 160 cm, wagą w okolicach 70 kg i obwodem w biuście 115 (najnowsze badania dały werdykt na rozmiar staniczka 70 HH/J) !! ciekawe co będzie jak będę w ciąży cool

Uważam, że mamy takie ciało jakie mamy, a zmian w nim możemy dokonać tylko przy pomocy naturalnych metod - ćwiczeń; choćby z tego prostego powodu, że nie mam pewności na jakiego szarlatana trafię i będę do końca życia pluła sobie w brodę za kaprysy młodości; zmniejszanie biustu niesie za sobą znacznie większe ryzyko powikłań (niekształtność biustu, niemożność karmienia, szybsze rozciąganie skóry, naruszenie tkanek głębokich itp) nie mówiąc już o tych zwykłych lekarskich wpadkach typu zakażenie lub koszmarne szwy a'la tapicer

A może po prostu zbyt mocno już przywykłam i pokochałam swoje piękne i ogromne cycki? ;D

I to ostatnie zdanie wydaje mi się najmądrzejsze lollollollollol


The art of losing isn't hard to master;
so many things seem filled with the intent
to be lost that their loss is no disaster....

Offline

 

#17 06-03-2008 10:09:26

meggy75
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 05-03-2008
Posty: 14

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Maadzia napisał(a):

Pestka napisał(a):

To czego najbardziej się boję to to jak urosną w czasie ewentualnej ciąży i jak wyglądać będą po:(

No ja przed ciąża miałam E. W ciąży dużo przytyłam no i piersi tez urosły.
Podobno jak się skończy karmić piersią to wracają do poprzedniego rozmiaru, a czasami nawet maleją.
Mnie nie zmalały tylko dalej mam ten rozmiar co po porodzie. :-/

Witam,
Cóż ża zrzadzenie losu, też jestem Magda, też przed ciążą miałam mniejszy biust (D/E) i też dużo przytyłam (25 kg !). Z i tak wcześniej (moim zdaniem) dużych piersi, zrobiły się dwa balony. Miałam dostownie jeden stanik (trzymam go do dziś na pamiątkę i działa jako pocieszyciel że dziś nie jest już tak strasznie) i nie mogłam na siebie patrzeć. Po porodzie,7 m-cach karmienia i 3 latach powrotu do dawnej figury, noszę rozmiar 70 H/I więc sporo go zostało. Na szczęście jeszcze ratuje mnie wzrost (1,78). No ale na temat: ja o operacji plastycznej myślę już dłuższy czas. Gdybym tylko miała kaskę (a ceny oscylują od 8000 do 14000) to nie wahałabym się. Jedyne czego sie boję to że trafię na jakieś konowała, który zamiast upiększyć to oszpeci. Jak na razie w sferze marzeń pozostaje chodzenie bez stanika czy bluzki z gołymi plecami. Jeśli, któraś z Was ma jakieś doświadczenia w tym temacie, dowiadywała się i zna jakieś kliniki gdzie jest wysoki poziom usług i rozsądne ceny, proszę o info.
Marzycielka

Offline

 

#18 07-03-2008 17:01:30

katkamatka
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 07-03-2008
Posty: 5

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

witajcie smile

pozwólcie, że i ja się wypowiem:
otóż od nie pamiętam kiedy jestem zdecydowana na operacyjnę pomniejszanie biustu i kiedyś to zrobię! mam nadzieję, że to nie jest zbyt odległe "kiedyś" roll

mój obecny rozmiar to 65-70 j-h w zależności od firmy (panache 65 J lub 70 H, fantasie 65 H)

10 lat temu miałam uskładaną pełną kwotę potrzebną na takową operację, byłam też na konsultacji u chiruga plastyka...

nie zdecydowałam się jednak, gdyż w perspektywie było utracenie najważniejszej funkcji biustu, nie mogłabym karmić! a wtedy właśnie szykowałam się do ślubu i oczywiście chciełam za jakiś czas mieć dzieci smile

w tej chwili jestem gotowa, wykarmiłam 3. po 10 mies. i jedno przez 7 mies. biust zrobił swoje, może odejść wink

mąż twierdzi, że jemu się podoba, jak jest, ale w mojej decyzji mnie wspiera smile

we wspomnianej wyżej dyskusji na kafeterii też wzięłam udział tongue (pod innym niż tu nickiem)

myślę, że wiele z piszących tam pań, nie "rozpoznało" jeszcze swojego rzeczywistago rozmiaru...

choć świadomość rośnie smile

lecz nie wszędzie! wg pań z większości sklepów z bielizną powinnam falować biustem na wysokości pępka i nosić rozmar 75 F roll roll
heh, kiedyś im wierzyłam i taki nosiłam... w porównaniu z przerabianiem z długości innych staników (kilkanaście lat temu) to i tak było lepsze sad

w każdym razie, teraz czekam, aż znajdę trochę czasu, by poświęcić go na konieczne badania i operację... tymczasem korzystając z dobrodziejstw internetu obkupiłam się w nowe biustonosze, gdyż po zaprzestaniu karmienia właśnie wróciłam do swojego "normalnego" rozmiaru smile

a... jeszcze dodam: w żadnej z ciąż nie przytyłam zbyt wiele, rozmiar biust. zmieniał mi się tylko w czasie laktacji i dopiero podczas karmienia ostatniego dziecka udało mi się nabyć odpowiedni do noszenia "wielkiej mleczarni" stanik! (anna cecilia) wcześniej miałam porażkowe huśtawki... dobrze, że ten czas mam już za sobą wink

Ostatnio edytowany przez katkamatka (07-03-2008 17:04:17)

Offline

 

#19 08-03-2008 15:37:25

Madeleine
Adminiątko
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 17-01-2008
Posty: 6576
Rozmiar biustu: 70/99 => 70G

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

a jak Ci się goją rany? dowiedziałaś się wszytskiego o tej operacji, łącznie z tym jak wyglądają blizny? i że może się bliznowiec zrobić i wtedy bedziesz miała idealnie widoczną kotwicę na i pod piersią, a wokół brodawki bliznowate kółko?

I wtedy kolejna operacja zmniejszająca widoczność blizn?

ja też się kiedyś zastanawiałam, ale w sumie uznałam (mam teraz 75H-J) ze mój biust wcale nie jest taki duży, mieszczę się w L z młodzieżówki, dzieki sportowemu stanikowi i specjalnej bluzce aerobic czy galop konno nie jest żadnym problemem, staniki też można kupić jak widac i już kręgosłupi i ramiona nie bolą że wytrzymać nie da rady...

Jestem młoda, ale jak tak myślę, to nie warto smile. Ale oczywiście wiadomo: każdego wybór.


T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 14cm koturny i nie zawaham się ich użyć big_smile- by Maddie big_smile

Offline

 

#20 02-04-2008 12:27:07

Tri
Biuściasta Nowicjuszka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 29-02-2008
Posty: 26

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Z operacjami zmniejszającymi biust zetknęłam się na fakultecie z chirurgii rekonstrukcyjnej, więc niejako z drugiej strony.
Zasadniczo oprócz typu opisanego w artykule jest jeszcze operacja usuwająca nadmiar skóry nad biustem, częstsza - zwłaszcza wsród kobiet, którym w ciąży biust bardzo urósł a po zakończeniu karmienia schudł i teraz mają piersi niewielkie, ale obwisłe.

Jak z każdą operacja plastyczną kwestia zależy od danej osoby i jej poglądów, dużej ilości wystarczyłyby słowa otuchy i porządnie dobrany stanik... I odcięcie od oglądania pokazów mody w rozmiarze "zero" neutral
Osobiście korekcję poddawałabym do rozważenia jedynie osobom z problemami z kręgosłupem (zwłaszcza wady, skoliozy się lubią w ciąży powiększać hmm), ale to tym bardziej kwestia indywidualnych rozmów z lekarzami o możliwościach.

A do zminimalizowania ryzyka bliznowca i tak trzeba zainwestować w porządny stanik, który zmieści wygodnie i pierś, i opatrunek w czasie gojenia wink

Offline

 

#21 20-04-2008 00:07:18

sylwia:)
Biuściasta Nowicjuszka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 05-04-2008
Posty: 9
Rozmiar biustu: 75K

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Jeszcze kilka lat temu nienawidzilam swojego ogromnego biustu,do tego stopnia,ze bylam przekonana,ze gdy tylko sytuacja finnansowa mi na to pozwoli ,to zmniejsze go do minimum.

pamietam,ze jeszcze w podstawowce biust mialam malenki.wszystkie kolezanki juz mialy staniczki,a ja nie bo nie bylo co w niego wlozyc.

w szkole sradniej cycuszki zaczely rosnac i nagle okazalo sie,ze sa duzo wieksze niz u kolezanek,ale to byl dopiego poczatek i rozmiar miseczki zaledwie D.

a potem pierwszy raz sporo przytylam i biust tez urosl do miseczki E.
schudlam a bist stracil troche na jedrnosci.

pozniej bylo tylko gozej.mialam straszne wahania wagi.troche chudlam, troche tylam.a piersi byly coraz wieksze i mniej jedrne.najwieksze byly wtedy kiedy waga przekroczyla 90kg przy wzroscie 176.niestety nie wiem jaki wtedy mialam rozmiar miseczki ,bo najwieksza jaka wowczas znalazlam w sklepie byla duzo za mala.

teraz jestem szczesliwa mama.po 10miesiacach laktacji nadal karmie piersia.waze 20 kg mniej niz w krytycznym momencie swojej wagi a moje piersi mimo ciazy i karmienia nie sa az tak duze, jak wtedy kiedy wazylam 90kg.jestem nawet zadowolona ,bo sa jedrniejsze niz przed ciaza.choc idealnego stanika ciagla szukam ,przy polskiej rozmiarowce to cos kolo K , L i 75 ,80 pod biustem.

najwiekszym problemem jest kupno bielizny,jeszcze wiekszym znalezienie stroju kapielowego.
o bieganiu ,czy o bluzkach z odkrytymi plecami,wiazanych na szyji,badz bez ramiazek moge tylko pomazyc.o dziwo od pewnego czasu moge spac brzuchu i nie sprawia mi to takiego bolu.
smieszne sa miny kolezanek.ktore z ciekawosci pytaja ,jaki rozmiar miseczki nosze,a w odpowidzi slysza literki,na jakie w zyciu by nie wpadly.no bo przeciez mozna miec rozmiar DD czy nawet E,ale wieksze?ale I,J i wiecej,takie rozmiary przeciez nie istnieja.

najwazniejsze jest jednak to ,ze nauczylam sie akceptowac swoje piersi,ktorych jako nastolatka nienawidzilam.ale jestem pewna ,ze w przyszlosci jesli bede dysponowala odpowiednia kwota i znajde sprawdzona klinike ,to  zmniejsze sobie biust.choc troszke,zeby mniej ciazyl i byl jedrniejszy,bo gdy laktacja sie skonczy ,znowu bedzie siegal niemal do pepka(z biegiem lat pewnie bedzie coraz gozej).
nie jest juz to dla mnie piorytetem.tym bardziej ze mamy z moim partnerem w planach kolejna ciaze i nie wyobrazam sobie sytuacji w ktorej nie karmilabym piersia tylko dlatego,ze zdecydowalam sie zmniejszyc biust.poza tym nie wiadomo co by sie stalo ze zmniejszonymi chirurgicznie piersiami w trakcie ciazy,pewnie i tak by sie powiekszyly.
oczywiscie zawsze jest pewne ryzyko i mozliwosc powiklan,dlatego nie rozumiem mlodziutkich dziewczyn z srednio duzym biustem,ktore decyduja sie na tak powazny i nieodwracalny zabieg.

Offline

 

#22 20-04-2008 08:38:16

kicikici
Wiedźma Mru Mru...
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 14-04-2008
Posty: 7602
Strona www
Rozmiar biustu: a kto go tam wie? ;)

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Całą szkołę podstawową i liceum miałam kompleksy na punkcie swojego biustu. Nie jest on znowu jakis makabrycznie wielki, ale jednak większy, niż miały koleżanki wyższe ode mnie (mam 1,65m wzrostu). Ale gdy usłyszałam od większości ze znajomych, że mi zazdroszczą, bo same mają ledwo B lub A, poczułam się pewniej i nawet dekolty podkreślające tą część ciała zaczęłam nosić. smile

Nigdy nie myślałam o operacji plastycznej w kategorii zmniejszenia biustu, a jedynie  poprawienia jego wyglądu :]. Wiadomo, że im większy i cięższy biust, tym bardziej no... obwisły, że tak powiem. Czasami kremy nie pomagają. Dlatego zawsze myślałam (i myślę?) o operacji korygującej kształt, ale nie wielkość. Chociaż i takie myśli coraz skuteczniej odgania mi mój R. wink Ale rozumiem dziewczyny, u których duży biust pogłębia dysproporcje lub po prostu sprawia im ból. Tylko może rzeczywiście - idąc za Anią - należałoby najpierw dobrać odpowiedni stanik (na którego tropie jestem :> )i zrelaksować się w wodzie czy ćwiczyć? A dopiero potem, gdy to nie pomoże, myśleć o spotkaniu z chirurgiem?


Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein

Offline

 

#23 20-04-2008 10:39:20

vihma
Buka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-07-2007
Posty: 7026
Rozmiar biustu: 32H

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Zdecydowanie. Odkąd mam dobry (lepszy...) stanik i ćwiczę na siłowni, moje cycki zmieniają się z dnia na dzień. na lepsze! żadnemu chirurgowi nie dałabym się dotknąć. dlaczego, to pisałam kilka postów wyżej :]


...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...

Offline

 

#24 29-04-2008 18:50:10

KK
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 29-04-2008
Posty: 2

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

Przy 1.50 m wzrostu miseczka H jest wielka? Ja mam co prawda 1.57, ale moje 60 GG/H (bryt.) nie jest duże, a wręcz małe wink
A większość problemów z kręgosłupem da się oczywiście rozwiązać metod mniejszy obwód - większa miseczka, wtedy ciężar biustu opiera się na obwodzie. Zapewne ilość wykonywanych operacji pomniejszenia biustu zmniejszyłaby się, jeśli więcej kobiet byłoby uświadomionych, oraz "nietypowe" rozmiary byłyby szerzej dostępne.

Ostatnio edytowany przez KK (29-04-2008 18:56:23)

Offline

 

#25 29-04-2008 19:34:56

kicikici
Wiedźma Mru Mru...
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 14-04-2008
Posty: 7602
Strona www
Rozmiar biustu: a kto go tam wie? ;)

Re: Zmniejszanie biustu- dyskusja czy i kiedy warto

KK napisał(a):

Przy 1.50 m wzrostu miseczka H jest wielka? Ja mam co prawda 1.57, ale moje 60 GG/H (bryt.) nie jest duże, a wręcz małe wink
A większość problemów z kręgosłupem da się oczywiście rozwiązać metod mniejszy obwód - większa miseczka, wtedy ciężar biustu opiera się na obwodzie. Zapewne ilość wykonywanych operacji pomniejszenia biustu zmniejszyłaby się, jeśli więcej kobiet byłoby uświadomionych, oraz "nietypowe" rozmiary byłyby szerzej dostępne.

Wiesz, bo te literki tak groźnie i wielko wyglądają! Ja do tej pory moje 75HH mieściłam w 80D - pewnie z kiepskim skutkiem dla piersi, ale to była niewiedza. I wcale nie myślę, żeby przy moim wzroście 165cm byo to HH jakieś ogromne. Mam biust po prostu. Normalny. wink


Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein

Offline

 

Stopka forum

based on PunBB with modyfications by Marcin Lubojański