Duży Biust - forum biuściastych

Duży Biust - forum biuściastych

Dla tych, dla których "D" to mało

Nie jesteś zalogowany.

Kącik reklamowy

Trochę statystyki

Zarejestrowanych użytkowników: 5834
Ilość tematów: 3435
Ilość postów: 124501
Najnowszy użytkownik: wrocanka

#1 17-09-2009 16:59:09

madee
Lady in pink - wściekła Shilka - dzisiaj gryzie
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 30-06-2009
Posty: 911
Rozmiar biustu: niby zazwyczaj 34FF :)

Nasze zwierzaki

Założyłam ten wątek, bo robi nam się troszkę offtopowo miejscami, a widzę, że biuściaste to pro-zwierzakowe i uczuciowe kobietki są.Początek wątku smutny. Straciłam kilka dni temu ukochaną fantastyczną sunię, poniżej wpis Ptysia na ten temat. Dzielmy się tu naszymi radościami i smutkami zwiazanymi z naszymi "potworkami"...

ptyś_miętowy napisał(a):

madee napisał(a):

Przykro mi z powodu odejścia Twoich sierściulków... Domyślam się, że cały czas za nimi tęsknisz...

Płaczę do tej pory w trudnych chwilach.
Po moim czarnym kocie, który żył tylko dwa lata, wzięłam ze schroniska taką właśnie kotkę, której pan umarł, a rodzina się jej pozbyła w ten sposób.
Niektórzy ludzie myślą że schronisko dla zwierzaka z domowych pieleszy to pikuś.
A to stres który potrafi zabić.

tacy ludzie to potwory i życzę im takiego właśnie potraktowania kiedyś...
Patrząc na te biedne zwierzaki w schroniskach i azylach (jakiś czas temu zdarzało mi sie odwiedzać koci azyl w konstancinie) nie jestem w stanie sobie wyobrazić jakim człowiekiem trzeba być aby tak potraktować żywe stworzenie... sad

ptyś_miętowy napisał(a):

(teraz mam cztery koty po przejściach, które potrzebowały swojego ludzia smile

4 koty są u mnie w domu (+2 u mamy). 4 z 6 przygarnięte z piwnicy/podwórka/oddawane przez innych ludzi z różnych bardzo ważnych powodów...


ptyś_miętowy napisał(a):

Ale nic i nikt go nie zastąpi, jego i jego mądrych oczu. sad

Doskonale Cię rozumiem... Liza też była jedyna w swoim rodzaju...

;(


Pozdrawiam
Magda

-------------------------
"Armageddon was yesterday - today we have a serious problem"

Offline

 

17-09-2009 16:59:09

Googlarka Reklamodajka

#2 17-09-2009 17:21:12

Madeleine
Adminiątko
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 17-01-2008
Posty: 6576
Rozmiar biustu: 70/99 => 70G

Re: Nasze zwierzaki

to ja się pochwalę moim brytanem smile.

Już wstawiałam chyba w naszych zdjęciach kiedyś jego foty, ale skoro mamy specjalny kącik big_smile

Herkules, yorkshire terrier, 1.7kg, 4 lata skończone w lipcu.
Koto-pies smile


T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 14cm koturny i nie zawaham się ich użyć big_smile- by Maddie big_smile

Offline

 

#3 17-09-2009 17:29:32

ptyś_miętowy
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 06-09-2009
Posty: 148
Rozmiar biustu: wstępnie 70/JJ

Re: Nasze zwierzaki

Miodziunio piesełek smile
A jak imię dobrane big_smile - Herkules 1,7 tongue

Madeleine napisał(a):

Koto-pies

A co ma z kota?


...niech tylko lekko pochylę dekolt, już męski ściele się trup...

Offline

 

#4 17-09-2009 17:32:23

Madeleine
Adminiątko
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 17-01-2008
Posty: 6576
Rozmiar biustu: 70/99 => 70G

Re: Nasze zwierzaki

charakter oczywiscie smile

z Herkulesa to ma zbytnią odwagę, porywa się z motyką na słońce (patrz: atakuje wszystkie amstaffy i inne psy duuuuże)

z kota- pogłaskać- owszem ale jak on chce, chodzi własnymi drogami, w dodatku ruchy pewne- zagarnianie łapką rożnych rzeczy itp smile


T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 14cm koturny i nie zawaham się ich użyć big_smile- by Maddie big_smile

Offline

 

#5 17-09-2009 17:38:20

argit
Maszkaradkowa maniaczka :P
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 10-12-2008
Posty: 2335
Rozmiar biustu: 34GG

Re: Nasze zwierzaki

To ja dorzucam mojego śpiocho-stanikowego kota wink
Tutaj śpi na gorsecie i staniku La Senzy wink

Ostatnio edytowany przez argit (17-09-2009 17:38:57)

Offline

 

#6 17-09-2009 17:49:16

madee
Lady in pink - wściekła Shilka - dzisiaj gryzie
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 30-06-2009
Posty: 911
Rozmiar biustu: niby zazwyczaj 34FF :)

Re: Nasze zwierzaki

Wstawiam fotki moich kociastych. Lizki zdjęcia muszę odkopać na starych dyskach

Ostatnio edytowany przez madee (17-09-2009 17:51:34)


Pozdrawiam
Magda

-------------------------
"Armageddon was yesterday - today we have a serious problem"

Offline

 

#7 17-09-2009 18:28:36

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Nasze zwierzaki

Skoro sie zwierzakowo zrobiło, to dorzucam też.
Na początek mój poprzedni, ukochany prawie boksio Max, ponad 5 lat temu musieliśmy go uśpić, chłoniak w zaawansowanym stadium, nie mogłam patrzeć, jak on się męczy, lał się przez ręce już. W dniu mojej obrony na podyplomówce - to była niedziela - wieczorem zapadła decyzja i dzwoniliśmy do naszego weta. M był z psem, mnie nie dali i chyba dobrze, czekałam pod drzwiami w lecznicy...
Straszne to było, ale drugi raz zrobilibyśmy to samo, bo Przyjaciel nie zasłużył na umieranie w cierpieniu.
Oba zdjęcia już z czasów choroby, mozna zauważyc spore guzy na szyi i Maksia chudość... Inne zdjęcia razem s poprzednim kompem poooszły...

Ostatnio edytowany przez sybla1 (17-09-2009 18:30:34)


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#8 17-09-2009 18:36:15

Calia
Zombi maszkaradkowe :D
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 06-01-2009
Posty: 1878
Strona www
Rozmiar biustu: zmienny

Re: Nasze zwierzaki

to ja mniejszym kalibrem niż psy i koty (choć kociaki bardzo lubię i na końcu wrzucam zdjęcie maluchów u babci obecnie będących)
to moja radość życia
16 miesięczny Shafcio
waga nieznana (raczej piórkowa) nagminnie ucieka z wagi wink
czasem jak ma dobry dzień lubi pozować do zdjęć
a jak chodzi po pokoju i zobaczy mój stanik to bardzo chętnie się chowa pod nim jak widać na jednym ze zdjęć wink na co dzień bardzo ruchliwy a tam może siedzieć nawet 2 h i ie wyjdzie

Ostatnio edytowany przez Calia (17-09-2009 18:42:07)

Offline

 

#9 17-09-2009 18:38:58

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Nasze zwierzaki

Calia - gekuś cuuudny big_smile
A to nasza obecna zwierzakowa rodzinka: Czarny Cyrus kocur łazęga siostry, w domu się pojawia przelotem, na pogłaskanie i żarcie. Zdjęcie pt - tu będę leżal, az mnie podleją i urosnę... Drugi kocio to Chocco, pers z adopcji, aktualnie mi wcięło zdjęcia, ale już go gdzies wstawiałam. Haszczak Ramzaj, też siostry - przystojniak, nieprawdaż? I się umie ułożyć do snu niebanalnie smile I moje obecne paskudne słoneczko czyli Haki big_smile

Ostatnio edytowany przez sybla1 (17-09-2009 18:48:36)


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#10 17-09-2009 18:41:36

kicikici
Wiedźma Mru Mru...
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 14-04-2008
Posty: 7602
Strona www
Rozmiar biustu: a kto go tam wie? ;)

Re: Nasze zwierzaki

Wątek cudny! Ja jedną kocicę mam u rodziców (ma już prawie 7 latek, znalazłam ją malusieńką na ulicy i przyniosła mi szczęście w miłości przy okazji wink ) .
No a teraz szukam jakiejś/jakiegoś koteczka do Wrocławia.

Ps. Maddie sorry, Herki może i jest pocieszny itp, ale jak widzę psy poubierane w jakieś kurteczki, sweterki i buciki to mam wrażenie, że właściciel ma niepokolei w głowie... ;P wink


Moja Kocica. :] Idealne na profil na naszej klasie czy innym takim...hehe wink

Ostatnio edytowany przez kicikici (17-09-2009 18:44:08)


Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein

Offline

 

#11 17-09-2009 18:50:03

madee
Lady in pink - wściekła Shilka - dzisiaj gryzie
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 30-06-2009
Posty: 911
Rozmiar biustu: niby zazwyczaj 34FF :)

Re: Nasze zwierzaki

sybla1 napisał(a):

Skoro sie zwierzakowo zrobiło, to dorzucam też.
Na początek mój poprzedni, ukochany prawie boksio Max, ponad 5 lat temu musieliśmy go uśpić, chłoniak w zaawansowanym stadium, nie mogłam patrzeć, jak on się męczy, lał się przez ręce już. W dniu mojej obrony na podyplomówce - to była niedziela - wieczorem zapadła decyzja i dzwoniliśmy do naszego weta. M był z psem, mnie nie dali i chyba dobrze, czekałam pod drzwiami w lecznicy...
Straszne to było, ale drugi raz zrobilibyśmy to samo, bo Przyjaciel nie zasłużył na umieranie w cierpieniu.
Oba zdjęcia już z czasów choroby, mozna zauważyc spore guzy na szyi i Maksia chudość... Inne zdjęcia razem s poprzednim kompem poooszły...

Piękny Twój Maksio Sylwio. I masz rację, żaden zwierzak nie zasłużył na ból i cierpienia. Są naszymi najlepszymi towarzyszami i kochają bezwarunkowo.


Jak czytam o takich dramatach to jakby imadło ściskało mi serce... ;(
Chłoniak pokonał też mojego pierwszego kociaka- Nikodema. Czarn-białą popaćkaną krówkę. Był kochanym i wrednym  towarzyszem Lizy (ależ jej nadokuczał jak był mały, oczywiście wszystko w zabawie, że też mu na takie harce pozwalała:rolleyes: ). Przeżył zaledwie 8 lat, jak na kota to mało... Nowotwór pokonał tez naszego pierwszego psa ...
Nigdy nie zrozumiem dlaczego akurat te nasze kochane stworzenia trafia... Co one komu zawiniły, że muszą cierpieć ;(

Sybla ale Twoja gromadka jest pocieszna smile Zdjęcia kota w wiaderku czekającego na podlanie wymiata big_smile


Kici sierściula wygląda jakby na coś intensywnie polowała wink

Ostatnio edytowany przez madee (17-09-2009 18:53:33)


Pozdrawiam
Magda

-------------------------
"Armageddon was yesterday - today we have a serious problem"

Offline

 

#12 17-09-2009 19:24:28

Madeleine
Adminiątko
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 17-01-2008
Posty: 6576
Rozmiar biustu: 70/99 => 70G

Re: Nasze zwierzaki

kicikici napisał(a):

Ps. Maddie sorry, Herki może i jest pocieszny itp, ale jak widzę psy poubierane w jakieś kurteczki, sweterki i buciki to mam wrażenie, że właściciel ma niepokolei w głowie... ;P wink

a to wszystko bierze się z niewiedzy smile

nie mówię o tym, gdy pies śpi w piżamie, ma zestaw sukienek w zależności od okazji czy przebrań.

Yorki mają włosy, a nie sierść, są pozbawione podszerstka. Struktura ich włosa jest podobna do delikatnego włosa dziecka.
My nosimy czapki, a dzieci opatulamy w zimę czy w deszcz, a głową nie szuramy po sniegu, rosie i kaluzach smile
A one tak, bo np. Herkules ma łapki długości 7cm.
Więc klatka piersiowa, płuca są bardzo narażone na choroby, dlatego ubiera się takie psy.
Herki ma jeden kombinezon nieprzemakalny i dwa polary, na suche, ale zimne dni.

A czapka? ze względuy an charakterystykę włosa, musmy chronić głowy tych psów tak samo jak naszych. Skoro ja siedzę na plaży w kapeluszu, aby nie dostać udaru, tak samo mają yorki.

Tak samo krzywdzące są stereotypy o ich charakterze sad.

Calia, jaki gatunek jest tego pięknookiego stworzenia? smile

Słodkie kicie macie smile


T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 14cm koturny i nie zawaham się ich użyć big_smile- by Maddie big_smile

Offline

 

#13 17-09-2009 19:33:56

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Nasze zwierzaki

A wiecie, mnie się trafiają same rude psy smile
Zaraz po ślubie mieliśmy jamnika "od Ruskich z targu" - też rudego, stali handlarze zimą i ta biedota siedziała w błocie i śniegu pod nogami. Za flaszkę kupiłam - nie mam zdjęć niestety w kompie, muszę poszukać i zeskanować. Drops żył 4 lata, zmarł na marskośc wątroby - powikłania po przewożeniu przez granicę szczeniaków pojonych wódką... ale jakbym wiedziała, to i tak bym go wzięła.
Jak Maksia braliśmy, to był zupełny przypadek - szukałam średniaka, kundelka. Ale jak mnie trzecia obca osoba z kolei w tym samym dniu zapytała, czy nie chcę boksera - no to już chciałam smile. No i były same rude. No to co - no się zabrało do domu smile
W trakcie jakoś zachorowałam na bullteriera, ale trochę się obawialam, czy dam radę. I było prawie 13 lat przygotowań, zbierania info o rasie, rozmów z posiadaczami. Również osobistych spotkań z cudnym i ogromnym pręgusem znajomej. A po stracie Maxa mieliśmy dłuższy czas nie brać psa, odetchnąc... Taaaa... wytrzymałam 2 tygodnie. Jak zaczynałam prawie chodzić po ścianach, to sie facet sam porozpytywał o hodowle. Mieliśmy jechać do Kielc - bagatela smile. A tu sie okazało, że 10 minut samochodem jest domowa hodowla i są szczeniaki! Koniecznie chciałam psa. W miocie były 3 szczeniaki - 2 pręgowane suczki i piesek - RUDY! No a jaki miałby być inny??? Dlatego na metryczce mu się dostało Red Haker smile

a właśnie - podzielcie się, jak nazywacie swoje zwierzaki po domowemu i pieszczotliwie?
Haker jest: Haki, Ciaputek, Misiaku, Rudzielec, Stwora.
Siostrzany Ramzaj jest nazywany Koladka (od koloru czekoladowego) albo Taś (??? od czego?) - kiedyś aż się facet zapytał, czy on się tak nazywa. A Czokuś persiak siostry to Gały smile. Bo to jest pierwsze, co się w kocie zauważa.


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#14 17-09-2009 19:38:27

Madeleine
Adminiątko
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 17-01-2008
Posty: 6576
Rozmiar biustu: 70/99 => 70G

Re: Nasze zwierzaki

Herkules: herki, Herkuś, fifi (?), ojciec na niego mówi zaś Pan Kules (bo wiecie Herr z niemieckiego to Pan... ;/ żałosne wiem,ale co zrobię), Kluś w zimie, jak przytyje do 1,9 smile


T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 14cm koturny i nie zawaham się ich użyć big_smile- by Maddie big_smile

Offline

 

#15 17-09-2009 19:38:43

ptyś_miętowy
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 06-09-2009
Posty: 148
Rozmiar biustu: wstępnie 70/JJ

Re: Nasze zwierzaki

Nie wiadomo od czego zacząć, oczy rwą te stworaki.
Madee, ale się wstrzeliłaś z wątkiem. Potrzebny był pewno...
No ale Ty sama nieźle zakocona.
Śliczne portrety robisz swoim futrom pięknym smile
Kicikici też pięknie chwyciłaś swoją kotę smile
Argit i Calia mają stanikowce. Argit to nie grozi, ale Ty Calio to musisz uważać, żebyś się nie ubrała w stanik z zawartością big_smile
A tak nawiasem, nie wiedziałam że gekony są takie małe - a czy naprawdę zżerają pająki i takie inne, bo mój wstręt do pajęczaków wielki jest i kiedyś mówiłam że chyba zamienię cztery leniwe kociny na jednego gekona i wtedy będę spać spokojnie, nawet gdy czasem zostanę sama.
Sybla - bardzo piękny był Maks, a i obecne zwierzaki niczegowate big_smile Wiaderkowiec -szwendacz zwłaszcza mnie rozbroił.

Ja też mam sporo zdjęć na dysku, wstawię tu parę też tongue
Zamiast swojego popiersia może, co? cool


...niech tylko lekko pochylę dekolt, już męski ściele się trup...

Offline

 

#16 17-09-2009 19:38:47

argit
Maszkaradkowa maniaczka :P
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 10-12-2008
Posty: 2335
Rozmiar biustu: 34GG

Re: Nasze zwierzaki

Ja tam do swojej najczęściej mówię Kochanie.
W Książeczce ma Mała Tigerka (imię z domu tymczasowego). Pieszczotliwie jest Krówka.

Offline

 

#17 17-09-2009 19:40:10

kate2501
.
Zarejestrowana(y): 19-06-2008
Posty: 3128
Rozmiar biustu: 75k :o

Re: Nasze zwierzaki

Urocze macie zwierzaczki .

Sybla  czy  zdjęcie  obecnego pieska  robiłas  teraz ? Bo widze  ze na łapce  ma mała  rankę  ,czy  to  to poparzenie ?

Ostatnio edytowany przez kate2501 (17-09-2009 19:40:52)

Offline

 

#18 17-09-2009 19:47:03

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Nasze zwierzaki

Zdjęcie jest zeszłoroczne, ranka po zabiegu usuwaniu brodawczaka smile, teraz mini blizna została. Śpiący królewicz jest świeżutki smile . A poparzenie było na szczęście powierzchowne, bok ma nieco spuchnięty jeszcze, ale poklepać się da smile
Dla niezorientowanych wyjaśniam - 2 dni temu pańciowi się ucho od garnka z nieodlanymi ziemniakami oberwało, zawartość poleciała na podłogę. Pies na szczęscie stał z boku i tylko trochę go ochlapało, ale wystraszył się przeokropnie, bo huknęło, M klął, ja ganiałam z mokrym ręcznikiem i robiłam okłady... szok ze stresem.

Jeszcze prezentuje ulubiona hakową pozycję spaniową - w żargonie bullmaniaków to się nazywa na krewetkę albo na ogóra:

Ostatnio edytowany przez sybla1 (17-09-2009 19:50:47)


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#19 17-09-2009 19:48:20

argit
Maszkaradkowa maniaczka :P
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 10-12-2008
Posty: 2335
Rozmiar biustu: 34GG

Re: Nasze zwierzaki

Moja dziś wlazła do pralki. Nigdy tego nie robiła, bo do kuchni jej raczej nie wpuszczamy, ale dziś jej pozwoliłam i oto efekty:

Offline

 

#20 17-09-2009 19:48:55

madee
Lady in pink - wściekła Shilka - dzisiaj gryzie
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 30-06-2009
Posty: 911
Rozmiar biustu: niby zazwyczaj 34FF :)

Re: Nasze zwierzaki

Ptysiu, fotki wstawiaj i zwierzów, i popiersia, nie wykręcisz się tongue


Co do imion "domowych":

Zuzia - Ciucia, Perełka, Dziewczynka, Słodyczka
Laalaa - Nana, Gnojek, Niania (i częściowo to samo co u Zuźki)
Kuba - Busio, Cebulek, Bunio, Wydrzyryj roll
Filemon - Fisio, Tysio, Tysiek, Miś, Rzygulec wink

Lizka była Bubą/Bubcia
Ziulka u mamy - Dziudzia
Borówka u mamy została Maryśką/ Marynią/ Niunią

No co.. nic nie poradzę roll


Argit - kot w pralce to piękny widok big_smile

Ostatnio edytowany przez madee (17-09-2009 19:51:20)


Pozdrawiam
Magda

-------------------------
"Armageddon was yesterday - today we have a serious problem"

Offline

 

#21 17-09-2009 19:54:28

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Nasze zwierzaki

argit napisał(a):

Moja dziś wlazła do pralki. Nigdy tego nie robiła, bo do kuchni jej raczej nie wpuszczamy, ale dziś jej pozwoliłam i oto efekty:

A to mi przypomniało, jak kiedyś Mika siostry (chyba 5 lat miała) zamknęła czarnego kocura w pralce (lubił tam sypiać) i włączyła. Wirowanie. Na szczęscie kot się darł jak opętany i zdązyli, zanim na dobre pralka ruszyła. Od tej pory pralka to wróg nr1


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#22 17-09-2009 19:55:28

argit
Maszkaradkowa maniaczka :P
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 10-12-2008
Posty: 2335
Rozmiar biustu: 34GG

Re: Nasze zwierzaki

madee napisał(a):

Argit - kot w pralce to piękny widok big_smile

Byle pralki nie włączyć tongue

O, widzisz, Sybla mnie uprzedziła tongue

Ostatnio edytowany przez argit (17-09-2009 19:56:16)

Offline

 

#23 17-09-2009 19:59:14

ptyś_miętowy
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 06-09-2009
Posty: 148
Rozmiar biustu: wstępnie 70/JJ

Re: Nasze zwierzaki

http://images41.fotosik.pl/196/10ccdbd2365be878m.jpg Tak by się zapolowało wieczorową porą...

http://images38.fotosik.pl/196/c80f880d8df24378m.jpg Szefowa moich kotów - Puśka. Najstarsza stażem, rządzi twardą łapą. Wszystkie rozstawia po kątach. Nie lubi Luśki, Srokę też gnębi. Chyba trochę respekt czuje przed Smolikiem. "Pożyczona" od chłopczyka który niósł ją ulicą i nie potrafił powiedzieć co zamierza z małym kociaczkiem  zrobić. Chyba mama kazała mu ją wynieść "gdzieś"

http://images49.fotosik.pl/200/60a89a14192e4b84m.jpg Smolik - złapaliśmy go w klatkę-łapkę podstępnie, przebywał u sąsiadów. Już by go nie było bo zima szła, on mały i jedyną karmicielka byłam ja. Sąsiedzi mieli go gdzieś.

http://images45.fotosik.pl/201/fd2e281e2650481em.jpg Sroczka od tż-ta z pracy. Porzucona, wzięta przez nas tylko na sterylizację, w końcu została nam jako czwarty kot.

http://images37.fotosik.pl/196/297d09646c202d74m.jpg Lusia - najmilsza i najdelikatniejsza choć najpotężniejsza. Waży 5,5 kilo a sama dobroć i łagodność. Zaliczyła schronisko, straciła pana. sad

http://images40.fotosik.pl/196/8a9b459424155e83m.jpg Dwa ciekawskie łaciatki próbują podkopać się do kociarni, zapaszki tam takie nęcące...
Kociarnia zasiatkowana jest również od góry żeby się koty nie wydostały, bo ruchliwa ulica przy domu. Mamy tam z tż-tem wywczas ze swoimi futrami. Leżaczki, kawka, te rzeczy...big_smile

http://images38.fotosik.pl/196/68c75f825b72c867m.jpg A tu integracja - ten na wprost właśnie nie żyje. Po nim nastał ten rudy ze zdjęcia powyżej. Mówię do niego rydzyk, bo rudy. Niedługo zacznę mówić do niego ojcze dyrektorze...


...niech tylko lekko pochylę dekolt, już męski ściele się trup...

Offline

 

#24 17-09-2009 20:04:53

argit
Maszkaradkowa maniaczka :P
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 10-12-2008
Posty: 2335
Rozmiar biustu: 34GG

Re: Nasze zwierzaki

Ptysiu! Ty masz bigielki?
Ja mam basseta (mój wujek zwykł mówić basKeta). Uwielbiam jedne i drugie psy wink

Offline

 

#25 17-09-2009 20:04:56

madee
Lady in pink - wściekła Shilka - dzisiaj gryzie
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 30-06-2009
Posty: 911
Rozmiar biustu: niby zazwyczaj 34FF :)

Re: Nasze zwierzaki

Ptysiu, ale masz cudną gromadkę... Zakochałam się roll


Pozdrawiam
Magda

-------------------------
"Armageddon was yesterday - today we have a serious problem"

Offline

 

Stopka forum

based on PunBB with modyfications by Marcin Lubojański