#201 13-09-2010 23:08:37
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7440
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Vihma, to jeśli " jak ktoś zrobi sobie imprezę, to szczerze mi wisi" - po co pytasz co i jak robię? Nie rozumiem. A o praktyczności prezentów już się tez wypowiedziałam i nie będe się powtarzać. Wystarczy dokładnie i ze zrozumieniem przeczytac moje wpisy. Admin mówi chyba o prezentach w ogóle, ale żadno z Was nie bierze pod uwage tego, że to są maleńkie upominki tylko i wyłącznie po to, by gościom podziękować za przybycie. Gdybym miała im robić praktyczne prezenty, to babci wykupiłabym wczasy w Cechocinku, cioci kapcie, przyjaciółce wymarzoną sukienkę etc. Czyli musiałabym wypytać co dla nich jest praktyczne, czego potrzebują... No bezsens zupełny. :] Nie rozumiecie w ogóle intencji i samej idei tych upominków. To nie są prezenty na urodziny czy inne swięta. To raczej my, jako para młoda, dostaniemy jakieś tam prezenty, bo - nie zapominajmy o tym - to nasz dzień, nasze święto i nasi goście. Nie odwrotnie.
I zrobimy to po swojemu choćby nie wiem jak Vihma, czy ktokolwiek inny, była nahalna! ;D
MY nie lubimy swojskiej kiełbasy, wiejskich imprez przy akompaniamencie nachlanej orkiestry i schabowym, więc takiego czegoś nie zrobimy. A jak ktoś chce i lubi - niech robi, to jego dzień i niech się bawi według swojego gustu.
Ja nie mam nic przeciwko. Po prostu u nas tak nie będzie. ![]()
Vihma stoły będziemy mieli ustawione w V chyba, bo nie będzie nas dużo, miejsca do tańczenia jest sporo nawet gdybyśmy okrągłe stoliki poustawiali (bardzo mi się ten amerykanski styl podoba, ale mam za mało gości, by takie ustawienie robić). I nie robimy imprezy do rana - to nie wesele. Nie będzie też poprawin w dosłownym znaczeniu. Ot, kilkugodzinne przyjęcie z tortem i niewielkimi tańcami. No chyba, że do grudnia trafi nam się pogrzeb, to z tańcami może też nie wyjść.
A skoro to mój wątek ślubny, to jeszcze powiem, że USC mamy zaklepany na 11 grudnia (2 rocznica zaręczyn, a we środę 15.09 - 7 rocznica naszego bycia razem), oficjalnie zostałam "zmuszona" do zmiany nazwiska
, a wczoraj wymyśliliśmy z naszym fotografikiem wstępny "scenariusz" sesji plenerowej, która marzy mi się od zawsze.
Także będzie suuuuuuper! ![]()
Jeszcze gdyby tylko stanik doszedł zanim się sukienka uszyje.... ![]()
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#202 13-09-2010 23:45:17
- admin

- Administrator

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 02-01-2007
- Posty: 752
- Strona www
- Rozmiar biustu: jak dalej będę tyle piwa pił to niedługo pewnie miseczka B
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
kicikici napisał(a):
Admin mówi chyba o prezentach w ogóle, ale żadno z Was nie bierze pod uwage tego, że to są maleńkie upominki tylko i wyłącznie po to, by gościom podziękować za przybycie. Gdybym miała im robić praktyczne prezenty, to babci wykupiłabym wczasy w Cechocinku, cioci kapcie, przyjaciółce wymarzoną sukienkę etc. Czyli musiałabym wypytać co dla nich jest praktyczne, czego potrzebują... No bezsens zupełny. :] Nie rozumiecie w ogóle intencji i samej idei tych upominków. To nie są prezenty na urodziny czy inne swięta. To raczej my, jako para młoda, dostaniemy jakieś tam prezenty, bo - nie zapominajmy o tym - to nasz dzień, nasze święto i nasi goście. Nie odwrotnie.
![]()
I zrobimy to po swojemu choćby nie wiem jak Vihma, czy ktokolwiek inny, była nahalna! ;D
No tak, chodziło mi o prezenty w ogóle.
A na weselach u nas przyjęło się że goście na "do widzenia" dostawali "kołocz" ![]()
Offline
#203 13-09-2010 23:54:50
- feusigil

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 31-01-2010
- Posty: 1329
- Strona www
- Rozmiar biustu: 32H
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Kici a moge spytac kto was obfoci?
W koncu z Wroclove jestes wiec moze kogos kojarze ![]()
Offline
#204 14-09-2010 11:00:38
- Pani Zemsta

- dzikość serca

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 22-07-2007
- Posty: 2940
- Rozmiar biustu: 30g\32ff
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
A NAJLEPSZE jest to, że ja NIE PORÓWNYWAŁAM migdałów do kiełbasy, a powiedziłam, że JEDYNE "prezenty" jakie dostałam na (a raczej po) weselu to była wódka i kielbasa. I wywiązała sie beznadziejna dyskusja, dowodząca, ze NIKT tu nie czyta ze zrozumieniem...
Madee - Vihma mówi za siebie, nie za wszystkich- używa zwrotu (z resztą niezbyt poprawnego) "ja osobiście" ...
Ostatnio edytowany przez roksana_bianka (14-09-2010 11:02:15)
"Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował." Mark Twain
"Sarkazm to taki gatunek humoru, którego nie uprawia się chichocząc jak jakaś gimnastyczka"
Pingwiny z Madagaskaru
Offline
#205 14-09-2010 11:09:50
- madee

- Lady in pink - wściekła Shilka - dzisiaj gryzie
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 30-06-2009
- Posty: 911
- Rozmiar biustu: niby zazwyczaj 34FF :)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
roksana_bianka napisał(a):
Madee - Vihma mówi za siebie, nie za wszystkich- używa zwrotu (z resztą niezbyt poprawnego) "ja osobiście" ...
chodziło mi o ten zwrot ->
vihma napisał(a):
Kici, nie nam umyka puenta, tylko Tobie to, że prezenty dzielimy na (....)
roksana_bianka ale dyskusje wynikają z różnicy poglądów i szczerze mówiąc uważam, że to bardzo potrzebne a nawet trochę pobudzające intelektualnie zjawisko ![]()
Pozdrawiam
Magda
-------------------------
"Armageddon was yesterday - today we have a serious problem"
Offline
#206 14-09-2010 11:43:28
- wiatraczek

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 25-07-2010
- Posty: 132
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
A ja jeszcze podrążę
.
Sama symbolika migdałów bardzo miła i przyznam, że nie znałam. Człowiek ciągle się uczy
. Ponieważ bardzo lubię migdały, to pewnie by mnie ucieszyły. Ttylko jak już wcześniej wspomniałam zaskakuje mnie używanie pojęcia "prezent". Prezenty w tym dniu to mi się kojarzą z nowożeńcami, w końcu to ich dzień. Owszem, bardzo by mi się podobały takie pudełeczka z migdałami, ale jak już wcześniej w jakiejś wypowiedzi wspomniałam potraktowałabym je jako poczęstunek. Pewnie bym nawet gdzieś wspomniała, że byłam na weselu/przyjęciu, dali takie fajnie zapakowane migdały, ale raczej nie przyszłby mi do głowy, że to był prezent. No chyba, że by mi ktoś ("kawa na ławę") przy wyjściu podczas pożegnania wręczył pudełeczko, dziękujemy za przybycie, a tu od nas upominek
.
Offline
#207 14-09-2010 19:14:03
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7440
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Feusigil - nikt z Wrocławia. Kolega - profesjonalny fotografik z mojego rodzinnego miasta, gdzie odbędzie się i ślub i przyjęcie. Bo ja z Mazur, z Ostródy jestem, ale we Wrocłąwiu mieszkam od 2 lat. ![]()
Roxi ale ja nie chciałam Ciebie w żaden sposób urazić.
Wiatraczek u nas te pudełeczka nie będą leżały na żadnej paterz do wzięcia sobie, tylko na każdym talerzu, poza tym będą opatrzone bilecikiem z podziękowaniem, więc goście będą wiedzieli co to , od kogo i dlaczego. ![]()
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#208 14-09-2010 19:21:35
- doradora

- orędownik "shaking boobs" ;P

- Zarejestrowana(y): 18-10-2009
- Posty: 962
- Rozmiar biustu: a żebym ja to wiedziała... 79-81/106-108
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
a czy na tych bilecikach będzie krótkie wyjaśnienie symboliki? bo ja szczerze mówiąc nie skumałabym symbolu, bo go nie znałam
Offline
#209 14-09-2010 19:41:34
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7440
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Jeszcze o tym nie myślałam, chcieliśmy na pewno napisać jakieś podziękowania za przybycie, datę etc. Może dodamy jeszcze coś w stylu życzeń (i tu te 5 migdałów i ich symbolika)...
Póki co kończymy zaproszenia i zawiadomienia, a później zabierzemy się za upominki, więc jeszcze nie mogę konkretnie odpowiedzieć na to pytanie. ![]()
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#210 16-09-2010 10:25:00
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7440
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Odpowiadam sama sobie, ale wybraliśmy piosenkę do ewentualnego pierwszego tańca: http://www.youtube.com/watch?v=0nm6hl4GBZ4
Po pierwsze, bo uwielbiam głos Kuby, a po drugie bo.... wczoraj nam 7 rocznica stuknęła bycia razem.
I po 7 latach ślub, więc ogólnie 7 szczęśliwa itp.
Znów symbolika...hehe.
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#211 16-09-2010 14:34:07
- Aicha

- Kuleczka

- Zarejestrowana(y): 30-07-2008
- Posty: 2888
- Rozmiar biustu: 69/87cm - 30E, 32DD
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Ładna piosenka, ale chyba ciężko wam będzie do niej zatańczyć.
Pisałaś wcześniej o winie zamiast kwiatów. My do swoich zaproszeń dodaliśmy bilecik (poniżej zdjęcie) z prośbą o wino, goście bardzo entuzjastycznie na niego reagowali.
Dostaliśmy wina z przeróżnych zakątków świata. No i teraz sobie drinkujemy
Najbardziej ucieszyło/rozśmieszyło mnie wino od kolegi - ślicznie zapakowane w torebeczkę, potem owinięte papierem w kwiaty, zawiązane czerwoną kokardką - "Patyk" o smaku jabłkowym, wyprodukowane w 2010r. Przypomniały się od razu stare dobre czasy
Na specjalną okazję trzeba je zostawić.
Ostatnio edytowany przez Aicha (16-09-2010 14:34:58)
Offline
#212 16-09-2010 15:09:57
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7440
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Dlaczego cię zko? Nie będzie to walczyk żaden
, ale taki wiesz, bujany standardowy. Z niespodzianką na końcu zresztą. ![]()
Bileciki bardzo fajne, my w końcu się zdecydowaliśmy na książki lub płyty, a tekst też mamy taki zwykły prosty.
A jak się udał ślub i wesele? I w ogóle sukienka, zdjęcia i takie tam? ![]()
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#213 16-09-2010 15:43:27
- vihma

- Buka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 25-07-2007
- Posty: 6018
- Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Mnie ciekawi fenomen Badacha
Generalnie muzę ma spoko, ale jego głos mnie nie powala kompletnie. A ciekawi mnie, bo dużo moich znajomych muzyków go tez uwielbia ![]()
Mnie się bardziej podoba ta wersja http://dano2005.wrzuta.pl/audio/3oLJ7z1 … siodmy_rok zarówno głosowo, jak i tempem - bo łatwiej mi załapać tekst
idzie do przodu.
Poza tym piosenka super, rzeczywiście akurat dla Was
I do tańca przytulańca ![]()
...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...
Offline
#214 16-09-2010 16:01:59
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7440
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Znam wersję Zauchy aż za dobrze - moi rodzice "katowali" mnie jego piosenkami... cieszę się, że ktoś je odświeżył i że to właśnie Kuba Badach. Moim zdaniem głos i sposób śpiewania ma świetny i bardzo mi się podoba. ![]()
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#215 16-09-2010 16:02:32
- Aicha

- Kuleczka

- Zarejestrowana(y): 30-07-2008
- Posty: 2888
- Rozmiar biustu: 69/87cm - 30E, 32DD
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
kicikici, powinnam była napisać, że mi by było ciężko do niej zatańczyć, ale wy pewnie bez problemu dacie radę. Ja muszę wyraźnie słyszeć rytm inaczej przy takiej wolnej piosence stoję jak kołek.
My na pierwszy taniec wybraliśmy Enchained Melody (piosenka z filmu Uwierz w Ducha), z tym, że była to specjalna wersja do walca angielskiego, bo właśnie walca tańczyliśmy. Zdecydowaliśmy się na ten utwór, bo był krótki. Ciężko nam się trochę na weselu tańczyło ze względu na długą suknię i śliski parkiet, no, ale jakoś poszło ![]()
Ślub i wesele udały się super, bardzo miło wspominam
W sukni bardzo dobrze się czułam, była wygodna, biust się trzymał w miejscu, z tym, że była długa (pierwszy raz miałam na sobie długą suknię) i ją trochę przydeptywałam.
Zdjęć na razie nie mam żadnych, od fotografa mają być za 2 - 3 tygodnie.
Offline
#216 16-09-2010 17:09:14
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7440
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Nie no, my z tych nieuzdolnionych szczególnie, jeśli o tańce chodzi, dlatego wybraliśmy taką piosenkę wolną, co by zwykłego przytulańca zatańczyć.
Dla mnie trudnością byłoby zatańczenie walca (a wybraliście śliczną piosenkę!), tym bardziej teraz, gdy R. wyjeżdża i chyba przez skajpa musielibyśmy ćwiczyć... ![]()
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#217 17-09-2010 21:15:23
- wiatraczek

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 25-07-2010
- Posty: 132
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
kicikici napisał(a):
Dla mnie trudnością byłoby zatańczenie walca (a wybraliście śliczną piosenkę!), tym bardziej teraz, gdy R. wyjeżdża i chyba przez skajpa musielibyśmy ćwiczyć...
Jak opatentujesz pomysł na ćwiczenie tańca przez komunikator, to majątek zbijesz.
Offline
#218 18-09-2010 11:19:39
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7440
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Taaaa.... od jutra wszystko będę musiała z R. przez komunikator robić. ![]()
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#219 18-09-2010 16:51:42
- wiatraczek

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 25-07-2010
- Posty: 132
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
kicikici napisał(a):
Taaaa.... od jutra wszystko będę musiała z R. przez komunikator robić.
Kobieto, Ty się ciesz z komunikatora. Jak mi 18 lat temu fact przed ślubem wypłynął na morze, to musiałam czekać, aż dotrze do jakiegoś portu i z budki telefonicznej zadzwoni. Tyle dobrze, że miałam telefon w domu, bo u teściów w tym czasie jeszcze nie było.
Offline
#220 18-09-2010 19:16:20
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7440
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Bardzo się cieszę z komunikatorów, po prostu - mimo tego, że czekaliśmy na ten wyjazd 2 lata - smutno mi, że w takim momencie to wypadło: przed ślubem samym. Cięzko mi też, bo bardzo jesteśmy zżyci ze sobą, nie rozstawaliśmy się przez wspólne 7 lat na dłużej niż 2 tygodnie. A tu nagle ponad 2 miesiące, a po nowym roku może jeszcze dłużej...
Ech, trzeba to przeżyć.
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#221 18-09-2010 19:43:24
- feusigil

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 31-01-2010
- Posty: 1329
- Strona www
- Rozmiar biustu: 32H
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Aicha napisał(a):
My na pierwszy taniec wybraliśmy Enchained Melody (piosenka z filmu Uwierz w Ducha), z tym, że była to specjalna wersja do walca angielskiego, bo właśnie walca tańczyliśmy. Zdecydowaliśmy się na ten utwór, bo był krótki. Ciężko nam się trochę na weselu tańczyło ze względu na długą suknię i śliski parkiet, no, ale jakoś poszło
O jak ja kocham Unchained Melody! Ale w wykonaniu The Platters nie Presleya ![]()
mmm poslucham sobie... My jak juz gdzies wspominalam mielismy Sinatre Strangers in the night" Bo to druga w kolejnosci bliska naszemu serduchu piosenka jako, ze puscili nam ja rok temu na cywilnym. Nasza glowna piosenka "Always" Sinatry, jest tylko dla nas i wolelismy do niej nie tanczyc bo z nia mamy zwiazane inne wspomnienia
Och uwielbiam tanczyc mimo iz nie potrafie xD Ale taki dreptako okretaczo przytulacz jakos wyszedl, bo wzroku nie moglismy od siebie oderwac
To taki magiczny moment!
O o tu z cywilnego
(pod koniec zaskoczyli nas salsa i musielismy pokazac co potrafimy po miesiecznym kursie... na szczescie nie ujeto tego na filmie
)
http://www.youtube.com/watch?v=QqTP9tNyrCs
Offline
#222 18-09-2010 22:03:15
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7440
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
Ja tylko dodam, że mam już dwa kosmetyki do makijażu ślubnego.
Otóż wygrałam dziś bon na 200zł na zakupy w MAC-u no i babeczka dobrała mi podkład (Martiryb - jednak ten z różową nutą, NW 15 i korektor też.
A ponieważ w sumie były to 3 produkty (podkład, pompka i korektor) to dostałam jeszcze zaproszenie na darmowy makijaż, do zrealizowania w ciągu 3 najbliższych miesięcy. ![]()
No, chociaż tyle dobrego z tego R. wyjazdu i dnia spod znaku bólu zatok...
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#223 19-09-2010 19:24:55
- martiryb

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-02-2009
- Posty: 1372
- Rozmiar biustu: 81/112 --> 32J (70J)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
kicikici napisał(a):
Ja tylko dodam, że mam już dwa kosmetyki do makijażu ślubnego.
Otóż wygrałam dziś bon na 200zł na zakupy w MAC-u no i babeczka dobrała mi podkład (Martiryb - jednak ten z różową nutą, NW 15 i korektor też.
A ponieważ w sumie były to 3 produkty (podkład, pompka i korektor) to dostałam jeszcze zaproszenie na darmowy makijaż, do zrealizowania w ciągu 3 najbliższych miesięcy.
no to Kićku jesteś niewiele jaśniejsza ode mnie.. bo ja NW20
a jaki podkład wzięłaś? i korektor?
jak wygrałaś taki bon? też chcę ![]()
Offline
#224 19-09-2010 19:47:56
- kicikici

- Wiedźma Mru Mru...

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-04-2008
- Posty: 7440
- Strona www
- Rozmiar biustu: teoretycznie 34H... ;)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
martiryb napisał(a):
kicikici napisał(a):
Ja tylko dodam, że mam już dwa kosmetyki do makijażu ślubnego.
Otóż wygrałam dziś bon na 200zł na zakupy w MAC-u no i babeczka dobrała mi podkład (Martiryb - jednak ten z różową nutą, NW 15 i korektor też.
A ponieważ w sumie były to 3 produkty (podkład, pompka i korektor) to dostałam jeszcze zaproszenie na darmowy makijaż, do zrealizowania w ciągu 3 najbliższych miesięcy.
no to Kićku jesteś niewiele jaśniejsza ode mnie.. bo ja NW20
a jaki podkład wzięłaś? i korektor?
jak wygrałaś taki bon? też chcę
Kobietka mi dobrała Studio fix fluid, a korektor studio finish. Kolor to NW 15 w obu przypadkach. Najjaśniejszy jaki miały. Dziś sobie na próbę nawet pomalowałam ryjek i on się tak fajnie zlewa ze skórą, matuje odrazu, że już pudru na wierzch nie trzeba używać.
Jeszcze sobie u nich może kupię jakiś róż fajny kiedyś....
A wygrałam całkowicie przypadkowo! Pojechaliśmy z R. do Magnolii, bo musieliśmy jeszcze parę rzeczy mu kupić przed wyjazdem. No i tam była jakaś impreza, tzn o 21 miała się zacząć bitwa trendów (sic!) między Paprocki&Brzozowski a Agnieszką Maciąg, miała to prowadzić Justyna Steczkowska. My byliśmy koło 17, no i tam trwał jakiś pokaz makijażu MACa, dziewczyny malowały chętne, chodził facet z mikrofonem i głupie pytania zadwał.
Mi się dostało "kto to jest Justyna Steczkowska?". Banał taki. No i wygrałam ten bon na 200zł.
Babeczki wygrały jeszcze szminkę, jedna chyba błyszczyk, jeszcze inna też bon. Także taki totalny przypadek.
A skoro już miałam bon, a Magnolia to jedyne centrum handlowe, w którym MAC ma sklep, to poszłam odrazu zerknąć, co mają. Babeczka mi dobrała ten podkład, korektor, a że w sumie wyszły 3 produkty (bo pompka do fluidu oddzielnie), to dostałam jeszcze to zaproszenie na darmowy makijaż. Ot fart taki. ![]()
A jeszcze mnie interesuje takie cuś co się nazywa "face and body". Używałaś tego może?
Ostatnio edytowany przez kicikici (19-09-2010 19:50:31)
Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein
Offline
#225 19-09-2010 20:31:18
- martiryb

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 14-02-2009
- Posty: 1372
- Rozmiar biustu: 81/112 --> 32J (70J)
Re: Kicikićkowy wątek ślubny
tak myślałam
Studio Fix jest moim ostatnio najulubieńszym podkładem.. ma świetną konsystencję, super się aplikuje, fajnie stapia ze skórą i przyzwoicie kryje
myślę, że będziesz zadowolona na dłuższą metę..
F&B nie mam i nigdy nie używałam.. on jest ponoć dość wodnisty, kryje bardzo kiepsko.. polecany bardziej na wiosnę / lato..
a fuksa miałaś rzeczywiście.. tylko pozazdrościć szczęścia ![]()
Offline


