#1 21-03-2011 08:46:50
- Luthien

- Wariatka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 30-05-2009
- Posty: 980
- Rozmiar biustu: 64/91 (60G/65F)
Paznokcie
Mój problem to rozdwojone paznokcie od, hmmm, 4 lat? Wcześniej miałam grube, mocne, długie, a teraz mam grube, mocne i rozdwojone.
Odżywki nie mają wpływu na keratyne płytki, z tego co wiem. Witaminy witaminami, biorę, ale problem teraz wydaje mi się inny - one już teraz rozdwajają mi się mechanicznie - już są rozdwojone i po prostu się rozdzierają. Macie może na taki problem jakieś patenty czy pomysły? ![]()
________________________________________________________________________
A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał odtąd jest na wieki i grzeszna, i święta.
I zdradliwa, i wierna, i dobra, i zła, i rozkosz, i rozpacz, i uśmiech, i łza.
Początek i koniec...
Offline
#2 21-03-2011 11:20:50
- Aicha

- Kuleczka

- Zarejestrowana(y): 30-07-2008
- Posty: 2888
- Rozmiar biustu: 69/87cm - 30E, 32DD
Re: Paznokcie
Mam taki sam problem, z tym, że moje paznokcie na dodatek są cienkie. Kilka dni temu postanowiłam się za nie wziąć, dam znać, czy będzie jakaś poprawa.
Czym skracasz paznokcie? Obcinaczem czy pilnikiem? Podobno najlepiej je piłować. Jak widzisz, że ci się rozdwajają możesz spróbować spiłowywać tą rozwarstwioną część, żeby nakierować płytkę na właściwe tory rośnięcia.
Malujesz paznokcie? ja zauważyłam, że po lakierze (nawet jeśli to odżywka wzmacniająca) paznokcie są dużo słabsze. Postanowiłam, że dopóki ich nie wzmocnię, to nie będę niczym malować.
Za to będę wcierać:
- kolagen
- krem do rąk i paznokci (w działaniu ma pisać, że zmniejsza skłonność do rozdwajania się paznokci)
no i regularnie będę łykać Merz Special.
Offline
#3 21-03-2011 12:08:56
- zielona_żaba

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-03-2011
- Posty: 125
- Rozmiar biustu: wszystkie przejściowe między 60F a 65G
Re: Paznokcie
Paznokciom bardzo szkodzi podobno metalowy pilniczek oraz piłowanie w jedną i drugą stronę.
Podobno najlepszy jest papierowy i do tego piłowanie tylko w jednym kierunku bo dzięki temu koniec płytki nie jest postrzępiony.
Ja miałam ogromny problem z rozdwajającymi się paznokciami jako,że jestem studentką Akademii Muzycznej i gram na fortepianie. Godziny bębnienia w klawiaturę robiły swoje. ![]()
Taki sam,zgubny wpływ ma pisanie na klawiaturze komputera.
Teraz przez 3 miesiące brałam INNEOV, bo bardzo wypadały mi włosy i muszę przyznać,że efektem ubocznym są paznokcie w świetnej kondycji ![]()
Ale z takich doraźnych środków to faktycznie ten metalowy pilniczek do odstawienia.
Offline
#4 21-03-2011 12:54:18
- vihma

- Buka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 25-07-2007
- Posty: 6018
- Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak
Re: Paznokcie
Żaba, w której Akademii jesteś? ![]()
Mnie fortepian nie przeszkodził w urodzie ani zdrowiu paznokci, ale na pewno rzucił mi się na łeb- po prostu nie potrafię mieć długich paznokci
Nie umiem ![]()
Z tym pilniczkiem to prawda, ale jakbym tak miała piłować, to robiłabym to chyba całymi dniami i nocami. Nauczyłam się ładnie obcinać cążkami i jest zupełnie ok.
...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...
Offline
#5 21-03-2011 13:02:50
- zielona_żaba

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-03-2011
- Posty: 125
- Rozmiar biustu: wszystkie przejściowe między 60F a 65G
Re: Paznokcie
Z Katowickiej ![]()
Kiedyś oglądałam taki filmik,na którym mówili,że długa praca z komputerem szkodzi paznokciom..
Ale coś z tą długością jest... Ja co wakacje mam postanowienie zapuszczenia choć trochę i wytrzymuję może dwa tygodnie... ![]()
Offline
#6 21-03-2011 14:31:03
- ayka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 01-08-2008
- Posty: 808
- Strona www
- Rozmiar biustu: 32H/70K 75/106 i w sumie to niewiadomo jaki
Re: Paznokcie
Ja polecam odżywkę nail tek II, tylko trzeba systematycznie stosować (codziennie 6dni po jednej warstwie bez zmywania, 7dnia zmyć i zacząć cykl od początku, i tak do skutku), ja przez jakiś czas stosowałam i daje świetne rezultaty.
Poza tym trzeba się nauczyć zachowywać tak, jakby się miało długie pazury i ograniczone możliwości ruchowe
tzn. inaczej zapinać zamki, guziki, uderzać w klawisze itd...
polecam też moczenie w lekko ogrzanej oliwie z oliwek.
Kup sobie tez oliwkę do skórek i paznokci i nakładaj codziennie na skórki i paznokieć zaraz przy skórce i wmasowuj wacikiem aż do wchłonięcia- to uelastyczni płytkę i powinna się przestać rozdwajać.
Spiłowanie z wierzchu pilnikiem o gradacji 200/300 i wybłyszczenie plus stosowanie oliwki powinno być zestawem w sam raz- nail tek jest niestety drogi.
(jakby co, to ja mam na zbyciu buteleczkę zbiorczą, z której chyba ze dwa razy przelałam do mniejszego opakowania, albo mogę też przelać i w mniejszej ilości odsprzedać)
Zapraszam na mojego rzęsowo-pazurowego bloga: http://meraszka.pinger.pl/
Offline
#7 21-03-2011 14:54:10
- vihma

- Buka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 25-07-2007
- Posty: 6018
- Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak
Re: Paznokcie
zielona_żaba napisał(a):
Z Katowickiej
kiedyś się tam chciałam przenosić, ale... zostałam w swojej Warszawie, ale nie byłam na chóralnej, nie na fortepianie ![]()
...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...
Offline
#8 21-03-2011 15:20:07
- kometka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-04-2008
- Posty: 1525
- Rozmiar biustu: taki o
Re: Paznokcie
tez miałam problem z rozdwajającymi się paznokciami, który od czasu do czasu wraca, kiedy bardziej "wymęczę" dłonie. Mnie pomogło bardzo regularne obcinanie paznokci na krótko. Nie do samej skóry, ale praktycznie przez kilka miesięcy nosiłam bardzo krótkie. Za każdym razem, kiedy widziałam, że rozdwajająca się końcówka odrastała od skóry ciachałam zaraz za nią. Podobno to zbrodnia dla paznokci, ale używałam do tego cążków, potem pilnika papierowego. Nie mam cierpliwości do spiłowywania godzinami
na krótkie paznokcie raz na dwa dni kładłam odżywkę Sally Hansen w złotej butelce i po jakimś czasie problem się skończył. Teraz pilnuję tylko tego, żeby zawsze nałożyć odżywkę przed malowaniem paznokci.
Dlatego polecam tę złotą odżywkę, choć podejrzewam, że problem rozdwajających się końcówek może mieć jakieś głębsze podłoże niż używanie odpowiedniego mazidła ![]()
Offline
#9 21-03-2011 15:21:53
- zielona_żaba

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-03-2011
- Posty: 125
- Rozmiar biustu: wszystkie przejściowe między 60F a 65G
Re: Paznokcie
kometka napisał(a):
tez miałam problem z rozdwajającymi się paznokciami, który od czasu do czasu wraca, kiedy bardziej "wymęczę" dłonie. Mnie pomogło bardzo regularne obcinanie paznokci na krótko. Nie do samej skóry, ale praktycznie przez kilka miesięcy nosiłam bardzo krótkie. Za każdym razem, kiedy widziałam, że rozdwajająca się końcówka odrastała od skóry ciachałam zaraz za nią. Podobno to zbrodnia dla paznokci, ale używałam do tego cążków, potem pilnika papierowego. Nie mam cierpliwości do spiłowywania godzinami
na krótkie paznokcie raz na dwa dni kładłam odżywkę Sally Hansen w złotej butelce i po jakimś czasie problem się skończył. Teraz pilnuję tylko tego, żeby zawsze nałożyć odżywkę przed malowaniem paznokci.
Dlatego polecam tę złotą odżywkę, choć podejrzewam, że problem rozdwajających się końcówek może mieć jakieś głębsze podłoże niż używanie odpowiedniego mazidła
cążki są zbrodnią? czyli rozumiem,że wszelkiego rodzaju obcinaczki to też samo zło...
Offline
#10 21-03-2011 15:32:51
- ayka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 01-08-2008
- Posty: 808
- Strona www
- Rozmiar biustu: 32H/70K 75/106 i w sumie to niewiadomo jaki
Re: Paznokcie
kometka napisał(a):
tez miałam problem z rozdwajającymi się paznokciami, który od czasu do czasu wraca, kiedy bardziej "wymęczę" dłonie. Mnie pomogło bardzo regularne obcinanie paznokci na krótko. Nie do samej skóry, ale praktycznie przez kilka miesięcy nosiłam bardzo krótkie. Za każdym razem, kiedy widziałam, że rozdwajająca się końcówka odrastała od skóry ciachałam zaraz za nią. Podobno to zbrodnia dla paznokci, ale używałam do tego cążków, potem pilnika papierowego. Nie mam cierpliwości do spiłowywania godzinami
na krótkie paznokcie raz na dwa dni kładłam odżywkę Sally Hansen w złotej butelce i po jakimś czasie problem się skończył. Teraz pilnuję tylko tego, żeby zawsze nałożyć odżywkę przed malowaniem paznokci.
Dlatego polecam tę złotą odżywkę, choć podejrzewam, że problem rozdwajających się końcówek może mieć jakieś głębsze podłoże niż używanie odpowiedniego mazidła
nail tek jest lepszy od sally... miałam oba i sally według mnie nadaje się do śmieci...
Pod lakier można stosowac cokolwiek, ale w zasadzie po to, żeby kolor nie odbarwił płytki...
Obcinałaś obcinaczką czy cążkami? Bo cążkami to sobie tego nie wyobrażam...
A co do obcinaczki, to jak się ją umie stosować, to jest lepsza niż nożyczki. I do rozdwajających paznokci polecam najpier namoczyć w oliwce, a później obciąć obcinaczką- piłowanie na długość nie jest dobre dla pazurków rozdwojonych ![]()
I jeszcze raz to napiszę- natłuszczać, natłuszczać i jeszcze raz natłuszczać
Wtedy i skórki i pazurki są ładne.
Zapraszam na mojego rzęsowo-pazurowego bloga: http://meraszka.pinger.pl/
Offline
#11 21-03-2011 17:22:56
- kometka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-04-2008
- Posty: 1525
- Rozmiar biustu: taki o
Re: Paznokcie
yyy nie wiem czy to obcinaczka czy cążki, takie małe do obcinania paznokci, nie to do wycinania skórek. Coś w ten deseń:
Zbrodnia, bo słyszałam, że paznokci nie powinno się obcinać, tylko piłować. Ja piłować nie znoszę.
Nail Teka nie próbowałam, ale słyszałam masę pozytywnych opinii o nim.
Offline
#12 21-03-2011 17:36:54
- ayka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 01-08-2008
- Posty: 808
- Strona www
- Rozmiar biustu: 32H/70K 75/106 i w sumie to niewiadomo jaki
Re: Paznokcie
kometka napisał(a):
yyy nie wiem czy to obcinaczka czy cążki, takie małe do obcinania paznokci, nie to do wycinania skórek. Coś w ten deseń:
http://www.kosmetyki-sklep24.pl/miniatury/1137.jpg
Zbrodnia, bo słyszałam, że paznokci nie powinno się obcinać, tylko piłować. Ja piłować nie znoszę.
Nail Teka nie próbowałam, ale słyszałam masę pozytywnych opinii o nim.
No to obcinaczka ;p, cążki są do skórek... ale jak zwał tak zwał ;p
Najlepiej jest to robić zaraz po kąpieli, na mokro. Piłowanie tylko w jednym kierunku, ale jak będziesz obcinać namoczone pazurki obcinaczką i pod odpowiednim kątem, to będzie to miało taką samą inwazyjność, jak i piłowanie.
Zapraszam na mojego rzęsowo-pazurowego bloga: http://meraszka.pinger.pl/
Offline
#13 21-03-2011 17:44:17
- zielona_żaba

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-03-2011
- Posty: 125
- Rozmiar biustu: wszystkie przejściowe między 60F a 65G
Re: Paznokcie
Ale chyba problemy zaczynają się dopiero przy próbie zapuszczania...
Króciutkim paznokciom to chyba nie trzeba wiele... bo co się zniszczą to już są obcięte ![]()
Ze specyfików do smarowania to polecam jeszcze odżywkę z jedwabiem, ale taką z apteki. Używa się jej jak lakier i daje taki ładny mleczny połysk,a do tego pazurki mniej się rozdwajają.
Ostatnio edytowany przez zielona_żaba (21-03-2011 17:46:16)
Offline
#14 21-03-2011 17:56:10
- ayka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 01-08-2008
- Posty: 808
- Strona www
- Rozmiar biustu: 32H/70K 75/106 i w sumie to niewiadomo jaki
Re: Paznokcie
zielona_żaba napisał(a):
Ale chyba problemy zaczynają się dopiero przy próbie zapuszczania...
Króciutkim paznokciom to chyba nie trzeba wiele... bo co się zniszczą to już są obcięte
Ze specyfików do smarowania to polecam jeszcze odżywkę z jedwabiem, ale taką z apteki. Używa się jej jak lakier i daje taki ładny mleczny połysk,a do tego pazurki mniej się rozdwajają.
Niestety rozdwajające się krótkie poprostu bolą i są bardzo delikatne, a o zapuszczaniu wtedy to w ogóle nie ma mowy ![]()
Aaaa i mi się przypomniało, że można je jeszcze ratować manicurem japońskim, ale to trzeba powtarzać co 2/3 tygodnie, w zależności, jak szybko pazur rośnie. Można też kupić zestaw, nauczyć sie z youtuba i działać samemu ![]()
Zapraszam na mojego rzęsowo-pazurowego bloga: http://meraszka.pinger.pl/
Offline
#15 21-03-2011 18:48:42
- Aicha

- Kuleczka

- Zarejestrowana(y): 30-07-2008
- Posty: 2888
- Rozmiar biustu: 69/87cm - 30E, 32DD
Re: Paznokcie
zielona_żaba napisał(a):
Ale chyba problemy zaczynają się dopiero przy próbie zapuszczania...
oj nie. rozdwajać mogą się zacząć nawet w połowie płytki paznokcia
no i tak jak ayka pisze, wtedy nie da rady zapuścić, ani nawet krótkich mieć w dobrym stanie
Offline
#16 21-03-2011 20:13:57
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2893
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Paznokcie
mi się rozdwajają paznokcie w okolicach zaliczeniowych - jestem na sztukach pięknych i godziny moczenia łap w terpentynie, farbach, glinie, rozpuszczalnikach + mycie rąk sto razy dziennie nieźle daje w kość. nauczyłam się już, ze jeśli chcę być konserwatorem, to nie będę mieć długich pazurów i już. trudno:P obcinam do skóry.
a na fortepianie grałam w gimnazjum i akurat wtedy na złość światu miałam paznokcie długie jak szpony:D
Ostatnio edytowany przez grinch. (21-03-2011 20:14:15)
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Online
#17 21-03-2011 20:26:37
- zielona_żaba

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-03-2011
- Posty: 125
- Rozmiar biustu: wszystkie przejściowe między 60F a 65G
Re: Paznokcie
grinch. napisał(a):
mi się rozdwajają paznokcie w okolicach zaliczeniowych - jestem na sztukach pięknych i godziny moczenia łap w terpentynie, farbach, glinie, rozpuszczalnikach + mycie rąk sto razy dziennie nieźle daje w kość. nauczyłam się już, ze jeśli chcę być konserwatorem, to nie będę mieć długich pazurów i już. trudno:P obcinam do skóry.
a na fortepianie grałam w gimnazjum i akurat wtedy na złość światu miałam paznokcie długie jak szpony:D
i nie przeszkadzały Ci??![]()
Offline
#18 21-03-2011 20:47:08
- Osama

- córka półmroku ;)

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 09-08-2007
- Posty: 3321
- Rozmiar biustu: 85KK,85K,80KK effuniak
Re: Paznokcie
Ja mam <edit: właściwie chyba powinnam tu napisac, że miałam
> bardzo słabe, łamliwe, rozdwajające i okropne pazury, dlatego, ze długi czas obgryzałam ![]()
Kiedyś znalazłam przez internet opinie o balsamie do paznokci, a że próbowałam już wielu odżywek i nie pomagały stwierdziłam, że za niecałe 10 zł to spróbuję wmasowywać to w coś co wtedy nie było pazurkami
Balsam skubaniutki pomógł chociaż nie wierzyłam, że to coś da, w tym momencie mogę zapuścić paznokcie, nie są miekkie jak kartka papieru a twarde, czasem jak nie uważam, to owszem złamię, często też mi się zadzierają po bokach ale to moja wina bo je obsesyjnie tam przypiłowuję, ale ogólnie polecam balsam z Herba Studio. Tutaj można o nim poczytać i kupić: http://www.herbastudio.pl/opis.php?id=36 co prawda jest to nowsza wersja, ja mam starszą, ale mam nadzieję, że się nie zmieniła w działaniu. Można też dostać w niektórych aptekach.
Ostatnio edytowany przez Osama (21-03-2011 20:47:54)
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, że uchodzi ze mnie zło"
"w życiu piękne są tylko chwile..."
Offline
#19 21-03-2011 20:57:51
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2893
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Paznokcie
zielona_żaba napisał(a):
grinch. napisał(a):
mi się rozdwajają paznokcie w okolicach zaliczeniowych - jestem na sztukach pięknych i godziny moczenia łap w terpentynie, farbach, glinie, rozpuszczalnikach + mycie rąk sto razy dziennie nieźle daje w kość. nauczyłam się już, ze jeśli chcę być konserwatorem, to nie będę mieć długich pazurów i już. trudno:P obcinam do skóry.
a na fortepianie grałam w gimnazjum i akurat wtedy na złość światu miałam paznokcie długie jak szpony:Di nie przeszkadzały Ci??
oczywiście, że przeszkadzały, ale byłam wtedy wcielonym buntem, więc udawałam, ze nie;)
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Online
#20 21-03-2011 21:33:29
- Aicha

- Kuleczka

- Zarejestrowana(y): 30-07-2008
- Posty: 2888
- Rozmiar biustu: 69/87cm - 30E, 32DD
Re: Paznokcie
osama, zaintrygowałaś mnie tym balsamem i zamówiłam ![]()
Offline
#21 22-03-2011 13:46:07
- ayka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 01-08-2008
- Posty: 808
- Strona www
- Rozmiar biustu: 32H/70K 75/106 i w sumie to niewiadomo jaki
Re: Paznokcie
Osama napisał(a):
Ja mam <edit: właściwie chyba powinnam tu napisac, że miałam
> bardzo słabe, łamliwe, rozdwajające i okropne pazury, dlatego, ze długi czas obgryzałam
Kiedyś znalazłam przez internet opinie o balsamie do paznokci, a że próbowałam już wielu odżywek i nie pomagały stwierdziłam, że za niecałe 10 zł to spróbuję wmasowywać to w coś co wtedy nie było pazurkami![]()
Balsam skubaniutki pomógł chociaż nie wierzyłam, że to coś da, w tym momencie mogę zapuścić paznokcie, nie są miekkie jak kartka papieru a twarde, czasem jak nie uważam, to owszem złamię, często też mi się zadzierają po bokach ale to moja wina bo je obsesyjnie tam przypiłowuję, ale ogólnie polecam balsam z Herba Studio. Tutaj można o nim poczytać i kupić: http://www.herbastudio.pl/opis.php?id=36 co prawda jest to nowsza wersja, ja mam starszą, ale mam nadzieję, że się nie zmieniła w działaniu. Można też dostać w niektórych aptekach.
Tak samo będzie działać oliwka, o której mówiłam- nawilżanie
A skład w zasadzie taki sam ;p
Zapraszam na mojego rzęsowo-pazurowego bloga: http://meraszka.pinger.pl/
Offline
#22 22-03-2011 18:51:08
- MargoBe

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 07-02-2011
- Posty: 127
- Rozmiar biustu: 75 FF
Re: Paznokcie
Hej! Ja polecam wam pic napar ze skrzypu polego. Tabletki mi osobiscie nigdy nie pomagaly.
Napar zakupicie w sklepie zielarskim za kilka zlotych lub w aptece.
Podobno dobrze jest dodac do naparu kilka kropel soku z cytryny, dzieki niemu ma wydzelac wiecej krzemionki, ktora wzmacnia paznokcie.
Co roku mialam zmasakrowane paznkocie po wakacyjnej pracy pokojowki w hotelu. Teraz tak je sobie wyprowadzilam na prosta, ze gdy znow pojawia sie problem, wystarczy ze pije go ze 3 razy przed snem i znow jest ok.
Najlepiej pic przed snem, bo slyszalam, ze ma dzialanie oslabiajace, poza tym czesto chce sie siusiu. :-)
Ale osobiscie nie znam skuteczniejszego srodka ![]()
Offline
#23 22-03-2011 19:02:51
- doradora

- orędownik "shaking boobs" ;P

- Zarejestrowana(y): 18-10-2009
- Posty: 962
- Rozmiar biustu: a żebym ja to wiedziała... 79-81/106-108
Re: Paznokcie
mnie też się rozdwajają paznokcie, na szczęście nie drastycznie
w zasadzie rozdwajają mi się tylko na kciukach, a co najdziwniejsze tylko paznokcie na kciukach mam twarde, resztę miękką
najbardziej pomaga, wbrew pozorom i Waszym opiniom obcięcie za rozdwojeniem, bo spiłowywanie tylko chwilowo maskuje problem ![]()
Offline
#24 22-03-2011 20:31:33
- Osama

- córka półmroku ;)

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 09-08-2007
- Posty: 3321
- Rozmiar biustu: 85KK,85K,80KK effuniak
Re: Paznokcie
ayka no na mnie nie działała tak samo oliwka, bo wcześniej właśnie oliwką nawilżałam skórki, ale poprawy paznokci nie zauważyłam ![]()
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, że uchodzi ze mnie zło"
"w życiu piękne są tylko chwile..."
Offline
#25 22-03-2011 21:02:39
- Doraja

- Pończosznik

- Zarejestrowana(y): 21-10-2009
- Posty: 1286
- Rozmiar biustu: 65F jakoś?
Re: Paznokcie
Nie wiedziałam, że obcinanie miałoby być bardziej szkodliwe dla paznokci niż piłowanie... Tak na babski rozum, jak widzę ten pilnik jeżdżący po pazurze to aż się prosi, żeby się rozwarstwił. A jak się obetnie - ciach i zrobione. Równo i gładko, i właśnie wtedy nie ma jak się rozdwoić. Ale to takie moje intuicyjne teoretyzowanie <:
Stop cyklofobii!
Offline

