#1 10-02-2010 16:36:42
- Zwyczajna

- Panaszkowa :)

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-10-2007
- Posty: 1584
- Rozmiar biustu: 80 K
Moja wizytu u fryzjera
![]()
![]()
![]()
I postanowiłam...
W piatek ide sie obcinac, i farbowac ...
Farbę nałożę sobie sama w domu na czern z odcieniem granatu , a obetnę sie maksymalnie asymetrycznie, oszalałam jak zaobaczyłam ta fryzure
Genialna jest ;D
Co myslicie?
http://bi.gazeta.pl/im/2/4085/z4085362X.jpg
Offline
10-02-2010 16:36:42
- Googlarka Reklamodajka
#2 10-02-2010 16:45:14
- Violet_Kate

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 05-12-2009
- Posty: 688
- Rozmiar biustu: 28 G/GG
Re: Moja wizytu u fryzjera
Jest świetna!! Sama bym taką chciała ale z doświadczenia wiem, że taka fryzurka wygląda pięknie ale tylko po wizycie u fryzjera.No chyba, że masz czas i lubisz modelować, układać włosy.Ja nienawidzę, więc co się fajnie obcięłam to się cieszyłam fryzurą do umycia włosów, a później tylko denerwowałam, że nie chcą sie same tak ułożyć;)
Offline
#3 10-02-2010 17:00:34
- Aicha

- Kuleczka

- Zarejestrowana(y): 30-07-2008
- Posty: 2888
- Rozmiar biustu: 69/87cm - 30E, 32DD
Re: Moja wizytu u fryzjera
Super! moim zdaniem fryzura nie wymaga jakiegoś specjalnego układania. Oczywiście pod warunkiem, że ma się proste włosy bez skłonności do kręcenia i wywijania.
Też muszę się wybrać niedługo na strzyżenie.
Offline
#4 10-02-2010 17:51:46
- Zwyczajna

- Panaszkowa :)

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-10-2007
- Posty: 1584
- Rozmiar biustu: 80 K
Re: Moja wizytu u fryzjera
No ja prostuje wlosy od 5 lat, po każdym myciu, dlatego nie jest to dla mnie zaden problem, taka fryzure jestem sobie w stanie ulozyc w niecale 10 min ![]()
w koncu teraz tez prostuje moja asymetrię ;-)
Offline
#5 10-02-2010 18:29:23
- Calia

- Zombi maszkaradkowe :D

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 06-01-2009
- Posty: 1831
- Strona www
- Rozmiar biustu: 30G/GG (72/98-100), effuniakowe 70F/FF
Re: Moja wizytu u fryzjera
łał świetnee chciała bym umieć wyprostować swoje włosy ![]()
Offline
#6 10-02-2010 18:33:44
- Zwyczajna

- Panaszkowa :)

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-10-2007
- Posty: 1584
- Rozmiar biustu: 80 K
Re: Moja wizytu u fryzjera
kup dobra prostownicę ;-) zrobi to za ciebie ;-)
Offline
#7 10-02-2010 19:37:05
- mila88

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-07-2009
- Posty: 794
- Rozmiar biustu: 32 FF
Re: Moja wizytu u fryzjera
Oh temat dla mnie
Ta asymetryczna fryzura jest ekstra!
Mnie równiez korci na asymetryczność,ale coś bardziej w ten deseń:
http://img709.imageshack.us/i/35714.jpg/
http://img693.imageshack.us/i/3055767.jpg/
a po jakimś czasie bym wyrównała do czegoś takiego:
http://img94.imageshack.us/i/9972337.jpg/
http://img130.imageshack.us/i/ikfcomplfotka289968.jpg/
Co sądzicie?
w dodatku nie wiem co z kolorem...miałam pasemka, z tym,że teraz wyglądam jakbym miała całe pofarbowane na blond. Teraz oczywiście lekko wypłowiały, bo muszę zapisać się znów do fryzjera. Z tym,że jak znów zrobie pasemka blond-to te włosy będe miała niedługo platynowe
A,żeby wrócić powoli do swojego koloru to chyba najlepiej będzie dodawać po trochu pasemek ciemniejszych, w moim naturalnym kolorze?
Offline
#8 10-02-2010 19:38:04
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2890
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Moja wizytu u fryzjera
strasznie fajne są takie fryzurki, ale stanowczo nie dla mnie, ja i układanie nie lubimy się nawzajem. zresztą mam za okrągłą buzię do tak prostego cięcia:) ale sama w sobie i na kimś innym jest śliczna:)
ja jutro idę robić porządki z grzywką, bo włazi mi w oczy. z natury mam włosy, które opierają się wszelkim układaniom, prostowaniom i stylizacji, zresztą nie umiem i nie znoszę tych wszystkich kombinacji, bogudzięki mam tak śliczny kolor, że mogą być jakie chcą, i tak są super;)
Ostatnio edytowany przez grinch. (10-02-2010 19:38:30)
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#9 10-02-2010 19:56:46
- Zwyczajna

- Panaszkowa :)

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-10-2007
- Posty: 1584
- Rozmiar biustu: 80 K
Re: Moja wizytu u fryzjera
milla fruzyrę numer 2 mam teraz taka sama, ale bez grzywki ;-) i juz odrosnięta ![]()
Bo była duzo bardziej krotka
,ja uwielbiam asymetrie, mozna kombinowac do woli, a wlosy nie zeby, odrosną : D
Grunt to wyobraznia , ja chce jesczze do tej mojej dowalic na dluzszym koncu czerwony kolor, bedzie super z czernią sie zgrywał ![]()
Offline
#10 10-02-2010 20:33:05
- kasia86

- d(-.-)b

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 22-01-2008
- Posty: 1500
- Rozmiar biustu: 65K? sienna mówi, że raczej tak ;)
Re: Moja wizytu u fryzjera
Ciekawe te wasze fryzurki - takie oryginalne
Mi zabrakłoby jednak cierpliwości żeby to ogarnąć codziennie ![]()
Od 6 klasy podstawówki do zeszłego roku czyli jakieś (o mamo!) 10 lat miałam krótkie włoski. Naprawdę krótkie. Trochę żelu i fryzura gotowa. No ale w zeszłym roku zachciało mi się długich włosów więc zapuściłam. I teraz nie wiem co robić dalej bo jak już mam długie to są dni, że się sobie bardzo podobam a są i takie, że z miejsca bym od razu ścięła. No i jestem w kropce bo nie wiem co dalej z tym robić. Mama namawia mnie na ścięcie, znajome na zostawienie tak jak jest a facet też się nie może zdecydować
Poczekam do wiosny jeszcze ale obawiam się, że w końcu wygoda wygra i wrócę do krótkich piórek ![]()
Nie pozwolę sobie wmówić, że jestem gorsza tylko dlatego, że śmiem wyglądać tak jak stworzyła mnie natura. O ja bezczelna.
Offline
#11 10-02-2010 20:54:12
- Calia

- Zombi maszkaradkowe :D

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 06-01-2009
- Posty: 1831
- Strona www
- Rozmiar biustu: 30G/GG (72/98-100), effuniakowe 70F/FF
Re: Moja wizytu u fryzjera
dostałam prostownicę prawie rok temu na święta i jakoś hmm nie umiem sobie poradzić z tyłem mojej głowy ![]()
Offline
#12 10-02-2010 21:07:25
- Zwyczajna

- Panaszkowa :)

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-10-2007
- Posty: 1584
- Rozmiar biustu: 80 K
Re: Moja wizytu u fryzjera
ja zawsze spinam gorną warstwę spinka i jade na wyczucie dolna, a pozniej gorną
tyle , ze ja to robie od dawien dawna, wiec nawet i spinac nie musze, jak chce szybko wyprostowac:)
Offline
#13 10-02-2010 21:08:29
- bittersweett

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 22-08-2009
- Posty: 2005
- Rozmiar biustu: 80/110
Re: Moja wizytu u fryzjera
Wszystkie wasze fryzurki są świetne:) Ja na jutro jestem zapisana;] zobaczymy co z tego wyjdzie:P
Co źle znosisz, będziesz dobrze znosił - przywyknij tylko...
Offline
#14 10-02-2010 21:16:37
- agn

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 27-12-2009
- Posty: 1415
Re: Moja wizytu u fryzjera
a ja się dzisiaj zapisałam na za dwa tygodnie - Pani bierze urlop ![]()
Offline
#15 10-02-2010 21:56:02
- wiedźma

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 17-07-2008
- Posty: 3625
- Rozmiar biustu: 30 G - GG
Re: Moja wizytu u fryzjera
Zwyczajna napisał(a):
ja zawsze spinam gorną warstwę spinka i jade na wyczucie dolna, a pozniej gorną
tyle , ze ja to robie od dawien dawna, wiec nawet i spinac nie musze, jak chce szybko wyprostowac:)
Też prostowałam włosy i żeby sobie to ułatwić właśnie podpinałam część włosów. Wszystko jest do wykonania, ale tylko do pewnej długości włosów. Ja już osiągnęłam etap, że brakuje mi ręki ![]()
Z ulgą przyjęłam modę na falowane włosy i poddałam się z prostowaniem ![]()
A fryzurki, śliczne. Kocham asymetrię ![]()
Offline
#16 10-02-2010 21:57:22
- mila88

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-07-2009
- Posty: 794
- Rozmiar biustu: 32 FF
Re: Moja wizytu u fryzjera
Ja sama w sobie jestem średniawo skłonna do zmian,bo się przyzwyczajam do tego co dobre,ale kurde już ładny czas wyglądam tak samo, a włosy podobno nie ręka i odrosną ![]()
Zwyczajna swoją drogą stosujesz jakieś specjalne specyfiki przy częstym prostowaniu? Tak z ciekawości pytam,bo prostownica jest również moją koleżanką ![]()
Offline
#17 10-02-2010 23:00:51
- feusigil

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 31-01-2010
- Posty: 1329
- Strona www
- Rozmiar biustu: 32H
Re: Moja wizytu u fryzjera
A ja lubie geste fale w stylu Hollywood lat 40stych
Kupilam sobie ostatnio walki w Polsce takie do gotowania, zakochalam sie w nich
Moj maz w efektach tez, nie chcial mnie z domu wypuscic jak pierwszy raz na babski wieczor zrobilam
oto efekty ![]()
http://img713.imageshack.us/i/59366294.jpg/
http://img34.imageshack.us/i/23161917.jpg/
Jeszcze kupie szczotke z miekkiego wlosia i bedzie cud miod i orzeszki ![]()
Offline
#18 10-02-2010 23:16:49
- deenbee

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 12-07-2009
- Posty: 184
- Rozmiar biustu: 30FF 30G
Re: Moja wizytu u fryzjera
ja mam asymetryczną jedynie grzywkę,
włosy codziennie myję i suszę na okrągłej szczotce, przez co są mocno przesuszone ![]()
wklejone przez was fryzury są bardzo ładne, szczególnie pierwsza ![]()
i też idę do fryzjera w piątek, bo już na oczy nie widzę ![]()
maksymalnie zazdroszczę dziewczynom, które po wymyciu nie robią z włosami nic... ![]()
Offline
#19 10-02-2010 23:27:53
- Madeleine

- Adminiątko

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 17-01-2008
- Posty: 5561
- Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)
Re: Moja wizytu u fryzjera
mila88 napisał(a):
Ja sama w sobie jestem średniawo skłonna do zmian,bo się przyzwyczajam do tego co dobre,ale kurde już ładny czas wyglądam tak samo, a włosy podobno nie ręka i odrosną
o, o, to, to.
dokładnie. niby podobają mi się jakieś tam fryzury, ale samej na mojej osobistej łepetynie ciężko jest zaakceptować coś co nie ejst fryzurą do łopatek, wycieniowaną na długości 15cm z przedziałkiem po lewej stronie, braoń boże z grzywką- ostatnio zrobiłam taką skośną i myślałam że umrę
.
myję włosy raz na 2-3 dni (jak ja się cieszę że wiek dojrzewania minął...) i zaraz po myciu układam, tylko raz na 1 mycie. Nie znoszę tego robić, ale cóż, jak ktoś dostał druty to tak ma.
T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki
Offline
#20 11-02-2010 00:04:39
- air1979

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 06-06-2008
- Posty: 675
- Rozmiar biustu: zmiany 104/77 nie wiem 70gg chyba
Re: Moja wizytu u fryzjera
Zwyczajna fryzurka super. Miałam kiedyś podobną. Miałam taki rok szaleństwa i eksperymentowałam z włosami. Ale mi przeszło i teraz mam grzeczną fryzurkę.
Z układaniem nie mam problemów, fakt muszę myć włosy codziennie ale suszę i jest po problemie. Moje włosy są kochane nigdy się nie opierają i ja za to się im odwdzięczam i dbam o nie ![]()
Offline
#21 11-02-2010 10:00:03
- vihma

- Buka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 25-07-2007
- Posty: 6018
- Rozmiar biustu: 70KK - Effuniak
Re: Moja wizytu u fryzjera
A mnie cholera znów ciągnie do zapuszczania ![]()
...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...
Offline
#22 11-02-2010 10:21:45
- sasanka

- Anula z dużym B

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 30-04-2008
- Posty: 1109
- Rozmiar biustu: 89/114 34H
Re: Moja wizytu u fryzjera
Zwyczajna bardzo ładna ta fryzura,którą wybrałaś
czekam na efekt końcowy ![]()
sama też mam zamiar coś zrobić ze swoimi włosami bo już odrosły i nie chcą sie układać(miałam boki długie,tył krótki,grzywka po skosie) a moje włosy są grube i ciężkie,czasem mam z nimi urwanie gwizdka:mad:
tylko nie wiem co?hmm...
Łatwiej powstrzymam deszcz,niż mężczyznę który mnie pragnie....
Offline
#23 11-02-2010 11:21:37
- grinch.

- muminek.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 28-08-2008
- Posty: 2890
- Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P
Re: Moja wizytu u fryzjera
deenbee napisał(a):
maksymalnie zazdroszczę dziewczynom, które po wymyciu nie robią z włosami nic...
sasasasa, to ja:>
survival secret: it gets worse before better. try not to panic.
Offline
#24 11-02-2010 11:23:09
- alex331

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 22-08-2009
- Posty: 1396
- Rozmiar biustu: 76/100--> 32G
Re: Moja wizytu u fryzjera
Zwyczajana, fryzura śliczna, czekam z niecierpliwością na zdjęcia. Sama też muszę się wybrać, już stanowczo mam za długie włosy.
Offline
#25 11-02-2010 11:35:34
- bittersweett

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 22-08-2009
- Posty: 2005
- Rozmiar biustu: 80/110
Re: Moja wizytu u fryzjera
Zwyczajana pokażesz się nam w nowej fryzurce:)
Co źle znosisz, będziesz dobrze znosił - przywyknij tylko...
Offline
