Duży Biust - forum biuściastych

Duży Biust - forum biuściastych

Dla tych, dla których "D" to mało

Nie jesteś zalogowany.

Kącik reklamowy

Trochę statystyki

Zarejestrowanych użytkowników: 5834
Ilość tematów: 3435
Ilość postów: 124502
Najnowszy użytkownik: wrocanka

#1 10-11-2011 21:31:47

Ania
Administrator
Zarejestrowana(y): 08-01-2007
Posty: 2246
Rozmiar biustu: w trakcie zmian

Hobby- rośliny domowe :)

Się chwalę, a co. Ogród musiałam zostawić wyjeżdżając z kraju, ale bez zielonego nie umiem. Zaczyna się na parapetach sezon sterczykowy, sporo ma pąki, a na razie zakwitło mi to:

https://picasaweb.google.com/1056977526 … orczykiAni

Ostrzegam, będzie więcej big_smile


"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
No, chyba, ze sie ma sie jedna reke zajeta przez ssaka tongue

Offline

 

10-11-2011 21:31:47

Googlarka Reklamodajka

#2 10-11-2011 21:41:56

kicikici
Wiedźma Mru Mru...
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 14-04-2008
Posty: 7602
Strona www
Rozmiar biustu: a kto go tam wie? ;)

Re: Hobby- rośliny domowe :)

Ania, ostatnio w sklepie ogrodniczym widziałam sterczyki w kolorze....hmm...chabrowym. Niesamowite były.  Nawet zrobiłam foto komórką, żeby Ci pokazać....
Ja się nie znam na sterczykach, pewnie to jakaś popularna odmiana, ale mnie kolorem urzekły.

http://files.myopera.com/nurrgula/albums/5865762/Zdj%C4%99cie0126.png

Ostatnio edytowany przez kicikici (10-11-2011 21:44:31)


Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein

Offline

 

#3 10-11-2011 21:44:29

Ania
Administrator
Zarejestrowana(y): 08-01-2007
Posty: 2246
Rozmiar biustu: w trakcie zmian

Re: Hobby- rośliny domowe :)

kicikici napisał(a):

Ania, ostatnio w sklepie ogrodniczym widziałam sterczyki w kolorze....hmm...chabrowym. Niesamowite były.  Nawet zrobiłam foto komórką, żeby Ci pokazać....
Ja się nie znam na sterczykach, pewnie to jakaś popularna odmiana, ale mnie kolorem urzekły.

http://files.myopera.com/nurrgula/album … ie0126.jpg

Phalaenopsis zaprawiony atramentem smile Nastepne kwiatki już będą normalne, białe.


"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
No, chyba, ze sie ma sie jedna reke zajeta przez ssaka tongue

Offline

 

#4 10-11-2011 21:45:02

kicikici
Wiedźma Mru Mru...
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 14-04-2008
Posty: 7602
Strona www
Rozmiar biustu: a kto go tam wie? ;)

Re: Hobby- rośliny domowe :)

Eeee czyli jak róże barwione....myślałam, że natura takie stworzyła....szkoda.... tongue


Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein

Offline

 

#5 10-11-2011 21:51:33

Ania
Administrator
Zarejestrowana(y): 08-01-2007
Posty: 2246
Rozmiar biustu: w trakcie zmian

Re: Hobby- rośliny domowe :)

kicikici napisał(a):

Eeee czyli jak róże barwione....myślałam, że natura takie stworzyła....szkoda.... tongue

No niestety. W naturze jest mało roślin o takim kolorze kwiatów, a faktycznie piękny. Dlatego producenci chemię stosują.


"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
No, chyba, ze sie ma sie jedna reke zajeta przez ssaka tongue

Offline

 

#6 10-11-2011 21:52:59

kicikici
Wiedźma Mru Mru...
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 14-04-2008
Posty: 7602
Strona www
Rozmiar biustu: a kto go tam wie? ;)

Re: Hobby- rośliny domowe :)

Ania napisał(a):

kicikici napisał(a):

Eeee czyli jak róże barwione....myślałam, że natura takie stworzyła....szkoda.... tongue

No niestety. W naturze jest mało roślin o takim kolorze kwiatów, a faktycznie piękny. Dlatego producenci chemię stosują.

Właśnie dlatego, że tak rzadko widuje się takie kolory, tak mnie zachwyciło to dziwadło. A tu masz babo placek, sztucznie barwione....ech. Ale inne rzeczy mieli fajne w tym sklepie, więc im wybaczam. big_smile


Grawitacja nie może być odpowiedzialna za to, że ludzie się zakochują.
A. Einstein

Offline

 

#7 10-11-2011 22:11:49

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Hobby- rośliny domowe :)

wszystkie ładne, najbardzej te domowe smile


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#8 10-11-2011 22:17:23

Asica
Lingerie addict
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 26-09-2007
Posty: 2271
Rozmiar biustu: PL 75h, UK 34ff/g

Re: Hobby- rośliny domowe :)

O jaaa... ja je widziałam w Praktikerze i były po 80zeta chyba a potem na przecenie po 50zł i pomyslałam że zainwestuję w takiego trochę zmarniałego i będzie mi kwitł na niebiesko, ale bym się wkurzyła jakby mi zakwitł na biało lol Kupiłam wtedy na przecenie Cambrię fioletową która dość szybko przekwitła, ale mi już nowy badylek z pączkami rośnie <jupi>
Ja mam tyle "zieleniny" w domu, że nie mam już gdzie stawiać, teraz pobudzam do życia moje 3 amarylisy tongue


Mruganie okiem zawód wyuczony
Mruganie okiem ulubione zajęcie w czasie wolnym oraz postępujące uzależnienie od mrugania okiem...

Offline

 

#9 10-11-2011 22:24:51

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 2414
Rozmiar biustu: bliżej 32E ostatnio

Re: Hobby- rośliny domowe :)

Ania napisał(a):

Się chwalę, a co. Ogród musiałam zostawić wyjeżdżając z kraju, ale bez zielonego nie umiem. Zaczyna się na parapetach sezon sterczykowy, sporo ma pąki, a na razie zakwitło mi to:

https://picasaweb.google.com/1056977526 … orczykiAni

Ostrzegam, będzie więcej big_smile

Aaaaaaa, ja nie umiem jednego krzaka utrzymać, żeby nie zdechł! Szoch!
Podziwiam smile

Offline

 

#10 10-11-2011 23:17:47

wiedźma
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 17-07-2008
Posty: 3879
Rozmiar biustu: 30 G - GG

Re: Hobby- rośliny domowe :)

O, matko! Cudo, a u mnie żaden sabotek nie przeżył, buuu....

Offline

 

#11 11-11-2011 09:38:11

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Hobby- rośliny domowe :)

pochwalę się moimi roślinkami, tzn smętnymi resztkami, które mam w domu - te najlepsze, outdoor - mi ukradli i na razie nie mam ochoty się nastawiać na porządne drzewa, bo znów nóg dostaną...
Więc póki co bawię się w drzewka indoor, z gatunków rosnących w mieszkaniu (najlepiej mi wychodzą fikusy, chyba je lubię smile )

http://msmol.fotosik.pl/albumy/1017462.html


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#12 11-11-2011 15:42:47

Ania
Administrator
Zarejestrowana(y): 08-01-2007
Posty: 2246
Rozmiar biustu: w trakcie zmian

Re: Hobby- rośliny domowe :)

wiedźma napisał(a):

O, matko! Cudo, a u mnie żaden sabotek nie przeżył, buuu....

Tu jest świetne opracowanie jak hodować smile
http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic … =391#p2767

Sybla, mówi się, że orchidee są dla cierpliwych- przy bonsaistach to my małe miki jesteśmy. Kapelusz z głowy yikes
Próbowałam kiedyś, ale zabrakło mi systematyczności. Podręcznik mi został tongue


"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
No, chyba, ze sie ma sie jedna reke zajeta przez ssaka tongue

Offline

 

#13 11-11-2011 15:49:35

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Hobby- rośliny domowe :)

Ania napisał(a):

Próbowałam kiedyś, ale zabrakło mi systematyczności. Podręcznik mi został tongue

a jaki? Bo może nie mam tongue


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#14 11-11-2011 15:56:16

Ania
Administrator
Zarejestrowana(y): 08-01-2007
Posty: 2246
Rozmiar biustu: w trakcie zmian

Re: Hobby- rośliny domowe :)

sybla1 napisał(a):

Ania napisał(a):

Próbowałam kiedyś, ale zabrakło mi systematyczności. Podręcznik mi został tongue

a jaki? Bo może nie mam tongue

O rany, jakiś dla początkujących smile Autora Ci nie podam, bo nie pamiętam, przyjrzę się, jak bedę w Pl.


"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
No, chyba, ze sie ma sie jedna reke zajeta przez ssaka tongue

Offline

 

#15 11-11-2011 18:20:31

Cookies
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 29-08-2011
Posty: 417
Rozmiar biustu: 34FF

Re: Hobby- rośliny domowe :)

O jejku, te bonsai są takie śliczne ^^ Chciałabym kiedyś mieć takie smile Jakie one mają wymagania odnośnie oświetlenia? Przeżyją w pokoju wychodzącym na północny zachód?


To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska.

Offline

 

#16 11-11-2011 21:05:47

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Hobby- rośliny domowe :)

Cookies napisał(a):

O jejku, te bonsai są takie śliczne ^^ Chciałabym kiedyś mieć takie smile Jakie one mają wymagania odnośnie oświetlenia? Przeżyją w pokoju wychodzącym na północny zachód?

Bonsai to w wolnym tłumaczeniu "drzewo na tacy", "drzewo w pojemniku" smile, nie ma jakiegoś jednego rodzaju bonsai - wszystko zależy od gatunku rośliny - jak hoduje się daną roślinę, tak samo i bonsai z niej. Tak samo się pielęgnuje, nawozi, podlewa, stosuje środki ochrony roślin, dostarcza światła. Różnice są w przesadzaniu,podłożu, ilości i jakości nawozów, częstotliwości podlewania, no i w kształtowaniu - one same z siebie tak nie rosną, trzeba przycinać, drutować, naginać, czasami przeszczepiać kawałki, czasami z kilku roślin zrobić jedną.
Zasadniczo te małe drzewka potrzebują sporo światła, nie ma mowy o postawieniu w miejscu innym niz okno - po prostu umrą. Gdy światła jest za mało, to stosuje się sztuczne doświetlanie, nad moimi drzewkami już od 2 tygodni zapalam lampy, żeby "dzień" wydłużyć do 10-12 godzin minimum.
A więcej znajdziesz na różnych forach o hodowli drzewek smile

Ostatnio edytowany przez sybla1 (11-11-2011 21:07:05)


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#17 11-11-2011 21:26:10

vihma
Buka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-07-2007
Posty: 7026
Rozmiar biustu: 32H

Re: Hobby- rośliny domowe :)

Może i sztuczne, ale wyglądają niesamowicie smile


...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...

Offline

 

#18 11-11-2011 23:15:38

wiedźma
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 17-07-2008
Posty: 3879
Rozmiar biustu: 30 G - GG

Re: Hobby- rośliny domowe :)

Ania napisał(a):

wiedźma napisał(a):

O, matko! Cudo, a u mnie żaden sabotek nie przeżył, buuu....

Tu jest świetne opracowanie jak hodować smile
http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic … =391#p2767

Sybla, mówi się, że orchidee są dla cierpliwych- przy bonsaistach to my małe miki jesteśmy. Kapelusz z głowy yikes
Próbowałam kiedyś, ale zabrakło mi systematyczności. Podręcznik mi został tongue

Dzięki, przy następnym podejściu do sabotka będzie jak znalazł big_smile

Sybla: Szacun, drzewka świetne big_smile

Offline

 

#19 11-11-2011 23:30:23

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Hobby- rośliny domowe :)

Drzewka są w powijakach tak naprawdę smile, dużo pracy przede mną, ale dziękuję bardzo za docenienie stanu obecnego smile


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#20 29-09-2012 22:47:35

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Hobby- rośliny domowe :)

Mam pytanko - czy któras z Was miała kiedykolwiek do czynienia z roślinką Adenium obesum?

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem, ale nie wiem, czy brać nasiona, czy też sadzonkę. Teoretycznie sadzonka już rośnie, więc wiadomo, że jest, praktycznie - któż to wie, w jakim stanie ona dotrze i z jakimi pasażerami na gapę (czyt robactwem). No i nie wiadomo do końca, jaki będzie kolor kwiatów - chciałabym takie prawie czarne, strasznie ich jest mało.
Niby przy nasionach też 100% pewności nie ma... A może iść na żywioł i zaryzykować jakąkolwiek? I tak będzie wysyłkowo, bo w żadnej kwiaciarni czy ogrodniczym nie widziałam.


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#21 02-10-2012 11:37:43

MarzenaKot
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 19-05-2009
Posty: 1387
Strona www
Rozmiar biustu: 70/ok. 93 (100 będąc w ciąży)

Re: Hobby- rośliny domowe :)

Sybla, ja bym wybrała nasiona. Nie dość, że tańsza opcja, to masz pewność, że jak roślina padnie, to tylko z Twojej winy. Sadzonka jest jednak dość ryzykowna pod tym względem.

Ja mam pytanie, co do kształtowania krzaczków. Bawie się w przycinanie na Calanchoe (bo w miarę szybko rośnie i wybacza błędy). I tak: chciałabym uzyskać  taką kulę liści na w miare grubych i długich łodygach. Jak poprowadzić, żeby tak "się zrobiło"? Czy tak poprzycinana roślina ma szansę jeszcze kwitnąć? (inny osobnik, którego dopiero zaczełam tak prowadzić, wypuścił się do kwitnienia, ale uchlastałam bo jakoś tak bez ładu i składu się wypuścił smile ).
W jakim pojemniku trzymać roślinę wysoką i dość ciężką, żeby się nei przewracała? Ta na zdjęciu podpiera ścianę? Nie chcę (ze względu na ostateczny wygląd) trzymać jej  w większej osłonce czy doniczce (to ta roślina w białej doniczce).

Czy trzymając roślinę w małym pojemniku mam szansę na uzyskanie grubej łodygi i bujnej części listnej? Patrz: grubosz (drzewko szczęścia). Taki efekt bardzo mi się podoba. Nie chciałabym aby rozrósł się do dużego krzaka tylko generalnie taki mikrawy pozostał. Ew. niech sobie rośnie, ale z takimi proporcjami jak teraz. Znowu: jak to uzyskać?

Pytanie a propos beniaminków: co z nimi zrobić? Widać, że ładnie się ukorzeniły, więc trza je przesadzić, ale czy znowu nie pójdzie w korzeń? Te dwa małe osobniki obok aloesu to roczniaki, jak je przycinać, prowadzić, aby uzyskać jakąś ciekawą formę?
A większy beniaminek (w brązowej doniczce). Noż gałąź po prostu bez sensu. Chce żeby miał więcej liści. Co zrobić? Też: jak przycinać?

Na koniec chwalę się storczykami, co do których doradzała Ania. W końcu ich nie zdążyłam przesadzić bo zaczęły kwitnąć. Jak już opadną to przesadzę.
Nie wypuściły niestety wszystkich pędów, a na niektórych starych pędach nie wyrósł nawet 1 kwiatek. Ale nie umarły, co uważam za duży sukces smile

http://imageshack.us/g/1/9789841/

Ostatnio edytowany przez MarzenaKot (02-10-2012 11:43:57)

Offline

 

#22 02-10-2012 14:17:14

Ania
Administrator
Zarejestrowana(y): 08-01-2007
Posty: 2246
Rozmiar biustu: w trakcie zmian

Re: Hobby- rośliny domowe :)

sybla1 napisał(a):

Mam pytanko - czy któras z Was miała kiedykolwiek do czynienia z roślinką Adenium obesum?

Teoretycznie, bo ostatnie poludniowe, mocno naslonecznione okno mialam 8 lat temu tongue Na TaBazie byl mocno omawiany temat kilka lat temu, zainteresowalam sie, bo piekna roslina. Z nasion  w dobrych warunkach kwitly po 2-3 latach, ale sporo siewek ludziom padalo, bo ciezko wyczuc podlewanie. A na porzadny kaudeks trzeba poczekac nawet dluzej, z tego co pamietam jak mialy za malo swiatla, to takie chude badyle rosly. Ale moge zle pamietac.

Ja bym probowala z nasionami, najlepiej kilka kolorow kupic za jednym razem. Ceny wiekszych roslin mnie troche odstraszaja, ale jak chcesz konkretny kolor to to jednak najpewniejsza droga. Ew. zarejestrowac sie na Tabazie czy innym forum roslinnym gdzie ktos adenium ma i sie dochowal nasion i wymiana.

Marzena, kalanchoe się nie prowadzi na kiju, bo maja tendencje do pokladania sie wlasnie, raczej obcina jak najnizej. Beniaminy ciac jak ci dusza podpowiada, szybko odrastaja.
A storczyki Ci pieknie zakwitly smile I przesadzic mozesz nawet teraz, jesli nie trzeba korzeni czyscic, tylko z cala bryla do nowej doniczki, robilam tak, i nie zaszkodzilo kwiatkom.

A mnie ostatnio kokedama zachwycila, zwlaszcza ,ze i storczyki da sie tak hodowac, ale musze poczekac, az Julka sie od cycka troche oderwie tongue


"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
No, chyba, ze sie ma sie jedna reke zajeta przez ssaka tongue

Offline

 

#23 03-10-2012 20:49:19

MarzenaKot
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 19-05-2009
Posty: 1387
Strona www
Rozmiar biustu: 70/ok. 93 (100 będąc w ciąży)

Re: Hobby- rośliny domowe :)

Aniu dzięki za info o kalanchoe. Mam 3 takie okazy sterczące na kiju i teraz nie wiem co z nimi począć...skoro to nie w ich naturze.
Syblasta, mogłabyś się proszę wypowiedzieć o gruboszu? Jako bonsaista masz doświadczenie z grubym pniem. Co robić aby roślina nie szła w górę tylko w pień? Drzewka onsai jako takiego nie chce, ale tak żeby te grubosze i beniaminy trzymały wysokość, odpowiednio 0,5m i metra powiedzmy.

Ostatnio edytowany przez MarzenaKot (03-10-2012 20:49:44)

Offline

 

#24 03-10-2012 21:41:49

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Hobby- rośliny domowe :)

MarzenaKot napisał(a):

Syblasta, mogłabyś się proszę wypowiedzieć o gruboszu? Jako bonsaista masz doświadczenie z grubym pniem. Co robić aby roślina nie szła w górę tylko w pień? Drzewka onsai jako takiego nie chce, ale tak żeby te grubosze i beniaminy trzymały wysokość, odpowiednio 0,5m i metra powiedzmy.

Wiadomo, że musi być optymalne podlewanie i światło. I jeszcze kilka rzeczy smile
Po pierwsze porządnie nawozić, osobiście stosuję granulowany osmocote z Substrala, bo nie muszę pilnować dawkowania, w porządniejszych drzewkach japoński bio-gold organiczny w bryłkach, jest dość drogi ale naturalny. I też rozpuszcza się przy podlewaniu, dodatkowo nie ma możliwości popalenia korzeni czy przedawkowania.
2 - pozwolić na duże przyrosty - im więcej liści na roślinie, tym szybciej ona rośnie i porządnie przyrasta na grubość. W drzewkowatych roślinach sprawdza się też zasada, że mocny przyrost niższych gałęzi powoduje najszybsze grubienie pnia poniżej.
3 - trzeba przycinać roślinę. Po okresie wzmożonego wzrostu powinno być naprawdę mocne cięcie, wtedy będą wybijać nowe gałązki z uśpionych oczek i wzrost nie pójdzie w długie, chude i ulistnione jedynie na końcach pędy.
Zewnętrzne rośliny przycinam solidnie z wiosny, zanim ruszą - takie ogólne cięcie dla nadania podstawowego kształtu, a potem w sezonie tnę głównie bardzo długie przyrosty. Domowe - w zależności od potrzeb i chęci, np ostatnio ogoliłam ligustry prawie do łysych gałęzi, bo zaczęły gubić liście przy pniu i gałęziach a wypuszczały tylko na końcówkach pędów i zaczęły wyglądać jak miotły big_smile. Ponieważ doświetlam rośliny jesienią i zimą, to wzrost jest dość równomierny i nie przejmuję się sezonowością.

Fikusy nie-bonsai przycinam najczęściej na wiosnę, przesadzanie w lutym, cięcie marzec - kwiecień. Chlastam równo, minimum połowę gałęzi i 2/3 wysokości, za pół roku są prawie takie same. Nie ma co się cackać czy  żałować liści, odrosną.
Pamiętam słowa jednego z bardzo znanych i szanowanych bonsaistów, jak chłopak na warsztatach jęczał, że takie ładne drzewko i szkoda. Usłyszał "szkoda to jak 18 letnia dziewica zejdzie z tego świata, a drzewko tnij i nie gadaj".
A w ogóle to korzenie też przycinam przy przesadzaniu, trochę się i tak zawsze oberwie, te pozostałe obcinam mniej więcej pod kształt doniczki, wyrosną świeżutkie i roślinka będzie śliczna smile

Trudność z gruboszami polega na wyczuciu podlewania i nawożenia, one mają bardzo płytki i mały system korzeniowy, więc duże doniczki niewiele wpływają na wzrost. Moje rosną w płaskich, podłoże to żwirek plus akadama i trochę ziemi do kwiatków, no i nawóz, dawka mini. Czasami trzeba je zamocować czymś do doniczki, bo się potrafią przewracać.

Jako alternatywę polecam portulacaria afra, ma drobne i jasnozielone listki, ciekawie rośnie, nadaje się do tworzenia mini-krajobrazików. A do tego mam na zbyciu kilka sadzonek, część już rozdałam, trochę zostało. Zawsze przy cięciu wtykam w większe doniczki wszystko co się obcina, większość się ukorzenia i potem mam problem z buszem big_smile

Ostatnio edytowany przez sybla1 (03-10-2012 21:47:48)


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#25 03-10-2012 23:45:08

Ania
Administrator
Zarejestrowana(y): 08-01-2007
Posty: 2246
Rozmiar biustu: w trakcie zmian

Re: Hobby- rośliny domowe :)

MarzenaKot napisał(a):

Syblasta, mogłabyś się proszę wypowiedzieć o gruboszu? Jako bonsaista masz doświadczenie z grubym pniem. Co robić aby roślina nie szła w górę tylko w pień? Drzewka onsai jako takiego nie chce, ale tak żeby te grubosze i beniaminy trzymały wysokość, odpowiednio 0,5m i metra powiedzmy.

Ja nie bonsaista, ale formowałam drzewka owocowe tongue Generalnie zeby uzyskac taki efekt, to sie pzwala rosnac troche powyzej chcianej wysokosci, a potem obcina przewodnik troche ponizej i nie wyprowadza zadnej bocznej galezi na przewodnik, tylko przygina na boki. Potem juz tylko ciecia formujace i skracajace.


"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
No, chyba, ze sie ma sie jedna reke zajeta przez ssaka tongue

Offline

 

Stopka forum

based on PunBB with modyfications by Marcin Lubojański