#26 11-01-2012 11:56:13
- Cookies

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 29-08-2011
- Posty: 307
- Rozmiar biustu: 32G/GG 34FF
Re: Potrzebna dobra rada i podtrzymanie na duchu
sybla1 napisał(a):
Szalików nie noszę, zupełnie. Toleruję jedwabne i cienkie apaszki, a i tak zwykle jestem pod szyja porozpinana, jak widze czasami ludzi pookręcanych po sam nos i to ścisło, to aż mnie wszystko swędzi
To na mój widok by Cię skręciło, mnie jest zawsze w szyję najbardziej zimno i chodzę pozawijana jak jakaś babuleńka
A jak w zimę widzę ludzi bez szalików z porozpinanymi kołnierzami to mnie trzęsie z zimna na sam widok ![]()
To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska.
Offline
11-01-2012 11:56:13
- Googlarka Reklamodajka
#27 11-01-2012 16:00:59
- sybla1

- Smoczyca. Z zębami.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-09-2008
- Posty: 6589
- Rozmiar biustu: +/- 32G
Re: Potrzebna dobra rada i podtrzymanie na duchu
Cookies napisał(a):
sybla1 napisał(a):
Szalików nie noszę, zupełnie. Toleruję jedwabne i cienkie apaszki, a i tak zwykle jestem pod szyja porozpinana, jak widze czasami ludzi pookręcanych po sam nos i to ścisło, to aż mnie wszystko swędzi
To na mój widok by Cię skręciło, mnie jest zawsze w szyję najbardziej zimno i chodzę pozawijana jak jakaś babuleńka
A jak w zimę widzę ludzi bez szalików z porozpinanymi kołnierzami to mnie trzęsie z zimna na sam widok
Tak całkiem odkryta nie łażę, muszę mieć kaptur i zakryty kark, tam marznę najbardziej
. Dekolty zimą noszę raczej małe, a najbardziej lubię wysoko zapinane kurtki ale z kołnierzem czy ściągaczem mięciutkim i szerokim dość, żeby się nie zaczynał tuż przy szyi tylko dalej. Da się wtedy z lekka uszczelnić jakąś mgiełkową apaszką i jest super ![]()
Ostatnio edytowany przez sybla1 (11-01-2012 16:01:22)
...
Offline
#28 14-01-2012 13:45:26
- Tutek

- Biuściasta Nowicjuszka
- Zarejestrowana(y): 07-01-2012
- Posty: 4
Re: Potrzebna dobra rada i podtrzymanie na duchu
Dziewczyny wielkie dzieki,
Po Waszych postach zdecydowalam sie na zakupy. W skrocie rzecz biorac mozna wydac kupe kasy i niekoniecznie dobrze, ale mozna tez trafic na male skarby. Zaczelam od sklepu z bielizna i przymierzylam male cudo, ktore lezy absolutnie rewelacyjnie - marka Ulla a rozmiar : 36 F, cena, lepiej nie pytac : 96 euro, no coz po obnizce sezonowej zdecydowalam sie jednak na ten zakup w kolorze szampana. Tyle, ze jednym kolorem i fasonem nie zalatwie sprawy, wiec zamowilam dwa cacka u Anglikow za Wasza namowa i co ? I kolejna niespodzianka. Po pierwsze na ich stronie jest tabela odpowiednikow francusko-angielskich wybralam wiec model cherub full cup z charnos rozmiar 32 FF - lezy jak ta lala, ale model sublime z flirtelle w tym samym rozmiarze jest katastroficzny. Za dwa zaplacilam zaledwie 44 euro. Czyli na moim szampanskim biustonoszu wyszlam jak Zablocki na mydle. Na sobie mam relikwie z poprzedniej ciazy 32 F fanatasia i tez lezy swietnie. Ale najzabawniejszy jest fakt, ze wpadlam do sklepu, gdzie sprzedawane sa po bardzo niskich cenach produkty ze sklepow, ktore splajtowaly, zamknely dzialalnosc albo produkty zajete przez celnikow i... znalazlam buistonosz w rozmiarze 34 FF doskonaly do spania albo do marszu, bo miseczki sa usztywnione gabka. Za 9 euro wzielam dziwolaga, choc nie mysle zakladac go pod inne ciuchy niz sportowe, niestety miseczki sa bardzo rozstawione i rozjezdzaja sie na boki klatki piersiowej, nie jest to specjalnie eleganckie, ale diabelnie wygodne do spania.
Przesegregowalam tez garderobe. No coz, uwielbiam golfy, ale rzeczywiscie z moim aktualnym rozmiarem, piersi sa pokazne tyle, ze wizualnie gdzies w okolicy pepka. Zachowalm wiec tylko cienkie golfy pod sukienki i tuniki portfelowe. Wyciagnelam na swiatlo dzienne dlugie cienkie szale i dlugie wisiorki i korale i odwazylam sie na dekolt z topem pod spodem wyszlo cos na ksztalt dekoltu w serek z dlugim wisiorkiem efekt jest doskonaly.
Dziekuje Wam za wszystkie rady i podniesienie na duchu, bo plaskie Francuzki (zwlaszcza Bretonki tym mi nie pomoga) nie bez powodu wymyslily mode Empire z krotkim bardzo podniesionym stanikiem i rozszerzanym dole. Jak ja cos takiego zakladam, to albo przecina mi biust w polowie, albo wywala powyzej a tak czy inaczej wygladam jak namiot trzyosobowy.
Offline
#29 16-01-2012 12:04:39
- magz

- Mała Niedźwiedzica

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 22-07-2011
- Posty: 586
- Rozmiar biustu: Οἶδα οὐδὲν εἰδώς. Przynajmniej chwilowo. Między 30F a 32FF :O
Re: Potrzebna dobra rada i podtrzymanie na duchu
Tutek napisał(a):
No coz, uwielbiam golfy, ale rzeczywiscie z moim aktualnym rozmiarem, piersi sa pokazne tyle, ze wizualnie gdzies w okolicy pepka.
To jeszcze brzmi niepokojąco, w dobrze dopasowanym staniku szczyt piersi powinien być niezależnie od rozmiaru mniej więcej w połowie odległości między łokciem a ramieniem... obawiam się, że wciąż trzymasz się za luźnych obwodów ![]()
Za to cieszę się, że czujesz się lepiej i pewniej i oczywiście polecamy się ![]()
'! '!
( \)(/ )
') (
Offline
#30 17-01-2012 13:59:19
- sztyrlic

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 14-04-2009
- Posty: 3327
- Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]
Re: Potrzebna dobra rada i podtrzymanie na duchu
Jak masz aparat prześlij zdjęcia.
Tfu.
Offline
