Duży Biust - forum biuściastych

Duży Biust - forum biuściastych

Dla tych, dla których "D" to mało

Nie jesteś zalogowany.

Kącik reklamowy

Trochę statystyki

Zarejestrowanych użytkowników: 5550
Ilość tematów: 3415
Ilość postów: 124231
Najnowszy użytkownik: Antonietta
  • Index
  •  » Artykuły
  •  » Artykuł: Dziecko niepełnosprawne- przekleństwo czy błogosławieństwo?

#1 05-09-2012 13:05:56

tuptuś1984
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 12-11-2010
Posty: 1781
Rozmiar biustu: 30G/32FF

Artykuł: Dziecko niepełnosprawne- przekleństwo czy błogosławieństwo?

Nie znalazłam żadnego wątku tego typu, nie chcę zakładać odrębnego dla konkretnego artykułu niezwiązanego z tematyką piersi, a z drugiej strony bardzo chcę się z Wami podzielić tym tekstem, bo mocno mnie poruszył. Więc pomyślałam, że może oddzielny wątek na takie perełki nie jest złym pomysłem...

Ostatnio trochę interesuję się tematem niepełnosprawności dzieci i trafiłam na coś takiego:
http://www.damy-rade.org/publicystyka/1 … rawne.html


Bo jeżeli coś mi się nie podoba, to znaczy że jest kiepskie. A jeżeli czegoś nie rozumiem, to znaczy że jest głupie wink

Offline

 

05-09-2012 13:05:56

Googlarka Reklamodajka

#2 05-09-2012 15:49:03

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 8990
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Artykuł: Dziecko niepełnosprawne- przekleństwo czy błogosławieństwo?

Artykuł chwyta za serce i gardło. Wzruszyłam się.
Pracuję w szkole integracyjnej, mamy bardzo różne dzieci, z różnymi schorzeniami i zaburzeniami. Czasami bardzo trudne dzieci, gdzie po lekcji człowiek wychodzi totalnie wypruty. Ale i tak najfajniej mi się pracuje właśnie z nimi, w klasach integracyjnych.
Miałam okazję kilka lat temu chodzić do domu na zajęcia do dziewczynki z porażeniem czterokończynowym i upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim - ileż ona miała siły, samozaparcia i chęci życia! Mimo wszelkich przeszkód! Zawsze będę pamiętać lekcje, kiedy przypięta do wózka w kuchni wspólnie ze mną smarowała wafle masą, a potem częstowałyśmy wszystkich w domu. Albo jak malowała, palcami, bo nie była w stanie utrzymać pędzla czy kredki.
Podziwiam i będę podziwiać rodziców, którzy siły i czas poświęcają takim dzieciakom. A jednocześnie będę im współczuć życia innego niż wielkie plany z samego początku drogi.


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

#3 05-09-2012 22:03:37

Madeleine
Adminiątko
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 17-01-2008
Posty: 6561
Rozmiar biustu: 70/99 => 70G

Re: Artykuł: Dziecko niepełnosprawne- przekleństwo czy błogosławieństwo?

też się wzruszyłam...
10 lat chodziłam do szkoły integracyjnej, dawno to było, początki w Polsce tak naprawdę- rok 1992- i wiem jak się ludzie na nas na osiedlu patrzyli... bo przecież tym nieszczęściem, porażeniem mózgowym można się zarazić <facepalm>.

Ale też od zwykłej ludzkiej strony- nie mam ciągot na amcierzyństwo [jak na razie] ale czasem nachodzą mnie myśli że nie wiem czy bym znalazła w sobie tyle siły...


T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 14cm koturny i nie zawaham się ich użyć big_smile- by Maddie big_smile

Offline

 

#4 05-09-2012 22:31:11

wiatraczek
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 25-07-2010
Posty: 235

Re: Artykuł: Dziecko niepełnosprawne- przekleństwo czy błogosławieństwo?

sybla1 napisał(a):

Artykuł chwyta za serce i gardło. Wzruszyłam się.
Pracuję w szkole integracyjnej, mamy bardzo różne dzieci, z różnymi schorzeniami i zaburzeniami. Czasami bardzo trudne dzieci, gdzie po lekcji człowiek wychodzi totalnie wypruty. Ale i tak najfajniej mi się pracuje właśnie z nimi, w klasach integracyjnych.

Przy tzw. tablicy pracuję prawie 30 lat. Kiedy zaczynałam to góra (wtedy były przydziały odgórne) rzuciła mną do przedszkola z oddziałem specjalnym. Te trzy lata pracy tam były jednymi z najmilej wspominanych. Potem były oddziały szkolne, a teraz od kilku lat pracuję w integracji. Są tacy, co mówią "orka na ugorze", ale idąc dalej tym tokiem myślenia, to jaka satysfakcja gdy na tym zaoranym ugorze wyrośnie bujna roślinność. Tak jak napisałaś człowiek wychodzi czasem totalnie wypruty, ale też nigdzie indziej sam tak wiele się nie uczy i nie bierze od innych.
Jak na "ambasadora" integracji przystało, moje prywatne potomstwo uczy się w klasie integracyjnej.

Offline

 

#5 05-09-2012 23:08:16

tuptuś1984
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 12-11-2010
Posty: 1781
Rozmiar biustu: 30G/32FF

Re: Artykuł: Dziecko niepełnosprawne- przekleństwo czy błogosławieństwo?

Madeleine napisał(a):

też się wzruszyłam...
10 lat chodziłam do szkoły integracyjnej, dawno to było, początki w Polsce tak naprawdę- rok 1992- i wiem jak się ludzie na nas na osiedlu patrzyli... bo przecież tym nieszczęściem, porażeniem mózgowym można się zarazić <facepalm>.

Ale też od zwykłej ludzkiej strony- nie mam ciągot na amcierzyństwo [jak na razie] ale czasem nachodzą mnie myśli że nie wiem czy bym znalazła w sobie tyle siły...

Też nie wiem. To jest na pewno bardzo trudne. I artykuł poruszył mnie, bo wprost mówi o tym, jakie to trudne.


Bo jeżeli coś mi się nie podoba, to znaczy że jest kiepskie. A jeżeli czegoś nie rozumiem, to znaczy że jest głupie wink

Offline

 

#6 18-01-2013 13:37:56

Filippa
Biuściasta Nowicjuszka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 17-01-2013
Posty: 10

Re: Artykuł: Dziecko niepełnosprawne- przekleństwo czy błogosławieństwo?

jak czytam takie artykuły zawsze potem przez kilka dni nie mogę w nocy spać,moim zdaniem dziecko zawsze jest błogosławieństwem,nie ważne czy jest zdrowe czy chore,jest nasze i liczy na naszą pomoc.Ostatnio sporo się mówi o niepełnosprawności,niestety to ciągle za mało żeby zmienić ludzką świadomość.

Offline

 

#7 14-06-2013 19:17:46

marenka
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 14-06-2013
Posty: 3
Rozmiar biustu: 80D/E

Re: Artykuł: Dziecko niepełnosprawne- przekleństwo czy błogosławieństwo?

Artykuł piękny, słowa z głębi serca naprawdę wzruszające.
Mnie również zaciekawił artykuł (jestem tu zbyt krótko aby linki podawać:)) "Dziecko niepełnosprawne w rodzinie. Podróż z autyzmem"

Offline

 
  • Index
  •  » Artykuły
  •  » Artykuł: Dziecko niepełnosprawne- przekleństwo czy błogosławieństwo?

Stopka forum

based on PunBB with modyfications by Marcin Lubojański