Duży Biust - forum biuściastych

Duży Biust - forum biuściastych

Dla tych, dla których "D" to mało

Nie jesteś zalogowany.

Kącik reklamowy

Trochę statystyki

Zarejestrowanych użytkowników: 5834
Ilość tematów: 3433
Ilość postów: 124498
Najnowszy użytkownik: wrocanka

#1 06-02-2014 17:45:10

grinch.
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 28-08-2008
Posty: 3970
Rozmiar biustu: 30G i okolice.

Artykuł w Polityce "Rozmiar ma znaczenie"

Przeczytałam dziś wspomniany wyżej artykuł w najnowszej Polityce, traktujący o ludziach "niewymiarowych", np z niestandardowo dużymi stopami, bardzo wysokich itp. O biustach też było, a jakże. Załamałam ręce, jak przeczytałam o pani Agnieszce z Wrocławia, która skarży się, że nie może znaleźć ubrań, biustonoszy ze względu na "niestandardowy" rozmiar biustu - 65H. Nie było podane, rozmiar europejski, czy brytyjski. Pani Agnieszka pisze, że ze względu np na problemy z kręgosłupem, piersi są dla niej "sporym obciążeniem fizycznym, psychicznym i finansowym, dlatego odkłada na operację ich zmniejszenia."

No na litość boską. Zakładając nawet, że to 65H jest dobrze dobranym stanikiem brytyjskim, to laska ma w biuście nieco ponad 100cm, jeżeli to bielizna polska, to nawet mniej. Od kiedy to są cycki, wymagające operacyjnego zmniejszania ze względów zdrowotnych?? Przecież ja też tyle miałam i jakoś nie widzę wielkiego problemu. Dobra, w sieciówkach ciuchy leżą tak sobie, ale przecież są firmy jak BiuBiu i Urkye, jest masa staników w necie i stacjonarnie (pani jest z Wrocławia, przypominam), zresztą ja w nich nie kupuję, bo nawet mając 106cm w biuście nie miałam wielkich problemów z ciuchami w normalnych sklepach. Jak znam życie, to pewnie ma ten stanik niedobrany, skoro bolą ją plecy i to taki dyskomfort.. Szkoda mi jej, bo to kolejny raz, kiedy ktoś podchodzi do sprawy w ten sposób, że to on jest "niewymiarowy" i musi dopasować się do ciuchów, a nie odwrotnie.

edit: Żeby było jasne: ja nie wyśmiewam się z problemu tej pani, to są przecież jej subiektywne odczucia i ma do tego prawo. Po prostu smutno mi się zrobiło, że tak się czuje, mimo, że moim zdaniem mogłaby poczuć się normalnie bez takiej operacji.

Ostatnio edytowany przez grinch. (06-02-2014 17:58:01)


survival secret: it gets worse before better. try not to panic.

Offline

 

06-02-2014 17:45:10

Googlarka Reklamodajka

#2 06-02-2014 18:32:56

kasia86
d(-.-)b
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-01-2008
Posty: 1951
Rozmiar biustu: 30(65)K brytyjczyki, 70JJ Effu

Re: Artykuł w Polityce "Rozmiar ma znaczenie"

A mi się wydaje, że albo pani jest wymyślona na potrzeby "artykułu" albo pokierowano nią jak ma mówić. Kto by chciał czytać o ludziach, którzy nie mają problemów? Przecież to ci nieszczęśliwi i narzekający są najbardziej ciekawi. O tym chce czytać społeczeństwo więc media im to zapewniają. To samo było w jakichś Rozmowach w tłoku czy czymś podobny. Panie narzekają, że mają taaaaaaakie cyce i ich życie to prawdziwy dramat bo nie dość, że muszą borykać się ze wszystkimi dolegliwościami świata to jeszcze nie mają się w co ubrać i są molestowane na ulicy przez obcych itp, itd. Media kłamią i już tongue


Nie pozwolę sobie wmówić, że jestem gorsza tylko dlatego, że śmiem wyglądać tak jak stworzyła mnie natura. O ja bezczelna.

- Czy ty nie za dużo wydajesz na książki?
- Nie rozumiem pytania...

Offline

 

#3 06-02-2014 21:45:25

ewa625
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 17-05-2012
Posty: 273
Rozmiar biustu: 65FF

Re: Artykuł w Polityce "Rozmiar ma znaczenie"

no tak, bo muszą przecież pokazać "drugą stronę" medalu. powszechnie duży biust jest uważany za coś pozytywnego, więc żeby się ciekawie czytało, to trzeba ponarzekać, ponaginać fakty, żeby był "paradoks".
ja za jedyny minus posiadania nieco większego od przeciętnego biustu uważam zawiść kobiet, którym tego brakuje. ale mam świadomość, że kobiety które tak prostacko myślą (i się zachowują) nie są godne, żeby się tym ich zachowaniem przejmować. (mniej przyjemnie, jak na co dzień jest się zmuszonym do przebywania w takiej atmosferze, no ale mimo wszystko trzeba być ponad to)

Offline

 

#4 06-02-2014 23:04:13

grinch.
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 28-08-2008
Posty: 3970
Rozmiar biustu: 30G i okolice.

Re: Artykuł w Polityce "Rozmiar ma znaczenie"

kasia86 napisał(a):

A mi się wydaje, że albo pani jest wymyślona na potrzeby "artykułu" albo pokierowano nią jak ma mówić. Kto by chciał czytać o ludziach, którzy nie mają problemów? Przecież to ci nieszczęśliwi i narzekający są najbardziej ciekawi. O tym chce czytać społeczeństwo więc media im to zapewniają. To samo było w jakichś Rozmowach w tłoku czy czymś podobny. Panie narzekają, że mają taaaaaaakie cyce i ich życie to prawdziwy dramat bo nie dość, że muszą borykać się ze wszystkimi dolegliwościami świata to jeszcze nie mają się w co ubrać i są molestowane na ulicy przez obcych itp, itd. Media kłamią i już tongue

dobrze napisane;)


survival secret: it gets worse before better. try not to panic.

Offline

 

#5 07-02-2014 14:32:19

Migotka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 28-08-2009
Posty: 1569
Rozmiar biustu: Teraz to juz sama nie wiem....

Re: Artykuł w Polityce "Rozmiar ma znaczenie"

"ależ duuuzy " ten biust ma wink hmm 65H .

Offline

 

#6 07-02-2014 16:02:55

vihma
Buka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-07-2007
Posty: 7026
Rozmiar biustu: 32H

Re: Artykuł w Polityce "Rozmiar ma znaczenie"

W tym momencie włączylam tvn. Znów Drzyzga i duże cycki.
K***a nic się ta kobieta nie zmienia, wrrrrrrr. Tyle miała propozycji zrobienia DOBREGO programu...


...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...

Offline

 

#7 07-02-2014 16:08:37

grinch.
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 28-08-2008
Posty: 3970
Rozmiar biustu: 30G i okolice.

Re: Artykuł w Polityce "Rozmiar ma znaczenie"

Migotka napisał(a):

"ależ duuuzy " ten biust ma wink hmm 65H .

a daj spokój, kto to słyszał, takie cycki.

tongue


survival secret: it gets worse before better. try not to panic.

Offline

 

#8 07-02-2014 16:37:51

feusigil
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 31-01-2010
Posty: 2223
Strona www
Rozmiar biustu: 32H

Re: Artykuł w Polityce "Rozmiar ma znaczenie"

Wynika z tego, ze wiekszosc z nas na forum to jakies mutanty, ktore musza sobie same ciuchy szyc albo w worki po kartoflach sie wbijac wink Moze to jest jakis spisek zakompleksionych malobiusciastych? wink

Offline

 

#9 07-02-2014 16:55:57

vihma
Buka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 25-07-2007
Posty: 7026
Rozmiar biustu: 32H

Re: Artykuł w Polityce "Rozmiar ma znaczenie"

feusigil napisał(a):

Wynika z tego, ze wiekszosc z nas na forum to jakies mutanty, ktore musza sobie same ciuchy szyc albo w worki po kartoflach sie wbijac wink Moze to jest jakis spisek zakompleksionych malobiusciastych? wink

tych bez dobrych staników big_smile
te z dobrymi nie mają kompleksów big_smile


...upragniony znaleźć spokój, myśli zbierać rozbiegane, zawstydzone gór potęgą, prawd się uczyć tych najprostszych, nad otwartą Gorców księgą...

Offline

 

#10 07-02-2014 17:36:12

feusigil
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 31-01-2010
Posty: 2223
Strona www
Rozmiar biustu: 32H

Re: Artykuł w Polityce "Rozmiar ma znaczenie"

vihma napisał(a):

feusigil napisał(a):

Wynika z tego, ze wiekszosc z nas na forum to jakies mutanty, ktore musza sobie same ciuchy szyc albo w worki po kartoflach sie wbijac wink Moze to jest jakis spisek zakompleksionych malobiusciastych? wink

tych bez dobrych staników big_smile
te z dobrymi nie mają kompleksów big_smile

Ano tez prawda wink

Offline

 

#11 11-02-2014 20:48:06

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 5539
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Artykuł w Polityce "Rozmiar ma znaczenie"

Też uważam, że tą Panią to sobie jakiś dziennikarzyna wymyślił. Zresztą, w obecnych czasach ciężko o rzetelne dziennikarstwo.

Mnie bardzo wkurza to wieczne wmawianie kobietom, że wszystko, co jest atrybutem kobiecości to jakieś nieszczęście i kara. Okres jest obrzydliwy i be, krągłości be, a biustu to w ogóle każda powinna się wstydzić. I te wieczne argumenty, że piersi to takie straszne obciążenie - finansowe, społeczne, fizyczne, psychiczne... Jedyne, co jest w tym obciążające, to wmawianie żywym kobietom, że powinny upodobnić się do jakiegoś nierealnego i niepociągającego wzorca. Nawet ostatnio tak sobie o tym myślałam, czytając pudelka- masa gwiazdek po operacjach spełnia wymogi "atrakcyjności", ale traci indywidualizm. No i są identyczne.

Offline

 

#12 11-02-2014 22:34:12

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 9006
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Artykuł w Polityce "Rozmiar ma znaczenie"

sztyrlic napisał(a):

Mnie bardzo wkurza to wieczne wmawianie kobietom, że wszystko, co jest atrybutem kobiecości to jakieś nieszczęście i kara. Okres jest obrzydliwy i be, krągłości be, a biustu to w ogóle każda powinna się wstydzić. I te wieczne argumenty, że piersi to takie straszne obciążenie - finansowe, społeczne, fizyczne, psychiczne... Jedyne, co jest w tym obciążające, to wmawianie żywym kobietom, że powinny upodobnić się do jakiegoś nierealnego i niepociągającego wzorca.

To ja jestem jakaś niedostosowana medialnie, bo dziś po drodze do domu jak mi puściło ramiączko od stanika (nici się wzięły i popruły przy zaczepie), to sobie pomyślałam, że mogłyby być skubane lżejsze i samonośne, ale mniejsze nie tongue


sztyrlic napisał(a):

masa gwiazdek po operacjach spełnia wymogi "atrakcyjności", ale traci indywidualizm. No i są identyczne.

od razu mi się skojarzyło:

http://www.rmf.fm/movies/show,1758,buli … -2014.html

Ostatnio edytowany przez sybla1 (11-02-2014 22:35:06)


Kaloria - mała wredna istota, która mieszka w szafie i co noc coraz ciaśniej zszywa twoje ubrania...

Offline

 

Stopka forum

based on PunBB with modyfications by Marcin Lubojański