#1 16-02-2007 13:47:44
- Ania

- Administrator
- Zarejestrowana(y): 08-01-2007
- Posty: 1825
- Rozmiar biustu: w trakcie zmian
Gdzie się ubieramy?
Problem został poruszony w wątku poznajmy się
No bo faktycznie kłopot jest taki sam, jak nie większy, jak ze znalezieniem dobrego stanika. Od razu się przyznam, że ja się najczęściej w szmateksach ubieram
Jakoś tam nie mam kłopotu ze znalezieniem ładnych bawełniachych bluzeczek, z ciekawym dekoltem i za naprawdę nieduże pieniądze. Celuje w tym sieć "Odzież skandynawska". Ale tam to ciuchy na co dzień. Na jakieś większe okazje- to mam w Zabrzu taki jeden sklepik- drogi jak diabli jak na szmateks (babka twierdzi że ma ciuchy z francuskich komisów), ale jak tam pójdę, i pogadam z włascicielką czego potrzebuję, to nie dość że znajdzie i sprowadzi, to nie zdarzyło mi się, żeby proponowany przez nią ciuch źle leżał nawet na mnie (pięknie skrojony żakiet stamtąd mam, i płaszczyk... i w ogóle ach!). Jest tam możliwość dopasowania ciucha w razie czego. Z normalnymi sklepami nie mam doświadczeń, bo najczęściej tak dużych rozmiarów nie mają (44/46) a w sklepach dla puszystych same jakieś takie ciotkowate i workowate te ciuchy ![]()
"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
Offline
16-02-2007 13:47:44
- Googlarka Reklamodajka
#2 28-02-2007 21:20:23
- wiórek

- Biuściasta Nowicjuszka
- Zarejestrowana(y): 13-02-2007
- Posty: 22
Re: Gdzie się ubieramy?
Oj prawda, prawda - w sklepach dla puszystych biuściaste się raczej nie ubiorą, chyba że lubią chodzić w workach. Ja mam dodatkowy problem - jestem dość wysoka (176 cm). Rękawy za krótkie, wcięcie w pasie z reguły wypada mi zaraz pod biustem, a zaszewki "biustowe" nad biustem. Zastanawiam się od pewnego czasu nad operacją zmniejszenia biustu, bo mnie czarna rozpacz ogarnia. Może któraś z Was wie coś na ten temat ?
Offline
#3 01-03-2007 22:26:24
- Ania

- Administrator
- Zarejestrowana(y): 08-01-2007
- Posty: 1825
- Rozmiar biustu: w trakcie zmian
Re: Gdzie się ubieramy?
vide wątek-poznajmy się
mrooweczka napisał(a):
Najlepsze są bluzki z domieszkami lycry lub jakichś innych materiałów, które są rozciągliwe. Wtedy najlepiej się dopasowują.
Nie zawsze niestety najlepsze. Są ładne i faktycznie się dopasowują, ale uważam, że trzeba mieć do nich dobrą figurę. Ja nigdy nie pozwoliłabym sobie na taką bluzkę bo mi wystaje brzuszek i wałeczki po bokach. To już wolę założyć workowatą koszulę męża ![]()
Ale to kwestia osobistego wyboru. Natomiast szczupłe biuściaste- jak najbardziej. A Ty takie nosisz? Gdzie się w nie zaopatrujesz i jakie firmy? Czy może NN?
"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
Offline
#4 01-03-2007 22:29:37
- Ania

- Administrator
- Zarejestrowana(y): 08-01-2007
- Posty: 1825
- Rozmiar biustu: w trakcie zmian
Re: Gdzie się ubieramy?
wiórek napisał(a):
Zastanawiam się od pewnego czasu nad operacją zmniejszenia biustu, bo mnie czarna rozpacz ogarnia. Może któraś z Was wie coś na ten temat ?
No linków w sieci jest sporo na ten temat- wystarczy w google wpisać. Osobiście nie znam nikogo, kto by się na taką operację zdecydował. A przy Twim rozmiarze, jeśli nie masz wyraźych zmian w kręgosłupie, to marne szanse żebyś się załapała na refundację czyli jakieś 7-9 tys. byś musiała mieć. Pisałaś w "poznajmy się", że masz kłopot z dobraniem rozmiaru stanika- możesz napisać coś więcej? Na czym dokładnie ten kłopot polega? Jak się mierzysz?
"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
Offline
#5 05-03-2007 12:04:18
- zolzietta

- Biuściasta Nowicjuszka
- Zarejestrowana(y): 02-02-2007
- Posty: 15
- Rozmiar biustu: 70H(pl)/70G(br)
Re: Gdzie się ubieramy?
Nie mam ulubionych marek. Kupuję wszędzie gdzie znajduję pasujące na mnie rzeczy. W centrach sklepowych, małych sklepikach, ciucholandach, allegro, a przede wszystkim na wyprzedażach. Kupując ubrania, kieruję się fasonem. Choć podobają mi się różne style, wiem, że w niektórych wyglądam groteskowo i tylko je oglądam
Lubię bluzki z C&A bo mają miejsce na biust. Podobnie w Kapphalu ...Bardzo podobają mi się ubrania z Galerii Centrum, szczególnie z tej najdroższej lini Linear, ale kupuję tylko gdy są baaaardzo duże obniżki. Bluzki są szyte na normalne kobiety, dobrze skrojone. Mam kilka koszul z polskich firm, kopertówki sprawdzają się całkiem nieźle.
Teraz szukam płaszcza lub kurtki na wiosnę...w przyjaznej cenie. Stary rozleciał się na szwach gdy go zapięłam w biuście
Pomożecie?
Offline
#6 05-03-2007 19:53:57
- wiórek

- Biuściasta Nowicjuszka
- Zarejestrowana(y): 13-02-2007
- Posty: 22
Re: Gdzie się ubieramy?
Ania napisał(a):
wiórek napisał(a):
Zastanawiam się od pewnego czasu nad operacją zmniejszenia biustu, bo mnie czarna rozpacz ogarnia. Może któraś z Was wie coś na ten temat ?
No linków w sieci jest sporo na ten temat- wystarczy w google wpisać. Osobiście nie znam nikogo, kto by się na taką operację zdecydował. A przy Twim rozmiarze, jeśli nie masz wyraźych zmian w kręgosłupie, to marne szanse żebyś się załapała na refundację czyli jakieś 7-9 tys. byś musiała mieć. Pisałaś w "poznajmy się", że masz kłopot z dobraniem rozmiaru stanika- możesz napisać coś więcej? Na czym dokładnie ten kłopot polega? Jak się mierzysz?
Fakt, spory wydatek. A poza tym nie cierpię leżeć w szpitalu, więc z dwojga złego lepsze męczenie się w źle dobranej garderobie.
. Chociaż czasami po nieudanych zakupach ciuchowych myślę o operacji - ale po kilku dniach mi przechodzi.
Jeśli chodzi o mierzenie się - mierzę się tylko pod biustem - a resztę dopasowuję w przymierzalni - niestety z marnym skutkiem
, mimo korzystania z dobrej (przynajmniej kiedyś) marki Triumph, na inną jakoś do tej pory nie trafiłam. Poza tym biust jest trochę oklapły, więc jego obwód jest mniejszy, niż po włożeniu go do miseczek. Jak pisałam przed chwilą w innym miejscu - ostrzę sobie zęby na wizytę w Avocado - może tam dobiorę sobie jakiś dobry stanik ?. A może jeszcze sprzedawczyni zna się na temacie i coś doradzi ?
Offline
#7 05-03-2007 21:49:01
- Ania

- Administrator
- Zarejestrowana(y): 08-01-2007
- Posty: 1825
- Rozmiar biustu: w trakcie zmian
Re: Gdzie się ubieramy?
wiórek napisał(a):
mimo korzystania z dobrej (przynajmniej kiedyś) marki Triumph, na inną jakoś do tej pory nie trafiłam. Poza tym biust jest trochę oklapły, więc jego obwód jest mniejszy, niż po włożeniu go do miseczek. Jak pisałam przed chwilą w innym miejscu - ostrzę sobie zęby na wizytę w Avocado - może tam dobiorę sobie jakiś dobry stanik ?. A może jeszcze sprzedawczyni zna się na temacie i coś doradzi ?
Triumph się skiepścił. Sprawdź czy nie masz gdzieś w okolicy Feliny- może nie aż tak popularna jak Tiumph, ale dostępna. A że biust oklapły- nie ma prawa być inny jeśli jest naturalny
Tylko silikony sterczą mimo rozmiaru powyżej D. A czytałaś tekst o tym jak prawidłowo dobrać biustonosz?
"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
Offline
#8 05-03-2007 22:04:29
- Ania

- Administrator
- Zarejestrowana(y): 08-01-2007
- Posty: 1825
- Rozmiar biustu: w trakcie zmian
Re: Gdzie się ubieramy?
zolzietta napisał(a):
Teraz szukam płaszcza lub kurtki na wiosnę...w przyjaznej cenie. Stary rozleciał się na szwach gdy go zapięłam w biuście
Pomożecie?
No jeśli chodzi o kurtki, to mam ułatwione zadanie, bo noszę sportowe, górskie, obecnie z Summita, więc nie pomogę. Za to znalazłam informację, że płaszczyki dla biuściastych mogą być w Peek&Cloppenburg, niestety sklepy mają tylko w Wawie i Krakowie. Ja mam świetnie skrojony z H&M (rozmiar 44), ale ze szmateksu, więc nie dam głowy czy podobny rozmiar znajdzie się w polskich sklepach tej marki.
"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
Offline
#9 27-03-2007 23:00:18
- kassiamama

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 28-02-2007
- Posty: 230
Re: Gdzie się ubieramy?
Kupuję bluzki z dekoltem w serek lub owalnym, ale dość głębokim. Koniecznie z elastycznych materiałów. Letnie kurteczki wybieram wiązane w pasie. Delikatne podkreślenie talii sprawia, że nie wyglądam jakbym była w ciąży. Lubię sportowe rozpinane bluzy z wysokim ściągaczem. Latem na koszulkę nakładam drugą siateczkową lub delikatną kamizeleczkę, by "nie rzucać się w oczy". Pod bluzkę wkładam bezszwową koszulkę, która opina ciało niczym druga skóra i trzyma piersi na swoim miejscu, gdy się nachylam do mojego szkraba (jak nie mam koszulki to wypadaja ze stanika).
Najgorzej jest z kupnem sukienki (właściwie odkąd jestem 80F/G to nie znalazłam żadnej), tuniki, golfu, grubego swetra, kurtki czy płaszcza. Bo albo wyglądam w nich przysadziście, albo są za ciasne i bardzo brzydko spłaszczają biust, a odpowiedni rozmiar na górze jest dużo za duży w pasie i poniżej.
A strój kąpielowy. To dopiero maraton po sklepach. I to bez zadowalającego efektu.
Offline
#10 28-03-2007 10:01:56
- Ania

- Administrator
- Zarejestrowana(y): 08-01-2007
- Posty: 1825
- Rozmiar biustu: w trakcie zmian
Re: Gdzie się ubieramy?
kassiamama napisał(a):
Pod bluzkę wkładam bezszwową koszulkę, która opina ciało niczym druga skóra i trzyma piersi na swoim miejscu, gdy się nachylam do mojego szkraba (jak nie mam koszulki to wypadaja ze stanika).
Czy jesteś pewna swojego rozmiaru?? Z dobrze dobranego stanika piersi nie mają prawa wypadać.
"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
Offline
#11 28-03-2007 21:22:02
- kassiamama

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 28-02-2007
- Posty: 230
Re: Gdzie się ubieramy?
Właściwie nie jestem pewna. Zmierzyć obwód pod biustem żaden problem, ale zmierzenie obwodu w biuście sprawia mi pewne problemy. Mam obwisły biust (dwa długie karmienia piersią) i gdy mierzę bez biustonosza, to wycodzi inny rozmiar (mniejszy), gdy w biustonoszu większy.
Nie wypadają jedynie z dobrze zabudowanych triumpha i feliny.
Offline
#12 29-03-2007 22:00:59
- Ania

- Administrator
- Zarejestrowana(y): 08-01-2007
- Posty: 1825
- Rozmiar biustu: w trakcie zmian
Re: Gdzie się ubieramy?
kassiamama napisał(a):
gdy mierzę bez biustonosza, to wycodzi inny rozmiar (mniejszy), gdy w biustonoszu większy.
No to powinnaś brac pod uwagę właśnie ten w biustonoszu. Ja mam dokładnie to samo (i chyba większość buściastych kobietek).
"Pisać posty pełne błędów językowych i literówek – to jak podawać komuś piwo w brudnym, zasyfionym kuflu
i ewentualnie potem się tłumaczyć, że ma się straszny problem z myciem."
Offline
#13 02-10-2011 19:56:24
- Agorka

- Biuściasta Nowicjuszka
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 21-08-2011
- Posty: 25
Re: Gdzie się ubieramy?
Witam dziewczyny,
czy oprócz biu biu jest jeszcze inny sklep internetowy (albo niekoniecznie) który sprzedaje ciuchy na biuściaste?
Offline
#14 02-10-2011 22:41:44
- Migotka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 28-08-2009
- Posty: 1131
- Rozmiar biustu: Teraz to juz sama nie wiem....
Re: Gdzie się ubieramy?
Ja dzis odbylam maraton po sklepach w Garerii M1 w Czeladzi i Plaza w Sosnowcu.
W koncu, gdy juz bylam tak zla i mialam mega dola, ze gadalam do siebie w myslach (ze jestem tlustawa , mam big cyca i dlatego nic nie moge dopiąc a jak w cos wchodze to biust wyglada jak dewa melony)![]()
W koncu udalo mi sie kupic fajna koszule w Carry .Fakt tam ceny nie naleza do najnizszych ale "jak sie nie ma co sie lubi-to sie lubi co sie ma". Jakas bonifikata byla 30% wiec dalo sie przezyc cenowo.
Koszula granatowa w delikatny bialy wzorek (obfoce jutro, wstawie).Oczywiscie guzikow u gory nie dopinam , zreszta i tak nie mialam takiego zamiaru ![]()
![]()
Tylko musze wypruć metke z rozmiarem bo mi dziala na system nerwowy
napis XL na moje 65J (czasem 65HH) w biuscie , ehhh
nie latwo ubrac biusciasta! ![]()
Agorka ,w biu biu tez nie zawsze wszystko jest probiusciaste , ja gdy bylam szczuplejsza rozmiarowo niz teraz to w zaden sposob nie wlazlam w szara sukienke bez rekawow mimo, ze miala 38BBB .Teraz bym pewnie w 40BBB nie wlazla.Na pocieszenie dodam, ze material byl megasztywny i nawet o milimetr sie nie naciagal.W bluzki w biu biu wlaze spokojnie!
Ostatnio edytowany przez mokunka (02-10-2011 22:46:26)
Offline
#15 03-10-2011 00:03:24
- kate2501

- .

- Zarejestrowana(y): 19-06-2008
- Posty: 3110
- Rozmiar biustu: 75k :o
Re: Gdzie się ubieramy?
mokunka napisał(a):
Tylko musze wypruć metke z rozmiarem bo mi dziala na system nerwowy
napis XL na moje 65J (czasem 65HH) w biuscie , ehhh
nie latwo ubrac biusciasta!
Mokunko chciałabym miec takie wymiary jak Ty
.To prawda nie łatwo ubrać ,ale znalezienie dobrej koszuli graniczy z cudem mi nawet ta z biubiu nie leżała.Myślę ,że koszula od krawcowej to jest to .
Offline
#16 03-10-2011 01:03:34
- sztyrlic

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Zarejestrowana(y): 14-04-2009
- Posty: 3327
- Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]
Re: Gdzie się ubieramy?
Ja ostatnio szukam też ciuchów w męskich działach, wydaje mi się, że po drobnych modyfikacjach mogłyby byc ciekawe.
Tfu.
Offline
#17 03-10-2011 17:44:15
- Agorka

- Biuściasta Nowicjuszka
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 21-08-2011
- Posty: 25
Re: Gdzie się ubieramy?
Mokunka, też bywam w tych sklepach
. Ostatnio nawet pognało mnie do Silesia CC i tam rzeczywiście jest szansa coś dostać w dużych rozmiarach. Oczywiście dobrych w biuście a za dużych w biodrach
. Ale nie lubię tam bywać ze względu na tłumy i brak parkingów.
Offline
#18 04-10-2011 09:32:08
- Luthien

- Wariatka

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 30-05-2009
- Posty: 980
- Rozmiar biustu: 64/91 (60G/65F)
Re: Gdzie się ubieramy?
Dawno dawno temu pisałam gdzieś tutaj że Vero Moda ma dosyć biuściaste i pupiaste ciuchy (chciałam napisać pupy
) w sensie stosunku do talii (czy generalnie posiadania owej).
________________________________________________________________________
A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał odtąd jest na wieki i grzeszna, i święta.
I zdradliwa, i wierna, i dobra, i zła, i rozkosz, i rozpacz, i uśmiech, i łza.
Początek i koniec...
Offline
#19 04-10-2011 22:07:37
- Agorka

- Biuściasta Nowicjuszka
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 21-08-2011
- Posty: 25
Re: Gdzie się ubieramy?
Zamówiłam na próbę koszulę z długim rękawem w biubiu. Wymierzyłam się w talii, znam swój rozmiar w biuście i zamówiłam 40BB. Dzisiaj dostałam paczkę. Szczerze mówiąc jestem zaskoczona. W biuście i talii idealnie pasuje. Ale w biodrach jest za szeroka i odstaje na samym dole. Chyba że to tak ma być
. Właściwie to na zdjęciach z modelkami w sklepie to widać że odstaje. Mnie to się nie podoba i spróbuję ją lekko zwęzić na dole.
A, i jeszcze uwaga: bluzki są dość wąskie w ramionach na mój gust. Ale na szczęście ja też jestem wąska. Chociaż, z drugiej strony, jak kupowałam bluzki w rozmiarach 42 żeby zmieścić się w biuście, to one były szerokie w ramionach i może teraz mi się wydaje że ta z biubiu jest wąska ![]()
Offline
#20 04-10-2011 22:43:34
- Migotka

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Zarejestrowana(y): 28-08-2009
- Posty: 1131
- Rozmiar biustu: Teraz to juz sama nie wiem....
Re: Gdzie się ubieramy?
Agorka wstawiaj fotke , ocenimy. A ty poprostu nie zamawiaj w biu biu, tylko tam podjedz, jak jestes e slaska.Pomierzysz na miejscu.Tam jest przefajna p Kinga i zawsze cos ciekawe do zmierzenia zaproponuje.
kasia 2501 to sie tam mowi, ze chcialoby sie miec moje wymiary ...ja juz mialam 65GG a teraz 65J wiec tez jestem na moje wymiary co-nieco obrazona.Bo niby czemu coraz mnie wiecej??? grrr
Ostatnio edytowany przez mokunka (04-10-2011 22:45:38)
Offline
#21 06-10-2011 17:25:42
- Namida

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 24-06-2009
- Posty: 286
- Strona www
- Rozmiar biustu: 60GG
Re: Gdzie się ubieramy?
Mi się udaje dostać coś w Mohito czasami albo w Orsay. Ale to jest duży problem. Jeszcze teraz, gdy rozpoczyna sie sezon jesienno-zimowy to ja potrzebuje sukienki na wesele. Wymarzyłam sobie taką jakąś butelkowozieloną ale nigdzie nie ma. Są sukienki czarne, ale czarne mam 3 czy 4, a po za tym na czarno ubieram się codziennie, to jakby tak coś innego nagle i się wyróżniać. Jak już znalazłam jakąś sukienkę w kolorze któryby nie był czarny, to dobra w cyckach wisiała na całej reszcie... Oddam pół domu za krawca!
Jakieś bzdury o jej nałogach, to poprostu litość trwoga
Offline
#22 06-10-2011 20:06:18
- Zwyczajna

- Panaszkowa :)

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-10-2007
- Posty: 1584
- Rozmiar biustu: 80 K
Re: Gdzie się ubieramy?
3/4 mojej szafy to szmateksy ![]()
Kocham szmateksy , ostatnio dwa dni temu bylam ot tak , bo babcie zawozilam pod apteke, weszłam i kupiłam żakiet Marksa&Spencera super czarny mega fajnie skrojony za 5 zł , i bolerko z pagonami w krate za 5 zl tez
miałam ostatnie 10 zł ale nie mogłam sobie odmówic :d dobrze ze w poniedziałek wypłata hehe , , jak co miesiąc podjade do dwóch ulubionych szmateksów , wydam 50 zł i wyjdę z rekmalówą ciuchów fajnych , jesli chodzi o koszulki nie ma klopotu naciągaja sie, zakiety i bluzki niestety musze brac rozmiar 48 50
ze względu na biust, no i szkoda ze spodnie ciężko na mnie dostac z powodu mojego wzrostu... ale koleżanka pracuje w sklepie i ma na mnie idealne spodnie, tez pojade chyba kupić, niedrogo 55 zl , to będa spodnie moje jedyne chyba jak wiekszosc rzeczy kupione jako "nowe" ze sklepu ![]()
Offline
#23 06-10-2011 21:34:11
- sybla1

- Smoczyca. Z zębami.

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 20-09-2008
- Posty: 6589
- Rozmiar biustu: +/- 32G
Re: Gdzie się ubieramy?
Ja mam tak samo ![]()
W zasadzie w takich zwykłych sklepach kupuję gatki, skarpetki (tylko czasami, jak się na ciuchach nie trafią fajne a potrzeba) i staniki (tu też nie zawsze, bo przecież z drugiego obiegu można trafić sporo taniej). A i ostatnio zimą jedne skórzane rękawiczki sobie kupiłam na ryneczku.
Naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio robiłam jakies większe zakupy w sklepie, jeśli już, to jakieś pojedyńcze bawełniaki (koszulki czy narzutki) na wyprzedażach. Natomiast w ciucholandach buszuję nałogowo minimum raz w tygodniu - czasami zakupy zerowe, czasami wielka torba różności - co się trafia, wiadomo. Obkupujemy całą rodzinę, czasami biorę coś jak jest fajne z myślą o koleżankach, które nie dadzą rady wyskoczyć (dzieci, dojazd itp).
Tak sobie myślę, że gdyby nie sklepy z używanymi ciuchami to byłabym goła i wesoła, i to momentami dosłownie. Bo gdzie można by dorwać marynarkę za 15zł albo buty skórzane za 20? Albo t-shirt za piątaka?
Dodatkowy atut to jakość i krój ubrań, zdecydowanie inaczej są szyte te rzeczy ciucholandowe, mają miejsce na biust, wcięcie w talii, w miarę normalną rozmiarówkę, sensowne materiały. Z naszych krajowych firm też by się znalazło troche dobrze szyjących - ale jednak cena jest barierą często nie do przeskoczenia. Mąż mawia, że ja jestem rozpuszczona, bo autentycznie mi szkoda wydać stówę na zwykłą bluzkę. A jak kupi się tańsze, to kilka prań i szmata... Ostatnio z koleżanką szukałyśmy sukienki na półmetek dla jej córki. Obeszłyśmy połowę sklepów - wybór może i był, natomiast wykonanie zdecydowanie poniżej jakichkolwiek norm - te kiecki już na wieszakach się pruły! A ceny? Poniżej stówki niewiele było... W końcu kupiła w Warszawie na wyprzedaży w firmowym sklepie - i dała do przeróbki krawcowej... Bez komentarza w zasadzie...
...
Offline
#24 06-10-2011 21:42:41
- MarzenaKot

- Biuściasta z prawdziwego zdarzenia

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 19-05-2009
- Posty: 915
- Rozmiar biustu: 70/ok. 93 (100 będąc w ciąży)
Re: Gdzie się ubieramy?
U mnie też szmateksy górują. Jeszcze jak byłam singlem w Krakowie to w galerii handlowej często bywałam. Dużo się na zwiedzaniu czasu marnuje, a i kilometry przemaszerowane i kolejki do przymierzalni też nie nastrajały dobrze. Czasem kupiłam coś w Orseyu czy Terranovej. W Ter. ze wzgl. na ceny głównie (swego czasu mieli sklep na Floriańskiej, w którym kupiłam spodnie za 5 zł - mam je do dzisiaj
wtedy połowa dziewczyn z mojej grupy je sobie kupiła
).
Ostatnio w Greenpoincie zakupiłam 3 szt. tej samej bluzki (w różnych kolorach). Mój bust ładnie się w niej prezentuje, ale i tak szew podbiustny troszkę zachodzi na biust.
Ogólnie nie lubię sklepów w Polsce bo nie uwzględniają piersi i pupy. W Anglii lubiłam się ubierać i może dlatego tak lubie angielskie szmateksy.
Mam swoje ulubione dwa: jednego w Kielcach i 1 w Chrzanowie. Zawsze coś upatrzę i chyba tylko dżinów w ciuchach nie kupuję (no: ewentualnie ciążowe...
).
A tak to lubię być zorientowana w szmateksach i jak gdzieś jestem to wdepnę tylko rzucuć oczkiem, żeby wiedzieć czy następnym razem warto też wdepnąć ![]()
Nawet w obcym mieście jak jestem to wstąpię
taki frik ![]()
Ostatnio edytowany przez MarzenaKot (06-10-2011 21:49:16)
Offline
#25 06-10-2011 21:53:39
- Madeleine

- Adminiątko

- Skąd: prywatne
- Zarejestrowana(y): 17-01-2008
- Posty: 5561
- Rozmiar biustu: zgodny z tematyką forum :)
Re: Gdzie się ubieramy?
MarzenaKot napisał(a):
Zawsze coś upatrzę i chyba tylko dżinów w ciuchach nie kupuję (no: ewentualnie ciążowe...
).
a ja do ciuchów jeżdżę specjalnie po dżiny ![]()
T&S: "Duże piersi i długie nogi są kobiecą wersją ferrari..."- by Trinny&Susannah
spoko spoko, wszystko pod kontrolą: mam 12cm szpilki
Offline

