Duży Biust - forum biuściastych

Duży Biust - forum biuściastych

Dla tych, dla których "D" to mało

Nie jesteś zalogowany.

Kącik reklamowy

Trochę statystyki

Zarejestrowanych użytkowników: 4201
Ilość tematów: 2683
Ilość postów: 103361
Najnowszy użytkownik: Kondzia

#401 25-07-2011 23:05:35

zielona_żaba
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-03-2011
Posty: 125
Rozmiar biustu: wszystkie przejściowe między 60F a 65G

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

Też przymierzałam się do spania w staniku, ale przeszkadzały mi fiszbiny głównie przy leżeniu na boku. Jakoś nie mogę się przekonać do fiszbinowców, a poza tym szkoda mi stanika tylko do pościeli zwłaszcza,że jestem posiadaczką jedynie 3 dobrych cycników. Miałam zamiar zaopatrzyć się w biustonosz Gatty jako,że mój biust jakiś wybitnie duży nie jest i w miarę samonośny, ale jak tutaj widzę, że opinie ma niezbyt dobre to sama nie wiem...
Czy to naprawdę aż takie istotne dla wyglądu biustu? Bo jakoś nie mogę się przekonać... hmm

Offline

 

25-07-2011 23:05:35

Googlarka Reklamodajka


#402 26-07-2011 12:44:55

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 3327
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

Ja śpię w staniku, cwiczę, robię masaże i w ogóle cycki mam teraz fantastyczne, także efekty są widoczne.


Tfu.

Offline

 

#403 26-07-2011 13:09:23

grinch.
muminek.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 28-08-2008
Posty: 2892
Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

magz napisał(a):

Ciągle słyszę to "dobrze dobrany". Okej, wierzę, tylko mam ograniczone zaufanie zarówno do samej siebie, jak i do zawodowych brafitterek. W szczególności mam podstawy przypuszczać, że podstawa piersi może mi sięgać dość daleko pod pachę. Po drugie - co z obwodem? W ciasnym nie zasnę, w luźnym się coś przekręci i nici z dobrania. Akurat mam pod biustem gównie żebra, tu naprawdę niewiele można wykombinować pomiędzy.

nie musisz spać w czymś mocno ciasnym, tak jak mówiłaś, we śnie nie potrzebujesz mega-podtrzymania:) żeby coś Ci się poprzekręcało, to musiałabyś mieć naprawdę jakiś bardzo luźny obwód; myślę, ze jeśli normalnie nosisz 65, to w luźnej 70 albo w 75 będzie dobrze. nie bój się fiszbin; spróbuj zapolować na coś z miękkimi, elastycznymi. ja mam używanego M&S, za duży w misce i obwodzie, ale do spania idealny; używam go na zmianę z cielistą, również za luźną freyą retro. na allegro na bank coś znajdziesz, a jeśli już nei wytrzymasz z fiszbinami - to moze faktycznie jakiś bawełniany topik czy sportowy?
ważne, żeby było Ci wygodnie:)


survival secret: it gets worse before better. try not to panic.

Offline

 

#404 26-07-2011 13:53:53

MarzenaKot
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 19-05-2009
Posty: 915
Rozmiar biustu: 70/ok. 93 (100 będąc w ciąży)

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

magz napisał(a):

Ciągle słyszę to "dobrze dobrany". Okej, wierzę, tylko mam ograniczone zaufanie zarówno do samej siebie, jak i do zawodowych brafitterek. W szczególności mam podstawy przypuszczać, że podstawa piersi może mi sięgać dość daleko pod pachę. Po drugie - co z obwodem? W ciasnym nie zasnę, w luźnym się coś przekręci i nici z dobrania. Akurat mam pod biustem gównie żebra, tu naprawdę niewiele można wykombinować pomiędzy.

Nie jest tak że luźny stanik będzie się obkręcał. W końcu masz jeszcze fiszbiny, które również "usztywniają" całą konstrukcję. Ja mimo, że schudłam to nadal spie w moim Fantasię, o którym pisałam wcześniej i to jest obwód który w realu ma 68 bez rozciągania i 88 po rozciągnięciu. A ja obecnie mam 68,5 cm pod biustem. Tylko musisz zadbać o to żeby faktycznie cała fiszbina okalała Ci pierś, skoro mówisz że masz podstawę piersi daleko położoną. I będzie Ci wygodnie smile

Offline

 

#405 26-07-2011 13:58:26

mussuka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 22-08-2008
Posty: 155
Rozmiar biustu: 34H, 75H albo i HH

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

sztyrlic napisał(a):

Ja śpię w staniku, cwiczę, robię masaże i w ogóle cycki mam teraz fantastyczne, także efekty są widoczne.

a co to znaczy fantastyczne? uniosly sie jakos? no bo chyba po 40 to juz takich cudow spodziewac sie nie mozna, a szkoda:(

Offline

 

#406 26-07-2011 17:36:48

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 587
Rozmiar biustu: Οἶδα οὐδὲν εἰδώς. Przynajmniej chwilowo. Między 30F a 32FF :O

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

Dzięki, dziewczyny smile
Chyba będę dalej szukać.
Spróbowałam testowo położyć się i powiercić w sobie typowy sposób w zwężonym starym szmaciaku - słabo. Po pierwsze, miałam poczucie, że biust mi się znacznie bardziej naciąga niż bez. Chyba przez lata spania ze swoim biustem nauczyłam się tak wiercić, żeby nie miał powodów do narzekania - ale w wersji naturalnej. Po drugie, w nocy nie znoszę uczucia opiętego ciała. Nawet zwykłe bawełniane majtki, kiedy miałam okres, były dla mnie dyskomfortem, co dopiero coś tak dużego jak biustonosz hmm
Wygląda na to, że na razie pozostanę przy wersji "naturalnej", najwyżej częściej piorąc koszulki. Do momentu, kiedy mleczarnia ruszy pełną parą, mam jeszcze parę miesięcy, może w tym czasie coś się uda wykombinować.
Jeszcze raz dzięki smile


'!     '!
( \)(/ )
')     (

Offline

 

#407 26-07-2011 18:03:56

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 3327
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

mussuka napisał(a):

sztyrlic napisał(a):

Ja śpię w staniku, cwiczę, robię masaże i w ogóle cycki mam teraz fantastyczne, także efekty są widoczne.

a co to znaczy fantastyczne? uniosly sie jakos? no bo chyba po 40 to juz takich cudow spodziewac sie nie mozna, a szkoda:(

Mając 16 lat miałam dwa smętnie wiszące flaczki. Teraz mam kształtny, jędrny biuścik, jest po prostu świetny- no i wszytsko to dzięki dobrze dobranym stanikom, spaniu w biustonoszu, cwiczeniach, masażu ujędrniającym, jakimś kremikom- niby nic, ale jak połączyc wszystke te zabiegi i uzbroic się w cierpliwośc, efekty mogą byc świetne. Może to też kwestia wieku, bo mam dopiero 22latka, ale uwierz mi, że kiedyś moje piersi wyglądały, jakbym wykarmiła nim ze dwójkę dzieci.


Tfu.

Offline

 

#408 26-07-2011 21:11:07

tuptuś1984
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 12-11-2010
Posty: 682
Rozmiar biustu: 30G/32FF

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

sztyrlic napisał(a):

Ja śpię w staniku, cwiczę, robię masaże i w ogóle cycki mam teraz fantastyczne, także efekty są widoczne.

Off topic trochę, ale jak długo stosujesz te wszystkie rzeczy? Bo ja nieprzerwanie od grudnia, czyli już ponad pół roku, i ok - jakaś poprawa na pewno jest, ale do fantastycznych to im jeszcze daaaaaleeeeeeeeeka droga. Więc zastanawiam się czy to już kwestia wieku (27lat), rozmiaru (30g), poziomu zepsucia przed kuracją, budowy, czy - oby tak było- czasu smile Nie wiem, czy już porzucić nadzieję, czy jeszcze się jej trzymać smile


Bo jeżeli coś mi się nie podoba, to znaczy że jest kiepskie. A jeżeli czegoś nie rozumiem, to znaczy że jest głupie wink

Offline

 

#409 27-07-2011 09:53:53

mussuka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 22-08-2008
Posty: 155
Rozmiar biustu: 34H, 75H albo i HH

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

sztyrlic napisał(a):

mussuka napisał(a):

sztyrlic napisał(a):

Ja śpię w staniku, cwiczę, robię masaże i w ogóle cycki mam teraz fantastyczne, także efekty są widoczne.

a co to znaczy fantastyczne? uniosly sie jakos? no bo chyba po 40 to juz takich cudow spodziewac sie nie mozna, a szkoda:(

Mając 16 lat miałam dwa smętnie wiszące flaczki. Teraz mam kształtny, jędrny biuścik, jest po prostu świetny- no i wszytsko to dzięki dobrze dobranym stanikom, spaniu w biustonoszu, cwiczeniach, masażu ujędrniającym, jakimś kremikom- niby nic, ale jak połączyc wszystke te zabiegi i uzbroic się w cierpliwośc, efekty mogą byc świetne. Może to też kwestia wieku, bo mam dopiero 22latka, ale uwierz mi, że kiedyś moje piersi wyglądały, jakbym wykarmiła nim ze dwójkę dzieci.

No coz, ja wlasnie wykarmilam dwojke dzieci i lat mam heh..dwa razy tyle co Ty ale chyba, czytajac te posty, nie mam powodu do zmartwien:) Nie nazwalabym mojego biustu moze twardym, sterczacym czy ksztaltnym ale do wiszacych flaczkow czy nawet workow to jeszcze mu daleko:)
Jak mialam 20-38 lat (czyli przed pierwszym karmieniem) to pomimo rozmiaru, sporo wowczas mniejszego ale i tak slusznego, moje piersi byly jak dwie rakiety ziemia-horyzont, teraz horynont nieco sie obnizyl ale na cale szczescie skora zachowala swa dobra kondycje i nic mi przy chodzeniu nie klapie o brzuch.

Z tym, ze dla mnie "fantastyczny biust" oznaczal zawsze taki jaki miala np. Renata Dancewicz w swoich latach swietnosci, czyli sredni, sterczacy, okraglutki..a przy naszych rozmiarach tutaj, chyba ciezko cos tak duzego uniesc czy zaokraglic:) stad bylo moje pytanie:))

ale wazne jest zeby swoj biust lubic i podziwiac samemu, juz tu za duzo marudzenia bylo:))

Offline

 

#410 27-07-2011 10:23:22

grinch.
muminek.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 28-08-2008
Posty: 2892
Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

wiecie co, laski, ja mam 22 lata ale sterczący to ostatni przymiotnik, jakim mogłabym określić mój biust:P
nigdy taki nie był, no, chyba że jak miałam 15lat:P

i mimo, że śpię w staniku i pielęgnuję skórę, to on po prostu nie jest jędrny, jest leżący i miękki i widać taka jego uroda;)


survival secret: it gets worse before better. try not to panic.

Offline

 

#411 27-07-2011 10:39:38

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 6589
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

A ja mam po 40-ce i biust w kondycji o niebo lepszej, niż 10 lat temu smile
A schudłam w sumie jakieś 25kg...


...

Offline

 

#412 27-07-2011 10:48:05

mussuka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 22-08-2008
Posty: 155
Rozmiar biustu: 34H, 75H albo i HH

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

Jak mialam 20-38 lat smile)

20-28 mialo byc:)

Offline

 

#413 27-07-2011 10:51:45

mussuka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 22-08-2008
Posty: 155
Rozmiar biustu: 34H, 75H albo i HH

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

sybla1 napisał(a):

A ja mam po 40-ce i biust w kondycji o niebo lepszej, niż 10 lat temu smile
A schudłam w sumie jakieś 25kg...

Jesli dobrze schudlas (dieta i cwiczenia na biust) to ok ale czasem bywa tak, ze biust po ostrej diecie..tez flaczeje.
Mysle, ze recepty na super cycki po prostu nie ma, jedne maja go do gory, inne bardziej w dol ale to nie koniec swiata, nie na cyckach swiat sie konczy:)

Offline

 

#414 27-07-2011 11:26:41

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 6589
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

mussuka napisał(a):

sybla1 napisał(a):

A ja mam po 40-ce i biust w kondycji o niebo lepszej, niż 10 lat temu smile
A schudłam w sumie jakieś 25kg...

Jesli dobrze schudlas (dieta i cwiczenia na biust) to ok ale czasem bywa tak, ze biust po ostrej diecie..tez flaczeje.
Mysle, ze recepty na super cycki po prostu nie ma, jedne maja go do gory, inne bardziej w dol ale to nie koniec swiata, nie na cyckach swiat sie konczy:)

Chudłam powolutku, żadne tam drastyczne diety cud - po prostu to, co normalnie jadłam zmniejszyłam najpierw o 1/3, potem o połowę smile
Dopiero ostatni rok to drastyczne odstawienie cukru i pszenicy, ale resztę jadam normalnie i w sumie ilościowo niemało smile
No i ćwiczę cały czas, codziennie.
Nie na biust, tylko na wzmocnienie mięśni trzymających kręgosłup, ale i tak pomaga smile
W staniku dalej nie śpię, nie umiem i tyle, nawet cienki top mi przeszkadza. Chyba się już nigdy nie nauczę, nie ma się czym przejmować.
W sumie to już jestem na etapie akceptowania siebie w takim stanie, w jakim jestem, niestety młodnieć nie będę, więc może być tylko z górki ku gorszemu. A może nie? Ważne, żeby się czuć ze sobą fajnie, wygląd nie jest jedyną istotną sprawą w zyciu - ale jednak dla kobiet ważną.


...

Offline

 

#415 27-07-2011 12:07:13

mussuka
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 22-08-2008
Posty: 155
Rozmiar biustu: 34H, 75H albo i HH

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

W sumie to już jestem na etapie akceptowania siebie w takim stanie, w jakim jestem, niestety młodnieć nie będę, więc może być tylko z górki ku gorszemu. A może nie? Ważne, żeby się czuć ze sobą fajnie, wygląd nie jest jedyną istotną sprawą w zyciu - ale jednak dla kobiet ważną.

No wlasnie dzis o tym sobie myslalam w drodze do pracy, jak te media nam kreca w glowie. Gdzie sie czlowiek nie obejrzy to wszedzie artykuly o tym, jak to ta liczba 40 oznacza niemal koniec zycia. Wszystko co po 40 to juz tragedia: skora nam wiotczeje, wlosy rzedna, na udach skorki pomaranczowe albo zylaki, brzuch tyje, na ramionach wyrastaja jakies motylki, wokol oczu kurze lapki a wokol ust malpi pyszczek. Jednym slowem, jak kobieta ma w metryce 40 to jakims mutantem sie staje. Czyli wlasciwie to zycie trwa 40 lat, potem wszystko w dol. Super!

I te durnowate teksty na Internecie o tym jak to jakas celebrytka ma 40 cos tam a wyglada na 10 mniej. I po cholere to komu? Zegara sie nie cofnie juz od dnia narodzin a jak sie bedziemy tak stresowac, bo "ojej, mam 40 wiec juz stara i brzydka" to rzeczywiscie urody to nam nie doda.

Dbanie o siebie (bo zapuszczac sie tez nie warto) ale glownie samoakceptacja i szczescie wewnetrzne powoduja, ze niejedna 40-cha (czyli ta niewidzialna emerytka) wyglada sto razy lepiej niz mlodziutka ale zgarbiona i zakompleksiona 20-tka. A cycki i tak nam wszystkim kiedys opadna:))

Offline

 

#416 27-07-2011 12:45:40

sybla1
Smoczyca. Z zębami.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 20-09-2008
Posty: 6589
Rozmiar biustu: +/- 32G

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

mussuka napisał(a):

A cycki i tak nam wszystkim kiedys opadna:))

I wtedy zastosujemy kamuflaż taktyczny, czyli porządnie trzymający biustonosz big_smile


...

Offline

 

#417 17-08-2011 12:24:24

(nie)maly
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 17-08-2011
Posty: 8

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

Gdyby nie te bóle kręgosłupa, to chętnie bym popróbowała takie chodzenie po ulicy bez big_smile Spanie zawsze bez, tylko w takiej bardziej obcisłej bluzce, coś a la bluzka do ćwiczeń z wbudowanym stanikiem. Z samym biustonoszem z kolei bym nie wytrzymała i chyba nie zasnęła nawet...brr.


Jestem cycata, choć nie bardzo bogata, szukam pieniędzy, kredyt hipoteczny da mi ich więcej?

Offline

 

#418 20-08-2011 14:15:25

Henrica
Biuściasta Nowicjuszka
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 06-04-2008
Posty: 6

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

Czytam Wasze wypowiedzi i nie wierzę. Naprawdę spanie w staniku poprawia kondycję piersi? Ja śpię bez i nawet, gdy tylko przychodzę do domu, od razu go zdejmuję, bo mi niewygodnie hmm Biust mi przyciąga grawitacja chyba za bardzo i byłoby fajnie, gdybym mogła ten stan poprawić, ale jakie staniki są do tego odpowiednie? Chodzi mi o to, czy są jakieś szczególne firmy produkujące superwygodne staniki?

Offline

 

#419 20-08-2011 17:27:03

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 587
Rozmiar biustu: Οἶδα οὐδὲν εἰδώς. Przynajmniej chwilowo. Między 30F a 32FF :O

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

Henrica napisał(a):

Czytam Wasze wypowiedzi i nie wierzę. Naprawdę spanie w staniku poprawia kondycję piersi? Ja śpię bez i nawet, gdy tylko przychodzę do domu, od razu go zdejmuję, bo mi niewygodnie hmm Biust mi przyciąga grawitacja chyba za bardzo i byłoby fajnie, gdybym mogła ten stan poprawić, ale jakie staniki są do tego odpowiednie? Chodzi mi o to, czy są jakieś szczególne firmy produkujące superwygodne staniki?

Co biust to gust, ale jak dla mnie, to wyłącznie staniki do karmienia big_smile Kiedy kupiłam sobie bezfiszbinowego kejka, to myśl o spaniu w staniku przestała być kompletną abstrakcją / koszmarem.
Tyle, że swoje one kosztują hmm


'!     '!
( \)(/ )
')     (

Offline

 

#420 20-08-2011 19:30:22

grinch.
muminek.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 28-08-2008
Posty: 2892
Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

ja tam śpię w normalnym staniku z fiszbinami, tylko z o oczko większym obwodem i nic się nie dzieje:P
gdyby było mi niewygodnie, to bym spała bez:P


survival secret: it gets worse before better. try not to panic.

Offline

 

#421 20-08-2011 21:38:25

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 3327
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

Wiecie co, ja nie pamiętam, jak się czułam, kiedy zaczynałam spac w staniku, ale teraz to ja go w ogóle nie czuję.


Tfu.

Offline

 

#422 23-08-2011 21:36:03

magz
Mała Niedźwiedzica
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 22-07-2011
Posty: 587
Rozmiar biustu: Οἶδα οὐδὲν εἰδώς. Przynajmniej chwilowo. Między 30F a 32FF :O

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

Mnie nawet w dzień zwykłe staniki często uwierają, nie chodzi o rozmiar, ale o materiał - że zbyt śliski, zbyt szorstki, koronka drapie, syntetyk wywołuje uczucie nieświeżości itd. W dzień jeszcze spoko, ale na noc po prostu bym dolca w czymś takim dostała.
Większości takie rzeczy, na ile się orientuję, nie przeszkadzają, natomiast tym, które odczuwają tego typu niewygody, polecam dobre staniki do karmienia, są robione z myślą nie tyle o kształtowaniu, ile właśnie o maksymalnym komforcie. Dużego przeglądu modeli na razie nie mam, ale planuję mieć, to się podzielę wink


'!     '!
( \)(/ )
')     (

Offline

 

#423 25-08-2011 01:01:36

sztyrlic
Biuściasta z prawdziwego zdarzenia
Zarejestrowana(y): 14-04-2009
Posty: 3327
Rozmiar biustu: 30HH/32H 70/101 jakoś tak ;]

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

Pamiętam swój pierwszy stanik i czułam się w nim podobnie. Może to kwestia trafienia na odpowiedni model, ja śpię zwykle w Polyannie.


Tfu.

Offline

 

#424 25-08-2011 11:51:12

grinch.
muminek.
Skąd: prywatne
Zarejestrowana(y): 28-08-2008
Posty: 2892
Rozmiar biustu: 65GG/70FF i hope so:P

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

sztyrlic napisał(a):

Pamiętam swój pierwszy stanik i czułam się w nim podobnie. Może to kwestia trafienia na odpowiedni model, ja śpię zwykle w Polyannie.

o, widzisz, a mnie Polyanka drapie obwodem:D
co biust, to gust;)


survival secret: it gets worse before better. try not to panic.

Offline

 

#425 28-08-2011 19:49:02

Elinka
Biuściasta Nowicjuszka
Zarejestrowana(y): 24-08-2011
Posty: 9
Rozmiar biustu: 30G/32FF

Re: Zdarza Wam się chodzić bez stanika? A spać w czy bez?

Ja śpię w staniku od dość dawna, zaczęłam nawet wcześniej, niż rozpoczęłam przygodę z NAPRAWDĘ dopasowanymi stanikami (a nie prawie-dopasowanymi o miseczce maks. E). Po prostu bez mi niewygodnie - czuję się rozciągana, sflaczała i zwyczajnie nieatrakcyjna. Przyzwyczaiłam się już, teraz niestraszne mi nawet spanie w moim zwyczajowym obwodzie tj. 30 - mam jeden luźniejszy i zawsze mi się wydaje, że to nie do końca "to".

Niestety wciąż nie potrafię się zmusić do regularnych ćwiczeń - a zdecydowanie powinnam! Prysznice i kremy to jedno, a regularne ćwiczenia drugie. Uświadomiona w ścisłym tego słowa znaczeniu jestem od pół roku, kondycja mojego biustu poprawia się baaaardzo powoli, ale spanie w biustonoszu mi służy. A już zupełnie nie potrafię sobie wyobrazić chodzenia bez! smile

Offline

 

Stopka forum

based on PunBB with modyfications by Marcin Lubojański